Dodaj do ulubionych

A propos urody...

27.11.11, 16:05
Nie sądzicie, że blondynki nie posiadają tak magnetycznej urody jak brunetki?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: A propos urody... 27.11.11, 16:08
      Nie!
      smile
    • sadosia75 Re: A propos urody... 27.11.11, 16:08
      I blondynki i brunetki i wszystkie inne chowają się przy rudych smile
      Nawet ta dziewuszka z 13 posterunku przerobiła się na rudy. No cudnie wygląda. Zdecydowanie lepiej niż w mdłych blondach ( napisała to blondynka,która twierdzi, że ten kolor to jedna wielka pomyłka natury big_grin )
      • kropkacom Re: A propos urody... 27.11.11, 16:10
        Ale naturalnie rudych...
      • kali_pso Re: A propos urody... 27.11.11, 17:02
        > I blondynki i brunetki i wszystkie inne chowają się przy rudych smile

        hehehhe..jestem tego samego zdania, Sadosiusmile dobrze, że nie muszę tego napisać pierwsza...hehehehehh
    • triss_merigold6 Re: A propos urody... 27.11.11, 16:09
      Zależy które blondynki w zestawieniu z którymi brunetkami.
      • azjaodkuchni Re: A propos urody... 27.11.11, 16:14
        To zależy blondynkom i rudym szybciej starzeje się skóra.
        • przeciwcialo Re: A propos urody... 27.11.11, 21:12
          Póxniej za to siwieją wink
    • morgen_stern Re: A propos urody... 27.11.11, 16:29
      Osobiście mam słabość do typu urody "chłodna blondynka" - wysoka, smukła, z porcelanową cerą i zarysowanymi kośćmi policzkowymi. Ale to wszystko kwestia indywidualnych preferencji i przede wszystkim konkretnej kobiety, znam "chłodne blondynki", które nie poruszają nawet jednego włosa na mej szanownej głowie, oraz niesamowite szatynki. Ogólnie dywagacje w rodzaju "czy lepsze są brunetki czy blondynki" uważam za bezcelowe.
    • shellerka Re: A propos urody... 27.11.11, 16:32
      uważamy wink
      • nolus Re: A propos urody... 27.11.11, 16:42
        Zależy. Jeśli chodzi o typową polska mdłą blondynkę(jak dla mnie tzw. sprany typ urody),to pewnie i tak. Brunetki mogą górować nad blondynkami,bo mają bardziej wyrazistą urodę - z ciemnym kolorem włosów idzie zazwyczaj w parze ciemna oprawa oczu i karnacja.Blondynki maja niestety gorzej - jasne brwi,rzęsy,cera,często cienie pod oczami.To nie dodaje urody...
    • kub-ma Re: A propos urody... 27.11.11, 16:35
      No bez jaj smile
    • 18_lipcowa1 Re: A propos urody... 27.11.11, 16:36
      kropkacom napisała:

      > Nie sądzicie, że blondynki nie posiadają tak magnetycznej urody jak brunetki?


      tak sadze
      • morgen_stern Re: A propos urody... 27.11.11, 16:38
        Cytat> tak sadze

        powiedziała brunetka smile
        • 18_lipcowa1 Re: A propos urody... 28.11.11, 07:03
          morgen_stern napisała:

          > Cytat> tak sadze
          >
          > powiedziała brunetka smile


          dziwne?
          • morgen_stern Re: A propos urody... 28.11.11, 09:28
            Cóż, każda pliszka swój ogonek chwali tongue_out
            • pieskuba Re: A propos urody... 28.11.11, 14:53
              Morgen, siostro, liszka!

              pies
              • morgen_stern Re: A propos urody... 28.11.11, 15:43
                A właśnie, że pliszka...
                • pieskuba Re: A propos urody... 28.11.11, 16:14
                  :o) Liszka, uparte stworzenie!

                  pies
      • kropkacom Re: A propos urody... 27.11.11, 16:38
        Brunetka?
        • 18_lipcowa1 Re: A propos urody... 28.11.11, 07:03
          kropkacom napisała:

          > Brunetka?

          a w czym problem?
          • kropkacom Re: A propos urody... 28.11.11, 09:31
            A nieee... W niczym big_grin
    • sumire Re: A propos urody... 27.11.11, 16:40
      ja byłam blondynką, brunetką, blondynką, brunetką... wink wolałabym wierzyć, że mam nieodparty wdzięk i urok przez cały czas...
      • znowu.to.samo Re: A propos urody... 27.11.11, 16:53
        Czarne włosy bardzo wyostrzają rysy twarzy, dlatego niewielu osobom dobrze w takim kolorze. Jedynie osoby i regularnych rysach albo tzw dziecięcej bużce moga sobie pozwolić na czerń. Blond natomiast rozjasnia twarz- pod warunkiem że jest słomkowy, a nie kanarkowy żółty...
        • dziennik-niecodziennik Re: A propos urody... 28.11.11, 00:23
          brunetka to niekoniecznie czern od razu smile
      • nolus Re: A propos urody... 27.11.11, 16:54
        Podobno najpiekniejsze kobiety wyglądaja dobrze zarowno w blond,jak i w ciemnych włosach. Może i coś w tym jest,ale myślę, że to bardziej kwestia posiadania uniwersalnego typu urody - na tyle nijakiego, ze można kombinować z makijażem i rożnego typu kolorami włosów/fryzurami. Ale myślę, że blond(no chyba, że platyna) zawsze niestety sprawia, że uroda jakoś blaknie - nawet właśnie u brunetek.

        https://geniusbeauty.com/wp-content/uploads/2009/07/Jessica-Alba-Brunette-and-Blonde.jpg
        https://www.glam.com/wp-content/uploads/slideshow/51085/51085-69655995-882944b6e0cec3c9d.jpg
        https://visboo.com/img/new/blonde_vs_brunette_04.jpg
        https://fashionbeautyworld.com/wp-content/uploads/2011/06/AnnaLynne-McCord-Hair-Color-Style-From-Blond-to-Brunette-picture.jpg
        https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSoqz5mm3MttxGn1baAhxM_KyRMkeJAwX1tjzjEwe8W4SnXlFqAIuFXDWZCtw
        https://hair-tips.net/wp-content/uploads/2011/04/25.jpg
        • znowu.to.samo Re: A propos urody... 27.11.11, 17:02
          no tak ale tutaj własciwie tylko jedna jest brunetką, ta ostatnia Kardashianka

          reszta ciemnych to szatynki
    • tosterowa Re: A propos urody... 27.11.11, 17:14
      Mnie się bardziej podobają brunetki, dużo bardziej tongue_out
    • karra-mia Re: A propos urody... 27.11.11, 20:43
      a to zależy, bo taka tania blondynka nijak nie magnetyzuje, a na przyklad taka Cielecka przyciąga uwagę swoją chłodną urodą.
      Z brunetkami podobnie. Są brunetki i brunetki, jedne są piękne, inne tandetne.
      • mamaemmy Re: A propos urody... 27.11.11, 21:06
        Mam naturalnie ciemne włosy.
        Ale przez kilka lat miałam bardzo jasny blond i chyba nigdy nie widzialam tylu zachwyconych męskich spojrzen na ulicy!
        Czulam sie super w blondsmile
        Ale moje wlosy rosna jak szalone i po 10 dniach miałam odrost taki jak niektorzy po miesiącu...więc w koncu wrocilam do swoich ciemnych..Zrobilam sobie grzywkę,zaczelam prostowac wlosy..
        Ogolnie wszyscy zachwyceni,generalnie mimo nadprogramowych kilogramów wiekszosc znajomych wita mnie "jej -wygladasz jak modelka!!!"przy pierwszym takim komplemecie myslalam ze koleżanka chciala byc miła ale jak piata osoba pojechala z tym tekstem...myślę,że jednak kazdy tak naprawde wyglada najlepiej w kolorze wlosów w jakim sie urodzil..
    • a.va Re: A propos urody... 27.11.11, 21:04
      Mnie tam blondynki dużo bardziej magnetyzują, lubię ten typ urody, bez różnicy, czy słodki, czy chłodny, od Umy Turman po Marylin. Lubię też rude loki smile Zdecydowane brunetki rzadko mi się podobają.
    • lilly_about Re: A propos urody... 27.11.11, 21:09
      Nie sądzimy. To po prostu zupełnie inny typ urody. Mam słabość zarówno do Belucci, jak i Theron.
    • mozyna Re: A propos urody... 28.11.11, 00:33
      procentowo rzecz biorac, najwiekszy odsetek zon milionerow to brunetki
      potem blondynki
      potem szatynki
      o rudych nie bylo mowy

      wink
      • nangaparbat3 Re: A propos urody... 28.11.11, 00:49
        A rude są najpiekniejsze smile
      • kali_pso Re: A propos urody... 28.11.11, 08:15
        > o rudych nie bylo mowy
        >


        Pewnie dlatego, że ich mało na swiecie...podobnie jak milionerówwinkp
    • mara_jade73 Re: A propos urody... 28.11.11, 05:27
      Mój mąz niby twierdzi, ze bladynki ale orzenił sie z brunetka czyli ze mną. A wg mnie kolor włosów nie ma znaczenia, uroda ważna jest.
      • angela10086 Re: A propos urody... 28.11.11, 09:37
        rude
    • feel_good_inc E tam! 28.11.11, 09:40
      kropkacom napisała:
      > Nie sądzicie, że blondynki nie posiadają tak magnetycznej urody jak brunetki?

      Są magnetyczne bez wględu na kolor włosów. Ba, zdarzają się nawet magnetyczne ogolone na łyso!
      Choć sam mam największą słabość do rudych z piegami. Zboczenie i tyle.
    • lelija05 Re: A propos urody... 28.11.11, 09:47
      Dla mnie magnetyczną blondynką jest Kate Blanchet.
    • iuscogens Re: A propos urody... 28.11.11, 14:12
      Mój mąż by się zgodził na pewno tongue_out
      Ja strasznie lubię rude w stylu Bree van de Kamp, chociaż w moim urodowym topie sa brunetki: Rachel Weisz, Marion Cotillard, Mila Kunis, no i Audrey ale ona jest poza konkurencją smile
      Z blondynek zawsze mnie zachwyca Agnieszka Wagner i Urszula Grabowska - naprawdę piękne są.
      Natomiast wydaje mi się, że przy średniej urodzie, ciemna, ładna oprawa oczu i ciemne włosy mogą dodać sporo uroku.
    • drinkit Re: A propos urody... 28.11.11, 14:41
      To zależy. Dla mnie najbardziej magnetyczną osobą jest M. Bellucci i taka pewnie będzie do śmierci, jest jak bogini.
      Nie lubię "lal" w stylu Kim Kardashian czy Jessica Alba.
      Uwielbiam kobiety zarówno klasycznie piękne, jak i te "ciekawe" a niekoniecznie powalające urodą: Kate Blanchett, Asia Argento, Vanessa Paradis, Eva Green, Anna Mouglalis, chyba kolor włosów jest drugorzędny.
    • woman-in-the-city Re: A propos urody... 28.11.11, 16:04
      Masz na mysli, ze obie ładne tylko ta z czarnymi włosami bardziej magnetyczna?
      Nie, nie sądzę. To jest kwestia względna. Przy np. Magdzie Mielcarz niejedna brunetka wypadnie baaaardzo blado. Kwestia proporcjonalnych rysów, koloru oczu, cery, kształtu nosa, warg . Kolor włosów ma znaczenie drugorzędne, łatwo go zmienić.
      • virtual_moth Re: A propos urody... 28.11.11, 16:25
        woman-in-the-city napisała:

        >. Magdzie Mielcarz niejedna b
        > runetka wypadnie baaaardzo blado. Kwestia proporcjonalnych rysów, koloru oczu,
        > cery, kształtu nosa, warg . Kolor włosów ma znaczenie drugorzędne, łatwo go zm
        > ienić.

        Chodzi chyba o to, ze Mielcarz wyglądała by ładniej jako brunetka - w sensie te same rysy twarzy, ale inny odcien skóry, oczu, włosów, brwi. Mielcarz ma oczywiscie idealną twarz, ale jest imho trochę "rozmyta" własnie przez typ urody. Pierwsza lepsza niuna z google jakos bardziej chwyta za serce

        https://imagebox.cz.osobnosti.cz/foto/magdalena-mielcarz/O511933-dbfc7.jpg

        https://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/04/cheryl-cole-2009.jpg
    • odcienie.szarosci Re: A propos urody... 28.11.11, 16:16
      Oczywiście, ze brunetki są piękniejsze i hipnotyzujacesmile. Majac do wyboru piekna brunetke czy blondynke wybieram brunetke, tak samo moj mezczyznasmile(nie mial nigdy kobiety blondynki tylko szatynki i brunetki podbijaly jego sercesmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka