Czy są wśród Was mamy, które były kiedyś (lub sa nadal) zwiazane z jakaś
subkulturą? Czy to, że byłyscie kiedyś hippiskami, punkówami czy rasta ma
jakis wpływ na Wasze obecne życie, macieżynstwo, małżeństwo? Macie jakieś
fajne wspomnienia z tych lat buntu?
Kramla (gdzieś głeboko ciągle rasta

))