17.12.11, 20:39
Mam do Was prośbę o poradę. Wychowuję dziecko sama, ojciec dziecka ma wyznaczone terminy widzen przez sąd. Widzenia są albo w miejscu zamieszkania dziecka albo poza ale w mojej obecności. Ojciec dziecka korzysta z widzeń raz na 2-3 m-ce. Jak sie pojawia to uważa że to on ma prawo ustalać gdzie maja się odbywac widzenia, czy w domu dziecka czy poza i że ja jestem tylko osobą topwarzyszącą a nie mam wpływu na to gdzie i jak ma przebiegać widzenie. W internecie mnie mogę nic znaleźć na ten temat może któraś z was wie coś na ten temat. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • dorry Re: widzenia 17.12.11, 23:05
      Z mojego doświadczenia wynika, że zamiast szukać paragrafow i haczyków, warto po prostu nauczyć się dogadywać i znajdować kompromisy. To później bardzo procentuje.
    • angazetka Re: widzenia 17.12.11, 23:12
      "Wyznaczone przez sąd terminy widzeń" skojarzyły mi się z widzeniami w więzieniu, a nie spotkaniami ojca z dzieckiem.
      I czy MUSISZ mieć wpływ na to, gdzie odbędzie się "widzenie"?
      • ania8710 Re: widzenia 18.12.11, 12:38
        wg prawa pisze się terminy widzeń nie spotkań bynajmniej ja tak mma na orzeczeniu z sądu
        a na pytanie czy musze mieć wpływ na to gdzie odp: musze ponieważ ojciec dziecka zabiera dziecko do swojego ojca który notorycznie naduzywa alkoholu, dziecko cały czas ogląda bajki w TV a ojciec spi bo dziadek albo w innym pokoju lezy pojany albo dopiro pijany wróci, dogadać się niestety nie możemy bo to nie jest typ faceta któremu zalezy na dziecku tylko na tym żeby postawić na swoim:
        jemu w to mi graj że dziecko ogląda bajki bo ma je z głowy a widzenie jest "odhaczone":
        • jowita771 Re: widzenia 18.12.11, 12:46
          Jak już tak się trzymasz terminologii, to naucz się jeszcze, co znaczy słowo "bynajmniej", bo używasz bez sensu.
          • anorektycznazdzira Re: widzenia 18.12.11, 23:59
            No ale tym razem, jak nigdy na forach rozmaitych, "bynajmniej" nie zostało bynajmniej użyte niepoprawnie!
            Czy możesz wyjaśnić co masz na myśli?
            • freakwave Re: widzenia 19.12.11, 19:13
              to zalezy gdzie postawisz domyslny przecinek wink
              popatrz:

              "wg prawa pisze się terminy widzeń nie spotkań bynajmniej, ja tak mma na orzeczeniu z sądu"
              to wersja poprawna
              lub tak:
              "wg prawa pisze się terminy widzeń nie spotkań, bynajmniej ja tak mma na orzeczeniu z sądu"

              to wersja niepoprawna big_grin
        • ib_k Re: widzenia 19.12.11, 09:50
          >a ojciec spi

          czyj ojciec?

          > jemu w to mi graj że dziecko ogląda bajki bo ma je z głowy a widzenie jest "odh
          > aczone":

          ale przecież ty jesteś na tym widzeniu obecna> dlaczego pozwalasz aby dziecko oglądało bajki?
    • jowita771 Re: widzenia 18.12.11, 12:44
      Myślałam, że o więzieniu będzie.
    • iziula1 A czego chce dziecko? 18.12.11, 14:15

      W takim układzie czy któreś z Was rodziców zastanowiło sie czego chce samo dziecko? Może lubi spotkania na placu zabaw, w parku, w fikolandzie itp.
      Poza tym samo określenie spotkań ojca z dzieckiem jako "widzenia" nadają negatywny wydzwięk.
      Skoro ojcu dziecko z jakiś powodów ciężko jest się zajmować dzieckiem w twoim domu ustąp. Może zaproponuj plac zabaw, łatwiej tam zając sie dzieckiem, fikoland, ty pijesz kawę ojciec biega za maluchem.
      Pozwól na nawiązanie więź, twoje dziecko na to zasługuję.
      Pozdrawiam
      Iza
      • saga55-5 Re: A czego chce dziecko? 18.12.11, 23:20
        Ile lat ma dziecko ?
        W wyroku sądowym nie ma jakiejś notki o miejscu spotkań ?
        Też jestem za dogadaniem się bo tak prościej i dla dziecka i dla Was, ale z tego co wiem...czasem się nie daje i już.
        • bi_scotti Re: A czego chce dziecko? 18.12.11, 23:31
          Jesli pijany dziadek spi w oddzielnym, zamknietym pokoju to w czym to przeszkadza? Ogladanie TV, granie godzinami na komputerze, niezdrowe jedzenie (Mac!), glupie zabawy i wszystko na co "mama nie pozwala" to najczestsze ZALETY spotkan z ojcami wymieniane przez dzieci z rozbitych domow. Facet, ktory widzi dziecko raz na 2-3 tygodnie jedyne, co naprawde moze z nim zrobic to je bezsensownie, niewychowawczo porozpuszczac bzdurami, ktore mamie nie mieszcza sie w glowie. Odpusc. Dla dobra Twojego dziecka - odpusc! Podaruj swojemu dziecku nieskrepowany czas z tata. Chcoby i ten tata byl nieudolny, niezbyt madry, chocby mial wlasnego ojca alkoholika, odpusc! Twoje dziecko kiedys Ci za to bardzo podziekuje.
          • burza4 Re: A czego chce dziecko? 19.12.11, 18:33
            bi_scotti napisała:

            > Facet, ktory widzi dziecko r
            > az na 2-3 tygodnie jedyne, co naprawde moze z nim zrobic to je bezsensownie, ni
            > ewychowawczo porozpuszczac bzdurami, ktore mamie nie mieszcza sie w glowie.

            No błagam cię, to jakiś żart? naprawdę NIC więcej nie może zrobić, niż zabrać dziecko do meliny i zamknąć się w drugim pokoju? żenada
          • triss_merigold6 Re: A czego chce dziecko? 19.12.11, 18:42
            Nie należy odpuszczać, bo to niewychowawcze dla ojca dziecka przede wszystkim. Mógłby decydować gdyby brał czynny udział w wychowaniu - odbierał z przedszkola/szkoły, brał zwolnienia, organizował dziecku czas w część weekendów od A do Z z karmieniem, myciem i kładzeniem spać włącznie. Nie robi tego? To niech się dostosuje.
          • anorektycznazdzira Re: A czego chce dziecko? 19.12.11, 18:59
            bi_scotti napisała:

            > Jesli pijany dziadek spi w oddzielnym, zamknietym pokoju to w czym to przeszkad
            > za?

            Mnie by przeszkadzało. Spędzanie z małym dzieckiem czasu w lokalu, gdzie lada chwila niewinnie śpiący pijany dziadek może się jednak przebudzić, zarzygać przedpokój albo salon, zwyzywać mnie lub wszystkich obecnych, porozwalać jakieś sprzęty- to nie jest dla mnie odpowiednia organizacja spotkania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka