Dodaj do ulubionych

Zawód: komornik

13.01.12, 13:02
A propos najgorszych zawodów wink
Co sądzicie o zawodzie komornika?
Mogłybyście wykonywać, czy absolutnie nie dla was?
Dla ludzi o "specyficznej" osobowości, czy postrzegany stereotypowo?
Znacie jakiegoś komornika?
Piszciesmile
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:06
      hheehe-ja znam-swojegosmile
      Jak na razie bezskutecznego tongue_out
      A moze jest ktos kto pracował lub pracuje w tym zawodzie?
      Bo mam jedno małe zapytanie.
    • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:09
      nie umiałabym pracować w tym zawodzie
      jak dla mnie (jak każdy zresztą zawód prawniczy) za bardzo wyczerpujący emocjonalnie
    • ona_bez_ogona Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:13
      Nie.
      Do tego trzeba być twardym jak stal.
      • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:21
        hm ale przecież rzadko kiedy zdarzają się ludzie "twardzi jak stal", nawet, jak taki komornik z zimną krwią wykonuje swoją pracę, to może to odchorować w wolnym czasie. Bo przecież to niemożliwe, żeby każdy komornik miał rys psychopatycznywink Ciekawe, jak oni sobie z tym radzą.
      • edzieckomama Re: Zawód: komornik 13.01.12, 20:45
        co chciałabyscie wiedzieć?
        • mamaemmy edzieckomama 15.01.12, 23:00
          edzieckomama napisała:

          > co chciałabyscie wiedzieć?

          ja mam jedno pytanie-moge na priva?
    • mondovi Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:17
      Miałam do czynienia z komornikiem - stety niestety - był bardzo, bardzo życzliwym człowiekiem, który podpowiedział mi rozwiązanie sytuacji.
    • lola211 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:20
      Znam kilku.Kazdy inny i wcale nie sa to ludzie bezwzgledni czy o odpornosci psychicznej powyzej normy.
      Jest to zawód, gdzie swietnie sie zarabia i to jest motywacja.Z biegiem czasu czlowiek sie uodparnia i ma wszystko w nosie.
      Świetny sposob na dobrze prosperujacą rodzinna firmewink.
      • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:25
        tylko później trochę strach tramwajem jeździć po rewirze;P
        • lola211 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:34
          Tramwajami to oni nie jezdza,z pewnoscia.
          I z obstawa nie chodza.
      • martishia7 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:26
        I to też jest prawda.
    • martishia7 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:25
      Nie do końca wiem czemu, w świadomości społecznej jest często stawiany niedaleko złodzieja - przychodzi nie wiadomo skąd i próbuje komuś wyszarpać jego własność. Zapomina się, że to zazwyczaj po drugiej stronie znajduje się ten skrzywdzony.
      Zawód może być i dość niebezpieczny i wyczerpujący nerwowo. Chyba dobrze mieć w sobie nieco bezwzględności, żeby wykonywać go dobrze. Znam kilkoro asesorów komorniczych i komorników. Normalni ludzie. Zawód jako taki miewał złą prasę, przez nadużycia jakich dopuszczali się komornicy w zakresie głównie licytowania nieruchomości w sposób nie całkiem rzetelny. Słusznie było im to wytykane.
      • czarnaalineczka Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:32
        moze przez takich jak ten komornik ?

        www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/Archiwum__News,5800/Bronil_Ojcowizny_Siekiera,1270597/
        • martishia7 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:55
          Może nie to miałam na myśli. To jest przypadek trochę jak z lekarzami, którzy amputowali nie tę nogę. Nie powinno się zdarzać, a się zdarza. Chodziło mi raczej o umyślne praktyki ze spektrum korupcji.
      • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:39
        wiesz, mi sie nie kojarzy ze złodziejem
        ale jednak uważam za totalnie obciążające psychicznie przeprowadzanie egzekucji z ludzi ubogich (i pal licho 829 kpc) - eksmisje ktoś musi robić, i zajęcia z wynagrodzenia za pracę

        są ludzie, którzy się do tego nadają i są tacy, którzy się nie nadają
        • martishia7 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:58
          > są ludzie, którzy się do tego nadają i są tacy, którzy się nie nadają

          Absolutnie jak najbardziej -ja się na przykład absolutnie nie nadaję. Czasami do etapu egzekucji dochodzi li i jedynie przez całkowitą nieporadność dłużnika (niedawno był taki wątek dziewczyny, której mieszkanie mieli zlicytować) na wcześniejszych etapach postępowania. Przeżywałabym takie przypadki i tyle.
          • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:08
            no wiem, wiem sad
    • ewasuwek Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:27
      mój mąż pracował kiedyś jako komornik. Praca bardzo wyczerpująca.
      Komornicy nie są tacy straszni jak sie o nich sądzi. Wiadomo, że w każdej profesji znajdzie się jakiś gad, nie tylko wśród komorników...
      • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:34
        > mój mąż pracował kiedyś jako komornik. Praca bardzo wyczerpująca.

        Możesz napisać coś więcej? Czy kiedykolwiek był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo, czy często spotykał się z agresją i czy praca bardzo odbiła się na jego psychice? To mnie najbardziej interesuje smile
        • ewasuwek Re: Zawód: komornik 13.01.12, 19:15
          tylko raz spotkał się z agresją, facet wyleciał na niego z siekierą. Trzeba być opanowanym i przewidywać takie sytuacje. Komornicy mają duże uprawnienia, mogą wezwać policję, mieć pozwolenie na broń. W pracy mąż miał nawet jakieś odstraszacze na zwierzęta.
          Tak naprawdę "klienci" dogadują się z komornikiem np. co do spłaty zadłużenia. Mąż nie pracuje już ok. 6 lat a jeszcze ma z tamtych czasów znajomych, byłych dłużników. Podają sobie ręce na powitanie, a nie muszą.
          W każdym zawodzie trzeba być człowiekiem i umieć się każdym dogadać. Na pewno nie jest to praca dla każdego, trzeba mieć nerwy ze stali.
    • echtom Re: Zawód: komornik 13.01.12, 13:41
      Nie - nie nadaję się do egzekwowania czegokolwiek i miałabym zerową skuteczność. Komornikiem US jest mój ciapowaty kolega z klasy - nie mam z nim kontaktu, ale zdziwiło mnie to odkrycie.
    • mrugam_swiatlami Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:10
      Żona jest komornikiem sądowym, w branży pracuje od dziesięciu lat. Komorników znam wielu, zdecydowana większość to zupełnie normalni ludzie, ot, biznesmeni. Zawód dla osób mocnych psychicznie i dobrze zorganizowanych. Kwestie moralne są mało istotne, bo komornik działa na podstawie prawomocnego wyroku (więc nie wolno mu oceniać relacji dłużnika i wierzyciela) ale presja psychiczna i stres bardzo duże.

      Co do fizycznego niebezpieczeństwa, gdy żona była w widocznej ciąży (7 miesiąc) przeprowadzała eksmisję i kompletnie pijany sąsiad dłużników zaatakował ją nożem. Na szczęście asystujący przy eksmisji policjanci klienta obezwładnili (nie było to trudne, bo spity był tak, że ledwo trzymał się na nogach). Groźby karalne są średnio raz w tygodniu, zdarzyło się, że nieznani sprawcy wytłukli szyby w samochodzie.

      Od paru lat już nawet nie chce mi się prostować bzdur i stereotypów na temat komorników, dlatego tylko proszę, żeby wszystkie prasowo-internetowe sensacje traktować z rezerwą.
      • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:18
        Dziękuję za konkretną odpowiedź.
        O ile na groźby można się uodpornić, tak chyba na machanie nożem i tłuczenie szyb nie bardzo. A może też można? Tylko co z psychiką wtedy?
        • mrugam_swiatlami Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:44
          Machanie nożem, szczucie psem czy wybita szyba to przypadki incydentalne. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym, kary za napaść na funkcjonariusza są surowe i trzeba trafić na kogoś niezrównoważonego psychicznie (albo odurzonego), żeby ryzyko stało się realne.

          Z tego co widzę, dużo większy stres to odpowiedzialność. Pamiętam jak żona przez dwa tygodnie ledwo jadła i spała bo analizowała sprawę podatku vat przy sprzedaży nieruchomości. Jak sprzeda z nienależnym vatem, to pozwie ją wierzyciel, jak sprzeda bez należnego vatu, przystawi się do niej skarbówka. Przepisy baaardzo niejasne, adwokat wierzyciela agresywny, potencjalnego vatu, bagatela 450 tysięcy.
          • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:55
            No stres jest silnie skorelowany z zawodem prawnika sensu largo. Gorzej właśnie, jak do stresu i odpowiedzialności dochodzą dodatkowe czynniki, typu właśnie bezpośrednie zagrożenie zdrowia/życia/mienia. Ciekawe, ile człowiek może wytrzymać zachowując jednocześnie całkowite zdrowie psychiczne.
            • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 15:07
              wszystko zalezy od charakteru
              jak masz predyspozycje - to dużo (widzę po małżonku, który w zawodzie czuje się jak ryba w wodzie)
              jak nie masz predyspozycji - to będziesz na każdym etapie mniej lub bardziej się pałować z własnymi wątpliwościami

              z zawodami prawnika jest tak, że MUSISZ sobie wytłumaczyć pewne rzeczy i działać z przekonaniem, że dobrze robisz

              nie możesz myśleć o tym, że jak wydasz wyrok (albo kogoś wybronisz/nie wybronisz/zapuszkujesz), to ktos np przez Ciebie sobie życie odbierze

              dlatego napisałam: ja bym tak nie mogła
              • tosterowa Re: Zawód: komornik 13.01.12, 15:22
                Hmmm, ale przecież można mieć predyspozycje do bycia bardzo dobrym komornikiem, niemniej jednak zdarzają się sytuacje zewnętrzne, właśnie gdy ktoś ci macha nożem albo, co gorsze - niemowlakiem, a później ma się flashbacki po nocach uncertain I to nawet przy całkiem świadomej izolacji emocjonalnej od pracy. Chyba już wiem, może trzeba po prostu znaleźć terapeutę albo grupę wsparcia ;P
              • czarnaalineczka Re: Zawód: komornik 13.01.12, 15:31
                > z zawodami prawnika jest tak, że MUSISZ sobie wytłumaczyć pewne rzeczy i działa
                > ć z przekonaniem, że dobrze robisz
                jak w ss
                • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 15:51
                  no niestety, MUSISZ mieć pełne przekonanie, że się nie mylisz, ew. wierzyć w system, że strona zaskarży i kolejna instancja wyłapie błąd w rozumowaniu tongue_out

                  no dyć mówię, że się do tego nie nadaję tongue_out
                  za miętka jestem tongue_out
                  i za naiwna tongue_out
                  • czarnaalineczka Re: Zawód: komornik 13.01.12, 16:30
                    ja tez nie big_grin
                    bo ja z zasady w system nie wierzetongue_out
                    • yenna_m Re: Zawód: komornik 13.01.12, 16:34
                      oj, ponieważ ja naiwna jak dziecko we mgle jestem, to w system wierzę jak najbardziej wink
                      naiwnie wink
    • kamelia04.08.2007 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:20
      jak sie ma dobry rewir, to niezłe są z tego zarobki. To nie jest tak, że odprowadza ostatnia kozę.
      Mój kuzyn, jak przyszedł do niego komornik wyegzekwowac kase, to nie tylko zapłacił od razu, ale i chciał go herbatą czestować.

      Wiadomo, naraża sie jednym (dłużnikowi), ma przychylnosc drugiego (wierzyciel). Zupełnie jak adwokat, rada prawny, sędzia czy prokurator.
      • martishia7 Re: Zawód: komornik 13.01.12, 14:28
        > jak sie ma dobry rewir, to niezłe są z tego zarobki. To nie jest tak, że odprow
        > adza ostatnia kozę.

        No nie. Ostatnia koza jest wyjęta spod egzekucji big_grin
        • a-ronka Tosterowa:) 14.01.12, 12:16
          masz pytanko to pisztongue_out
          • mamaemmy a-ronka 15.01.12, 23:01
            znasz sie na tym?czy ja moge napisac do Ciebie?
            • a-ronka Re: a-ronka 17.01.12, 20:30
              dopiero zobaczyłam-pisz,odpowiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka