Dodaj do ulubionych

Literatura s-f

04.03.12, 00:32
Ostatnio mam fazę na czytanie książek s-f. Najbardziej lubię te,których tematem jest
zagłada ludzkościwink Chodzi mi o to,że na ludzi spada jakaś choroba np. "Bastion" Kinga,
albo zostaje odcięty dopływ ropy i cały świat staje na głowie i wiele innych teorii,które
wieszczą koniec ludzkości. Przeczytałam kilka,a chciałabym więcej,ale nie znam tytułów.
Może e-mamy mi pomogą i rzucą kilkoma tytułami?
Obserwuj wątek
    • veritas Re: Literatura s-f 04.03.12, 01:18
      Np. "Jestem legendą" Richarda Matheson'a [jest też film]; "Głód" Grahama Mastertona.

      Ew. "Rok potopu" Margarey Atwood [nie stricte sci-fi]

      ------------------------------
      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
      • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 01:39
        "Opowieści podręcznej" Margaret Atwood też genialne
        • veritas Re: Literatura s-f 04.03.12, 15:57
          'Opowieść podręcznej" to wg mnie pozycja obowiązkowa smile - ale nie katastroficzna.

          Może się też spodobać "Księga sądu ostatecznego" Connie Willis. Główna bohaterka została przeniesiona do średniowiecza, w czasy Czarnej Śmierci. Wiadomo, że ludzkość przeżyje, ale kto z protagonistek i protagonistów?
          ------------------------------
          Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
          • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 21:00
            katastroficzna nie
            ale przytłaczająca

            no i dla mnie każdy totalitaryzm w sf to w sumie czysta katastrofa... (gorzej, że bywa, że urealnia się)
            • veritas Re: Literatura s-f 05.03.12, 11:54
              Taaa... patrząc na niektórych polityków, tak w USA jak i u nas, mam wrażenie iż do Republiki Gileadzkiej aż przebierają nóżkami... Ale to już off-topic.

              Teraz czytam "Hunger games' (w Polsce: "Igrzyska śmierci") Suzanne Collins i też polecam.

              Na razie!

              ------------------------------
              Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
      • aandzia43 Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:39
        > "Głód" Grahama Mastersona

        Może byc, ale od "Głodu" wolę mniej widowiskową i nie ociekającą litrami krwi, a daleko bardziej przerażającą "Śmierc trawy" Samuela Youda (Johna Christophera) traktującą dokładnie o tym samym.
    • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 01:39
      "Gra Endera" Orsona Scotta Carda (właśnie wczoraj zaczęłam po raz kolejnym, dziś skończyłam - czytało się jednym tchem), tego samego autora "Mówca umarłych" - też naprawdę b. dobra książka
      wszelkie Kingi (chociaż to nie mój klimat), "Manitou" Mastertona
      • mamand Re: Literatura s-f 04.03.12, 09:33
        > "Gra Endera" Orsona Scotta Carda (właśnie wczoraj zaczęłam po raz kolejnym, dzi
        > ś skończyłam - czytało się jednym tchem), tego samego autora "Mówca umarłych" -
        > też naprawdę b. dobra książka

        właśnie miałam ją polecić, jest jeszcze 3 część Ksenocyd, o zagładzie ludzkości właśnie

        polecam też Szkatułkę, Glizdawce, 7 syna - wszystko O.S. Carda
        • mika_p Re: Literatura s-f 04.03.12, 15:56
          > właśnie miałam ją polecić, jest jeszcze 3 część Ksenocyd, o zagładzie ludzkości
          > właśnie

          Oraz IV, "Dzieci umysłu", zamykająca wątki rozpoczęte w "Mówcy" i rozwinięte w "Ksenocydzie"
          • najada Re: Literatura s-f 04.03.12, 19:00
            Oraz jeszcze parę kolejnych części - to jest wciąż nieskończona saga, Card co parę lat dorzuca do niej kolejny tom. Żaden już nie robi takiego wrażenia jak jak pierwszy, ale nadal świetnie się je czyta. Nie wiem, jakiego wyznania jest autor, ale jestem pewna, że to wybitny talent i warto go czytać. A o co chodzi z tym "niezrównoważony"?
            • feel_good_inc Re: Literatura s-f 04.03.12, 22:40
              najada napisała:
              > A o co chodzi z
              > tym "niezrównoważony"?

              Polecam przeczytać jakiś wywiad z O.S.C. wink
              • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 22:55
                a widzisz
                może dzięki temu, że udało mi się uniknąc czytania wywiadów, lubię jeszcze prozę gościa big_grin

                wobec tego daruję sobie ten wywiad big_grin

                chociaż fakt - uderzyło mnie podejście do dzietności np i do religii
                ale też przyjmuję, że ktoś może pisać lubić pisać o totalitaryzmie antyreligijnym - na pewno jest to ciekawe spojrzenie na taki potencjalny totalitaryzm
      • feel_good_inc Re: Literatura s-f 04.03.12, 11:52
        yenna_m napisała:
        > "Gra Endera" Orsona Scotta Carda (właśnie wczoraj zaczęłam po raz kolejnym, dzi
        > ś skończyłam - czytało się jednym tchem), tego samego autora "Mówca umarłych" -
        > też naprawdę b. dobra książka

        Nie wiem czy to niechęć do autora, który okazał się być niezrównoważonym mormonem czy po prostu zmiana upodobań z wiekiem, ale jak przed dwudziestką bardzo mi się podobał, to teraz nie mogę się przemóc do czytania O.S.C.
        • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 13:57
          e, trzeba oddzielić dzieło od autora
          proza bardzo dobra, czyta się jednym tchem
          • hellulah Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:04
            Czyta się dobrze, a nawet doskonale, ale akurat w tym przypadku nie da się oddzielić poglądów autora-Carda, od tego, co po prostu widać (jaskrawo) w tekście.
            • feel_good_inc Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:12
              hellulah napisała:
              > Czyta się dobrze, a nawet doskonale, ale akurat w tym przypadku nie da się oddz
              > ielić poglądów autora-Carda, od tego, co po prostu widać (jaskrawo) w tekście.

              W momencie kiedy człowiek orientuje się, że Ender to tak naprawdę cierpiący Jezus w ujęciu mormońskim i że wszystkie książki O.S.C. pisane są na jedno kopyto, to odechciewa się czytać.
              To taki Twilight w SF - czyta się szybko i przyjemnie, ale są strasznie banalne.
              • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:26
                e, niektóre są zaskakujące (nie wszystkie - Alvina Stwórcy nie dałam rady przejść)
              • princy-mincy Re: Literatura s-f 05.03.12, 08:59
                > W momencie kiedy człowiek orientuje się, że Ender to tak naprawdę cierpiący Jez
                > us w ujęciu mormońskim

                SERIO??!!!
                Kurcze, tyle razy tę książkę czytałam a nie wpadłam na takie porównanie, choć może dlatego, że nie wiedziałam, że Orson był mormonem.
                • hellulah Re: Literatura s-f 05.03.12, 11:13
                  Oj, pomyśl - nawet bez znajomości doktryny tego kościoła, widać u Carda monomit bohaterski (cudowne okoliczności narodzin; odseparowanie od rodziców; mentor i pobieranie nauk; próba przejścia; "śmierć"; odrodzenie; jakieś sytuacje graniczne; decyzja, która zbawia świat, ale bohater staje się kozłem ofiarnym; ostateczne odkupienie), powtarzany do wywymiotowania smile

                  A jak już się przeczyta Księgę Mormona czy w ogóle coś w temacie, to ech... - widać, skąd się wzięło to finalne, mistyczne przeistoczenie się bohatera w byt o mocy boskiej. Nie trzeba nawet cyklu Homecoming.

                  Mnie tam te teksty drażnią niesamowitą wprost dawką szowinizmu (polecam lekturę Planety Spisek, ale w wersji wycofanej z rynku smile)) - niestety, bardzo trudno dostępnej, u nas tłumaczony była wersja zredagowana - oryginał jest tak anty-kobiecy, że aż trąci groteską, wersja poprawiona niby złagodzona, ale przez to złagodzenie jeszcze śmieszniejsza). Choć jak mówiłam, czyta się je doskonale - ostatecznie autor jest specjalistą od creative writing i warsztat posiada smile Fajne jest np. patent na cykl o Groszku, jako uzupełnienie perspektywy Endera - czyli pomimo moich spojlerów, polecam (sorry za bycie killjoyem).
                  • princy-mincy Re: Literatura s-f 05.03.12, 16:00
                    szczerze mowiac czytalam tylko Gre Endera, pozostalych nie tykam, bo Gre Endera wielbie i boje sie, ze kolejne sa slabsze i zniszcze sobie portret ksiazki idealnej
        • princess_yo_yo Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:15
          bo tak juz bywa z ksiazkami czytanymi w mlodosci wiekszosc nie opiera sie probie czasu.
          • yenna_m Re: Literatura s-f 04.03.12, 22:56
            też prawda smile
    • sta-fraszka Re: Literatura s-f 04.03.12, 03:35
      Jesli lubisz teorie spiskowe i rozwazanie czym naprawde jest rzad, polecam Philipa K. Dicka - "Ubik" jest chyba najbardziej znany, ja uwielbiam "Dlaczego androidy marza o elektronicznych owcach" oraz "Przez ciemne zwierciadlo" (oraz wszelkie opowiadania).

      Jest tez "Droga" Cormaca MacCarthy'ego - swiat po katastrofie, ktora zniszczyla praktycznie cale zycie na ziemi.
      • princess_yo_yo Re: Literatura s-f 04.03.12, 10:27
        droga robi niesamowite wrazenie, nie wiem jak wyglada tlumaczenie na polski ale proza mccarthy'ego jest bardzo specyficzna w swoim minimalizmie i prostocie co daje ogromna sile przekazu.
        jest calkiem sporo ksiazek z polki postapocalyptic, i wszystkie sa dosc podobne, wyroznilabym j. g. ballard, to ten od crash, bardziej w strone s-f to the drowned world, drought, the crystal world, high-rise
      • wrednadziewucha Re: Literatura s-f 04.03.12, 11:30
        Miałam nadzieję, że ktoś napisze o PKD.

        Ja polecam najbardziej "Człowiek z wysokiego zamku" i "Dr Bloodmoney". "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" też jest ciekawe, no i "Simulacra". Ograniczam się tutaj pisząc o tych kilku jedynie, bo ja mam obsesję na punkcie tego gościa!
    • pinkdot Re: Literatura s-f 04.03.12, 08:17
      Najgenialniejsza książka s-f to trylogia "Świt nocy" Petera F.Hamiltona. katedra.nast.pl/seria.php5?id=1030
    • schere Re: Literatura s-f 04.03.12, 11:35
      "Droga" Cormac Mccarthy.
      bardzo sugestywny obraz świata po zagładzie, zwłaszcza dla osób mających dzieci.
    • anias29 Re: Literatura s-f 04.03.12, 11:35
      "Ostatni brzeg" oczywiście, klasyka
    • feel_good_inc Z polskich niezłe są 04.03.12, 11:45
      Apokalipsa według Pana Jana - Roberta J. Szmidta. Bardzo ciekawy obraz Polski po konflikcie z Białorusią, który spowodował kontruderzenie nuklearne i w konsekwencji wojnę światową. Autor napisał kilka innych powieści postapo, ale jeszcze nie miałem czasu ich przeczytać.
      Autobahn nach Poznań - Andrzeja Ziemiańskiego. Postapokaliptyczny steampunk.
    • hellulah Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:16
      A ja polecę stary, ale jary tytuł: Kirył Bułyczow i "Miasto na górze".
    • hamerykanka Re: Literatura s-f 04.03.12, 14:45
      Tez uwielbiam s-f smile
      Wczoraj zaczelam "opowiesci rodu Otori" (Lian Hearn) i nie moglam sie oderwac do poznej nocysmile.
      Katastroficzne sa np. trylogia Michaela Granta "Znikneli", bardzo podobna do ksiazki S. Kinga "The Doom" (nie znam polskiego tytulu).
      Jest na chomiku.
      • anetuchap Re: Literatura s-f 04.03.12, 15:37
        Dzięki dziewczyny,nie spodziewałam się takiego odzewusmile
        Z polecanych przez Was książek czytałam tylko "Drogę" i widziałam film "Jestem legendą".
        Jutro idę do biblioteki i zaczynam maraton. A swoją drogą,tak a propos czytania,to według
        mojego byłego męża i jego matki, czytam za dużo i z tego powodu dzieci nie powinny ze
        mną mieszkać tylko z tatusiem,bo tatuś nie czyta,ale jeździ na działkę i pali z nimi ognisko.
        A jeszcze była teściowa stwierdziła,że ja czytam nieodpowiednie poradniki psychologiczne,
        bo nie były napisane przez polskich autorów,czyli niewiele mogłam się z nich dowiedzieć.
        Ona mogła mi doradzić,co mam czytać,ale ja nie chciałam.
        • bi_scotti Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:04
          Jesli Margaret Atwood, to koniecznie jej dwie ostatnie pozycje "Oryx and Crake" i "Year of the Flood" - czyta sie wysmienicie choc ja wlasciwie nie lubie s-f. I jeszcze jedna kobieta, ktorej ksiazki bardzo mi odpowiadaja - Ursula le Guin - ah, piekne smile
          • aandzia43 Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:32
            > I jeszcze jedna kobieta, ktorej ksiazki bardzo mi odpowiadaja - Ursula le Guin
            > - ah, piekne smile

            Yesyesyes le Guin le Guin!!! big_grin
            Atwood też yes.
        • monstroteratum.furiosum Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:13
          Jakbys chciala sie oderwac od planety Ziemi i wyruszyc w troche dalsza przyszlosc to polecam ksiazki Alastaira Reynoldsa smile
          • platynowa_kostka_rubika Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:43
            "Dzień tryfidów" Wyndhama - klasyka. "Diuna" Herberta - to samo. Z postapo kojarzy mi się w tej chwili Norton "Świt 2250" i McIntyre "Wąż snu". Bardzo dobre są opowiadania Philipa K. Dicka (osobiście wolę jego opowiadania niż dłuższe formy). Z innych dobrych autorów s-f: cokolwiek napisanego przez Roberta Silverberga, Poula Andersona, Arthura C. Clarke'a czy Issaca Asimova. Z powyższych Silverberg jest chyba "najcięższy" w odbiorze. Z rodzimych oczywiście Lem, ale Lem jest specyficzny, ja mam mieszane odczucia.
            • aandzia43 Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:50
              Silverberga lubię za jego zacięcie w kierunku social fiction smile
              • platynowa_kostka_rubika Re: Literatura s-f 04.03.12, 18:37
                > Silverberga lubię za jego zacięcie w kierunku social fiction smile

                Jeśli chodzi o te klimaty, to ja uwielbiam Zajdla smile I odżałować nie umiem, że tak wcześnie zmarł...
            • karro80 Re: Literatura s-f 04.03.12, 20:18
              Tak!!!Diunasmile
              Jeszcze była taka nowelka Lema..."Biblioteka XXI wieku" bodajże.
              I niezły był zbiorek Głowackiego "Powiew nieprawdopodobieństwa" - coś mi się kołacze, że przynajmniej jedno z opowiadań o cichej zagładzie jest.
              aaa i moim zdaniem wspaniała, choć zdania są bardzo podzielone "Umrzeć by nie zginąć" Makowieckiego<opcjonalnie "Mutanci" - część pierwsza tej trylogii, drugiej nie czytałamsad trudno dostępna>
    • aandzia43 Re: Literatura s-f 04.03.12, 16:49
      I jeszcze całego Phillipa Dick'a. Stary wariat zapłodnił myślą swą literaturę i film na kilkadziesiąt lat do przodu.

      A tak bardziej na wesoło, to Kuttnera opowiadania o mutancko--degenerackiej rodzinie Hogbenów wink

      No i nie pogardziłabym starym dobrym Guliwerem. "Podróże Guliwera" w wersji dla dorosłych to całkiem fajna książka. Nawet nie tak dużo pleśni do strzepywania z wierzchu, żeby ją przysposobic do spożycia.

      Poza tym Pierwsza Dama S-F Ursula le Guin.
      • karro80 Re: Literatura s-f 04.03.12, 20:27
        Ech Kutner ma odjechane niektóre swoje opowiadania, ja S-F daawno czytałam i nie wszystkie tytuły pamiętam, ale np "MAska Kirke" fajna bardzo czy "Szachowisko"
        Albo "nieśmiertelni".

        A w ogóle to stary dobry Vonnegut, niektórzy zaliczają go do SF - "Kocia kołyska" idealna książka o zagładzie. "Rzeźnia nr 5" po prostu jako pozycja obowązkowasmile
        • aandzia43 Re: Literatura s-f 05.03.12, 20:39
          O Boże, jak mogłam zapomnieć o Vonnegut'cie! big_grin
    • asia_i_p Re: Literatura s-f 04.03.12, 18:29
      Nie wiem, czy książka była przetłumaczona "Na plaży" czy tak jak film "Ostatni brzeg" - o zagładzie atomowej ludzkości.
    • czarnaalineczka Re: Literatura s-f 04.03.12, 18:52
      miasto slepcow
      mgla
    • tehanu73 Re: Literatura s-f 04.03.12, 19:02
      Metro 2033 i Metro 2034 Dmitrija Glukhovsky’ego, o życiu w moskiewskim metrze po wybuchach nuklearnych
      • feel_good_inc Re: Literatura s-f 04.03.12, 22:38
        tehanu73 napisała:
        > Metro 2033 i Metro 2034 Dmitrija Glukhovsky’ego, o życiu w
        > moskiewskim metrze po wybuchach nuklearnych

        Pierwszą część całkowicie legalnie można sobie pobrać z: metro2033.pl/metro2033/fragmenty/metro-2033.-pelny-tekst-do-pobrania./
        Teraz dodali jeszcze jedną część z uniwersum: Piter, napisana przez Polaka, trochę boję się zaglądać wink
    • selavi2 Re: Literatura s-f 04.03.12, 20:01
      "Lód" Dukaja
      Straszna cegła, pisana specyficznym i stylem i językiem. Niełatwo się czyta ale intrygująca dla mnie bardzo. Faktem jest, że czytałam (jak rzadko kiedy) po parenaście stron, bo zazwyczaj czytam od deski do deski na raz.smile
    • lejla81 Re: Literatura s-f 05.03.12, 09:45
      Moje ostatnie odkrycie s-f to Neal Stephenson "Peanatema".
    • bella_roza Re: Literatura s-f 05.03.12, 09:57
      Tatiana Tołstoj - Kyś
      • marcik.f Re: Literatura s-f 05.03.12, 12:51
        Mnie się strasznie podobały wszystkie książki McDevitt'a. Szkoda, że ich tak mało...
    • anuszkulus Re: Literatura s-f 05.03.12, 15:29
      A ja polecam "człowiek z wysokiego zamku" big_grin Jest świetna. "Lód" dukaja też jest bardzo dobry, choć poświęcić trzeba temu tytułowi nieco więcej czasu.
    • alyssa Re: Literatura s-f 05.03.12, 20:53
      Robert Heinlein "Drzwi do lata" - nie o zagładzie, raczej o podróży w czasie. Przeczytałam chyba ze sto razy.
      • alyssa Re: Literatura s-f 05.03.12, 20:57
        I jeszcze jeden Heinlein: "Władcy marionetek"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka