Dodaj do ulubionych

Nie wiem czy się zdecydować

22.03.12, 18:16
Czy wydałybyście jednorazowo 3 tys zł na terapię dziecka , taką która nie gwarantuje poprawy w funkcjonowaniu w skrajnych przypadkach może nawet zaszkodzić ( tu akurat chodzi o rozwój mowy) jednak jesli okaże się skuteczna może dać dobry efekt. Nie ma możliwości sfinansowania terapii przez NFZ czy instytucje trzecie , ja nie jestem milionerem jednak oczywiście pieniądze na ten cel mogę zdobyć kosztem innych wyrzeczeń. Rozgryzam od wczoraj ten problem , jedni mowią że to jest żerowanie na zdesperowanych rodzicach chorych dzieci inni namawiają. Jak się domyślacie problemem jest głownie duży koszt , gdyby to było nawet te kilka stów zamiast tysięcy nie biłabym się z myślami czy ryzykować sad
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 18:26
      skoro masz chore dziecko to ma ono jakiegos lekarza(lekarzy) prowadzacego
      co on/oni na to ?

      • amb-ona Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 18:35
        Terapeuta poleca i namawia jednak zaznacza że może nie być efektów i skonczy się na pierwszym etapie a więc kwocie 2 tys ,krótko mówiąc istnieje ryzyko wyrzucenia wcale nie malych pieniędzy w błoto.
        • gku25 Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 21:32
          W sytuacji fifty/ fifty - chyba bym zaryzykowała.
        • mamatin Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 22:48
          > Terapeuta poleca i namawia jednak

          ja przed podjeciem decyzji popytalabym jeszcze innych terapeutow.
    • estelka1 Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 18:44
      W przypadku, gdyby w grę wchodziło zdrowie, a zwłaszcza życie dziecka i gdyby przy tym medycyna byłaby bezradna, pewnie stanęłabym na głowie, żeby zdobyć te pieniądze. W takiej sytuacji byli moi znajomi. Ich syn chorował na zanik mięśni Duchenne'a. Póki co nie ma lekarstwa na tę chorobę, a dzieciak miał w perspektywie stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia i śmierć przed ukończeniem pełnoletności. Tak zresztą niestety się stało. Rodzice tego chłopaczka zbierali pieniądze na jakąś terapię w Rosji (o ile pamiętam chyba komórkami macierzystymi), która była ostatnią deską ratunku. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że to może być zwykłe naciąganie zdesperowanych rodziców, ale jak w szkole była zbiórka pieniędzy, wszyscy hojnie wrzucali pieniądze do skarbonki. W tym przypadku nic nie było do stracenia, a stawką było życie dziecka.
      Wracając do Twojego pytania. Gdyby chodziło o mowę, przy czym, jak piszesz, można byłoby jeszcze dziecku zaszkodzić, chyba bym została przy konwencjonalnych metodach. Nie mniej mówię chyba, bo nie byłam nigdy bezpośrednio w takiej sytuacji
    • bez_seller Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 18:57
      Napisz w skrocie co to za terapia.
      • amb-ona Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 19:02
        tomatis
      • opium74 Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 19:02
        Jeśli mowa o 3 tyś. I dwóch etapach to pewnie chodzi o trening słuchowy Tomatisa.
    • yenna_m Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 19:09
      wydałam znacznie więcej
      fakt - nie płaciłam jednorazowo, ale jakby zliczyć, to tak i z 18K na dzieciaka lekką ręką wyjdzie
      • aga_sama Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 19:29
        Gdzie chcesz robić tego tomatisa?
        Poszukaj bardzo dokładnie placówki. My się szykujemy do kajetanów i tam mi lekarka powiedziała, że najlepiej robić to u nich albo w jeszcze jednej placówce prywatnej... Wg jej opinii wiele nowopowstałych gabinetów oferuje trening w ograniczonej formie.
        Także można zrobić tomatisa państwowo.

        Ile lat ma dziecko? Jak duży jest problem z mówieniem? Co mówią neurologopeda, audiolog, foniatra, laryngolog?

        Ja na Twoim miejscu sprawdziłabym wszystko bardzo dokładnie. Kilkoro znajomych dzieci ze spektrum autyzmu przeszło trening tomatisa i rodzice są generalnie zadowoleni. Poprawiła się nie mowa, ale ogólnie koncentracja, w szczególności uwaga słuchowa. Nie znam ani jednego dziecka, które po tomatisie ruszyło mocno z mową.
        Ale faktem jest, że np. amerykańskie organizacje monitorujące terapie dla dzieci autystycznych oceniają tomatisa jako działanie niepotrzebne, a nawet szkodliwe. Podobne podejście mają niemieccy specjaliści.

        Ja Ci napiszę tak. Z powodu bardzo różnych opinii na temat tej metody czekam spokojnie w kolejce do kajetanów. Moje dziecko ma duże problemy z uwagą słuchową, ale wobec tak sprzecznych opinii boję się ryzykować 3,8 tyś, bo to jest kilka miesięcy terapii. A pewnie mogłabym jakoś wyskrobać taką kwotę, ale na działanie, które ma efekty nie budzące wątpliwości.
        • amb-ona Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 19:44
          No właśnie rzecz dotyczy terapii dziecka autystycznego i czytam różne opinie włąsnie łącznie z tym że się jej nie poleca , nasz terapeuta poleca i namawia. Powiedz mi cos więcej na temat tomatisa państwowo bo ja z góry dostałam informację z naszego ośrodka że to trzeba sobie samodzielnie sfinansować.
          • estelka1 Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 20:11
            Szczerze mówiąc w tym momencie zapaliłoby mi się światełko ostrzegawcze. Skoro terapeuta namawia, mówiąc jednocześnie o konieczności zapłacenia z własnej kieszeni, a okazuje się, że jednak państwo finansuje tę terapię, należy się grubo nad tym zastanowić. Zwłaszcza, że efekty nie są jakoś specjalnie powalające.
            • aga_sama Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 21:30
              Państwo trening słuchowy tomatisa oferuje międzynarodowe centrum słuchu i mowy w kajetanach oraz jego filie. Wejdź sobie na stronę placówki, wiem, że mają filie np. w radomiu. Kolejka na 2 lata...
              My albo wyczekamy swoje, albo zrobimy to prywatnie. Wszystko zależy od tego, jak syn będzie reagował na hałas w szkolnej zerówce.
              Niektóre poradnie psych-ped, a nawet szkoły zakupiły w ramach pomocy z Unii i PFRON sprzęt i też prowadzą treningi, ale lekarka z kajetanów nie była dobrego zdania o takich treningach.

              Z tego co piszesz bazujesz na zdaniu jednego terapeuty. Pewnie całkiem dobrego, skoro mu ufasz. Ja jednak ponawiam pytanie: czy dziecko było sprawdzone przez laryngologa, audiologa, foniatrę i neurologopedę? Bo to oni, a nie terapeuta mają tu najwięcej do powiedzenia.
              Jakie są przyczyny tego, że dziecko nie mówi? Autyzm, czy może problemy ze słuchem, z obniżonym napięciem mięśniowym? Musisz to wiedzieć.

              Nie słyszałam o dziecku autystycznym, które zaczęło mówić po tomatisie. Słyszałam o dzieciach, które ogólnie przestały się wściekać, bo w końcu słyszą jak inni ludzie, a nie dostają szału na dźwięk samolotu startującego z lotniska 10 km dalej...

              Czy szukałaś informacji o metodzie prof. Cieszyńskiej? Czy wprowadzasz dziecku alternatywne formy komunikacji (język migowy, obrazki)?
              Tomatis jest popularny wśród polskich terapeutów.
              Rozumiem, że brak mowy w pewnym momencie jest niewyobrażalnym problemem dla rodziców. Ale tak naprawdę gorszy jest brak komunikacji, bo wiele dzieci niekomunikujących w pewnym wieku popada we wtórne upośledzenie umysłowe.
              • donkaczka Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 21:39
                w niemczech tomatisa traktuja jak szarlatana, mimo ze kasy placa za mnostwo rzeczy i terapii - aparaty sluchowe, logopedia w domu, rozmaite zajecia, badania itd, to tomatis jest poza systemem
                ja sie nie zdecydowalam, opinie w necie sa mieszane, za duzo jest negatywnych jak na moj gust
                • opium74 Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 21:58
                  mi proponuja Tomatisa ale dla dziecka z zaburzeniami SI i nadwrażliwością słuchowa. Czy w takich sytuacjach warto??
                  • aga_sama Re: Nie wiem czy się zdecydować 22.03.12, 22:19
                    No tomatis jest właśnie na nadwrażliwość słuchową - z tego co wyczytałam. niektóre osoby, w szczególności ze spektrum autyzmu, słyszą wszystko i tak samo. Dźwięki są "na jednym polu", a delikwent nie potrafi wyciszyć tych niepotrzebnych i skoncentrować się na istotnych, żyje w ciągłym szumie. moje dziecko będąc na krańcu ursynowa, przy sggw słyszy samoloty na okęciu... Uszy w metrze przy hamowaniu zatyka jak pan Topa na filmie z synapsis.
                    Na takie problemy polecano nam tomatisa, ale powtarzam - nie słyszałam o dziecku niemówiącym, które zaczęło mówić po tym treningu.
                    Dla niemówiących - profesor cieszyńska i/ lub komunikacja obrazkowa.
    • marychna31 AMB-ona 22.03.12, 22:44

      Tez się kiedyś zafiksowałam na Tomatisie i zawiozłam mojego synka do Międzynarodowego Instytutu Mowy i Słuchu w Kajetanach (tam Tomatis jest w ramach NFZ).

      Skutecznie mnie tam z tego pomysłu wyleczono. Dowiedziałam się, że nie ma dowodów, że Tomatis na autystyków w ogóle działa a takie sugestie podawane w prywatnych ośrodkach to zwykłe nadużycie. Zaproponowano mi eksperymentowanie z moim dzieckiem- spróbujemy i zobaczymy jak podziała. Podziękowałam bo chodziło mi o sprawdzona terapię a nie eksperymenty ku chwale nauki. Potem jeszcze poszłam na wizytę diagnozująca do prywatnej poradni w Poznaniu i to była w ogóle porażka. Pani nie była zainteresowana moim dzieckiem w ogóle tylko wciśnięciem mi swojej wspaniałej metody. Tak to wtedy odebrałam i skutecznie wyleczyłam się z tego pomysłu.


      Gdybym natomiast wiedziała, ze metoda może mojemu dziecku jakoś pomóc nie wahałabym się ani chwili. Z tym że pojedyncza sesja (czyli dwa cykle za te 3tyś) w ogóle rzadko działa a same sesje należy powtarzać kilkukrotnie co kilka miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka