Dodaj do ulubionych

Pieniądze dzieci - jak wydajecie??

12.02.12, 22:08
Załóżmy, że wasze dziecko z okazji świąt/urodzin/komunii itp święta dostaje od rodziny jakąś tam sumę pieniędzy. Najchętniej całość wydałoby na zabawki, a wy od kilku miesięcy planujecie zakup do dziecka pokoju jakiegoś mebla/porządniejszych ciuchów dla dziecka, czy innej rzeczy, którą powinniście kupić dziecku a ciągle brak kasy.

czy w takiej sytuacji pozwalacie dziecku przepuścić jego pieniądze na zabawki i inne gadżety czy może jednak część na wymarzoną zabawkę a resztę na to coś, czego zakup od dawna planujecie (dla dziecka)? czy dziecka pieniądze to świętość i za nic nie ruszycie? jak to jest u was?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:12
      Rodzice kolegi sumę odłożyli mu na jakąś lokatę, pieniądze dostał w dniu 18 urodzin.
    • hellulah Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:14
      Jeśli były to pieniądze typowo dla dziecka, to owszem, to była "świętość nie-do-ruszenia" czyli do dyspozycji dziecka. Najwyżej staraliśmy się ukierunkować dziecko, dać wskazówki co do dysponowania tą kasą itd. Typu - zastanów się, czy to warto kupić, zapisz sobie w notesiku, że chcesz, a po jakimś czasie podejmij decyzję itp.

      Od rodziny i innych ludzi, typu dziadki, chrzestny, dostawaliśmy też środki na wydatki dla dziecka, ale do naszych łapek, na zasadzie - "Pewnie będziecie kupować buty na zimę, kupcie ode mnie". To co innego.
      • zona_mi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 21:15
        U nas tak samo.
    • sokhna Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:15
      Mysle, ze nie wydalabym pieniedzy dziecka (np. z komunii) na meble czy ciuchy - no chyba, ze samo by powiedzialo, ze chce jakis super drogi odjazdowy ciuch. Wtedy prosze bardzo moze dac z wlasnych pieniedzy. Planowanego remontu bym z tego nie finansowala.
      Zeby uniknac kupna bzdur pewnie podpowiedzialabym na co moze wydac pieniadze.
    • kosmitka06 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:19
      Nasza mała dostaje dość pokazne sumki co jakiś czas (ze wzg że jest jedyną wnuczką w rodzinie z obydwu stron) uzbierało się tego dość sporo. Nie jest tak że dajemy jej pieniądze i może sobie kupić co chce (co prawda jest jeszcze za mała) i nie praktykujemy tego.
      Pieniążki są "jej" oczywiście nie w sensie że je ma przy sobie ale jest to "coś" co jest nie do ruszenia. Nie dostaliśmy tego my (rodzice) tylko ona, jak dla mnie było by to okradanie własnego dziecka- nie miałabym sumienia.
      Zakupem mebli/ubranek itp. zajmujemy się my, nigdy mi nie przyszło do głowy aby wziąć te pieniądze na taki cel.
      • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:46
        Widać jesteś w wystarczająco dobrej sytuacji materialnej, że stać Cię na fundowanie ze swoich mebli dla dziecka.
        Gdyby Cię prawdziwa bieda przycisnęła szybko byś zapomniała, że pieniądze tylko dla dziecka i tylko do jego dyspozycji.
        • kosmitka06 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 12:11
          Na sytuację finansową nie narzekam, i zdaję sobie sprawę że gdybym musiała wziąć te pieniążki które dostaje moje dziecko i kupić za nie np. łóżko to najpierw powiedziałabym o tym mojemu dziecku.
          Twój ton jest nieco "czepialski" zazdrościsz czy jak? Ktoś zapytał w wątku, ktoś odpowiedział... a Ty czepiasz się szczegółów! Trochę ogłady!
    • jak_matrioszka Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:31
      Wieksze prezenty pieniezne, takie wlasnie chrzcinowe czy inne kopertowki wreczane z komentarzem darczyncy ze na cos wiekszego sie chce zlozyc, wplacamy na konto, jak skoncza 18 to dostana wytyczne na co moga wydac i jak sie zdecyduja na cos rozsadnego to dostana kase. Starsza co jakis czas kaze sobie podac ile obecnie posiada, czasem jak cos chce to sonduje czy damy sie urobic i rozbijemy bank przed terminem, ale generalnie jest zdania ze kiedys jej sie to pzryda, a teraz biedy nie cierpi.
      Wiem, jestem straszliwie autorytarna matka, ale pracuje nad swoimi dziecmi i mam nadzieje ze jak skoncza 18 lat to znalezienie rozsadnego sposobu na wydanie kasy nie bedzie im sprawialo problemu. Prawo jazdy kosztuje, wlasne auto kosztuje, sprzet elektroniczny kosztuje, nauka kosztuje i wreszcie samodzielnosc kosztuje (studia i mieszkanie w akademiku lub gdziekolwiek indziej poza domem rodzinnym niosa za soba koniecznosc zakupu roznych rzeczy, nawet jesli mnie bedzie stac na pelne utrzymanie dziecka, to i tak uwazam ze lepiej zeby dziecko sie nauczylo powoli utrzymywac samo, a wtedy konto na start mu sie przyda).

      Obecnie stac mnie na kupienie dzieciom mebli i wszystkiego co im jest potrzebne, co wcale nie oznacza ze dostaja wszystko na co spojrza z pozadaniem, ale tez nie oznacza ze wydam na te chwilowe przyjemnosci pieniadze, ktore dostaja w prezencie.

      Istnieje oczywiscie osobna kategoria prezentow pienieznych, drobniejsze kwoty ktore dzieci dostaja do reki, i tymi same dysponuja (chce buty za 300zl, wydaje wlasne 300zl, uzbierane z malych datkow od kilku osob - tak tez dziecko sie uczy jak wydawac, te 300zl ma sie tylko raz, nie da sie ich wydac i wciaz miec).
      • saga55-5 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:47
        Są dziecka.
        Oczywiście póki co, doradzam, odradzam, podrzucam jakiś pomysł na wydanie tejże kasy.
        NIGDY nie kupowałam za nie ubrań, mebli itp. To jest obowiązek rodziców.
        No !!! chyba że faktycznie nie byłoby mnie stać na ubranie dla niej, wtedy porozmawiałabym z córką i nakreśliła jaka jest sytuacja.
        • verdana Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 22:50
          Nie zwyklam okradać własnego dziecka i wydawać nie swoje pieniądze. Pieniadze dziecka mogą być wydane tylko przez dziecko, na to, na co chce je wydać, ewentualnie gromadzone na konto.
          Wyjjatkiem jest skrajne ubóstwo.
      • morekac Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:28
        wplacamy na konto, jak skoncza 18 to dostana wytyczne na co moga wydac i jak sie zdecyduja na cos rozsadnego to dostana kase.

        Jeśli konto jest na dziecko, to po ukończeniu 18-lat może sobie wydać na największą bzdurę, a ty nie będziesz miała na to żadnego wpływu. wink
      • madzioreck Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 21:31
        > Wieksze prezenty pieniezne, takie wlasnie chrzcinowe czy inne kopertowki wrecza
        > ne z komentarzem darczyncy ze na cos wiekszego sie chce zlozyc, wplacamy na kon
        > to, jak skoncza 18 to dostana wytyczne na co moga wydac i jak sie zdecyduja na
        > cos rozsadnego to dostana kase.

        OJP...
    • sotto_voce Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 12.02.12, 23:50
      O tym, że można wydać według własnego widzimisię pieniądze, które ktoś inny dostał w prezencie dowiedziałam się, szczerze mówiąc, z tego forum.
    • edelstein Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 00:42
      Dostaje to co ono chce,to jego kasa.
    • marghe_72 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 00:52
      to nie moje pieniądze, tylko córki.
      Ma prawo z nimi zrobić co chce.
      Nawet wydac na pierdółki..

      Na razie leżą na koncie smile
      • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:53
        A co byś zrobiła gdyby trafił Ci się porządny dół finansowy, gdybyś została z 10zł w portfelu, pomocy na dany moment znikąd, a jedzenie dla całej rodziny trzeba kupić?
        • morekac Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 23:17
          gdybyś została z 1
          > 0zł w portfelu, pomocy na dany moment znikąd, a jedzenie dla całej rodziny trze
          > ba kupić?
          można wszak pożyczyć, a potem oddać, a nie - bezpowrotnie zakosić.
          • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 20:44
            Załóżmy, że nie masz od kogo. Już wcześniej pożyczałaś po znajomych, nie oddałaś (bo było Ci bardzo ciężko) i po prostu żywcem nie masz od kogo.
            • zona_mi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 21:21
              > Załóżmy, że.......

              A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!
              • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 21:36
                Myślę, że prawdziwa bieda gdzie naprawdę nie ma na daną chwilę od kogo pożyczyć zdarza się o wiele częściej.
                Natomiast jak ktoś ma pod względem finansowym jako tako będzie piał nad sobą jaki to on honorowy i pieniędzy z komunii dla dziecka nigdy nie weźmie na wspólne domowe niezbędne wydatki.
                Nie musisz nawet daleko szukać, widziałam Cię na pewnym forum jako moderatora.
                • zona_mi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 22:01
                  Ale ematki odpowiadają tu i teraz, będąc w takiej, a nie innej sytuacji, nie ma co szukać drugiej *

                  > Nie musisz nawet daleko szukać, widziałam Cię na pewnym forum jako moderatora.

                  Moderuję całe eDziecko.
                  • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 22:10
                    Zatem piszę, że są takie wspaniałomyślne i "honorowe" bo nie żyją w biedzie. Tylko tyle.
                    Nie sztuka pozwolić dziecku wydać na cokolwiek wg jego pomysłu jak się nie jest w biedzie i ubóstwie.
                    • zona_mi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 01.07.12, 10:22
                      Trochę obok tematu, ale, widać, czujesz misję.
                    • dorek3 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 01.07.12, 11:21
                      Sytuacja że nieletnie dziecko ma kupę kasy a jego cała rodzina klepie biedą jest co najmniej nielogiczna jeśli w ogóle nieprawdopodobna.

                      Pieniądze, które chłopcy mają są tylko ich. Nawet nie na koncie a w ich portfelach bo oni jeszcze w w tym wieku że lubią poszeleścic smile. Wielokrotnie pożyczałam (bo ja nigdy nie mam gotówki przy sobie), ale najdalej następnego dnia następował zwrot (zgodnie z umową).
    • volta2 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 08:43
      nie mam nabożnego stosunku do pieniędzy dziecka

      nie chcę go nauczyć, że pieniądze są najważniejsze w życiu.

      ostatnio zapłacił za hotel ze swoich pieniędzy, bo trzeba było dać 60$ a ja miałam same setki i nie chciałam reszty w lokalnej walucie. bo już odjeżdżaliśmy na lotnisko(w zasadzie to była pożyczka, ale do tej pory mu nie oddałam, on pamięta - ale się nie upomina - bo i tak tych pieniędzy nie ma ani na co ani gdzie wydać - operacja w kantorze wydaje się dla niego zbyt skomplikowana jeszcze)

      czasem w restauracji proponuję by zapłacił za obiad - to oczywiście tylko propozycja, i jak dotąd mu szkoda było wysupłać pieniądze, ale chcę, aby wiedział, że może to zrobić, mało tego, że możemy oczekiwać z jego strony takiego wydatku.

      ale to rzadkość


      generalnie zasada jest taka, że on sobie te swoje pieniądze ogląda, liczy, planuje na co wydać - i na ogół nie wydaje.
      z pieniędzy zebranych na komunię zakupił na allegro jakiś duży zestaw lego i ma poczucie, że to on SOBIE SAM to wybrał.

      pieniędzy komunijno-wakacyjnych zebranych od dziadków jeszcze nie przepuścił, widać, że ma tendencję do kiszenia i cieszenia się z posiadania kasy w ręku a nie wydawania - i ta tendencja jest po jego dziadku i po mamie trochę teżsmile

      ma zadatki na chomika, oj ma...

      myślę, że gdyby trzeba było mu coś kupić nie zabawkowego, a właśnie meble czy droższy sprzęt sportowy - dałby się przekonać do zapłacenia za to, na siłę, czy bez konsultacji bym tego nie zrobiła jednak, tylko czekała na zgodę.

      za moje pieniądze z komunii mama kupiła regał do mojego pokoju - regał stoi do dziś, ma się nienajgorzej, nawet był zabrany do mojego pierwszego małżeńskiego mieszkania, teraz wrócił i dalej się przydaje.
      nie mam do niej pretensji, zagranicznych wycieczek wtedy nie było, w sklepach pusto, co miała mi kobita za te tysiące kupić?
      leżeć na koncie też nie mogły, bo do mojej osiemnastki to by pewnie na frytki z colą nie starczyło.
      traumy nie mam, choć lekkie ukłucie rozczarowania pamiętam, gdy po imprezie złożyła kasę w kopertę i gdzieś schowała.
      • verdana Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:04
        Super, uczyć dziecko, ze można pozyczyć i zapominać oddawać, bo wierzyciel się nie upomina.
        • volta2 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:25


          wyobraź sobie, że jeszcze nie doniósł na policję że kradzieży dokonano, ciekawe dlaczego?

          jesteśmy rodziną i nie mamy potrzeby wyliczać sobie co do centa każdego dolara. może to dlatego zgodził się zapłacić za ten hotel - widział, że bardzo mi zależy by dać pani równe odliczone pieniądze i widział, że nie ma czasu na latanie po bankomatach w poszukiwaniu lokalnej waluty.

          nawet kilkulatek ogarnia takie sprawy, nie ma potrzeby rozdzierać tu szat.



          • verdana Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:35
            Własnie kilkulatka uczy się podstawowych rzeczy. na przyklad oddawania pieniedzy w terminie, nie oszukiawania itd. To, czego dziecko nauczy się tak wcześnie, jest najbardziej trwałe - a Twoje dziecko już wie, ze oddawanie pieniedzy nie jest zadnym obowiązkiem, można oddać wtedy, kiedy się chce. Kilkulatek jak najbardziej ogarnia, że pożyczyć czasem trzeba, a teraz również wie, ze oddawać sie wcale nie musi.
            • volta2 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:47
              kilkulatek nie umawiał się ze mną na żaden termin zwrotu tych pieniędzy jak i ja również nie określałam dokładnie daty zwrotu, ani odstetek!

              jesteśmy rodziną a nie bankiem
              między nami panują relacje oparten na zaufaniu i jak ktoś weźmie komuś z portfela pieniądze, to dlatego że ich potrzebuje na dany moment, a nie dlatego że chce kogoś okraść.

              u ciebie widać inaczej, co zaznaczyłaś bodaj w pierwszym zdaniu swojego posta" nie zwykłam okradać własnych dzieci"

              no więc u ciebie jest inaczej a u nas inaczej.
              kradzieże nie występują - policja nie przyjeżdża.

              tak jak wyżej pisałam nie ma nabożnego stosunku do pieniądza, u ciebie - wnioskuję - to jakaś nienaruszalna świętość?
              • chomiczkami Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:45
                Nie chciałabym dożyć momentu, w którym chcę za coś zapłacić, a tu w portfelu pustka, bo pieniądze były potrzebne moim rodzicom* i sobie wzięli bez pytania.

                * dzieciom, mężowi, sąsiadce, przyjaciółce, komukolwiek
                • volta2 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 11:05
                  jeśli nie widzisz różnicy między mężem a sąsiadką - to gratuluję bystrości spojrzenia.

                  nam się dostyć często zdarza wyjmować nie tylko gotówkę ale i karty - i faktyczne, bywa, że pustka jest w portfelu i następuje gorączkowe ustalanie, czy kartę zabrał mąż, czy złodziej.

                  a jak się nie ma czym zapłacić, to chyba tragedii nie ma?
                  zostawiasz zakupy na ladzie i wychodzisz, trudno(mnie w znajomym sklepie zawsze kredytują, nie muszę umierać na ladzie ze wstydu/rozpaczy, czasem świadomie idę do sklepu bez pieniędzy, bo nie chce mi się lecieć do bankomatu najpierw, albo i tak nie mam karty)
                  rachunek - jeśli nie netem - opłacasz następnego dnia
                  sprzątaczka - poczeka, jeśli jest rozumna, i wie, że niezapłacenie jest wynikiem nie oszustwa a jakiegoś nieporozumienia co do ilości kasy w portfelu.

                  może być problem z benzyną do auta - tego jeszcze nie przerabiałam, ale jak mam kupić coś więcej niż chleb i mleko - to przed wyjściem z domu sprawdzam stan gotówki i ilość kart do bankomatu.

                  wydaje mi się, (wydaje, bo domowo nie praktykujemy) że to strasznie trudne pędzić do bankomatu 3 ulice dalej by zrobić podstawowe zakupy zamiast wziąć pieniądze mężowi z kieszeni czy dziecku z jego portfela i pójść do sklepu na przeciwko i kupić chleb w 3 minuty.
                  no, ja dla wygody wolę nie lecieć w imię "nieokradania" własnego dziecka czy męża.

                  a, u moich rodziców jest tak samo, może ja po prostu to z domu wyniosłam i praktykuję w kolejnym pokoleniu.
                  mąż albo ma to sam z siebie, albo się nauczył ode mnie, bo też tak robi jak ja.

                  naprawdę, nigdy nie miałaś sytuacji, że chcesz zapłacić, a tu kasy nie ma? albo w ogóle portfela nie ma?
                  ja tak mam średnio raz, dwa razy w miesiącu.
                  od lat.
                  • agni71 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 20:59
                    volta2 napisała:

                    > rachunek - jeśli nie netem - opłacasz następnego dnia
                    > sprzątaczka - poczeka, jeśli jest rozumna, i wie, że niezapłacenie jest wynikie
                    > m nie oszustwa a jakiegoś nieporozumienia co do ilości kasy w portfelu.

                    Mam wrażenie, że wręcz pławisz sie w jakiejs takiej 'rozkosznej" niefrasobliwości finansowej. W sumie zazdroszczę podejścia, to chyba wynika z braku rzeczywistych problemów finansowych w życiu... Ciekawe, czy sprzątaczka taka wspanialomyslna, czy po prostu tak jej zależy na tej pracy, że cierpliwie znosi nieterminową wypłatę uncertain

                    > > wydaje mi się, (wydaje, bo domowo nie praktykujemy) że to strasznie trudne pędz
                    > ić do bankomatu 3 ulice dalej by zrobić podstawowe zakupy zamiast wziąć pieniąd
                    > ze mężowi z kieszeni czy dziecku z jego portfela i pójść do sklepu na przeciwko
                    > i kupić chleb w 3 minuty.
                    > no, ja dla wygody wolę nie lecieć w imię "nieokradania" własnego dziecka czy mę
                    > ża.

                    Mnie tez się zdarza pozyczyc od dzieci, bo akurat kurier przyjechał wczesniej niz sie spodziewałam, czy właśnie pani od sprzątania nie ma wydać, nawet sobie zapisuję ile, żeby nie zapomnieć, ALE co innego pozyczyc i oddać najszybciej jak sie da, a co innego pozyczyc "na wieczne nieoddanie" jak ty zdajesz sie robić z pieniędzmi dziecka.
                    >
                    > naprawdę, nigdy nie miałaś sytuacji, że chcesz zapłacić, a tu kasy nie ma? albo
                    > w ogóle portfela nie ma?
                    > ja tak mam średnio raz, dwa razy w miesiącu.
                    > od lat.

                    he he, że tak zacytuje za forum - "może pora sie ogarnąć" wink
                  • nanuk24 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 22:40
                    Jak zyje, mi sie nie zdarzylo, ze portfela nie mam. Portfel jest moja swietoscia - oczywiscie, maz moze sobie z portfela pieniadze wyjac, jesli potrzebuje(i musi mnie o tym poinformowac!), ale portfel ma odlozyc na miejsce - dokladnie w to miejsce, z ktorego wzial. W portfelu nie nosze tylko pieniedzy, ale i wazne dokumenty, np: prawo jazdy, a samochodem poruszam sie codziennie.

                    I nie wyobrazam sobie rozniez nie wyplacac na czas za uslugi i pani, ktora wlasnie posprzatala moj dom radosnie oznajmic: a ja nie mam pieniedzy i co pani na to...
                    • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 22:49
                      >I nie wyobrazam sobie rozniez nie wyplacac na czas za uslugi i pani, ktora wlasnie posprzatala moj dom radosnie oznajmic: a ja nie mam pieniedzy i co pani na to...

                      Ja też nie.
                    • kota_marcowa Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 01.07.12, 00:18
                      > I nie wyobrazam sobie rozniez nie wyplacac na czas za uslugi i pani, ktora wlas
                      > nie posprzatala moj dom radosnie oznajmic: a ja nie mam pieniedzy i co pani na
                      > to...

                      Jak dla mnie to mega buractwo. Pani pewnie się nie przelewa (nikt nie wykonuje tego typu pracy dla przyjemności), ale się nie odezwie bo zależy jej na pracy. Więc powtórzę, dla mnie to jest buractwo i brak szacunku dla pracownika, każdy z nas wypłatę chce otrzymać w terminie.
                    • agni71 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 01.07.12, 13:19
                      We wczorajszej gazecie wyborczej jest ciekawy wywiad na temat "duchowego wieśniactwa" we wspólczesnych Polakach. Niestety, cały wywiad nie jest jeszcze dost. on-line bezpłatnie, tu zajawka:
                      wyborcza.pl/magazyn/1,126963,12024998,Polaki_to_wiesniaki.html
                      jest tam ciekawe spostrzeżenie/teoria nt stosunku do pieniędzy (skrupulatne pilnowanie, żeby wywiązac sie z zobowiązań, nie "wisieć" nikomu pieniędzy jako objaw kultury własnie chłopskiej w nas; a większa nonszlancja w stos. do pieniędzy i swoich i cudzych - jako przejaw takiego trochę "wielkopaństwa")..Żeby nie było, sama pochodzę z rodziny wywodzącej się ze wsi, z chłopstwa, i w sobie widzę te cechy opisane w wywiadzie. A ciekawa jestem w tej chwili pochodzenia volty wink
                • indigo_kid Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 13:14
                  Nie chciałabym dożyć momentu, w którym chcę za coś zapłacić, a tu w portfelu pu
                  > stka, bo pieniądze były potrzebne moim rodzicom* i sobie wzięli bez pytania.
                  >
                  > * dzieciom, mężowi, sąsiadce, przyjaciółce, komukolwiek

                  Z sąsiadami, koleżankami i kimkolwiek nie mam takiego układu. Natomiast z mężem tak. Często zanim wejdę do sklepu po zakupy sprawdzam obecność karty i portfela i jego stan. Już mi się zdarzyło, ze przy kasie się okazało, ze mąż mi wyczyścił portfel a ja o tym zapomniałam / nie wiedziałam. Jakoś ze wstydu się nie spaliłam, przeprosiłam, powiedziałam, ze zapomniałam pieniędzy i zakupy zostały na ladzie, raz mi je nawet przechowano pod ladą i po ok pół godzinie wróciłam, zapłaciłam i zabrałam zakupy.
                  Kilka razy zablokowałam mu kartę w bankomacie* bo pin pomyliłam - musiał biedaczek po pracy nadrabiać drogi, żeby odebrać kartę z banku.

                  Nie traktuję swojej torebki, czy portfela jak świętości, moje, moje, nie rusz. Pieniądze są wspólne, wiec mają swobodny, niekontrolowany przepływ między naszymi rękami. Każde z nas wie jak stoimy z finansami, na co możemy sobie pozwolić i nie chowamy przed sobą zaskórniaków.

                  * oczywiście mam swoją, wolę napisać, żeby mi nie wypomniano, ze nie mam, tylko mamy limity dzienne i jak trzeba wybrać większą kwotę to używamy dwóch kart.
                  • verdana Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 16:26
                    Mąż to inna sprawa - rozumiem, ze pieniądze są wspólne. Pieniądze dziecka raczej wspólne nie są, chyba, ze to działa w obie strony. dziecko także ma prawo wyjąć z portfela rodziców dowolna ilość gotówki, kupić coś sobie i nie zwrocić, bo to nie bank, a rodzina.
                    Nie zwracanie dziecku pieniędzy jest uczeniem go, ze ma prawo nie zwracać. Albo, ze rodzice maja władzę i wlasciwie wszystko należy do nich - mogą zabrać, nie oddać i tyle.
            • przeciwcialo Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 21:51
              przesadzasz, Volta rozsądnie podchodzi do tematu.
              • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 22:11
                Jak się śpi na pieniądzach to "rozsądnie" jak Volta podchodzi się do tematu.
      • jola-kotka Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 23:13
        volta2 napisała:

        > a lotnisko(w zasadzie to była pożyczka, ale do tej pory mu nie oddałam, on pami
        > ęta - ale się nie upomina - bo i tak tych pieniędzy nie ma ani na co ani gdzie
        > wydać
        Tego to ja nie ogarniam,jak ktos nie chce albo nie ma aktualnie na co wydac kasy to pozyczajac od niego mozna mu nie oddac,dobre nie wiedzialam o tym.

        > czasem w restauracji proponuję by zapłacił za obiad - to oczywiście tylko propo
        > zycja, i jak dotąd mu szkoda było wysupłać pieniądze, ale chcę, aby wiedział, ż
        > e może to zrobić, mało tego, że możemy oczekiwać z jego strony takiego wydatku.
        Jakim prawem mozecie tego od niego oczekiwac,chyba to rodzice daja jesc dzieciom a nie odwrotnie,przynajmniej do pewnego momentu,kolejna nowosc dla mnie.
    • mama_duzych_dzieci Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:02
      Nie miałam okazji wydać (hehehhe) ani doradzić, ani sie przeciwstawić bo dziecko zaniosło wszystkie pieniążki otrzymane na komunię ( a wtedy tylko była kasa, nic ciekawego nie mozna bylo kupic - 1990 r) do kościoła na głodne dzieci z Afryki. I mieliśmy spoój a ona czuła wielkie zadowolenie. Bardzo późno ( w wieku chyba 25 lat , juz po studiach ) zapytała sie dlaczego choć troszke jej nie zabraliśmy żeby miała na małe co nieco. Dodam, że wtedy klepaliśmy przyslowiowa biedę. Wystrczyło nam kasy od 1 do 25 każdego miesiąca. A dzisiaj na kazdym spotkaniu rodzinnym wspominamy to i wszyscy sa domni z mojej cory. ( my też )
    • gryzelda71 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:28
      Pieniądze z okazji chrztu wydane na sprzęty i potrzeby "okołoniemowlęcie".Z takim tez przeznaczeniem były dawane.
      Pieniądze które otrzymują z okazji urodzin wydają na własne potrzeby,syn lego,córka ciuchy najczęściej.
      Kasa z komunii córki na koncie,bo to już większa suma.Ale może z nich robić użytek,jednak jakoś nie wydaje.
      • sposobuzycia Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:35
        Wszystko zależy od sytuacji.
        Jeżeli sytuacja byłaby taka jak teraz mamy (finansowa - mamy na ogarnięcie potrzeb rodziny), to pieniądze odkładałąbym np. na jakiś fundusz czy lokatę i dałą dziecku w dniu 18 urodzin, czy ew. w porozumieniu z nim po studiach czy zostałoby na jego samochód/wkład własny na mieszkanie itp.
        Gdybyśmy mieli gorszą sytuację materialną to zapewne środki jednak byłyby wydawane na potrzeby dziecka - meble np, na ciuchy raczej nie.
        Ja swoich pieniędzy z różnych uroczystości nie zobaczyłam, ale wiedziałam, że rodzicom najłatwiej z kasą nie było, więc żal mi trochę, że nie miałam możliwości wydania na coś ciekawego ale teraz rozumiem.
        • thaures Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:53
          Zawsze twierdziłam, że dawanie kasy dziecku to przegięcie. Zdecydowanie bardziej jestem zwolenniczką prezentów. Jakieś drobne pieniądze, które dzieci dostawały wydawałam na jakieś ich zachcianki, pieluchy ( gdy trzeba było) czy " wchodziły" w kasę na dom. Ale to drobne kwoty były.
          Natomiast młodszy syn dostał sporo kasy na komunię, 1/3 wydał na to co chciał, ale gdy zobaczyłam,że zaczyna kupować bzdety, żeby tylko tę kasę wydać to zakazałam ją wydawać. Nie było pomysłu na co ją wydać. Zaproponowałam,że pojedziemy do Legolandu- syn nie chciał, więc wydaliśmy te pieniądze na wakacjach. Ale ponieważ co jakiś czas synowi się przypominało,że zabraliśmy mu pieniądze, po ponad dwóch latach za całą sumę kupiliśmy mu meble do pokoju.
          Teraz jeden i drugi dostali pieniądze od dziadka "na dorosłe życie". To już większa kwota- są na kontach, nie do ruszenia. Mnie szkoda tylko,że dużą część tej kasy zje inflacja- starszy syn ma za moment 18 lat, ale młodszy jeszcze musi poczekać. Ale na pewno tych pieniędzy nie ruszę.
    • tititu Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 09:45
      Dziecko dalo sie przekonac, ze nie warto wszystkiego przehulac na bzdury. Kasa lezy na koncie. Dziecko marzy o wyjezdzie i albo z tych pieniedzy go sfinansuje, albo my wyjazd zaplacimy. A pieniadze zostana na za jakis czas jak wymysli cos wiekszego, czego nie bedziemy chcieli kupic my.
    • nabakier Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:07
      Żartujesz, prawda? Co mają meble do pieniędzy dziecka??? Meble to twoja broszka, a pieniądze dziecka są jego.
      Moje dzieci mają pieniądze w potfelu (młodszy), a starszy na koncie. Wydaja jak chcą. Ja służę co najwyżej radą w kwestii jakości produktu czy miejsca kupna (żeby było taniej itp).
      • tititu Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:13
        Co do mebli: jesli to ma byc cos super fajnego dla dziecka (np. pokoik ksiezniczki, taki naprawde wysniony przez corke), na co Was nie stac lub nie sfinansujesz, bo dla Ciebie to obciach, zenada i przejsciowa fascynacja - to wlasnie jest cos, na co zgadzam sie wydac pieniadze dziecka. Pokoj wyposazam razem z dzieckiem pod jego dyktando, bo kasa jego, gust i wybor jego.
      • volta2 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:19
        może meble to jej broszka, ale jak chwilowo broszki nie ma, to wyjścia są dwa, dzieciak będzie mieszkał w obskurnym pomieszczeniu i nic nie będzie miał, albo jednak po uzgodnieniu, albo nawet i nie będą nowe meble za pieniądze dziecka.

        lepsze to niż utrata wartości właśnie przy inflacji
        i duuużo lepsze niż wydanie na bzdury typu 14 zestaw lego czy 25 barbi z pieluchą czy czym tam.

        oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać, ale naprawdę, czaisz, że czasem rodzic może nie mieć na meble? i co z tego że powinen mieć?
        • gazeta_mi_placi Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:48
          Znam bardzo ubogą rodzinę, gdzie pieniądze z komunii zostały wydane na mebel dla dziecka.
          Ludzie uważają się, że oni są tacy honorowi i ani złotówki nie ruszą z pieniędzy dziecka, a prawda jest taka, że gdyby (na dłużej) przycisnęła by ich prawdziwa bieda inaczej by piali.
          • gryzelda71 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 12:28
            Oj nie raz juz pisano,ze pieniędzy dziecko nie można tknąc nawet jak nie ma co do gara włożyć.Nie znam nikogo kto tak robi i założę się ze takowi nie istnieją.
        • iwi.k1 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 11:38
          ja myślę tak jak volta i dziewczyny powyżej. jesteśmy rodziną i jeśli trzeba na coś dołożyć to trzeba, i to dzieciaki rozumieją. jeśli ja nie mogę sobie kupić książki/perfum o których marzę/super ciucha bo nie mam na to kasy to dzieciaki też powinny wiedzieć, że w takiej sytuacji nie kupuje się 50tej zabawki, tylko w miarę możliwości wspomaga domowy budżet. odkąd dzieci stały się bardziej kumate mają wiedzę o naszej wspólnej sytuacji finansowej, oczywiście na miarę swojego wieku.

          wg mnie argument o uczeniu dzieci kradzieży jest nietrafiony - jesteśmy rodziną (jeszcze raz podkreślam) i jednak układy są między nami inne niż między zupełnie sobie obcymi ludźmi.
      • gryzelda71 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 12:51
        Cóż nie wyobrażam sobie sytuacji,że dziecko ma na koncie kasę a ja nie ma za co zrobić zywnościowych zakupów.
      • thaures nabakier 13.02.12, 15:45
        A czy pozwoliłabyś swojemu 9-letniemu dziecku za ponad 2500 kupić zestawy kiepskich zabawek? Bo moje dziecko tego najbardziej pragnęło. I za parę setek te zestawy kupiło, bo pozwoliłam ( po roku sprzedał wszystko za stówę na allegro). Komputera, roweru, sprzętu dziecko nie potrzebowało, więc co? Ty- rozumiem w takiej sytuacji pozwalasz dysponować pieniędzmi jak się chce. Ja nie i kupno mebli wydało mi się najlepszym pomysłem, by te pieniądze wydać czy raczej zwrócić dziecku. Wyrzutów sumienia nie mam żadnych.
    • solejrolia Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:23
      ciuchy, buty, meble, czy książki, które uważam, że powinna mieć, zapewniamy jej bez angażowania jej w te wydatki. od tego jesteśmy rodzicami.
      ale przyjemności i zachcianki- to już różnie.
      ogólnie to pieniądze dziecka wydajemy my, ale wyłącznie na dziecko,
      np. pieniądze jakie otrzymała z okazji Komunii spożytkowaliśmy na jej wyjazd kolonijny. nie jestem w stanie zapewnić jej co roku kolonii, a gdybym całkowicie zdała się na 9latkę to wydawałaby na głupoty wcale niemałą kwotę. to wbrew rozsądkowi.
      z kolei jak ma jakieś "pieniążki" w skarbonce to umawiamy się, że skoro zbiera na coś konkretnego, to jej dokładamy co dwa tygodnie i potem jej to kupujemy (ostatnio duży zestaw lego).
      takie rozwiązanie uczy ją, że nie każda zachcianka spełniana jest od ręki, my też musimy na jakiś cel oszczędzać, czasem trwa to długo, a czasem trzeba w życiu z czegoś zrezygnować, z kolei jak większa kwota, to warto mądrze ją rozdysponować, a nie roztrwonić.
      • pawelroman1 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 30.06.12, 20:35
        Już jest… Jeszcze ciepły… Post o tym ‘’JAK MĄDRZE WYDAWAĆ PIENIĄDZE’’ na wspolniedoganiamyswiat.blogspot.com/2012/06/jak-madrze-wydawac-pieniadze.html.
    • broceliande Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:28
      Syn zbiera na "mały domek", czyli camping w lecie albo "domek w górach" i dokłada się do noclegów. Za swoje kupuje też jedzenie i trociny dla chomika.
      Kiedyś pożyczył na benzynęsmile
    • kropkacom Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 10:34
      Dzieciaki właściwie nie dostają pieniędzy. Jak im się jednak trafi kaska to wydają na to co im się tam aktualnie podoba big_grin Pieniędzy z chrzcin i roczku nie kojarzę w ogóle.
    • ciociacesia defrauduje 13.02.12, 11:02
      nie wierze w trzymanie pieniedzy 'na doroslosc' bo dobrze pamietam mega inflacje...
    • indigo_kid Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 11:11
      Może moje patrzenie na te sprawy się zmieni za parę lat, na razie mam małe dzieci, dla których kasa nie jest czymś co chcą mieć. Czasem dostają drobne na lizaki czy lody (nie muszą się o to specjalnie prosić)

      Z okazji narodzin dzieci pieniądze dostałam ja, z przeznaczeniem na dziecko. Z okazji chrzcin dzieci pieniądze wręczano mnie i mężowi z przeznaczeniem na dzieci - więc część rozdysponowaliśmy według własnego uznania na potrzeby dzieci a część dołożyliśmy do naszych oszczędności. Pieniądze te czekają na edukację, rozwijanie pasji / talentów, pewnie jakiś aparat ortodontyczny, który trudno będzie nam kupić z bieżących pieniędzy, kolonie i takie tam.
      Na urodziny i inne takie okazje w roku dostają raczej prezenty rzeczowe.
      Nie zakładam żadnych kont posagowych. Nie wyobrażam sobie, ze wydarza się trudna sytuacja życiowa a ja przymieram głodem i ze mną moje dzieci bo nie mogę tknąć pieniędzy odłożonych na dzieci przyszłość.
      Albo, ze kiedy dzieci dorastają dostają swój posag za który mogą sobie kupić np. kilkuletnie auto a ja nie mam np na leczenie.
      Mamy oszczędności, dzieci na pewno wspomożemy, na ile? na tle na ile nas będzie stać.

      Mój ojciec wolał odłożyć pieniądze na moją książeczkę mieszkaniową, niż mnie wysłać na kolonię, czy kupić upragnioną gitarę. Dzisiaj za pieniądze z tej KM mogłam sobie sfinansować meble do kuchni - gra nie wara świeczki.
    • arvenne Pieniądze dzieci 13.02.12, 11:20
      Jeżeli dziecko dostaje pieniążki na prezent (rozumiem, że do rąk własnych), to wyłącznie ono decyduje na co przeznaczyć te pieniążki. To nie są pieniądze rodziców, tylko dziecka. Jasne?
      • damakama Re: Pieniądze dzieci 13.02.12, 11:49
        pieniądze, które syn dostaje na urodziny, czy przy innych okazjach i bez (najczęściej od dziadka) są jego i tylko jego - trzyma w skarbonce, jak chce coś sobie kupić zawsze najpierw nas pyta o zdanie i wtedy razem podejmujemy decyzję (najczęściej chodzi o jakiś zestaw lego, książkę itp.), na szczęście nie ma u nas problemu wielkich kwot - na chrzciny nie dostał ani grosza, teraz zbliża się komunia - mam nadzieję - a w zasadzie jestem pewna, że będzie podobnie (nie robimy wielkich imprez), wkrótce dostanie pokaźną sumę od babci - ta wyląduje na lokacie i będzie czekać na jego dorosłość, sami odkładamy dla niego co miesiąc parę złotych - polisa, z której pieniądze dostanie gdy skończy 21 lat - nie ruszyłabym jego pieniędzy bez jego zgody nigdy, a on na szczęście nie ma problemu z dzieleniem się nimi - np. niedawno dołożył się do instalacji kablówki - rachunek okazał się większy niż posiadana w domu gotówka - i nie chciał zwrotu - "bo przecież ja też oglądam telewizję", sam też sobie kupił parę rzeczy, które my chcieliśmy zafundować - zegarek, rower, PSP, zapłacił za swój pobyt na wyjeździe z dziadkami
      • thaures Re: Pieniądze dzieci 13.02.12, 12:44
        Taa, zwłaszcza niemowlak dostający kasę na chrzciny....
      • beatulek Re: Pieniądze dzieci 30.06.12, 21:11
        Na wszystko pozwolisz? Na piwo z kolegami taki 13-latek może iść prawda? To jego pieniądze przecież?
        Ustalam z dzieckiem co chce kupić. I kupuje za moją zgodą. Obecnie np. córka zaprosiła całą rodzinę do AquaParku. Jej propozycja - wiem, że sprawia jej radość to, że ona może nas zaprosić. Oczywiście wszelkie koszta poza biletami wstępu biorę na siebie - ale dam jej się pocieszyć tym, że ona nas zaprasza smile i pozwolę jej zapłacić za bilety.
    • sueellen Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 12:24
      Nie wydaje pieniedzy dziecka tylko wplacam na konto. Rozumiem, ze chodzi o starsze dziecko? Kupilabym skarbonke a potem w raz z dzieckiem ustalila na co zbiera.
      • penelopa40 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 12:43
        dziwne pytanie, skoro pieniądze dzieci to dzieci je wydają... niech się uczą gospodarować pieniędzmi...
        moje dziecko (12 lat) swoje pieniądze (głównie tygodniówka ode mnie) wkłada do skarbonki ... jako, ze ja kupuję praktycznie wszystko: ubrania, pisma, książki, gry ... a na święta i urodziny/imieniny dostaje w prezencie co tam chce w granicach możliwości finansowych to skarbonka jest dość pełna... raz z tych pieniędzy kupiła za większą sumę zabawkę, raz używaną gitarę, bo chciała grać koniecznie... gra, ja płacę za lekcje.
        większą sumę jak odszkodowanie za wypadek i kilka zł od chrzestnej na ostatnie urodziny zbiera na nowy rower, rower kosztuje ok 1000zł lub nawet więcej więc jest co zbierać
        nie dostaje pieniędzy od rodziny, ma jedną babcię, która czasami finansuje jakiś wydatek/zakup ale gotówki wnuczce raczej nie daje... dalsza rodzina to już naprawdę dalsza i nie ma zwyczaju obdarowywania dzieci pieniędzmi...
      • vector40 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 10.07.12, 14:50
        Ty przecież całą kasę dziecka przepuściłaś na grilla dla dzieciatych par.
    • katia.seitz Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 13:00
      A mój trzylatek nigdy od nikogo nie dostał żadnych pieniędzy, na chrzciny czy też urodziny. W sumie się z tego cieszę smile Pewnie bym mu za to kupiła jakieś zabawki według życzenia, bo sami dość na zabawki skąpimy.
      Czasami dostaję za to pieniądze od dziadków czy cioci na zasadzie "kup małemu buty zimowe/jakiś ładny sweterek" - wówczas wydaję zgodnie z intencją darczyńcy.
    • lacitadelle Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 14:16
      Syn (3,5) ostatnio posiusiał się w przedszkolu (zabawa z kolegą była zbyt zajmująca). I taką rozmowę przeprowadziliśmy:
      - Synku, czemu się posikałeś?
      - To siusiak mnie obsikał.
      - Przecież to twój siusiak, ty jesteś za niego odpowiedzialny.
      - No tak, ale ty jesteś odpowiedzialna za mnie.

      (tak, to a propos wątku o pieniądzach dzieci)
    • figrut Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 15:59
      Pieniądze dziecka TYLKO dla dziecka i nie jest nim wyposażenie dziecięcego pokoju typu meble czy remont, które my jako dorośli powinniśmy wymienić. Jeśli jest to drobne kieszonkowe, niech przepuści na gadżety czy inne bzdety. Jeśli jest to pokaźna (np. kilkaset złotych), wtedy ustalam z dzieckiem, co za to można kupić, lub jaką jego "grubszą" fantazję można za nie zrealizować.
    • ewcia1980 Re: Pieniądze dzieci - jak wydajecie?? 13.02.12, 16:29
      moje dzieci mają 3 i 5,5 roku i pieniądze dostały tylko na chrzciny.
      nie były to jakieś ogromne sumy.
      darczyńcy nie podali żadnego konkretnego celu na które są pieniądze.
      i pieniądze wydałam.
      córki - dopłaciłam nimi do wakacji na które jechaliśmy kilka miesięcy później
      syna - chyba też ale ... na 100% to pewna nie jestem.

      i nie czuję się z tym źle.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka