woman_in_love 14.01.12, 23:00 www.youtube.com/watch?v=9n8rlMlT7CM Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sueellen Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 00:25 Chinczyk ma absolutną rację. Już jakiś czas temu mieliśmy rozmowę z m na temat jezyków jakie warto znac. nasza córka z racji pochodzenia i miejsca urodzenia z miejsca bedzie znała 3, jako czwarty, gdy pójdzie do szkoły, zafundujemy jej mandaryński. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 09:15 Trochę ma racji, ale generalnie dla mnie to dziwny naród. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 09:49 Skoro tacy oni mądrzy i pracowici to dlaczego ciągle żyją w systemie totalitarnym, gdzie skazują na śmierć bez sądu. Pokazują ładne osiedle, z którym zapewne sąsiadują slamsy biedoty. Ciekawe dlaczego tego nie pokazują. Hipokryzja i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 10:10 Szkoda, że pan mądraliński nie powiedział o setkach milionów małych chińskich rączek, które dynamicznie pracują coby zarobić dolara dziennie. Jakoś nie wspomniał, że dzieciaki zamiast chodzić do szkoły muszą popylać do ciężkiej pracy ... Ale osiedla takie jak u nas , może tylko bloki wyższe Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 10:35 sarah_black38 napisała: > Szkoda, że pan mądraliński nie powiedział o setkach milionów małych chińskich > rączek, które dynamicznie pracują coby zarobić dolara dziennie. Jakoś nie wspo > mniał, że dzieciaki zamiast chodzić do szkoły muszą popylać do ciężkiej pracy . No bo by mu główkę ucieli więc nie mógł Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 13:28 Głupoty gada. Ale i tak ciekawsze jest nie to, co mówi, tylko to, co widać za nim. Gigantyczne, ohydne blokowisko. Żadnych ludzi. Żadnego życia. Jeden mały trawniczek. Nawet placu zabaw. Nie widać żadnych usług, niczego dla ludzi. Moim zdaniem nikt tam nie mieszka, chyba, że desperaci. Może tylko ci emeryci na siłę tam przesiedleni? Odpowiedz Link Zgłoś
serek_miejski Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 13:40 Absulutnie nie gada głupot. Przeczytajcie sobie ten artykuł: www.dziennik.com/publicystyka/artykul/kontrowersyjna-mama-tygrysica Moze przykład matki tygrysicy jest skrajny, ale jako że mieszkam w Londynie, mam znajomych Chińczyków i spokojnie mogę powiedzieć, że pasują do tego modelu. Pracują dużo, cięzko, są zdyscyplinowani, zadają za dużo pytań Gospodarka chińska rozwija się niezwykle dynamicznie. Strefa Euro upada, USA w koncu też straci swoją pozycję i wtedy Chiny przejmą prowadzenie. Nie ma wątpliwości, ze staną ię najwiekszym światowym mocarstwem i to właśnie one będą dyktować wszystkim warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 16:05 serek_miejski napisała: , są zdyscyplinowani, zadają za dużo pytań a ja myślałam, że oni żadnych pytań nie zadają i dlatego tak dobrze ma się tam dyktatura i łamanie praw człowieka. Gospodarka chi > ńska rozwija się niezwykle dynamicznie. Strefa Euro upada, USA w koncu też stra > ci swoją pozycję i wtedy Chiny przejmą prowadzenie. Nie ma wątpliwości, ze stan > ą ię najwiekszym światowym mocarstwem i to właśnie one będą dyktować wszystkim > warunki. Zapewne, ale chyba w kwestii ilości a nie jakości. Póki co to zagraniczne koncerny napędzaja ten rozwój a nie rodzimi wytwórcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 13:48 ....jasne zarzucili swoim syfem cały świat i cwaniakuja jakcy to oni cwani,pracowici itd.Wszystkie wielkie koncerny dały dupy przenosząc swoją produkcję do Chin a teraz proszę jeszcze troszkę i bedziemy im służyć.Czytałam że wystarczyłoby zwiększyc im cło i już nie byłoby tak różowo,ale nawet stany boją się tego zrobić....wiadomo lepiej z nimi nie zaczynać!Podejrzewam,że ruscy mieli lepiej za czasów Stalina niż ma tam przeciętny biedny człowiek,o biednych dzieciach nie wspomnę,obozy koncentracujne to pikuś z tym co się tam dzieje...... Odpowiedz Link Zgłoś
serek_miejski Chińska bomba 15.01.12, 14:15 Największym szokiem w ostatnim programie PISA okazały się wyniki Chin, po raz pierwszy biorących udział w testach (system edukacyjny Hongkongu jest odrębny). Chińscy nastolatkowie okazali się absolutnymi czempionami we wszystkich dziedzinach: naukach ścisłych, gdzie zdobyli 575 punktów (następna w kolejności Finlandia miała ich 554); w czytaniu, gdzie otrzymali 556 punktów (następna Korea miała ich 539); oraz w matematyce, gdzie zakasowali cały świat, otrzymując średnio 600 punktów (i zostawiając następny w kolejności Singapur daleko w tyle z 562 punktami). "Kraje, które teraz prześcigają nas pod względem edukacji, jutro prześcigną nas gospodarczo". - skomentowal Barck Obma. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Chińska bomba 15.01.12, 14:21 Ale czy od tego lepiej się społeczeństwu chińskiemu żyje? Bo ja już np. dojrzałam do tego, żeby raczej cenić jakość życia, niż gospodarkę, zwłaszcza, że jak się okazuje, to, że gospodarka rośnie to ma znaczenie dla pana Wu, który 'osiąga wiele sukcesów'. Jego pracownicy prawdopodobnie wiele na tym mitycznym wzroście gospodarczym nie zyskują. Mieliśmy wszyscy przez parę ostatnich lat przed kryzysem wzrost gospodarczy. I okazuje się, że i tak życie staje się coraz droższe i cięższe, niż 30 lat temu. Nie mówię o Polsce, mówię o USA akurat, bo o nich się w tym kontekście pisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
serek_miejski Re: Chińska bomba 15.01.12, 14:34 > Ale czy od tego lepiej się społeczeństwu chińskiemu żyje? Nie, ale chodzi mi o to, że gospodarki zachodnie upadają i to że ludziom się teraz lepiej zyje niż chińczykom, nie znaczy że ten stan długo potrwa... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Chińska bomba 15.01.12, 16:08 serek_miejski napisała: > Nie, ale chodzi mi o to, że gospodarki zachodnie upadają i to że ludziom się te > raz lepiej zyje niż chińczykom, nie znaczy że ten stan długo potrwa... To ja życzę Chińczykom, żeby się z dyktatury wyzwolili i zajęli się obywatelami i jakością ich życia jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Chińska bomba 15.01.12, 16:07 serek_miejski napisała: > Największym szokiem w ostatnim programie PISA okazały się wyniki Chin, po ra > z pierwszy biorących udział w testach (system edukacyjny Hongkongu jest odrębny > ). > Chińscy nastolatkowie okazali się absolutnymi czempionami we wszystkich dziedzi > nach: naukach ścisłych, gdzie zdobyli 575 punktów (następna w kolejności Finlan > dia miała ich 554); w czytaniu, gdzie otrzymali 556 punktów (następna Korea mia > ła ich 539); oraz w matematyce, gdzie zakasowali cały świat, otrzymując średnio > 600 punktów (i zostawiając następny w kolejności Singapur daleko w tyle z 562 > punktami). > ale to tylko wybrańcy z bogatych rodzin. Bo biedne dzieci w fabrykach siedzą i koszulki gap'a produkują. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Chińska bomba 15.01.12, 16:50 > Największym szokiem w ostatnim programie PISA okazały się wyniki Chin, po ra > z pierwszy biorących udział w testach (system edukacyjny Hongkongu jest odrębny > ). > Chińscy nastolatkowie okazali się absolutnymi czempionami we wszystkich dziedzi > nach: naukach ścisłych, gdzie zdobyli 575 punktów (następna w kolejności Finlan > dia miała ich 554); w czytaniu, gdzie otrzymali 556 punktów (następna Korea mia > ła ich 539); oraz w matematyce, gdzie zakasowali cały świat, otrzymując średnio > 600 punktów (i zostawiając następny w kolejności Singapur daleko w tyle z 562 > punktami). No proszę Cię 562 punty to nie jest daleko w tyle... Pewnie nie wiesz, że dziecko idące do klasy 1 w Singapurze zwykle czyta i pisze w dwóch językach a matematyka jest jakieś 2-3 lata do przodu do 4 klasy nie licząc ułamków dziesiętnych które omawiane są w klasie 2...( w Polsce w gimnazjum). Potem nie da się nijak matematyki po polsku porówanac z wymaganiami szkoły singapurskiej. Początki fizyki i chemii są w Singapurze w klasie 3. Mogę sobie wyobrazić jak wygląda matematyka w Chinach. Mogę sobie wyobrazić jak ciężko pracują dzieci.Chin nie znam. Mam chińskich znajomych, widziałam tylko Hong- kong który typowo chiński nie jest. Owszem w parku nie ma młodych ludzi bo są w pracy , ale z ich dziećmi jest babcia lub ciocia maid ( której bardzo mało się płaci). Dziecko siedzi w szkole długo i ma tam wiele zajęć jedzenie na mieście jest tanie mało kto gotuje w domu. Ciuchy są tanie koszty życia inne. Kultura jest inna, sposób życia rodzin jest inny. W jednym mieszkaniu wielkości schowka na szczotki mieszka czasem 10 osób... Chiny się rozwijają , ale póki co potrzebują Europejczyków i Amerykanów jako kadry zarządzającej. Pracownicy z nich nieźli ale do koncepcyjnej roboty się mało nadają. Patrząc na niektóre chińskie dzieci to jeszcze ciut potrwa...a ta bomba nie wybuchnie do czasu aż Chińczycy nie zaczną wychowywać swoich dzieci nie od testu do testu tylko by wiedziały i umiały wiedzę zastosować. azjaodkuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 16:25 Mnie coraz bardziej oburza, że na towary wytwarzane w Chinach są takie niskie cła. Przecież to nie jest gospodarka rynkowa, nie możemy z nimi konkurować na równych prawach, bo ich ceny są takie niskie nie dlatego, że posiedli jakąś tajemnicę wydajniejszej pracy, tylko dlatego, że pracownicy tam pracują w warunkach niewolniczych, za darmo albo prawie darmo, często pod przymusem. Więc dlaczego nie bronimy naszego rynku przed takimi produktami, tylko pozwalamy się zalewać? Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Chińczyk o Europejczykach :) 15.01.12, 16:56 A to dlatego, że laski sikają w majtki na widok jakieś azjatyckiej ślicznotki co się bb smaruje a nie widzą , że w Polsce są świetne kosmetyki które omijają szerokim łukiem bo bllllle. A cła wierz mi, że tego kompletnie nie rozumiem , ale jak w Singapurze mogę kupić polski makaron i włoski to kupię polski. Odpowiedz Link Zgłoś