nanuk24 09.03.12, 01:10 www.huffingtonpost.com/kara-gebhart-uhl/mom-judgments_b_1319775.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
owianka Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 07:04 Przypomniał mi się mój ulubiony łańcuszek mailowy sprzed lat. Komu nie chce się czytać całego, niech przeczyta ostatni akapit Dla wszystkich rodziców teoretycznych ku przestrodze, dla faktycznych w celu weryfikacji rzeczywistości: Zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujać w obłokach. Oto dziewięć sposobów na sprawdzenie, czy jesteś już gotowy zostać dobrym rodzicem. Kobiety aby przygotować się do macierzyństwa: włóż szlafrok i przymocuj na brzuchu worek z grochem. Trzymaj go tam przez 9 miesięcy. Po tym czasie wyjmij z worka 10 procent grochu. Mężczyźni: Aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki, wyłóż całą zawartość portfela na ladę i oddaj aptekarzowi. Następnie pójdź do supermarketu i załatw, by cala Twoja pensja była co miesiąc przelewana bezpośrednio na konto sklepu. Aby przekonać się, jak będą wyglądały Twoje noce, powinieneś chodzić po pokoju od 5 po południu do 10 wieczorem, nosząc mokry tobołek o wadze około 5 kilogramów. O 10 wieczorem odłóż tobołek, nastaw budzik na północ i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na rekach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3 rano. Ponieważ nie możesz zasnąć, wstań o 2 i weź sobie cos do picia. Wron do łóżka o 2.45. Wstań, gdy budzik za dzwoni o 3. Śpiewaj piosenki przy zgaszonym świetle do godziny 4. Ustaw budzik na 5. Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak przez 5 lat. Sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia. Wydrąż melon, robiąc mu z boku mały otwór o średnicy piłeczki pingpongowej. Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę wodnistej papki i spróbuj za pomocą łyżeczki przełożyć jej polowe do wnętrza bujającego się melona, udając przy tym, ze jesteś samolotem. Druga polowe papki wylej sobie na kolana. Jesteś już gotów karmić roczne niemowlę. Aby przygotować się na karmienie raczkującego dziecka, rozsmaruj dżem na kanapie i wszystkich zasłonach. Ukryj paluszek rybny za szafa i zostaw go tam na parę miesięcy. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie łatwe, jak się wydaje. Kup ośmiornice i siatkowa torbę. Spróbuj włożyć ośmiornicę do torby tak, by żadne jej ramie nie wystawało na zewnątrz. Czas przeznaczony na to zadanie: cale przedpołudnie. Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pół godziny przed drzwiami do ubikacji. Wyjdź z domu. Wróć. Wyjdź ponownie. Wróć. Wyjdź i odejdź kilkanaście metrów od domu. Wróć. Wyjdź i oddalaj się bardzo powoli. Po drodze zatrzymuj się, by dokładnie przyjrzeć się każdemu niedopałkowi na chodniku, każdej gumie do żucia, każdemu papierkowi i każdemu martwemu owadowi. Wróć pod dom. Krzycz głośno, ze masz już tego wszystkiego dosyć, aż sąsiedzi staną w oknach i z zaciekawieniem zaczną się na Ciebie gapić. Teraz jesteś już gotów, by zabrać swojego malucha na spacer. Pojedz do supermarketu, zabierając ze sobą cokolwiek, co przypomina dziecko w wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosły kozioł. Jeśli chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobą kilka kozłów. Zrób sprawunki na cały tydzień, nie spuszczając ich z oczu ani na chwile. Zaplam za wszystko, co kozły zjedzą lub zniszczą. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy zorientujesz się, ze śpiewasz podczas kąpieli "Ja jestem pan Tik-Tak", jesteś gotów, by zostać rodzicem. Pamiętaj, aby wszystko to, co mówisz, powtarzać przynajmniej piec razy. Zanim dorobisz się potomstwa poszukaj ludzi, którzy maja już dzieci. Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to, ze nie uczą swoich pociech dyscypliny i ze pozwalają im na wszystko. Doradzaj im bez przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły spać, jak maja je nauczyć dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz się tym okresem. Nigdy później nie będziesz już tak doskonałym ekspertem w wychowywaniu dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 07:36 rewelka!!!! i sama prawda hehe, nie znalam tego wczesniej, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:09 estragonka napisała: > rewelka!!!! i sama prawda hehe, nie znalam tego wczesniej, dzieki Jak dla mnie jedna wielka bzdura... Jesli czyjes macierzynstwo wyglada jak w tym lancuszku to smiem twierdzic ze ci rodzice to jakies niedorozwiniete niemoty bez odrobiny wiedzy, sprytu, umiejetnosci radzenia sobie Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 08:36 nie jestem pewna czy już tego gdzieś nie widziałam ale i tak rewelacyjne. Obśmiałam się jak norka Zwłaszcza te nocne perypetie Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Poradnik jest the best :) 09.03.12, 10:05 Znam go, ale śmieję się za każdym razem jak czytam Szczególnie, że moje noce właśnie tak wyglądały ... Odpowiedz Link Zgłoś
1alfa1 Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 10:33 dzięki - przepiękne... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:44 zawsze uwielbiałam ten tekst Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 09:51 eee, no co ty... Lipcowa nie jest na tym etapie i mozliwe, ze nie bedzie. Przeciez ona uwaza, ze wszystko co robi ze swoimim dzieckiem jest idealane, a brak samokrytycycmu nie pozwoli sie przyznac do tego, ze przed dzieckiem siala innymi teoriami.... na ten jeden watek o spaniu z dzieckiem spuscmy zaslone niepamieci Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 10:43 Hehe - czuje że też niedługo będę odszczekiwać. Jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem. Tylko u mnie będzie chyba odwrotnie (co może być jeszcze bardziej upierdliwe dla otoczenia) jestem z natury dosyć olewcza i nie przejmuje sie pierdołami, dlatego część problemów podnoszonych przez e matki wydaje mi się wydumana i sama z siebie bym na nie nie wpadła. I istnieje duża szansa że po porodzie zamienię się w wojującą perfekcyjna matkę która będzie wyparzać wszystko w zasięgu wzroku a dziecku dawać tylko organiczne jedzenie przygotowanie w całości od podstaw przeze mnie i zapisującą dziecko od 3 tygodnia życia na wszystkie zajęcia dodatkowe jakie znajdę w województwie. Moja kumpela sie tak zmieniła - ciekawe czy i mnie to czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:01 beataj1 napisała: > jestem z natury dosyć olewcza i nie przejmuje sie pierdołami, dlat > ego część problemów podnoszonych przez e matki wydaje mi się wydumana i sama z > siebie bym na nie nie wpadła. Ja najwyraźniej też jestem olewcza, bo czasem czytając różne wątki okołodzieciowe, zupełnie nie wiem o co właściwie chodzi. Może miałam wyjątkowo spokojne dziecko. A może to prostu skleroza i ja już nie pamiętam swoich kłopotów i upierdliwości z dzieckiem Choćby z tego tekstu powyżej (wiem, przesadzony) ale ja zupełnie nie pamiętam nieprzespanych nocy, trudności z nakarmieniem, marudzenia na spacerze czy przeszkadzania na zakupach. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:17 default napisała: > Ja najwyraźniej też jestem olewcza, bo czasem czytając różne wątki okołodziecio > we, zupełnie nie wiem o co właściwie chodzi. Może miałam wyjątkowo spokojne dzi > ecko. > A może to prostu skleroza i ja już nie pamiętam swoich kłopotów i upierdliwości > z dzieckiem Dokladnie...zajmowanie sie dziecieciem zwlaszcza takim malym to byla jedna wielka nuda...nigdy w zyciu tyle wolnego, luzu nie mialam. Wszystko mialm porobione, chate na blysk, zarcie upichcone, biblioteke ze 2-3 razy w tygodniu odwiedzalam, nowosci kinowe na biezaco i jeszcze mialam sie czas nuuuuudzic..... Odpowiedz Link Zgłoś
gwen_s Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:13 > jestem z natury dosyć olewcza i nie przejmuje sie pierdołami, skoro jesteś olewcza to raczej smoczek przestaniesz wyparzać po pierwszym upadku na podłogę.... butelek w ogóle nie wyparzysz a ubranka dziecka będziesz prać w normalnym proszku ze swoimi ubraniami Ja tak robiłam, smoczek odparzałam przez jeden dzień, butelki pierwszy raz tylko przed samym użyciem Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: hehe, nie tylko Lipcowa ma ten problem:-P 09.03.12, 11:30 To jest najbardziej prawdopodobne - ale chodzi mi o sytuację w której macierzyństwo bardzo zmienia kobietę. Taj jak lipcowa przed porodem - dzieci ma byc widać ale nie słychać i w ogóle po co się roztkliwiać - po porodzie wszechmatka wojująca wszystko wiedząca lepiej i bardziej Biorąc pod uwagę możliwość zmiany takiego typu - ja teraz olewcza i nienapinająca się , po porodzie matka sierżant perfekcjonistka w wersji eco mająca wszystko na czas i perfect. Oczywiście trochę żartuje ale jestem świadkiem takiej przemiany i muszę przyznać że robi to wrażenie na postronnych obserwatorach. Laska lata jak na jakichś pigułach i jest zupełnie inna w porównaniu do tej z przed ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś