Debatujemy z moim m nad zrobieniem drugiej łazienki. Obecnie na metrach 100x180 mamy toaletę. Chcielibyśmy to zagospodarować na małą łazienkę (mała dorasta i 2 będzie jak znalazł). Wiem że to mały metraż ale zdecydowałam że chciałabym tak wcisnąć jeszcze prysznic. Najlepiej kabina prysznicowa z wysokim brodzikiem, po środku sedes i umywalka.
I teraz moje pytanie (bo w 2 łazience mamy tylko wannę) wiem, że do złożenia kabiny jest potrzebne miejsce i wejście za nią aby ją podłączyć... może ja coś bredzę a jeżeli jest ktoś w temacie i się zna to mógłby mi to wyjaśnić. Mąż twierdzi że szkoda robić zamęt ale i tak toaleta wymaga drobnych naprawek.
Powiedzcie może coś będzie lepsze za coś... sedes podwieszany tylko co w razie zepsucia się spłuczki? Czy wtedy jest ściana kuta czy po prostu kilka płytek jest zamontowanych w cudowny sposób i nie trzeba kuć? Może znacie jakieś fajne rozwiązania które mogłabym wykorzystać? Oczywiście przegooglowałam już sporo ale może z Waszą pomocą jeszcze się czegoś dowiem.
Łazienki nie mogę powiększyć ani poszerzyć, z jednej strony mam schody z drugiej komin więc metraż musi taki pozostać. I nie ma ona służyć do celów relaksu i wypoczynku, jedynie do szybkiej porannej toalety.
Dzięki za wszystkie rady

Pozdrawiam