trinkino 17.11.11, 16:43 Dziewczyny, może pomożecie, bo jasnej odpowiedzi wujek google nie dostarcza Szukam definicji pojęć: równość praw oraz równość wobec prawa. Może ktoś potrafi mi to przedstawić w przystępnych, zrozumiałych słowach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ib_k Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 16:59 ale ty potrzebujesz definicji słownikowej czy wytłumaczenia pojęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
trinkino Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:05 Może być i taka i taka Ale najbardziej wytłumaczenia pojęcia. Potrzebne mi na studia, ale nie prawnicze (stosunki międzynarodowe), łatwiej mi będzie zapamiętać niesłownikową definicję Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:04 www.wtz.krotoszyn.pl/fundamenty.html.pdf przekop przecznictwo TK pod kątek zasady rownosci praw i zasady rownosci wobec prawa. Jest na ten temat duzo - mozna sie przejsc do czytelni/biblioteki/poszperac w lexie (niestety lexa na domowym kompie nie mam) Odpowiedz Link Zgłoś
trinkino Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:08 Yenna, dziękuję Ci pięknie! To mi zupełności wystarczy, jeszcze raz dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:09 i jeszcze to odn.zce.szczecin.pl/ju/eduobyw/pliki/stronywo/praw/prab2.pdf chyba, ze Ci chodzi o rownosc praw pracowniczych? w jakim kontekscie szukasz tej wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
trinkino Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:12 Tamto pierwsze w zupełności mi wystarczy, potrzebowalam krótkiej definicji tych dwóch pojęć na studia (stos. międzynarodowe), nic rozwlekłego, po prostu żebym miała pojęcie, co oznacza jedno i drugie Dzięx Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:14 Ja spontanicznie rozumiem to tak: rownosc praw: rownowaznosc dobr (prawo do zycia = prawo do godnego zycia np.), a rownosc wobec praw to rownorzednosc podmiotow. Ale od kiedy uswiadomialm sobie, ze min. sparwiedliwosci moze byc kazdy, to nie wiem, czy moj dyplom nie nadaje sie do smieci... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:17 Po lekturze definicji powyzej stwierdzam, ze jednak moje rozroznienie przedmiotowo-podmiotowe bylo niesluszne. Ide spalic dyplom . Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Pytanie do prawniczek... 17.11.11, 17:19 ojtamojtam nie kazdy musi byc konsytucjonalistą wez nie pal palenie szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś