leokadiaxx
21.12.11, 10:57
Wiem że to co napiszę będzie mało popularne i pewnie będe w mniejszości ale która z Was odpuszcza sobie specjalne przygotowania do świąt i wkłada minimum niezbędnej pracy ?
Ja nie sprzątam gruntownie ,ogarnę oczywiscie miezkanie ale bez pucowania i lizania każdego kąta i okien ,nie gotuję , poza choinką i estetycznym nakryciem stołu nie dekoruje domu. Dziś i jutro odpoczywam w piątek ogarniam z grubsza. Nie mam siły/humoru/ nastroju w tym roku więc stwierdziłam nie bedę się zmuszać i stresowac ,jestem wyluzowana i nie narzekam , nie jęcze jak moje podobno zestresowane koleżanki ,to jest na plus i chyba świat się nie zawali?