sara_lund
10.02.12, 15:58
Kobieta ze schorzeniem genetycznym (które pozwala normalnie żyć do 50-60 roku życia lub też po 20-30 roku życia można już mieć niewydolność nerek), ma "szansę" w 50% przekazać chorobę swoim dzieciom. Czy powinna mieć dzieci? Olać chorobę, bo za 10-20 lat jak dziecko będzie dorosłe to medycyna znajdzie rozwiązanie, albo choroba będzie łagodna albo dziecko wogóle nie odziedziczy. Czy też nie rodzić - bo jednak może być chore, bo będzieć patrzeć na chorą matkę, bo matka pójdzie na rentę i w domu będzie bida z nyndzą. Oczywiscie ciaża tęz u matki powoduje pogorszenie stanu zdrowia.
Co Wy na to? Tyle się pisze o matkach- herosach - które momo raka zachodzą i rodzą. To nic że umierają i osierocają dzieci....