marcowa_aprilla
13.11.11, 09:08
No zbulwersowana jestem jak nie wiem. Zarzadzam 3 osobowym dzialem, kazdy pracownik wykonuje osobny zakres obowiazkow. pare dni temu jedna z dziewczyn pochwalila sie ze jest w ciazy. Super, gratuluje, ogolnie deklaracja ze bedzie pracowac jak najdluzej itp. Wiem ze musze szukac kogos na zastepstowo, ale mam czas, wierze, ze nowa osobowa zostanie przeszkolona.
Po czym wczoraj dostaje smsa ze od poniedzialku ma chorobowe. No szlag mnie trafil normalnie. Wiem, ze wszystko jest ok ze zdrowiem bo widzialam ja na uroczystosciach 11 listopada. Gdyby cos sie stalo nagle to by dala znac ze jest w szpitalu czy cos. Musiala sobie to zwolnienie zalatwic jeszcze w czwartek.
Wychodzi na to ze to typ ktory traktuje ciaze jako automatyczne zwolnienie od pracy. Oczywiscie nie chce wyciagac blednych wnioskow, ale szanse ze to chorobowe jest podyktowane czyms wiecej niz lenistwem, sa minimalne. Poza tym mogla zadzwonic nie? Zostawila nas na lodzie i bedzie duzy klopot zeby sobie wszystko sprawnie zorganizowac.
Przyjelybyscie ja z powrotem po macierzynskim?