Dodaj do ulubionych

Co za wieś...

30.03.12, 10:15
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11447526,Kolejarz_zwiazkowiec_sika_na_peronie_Dworca_Centralnego.html
no comment
Obserwuj wątek
    • lilly_about Re: Co za wieś... 30.03.12, 10:17
      Nie obrażaj wsi. To zwykłe buractwo.
    • joana.mz Re: Co za wieś... 30.03.12, 10:38
      no nie wiem... u mnie na wsi tak się nie robi.
      • lafiorka2 Re: Co za wieś... 30.03.12, 10:54
        zawsze mówiłam,że Wawa to wieś,tyle,że dużauncertain
        • boja21 do: lafiorka2 30.03.12, 11:01
          Doczytałaś, że facet był z Małopolski? Przyjechał cham do Warszawy i leje na peron a później inne buraki pisz, że Warszawa to wiocha obszczana i śmierdząca.
          • iwoniaw związkowiec z lumpenproletariatu i tyle 30.03.12, 11:07
            Nie ma znaczenia skąd - czego się po związkowcu spodziewać? Potomek lumpenproletariatu co się za cudze składki w garnitur ubrał, a mentalność pozostała.
            • nutka07 Re: związkowiec z lumpenproletariatu i tyle 30.03.12, 11:10
              Sa ludzie i zwiazkowcy.
          • lafiorka2 Re: do: lafiorka2 30.03.12, 11:20
            nie ważne skąd koleś jest.Ale prawdą jest ze WAWA to wiocha.Niestety.
            • kamunyak Re: do: lafiorka2 01.04.12, 05:06
              > nie ważne skąd koleś jest.Ale prawdą jest ze WAWA to wiocha.Niestety.


              Warszawa nigdy nie była wiochą. Dopóki różne słoiki nie przyjechały.
    • iwoniaw Re: Co za wieś... 30.03.12, 10:56
      No nie wiem, czy wieś. Moja babcia na wsi nawet przed wojną miała sławojkę i pod ściany nikt nie lał big_grin
    • nutka07 Re: Co za wieś... 30.03.12, 11:00
      Ha! Wiedzialam ze takie beda odpowiedzi wink

      Warszawa to najwieksza wies w Polsce.
      • boja21 Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 11:04
        Nauczcie się czytać
        • nutka07 Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 11:09
          Tak sie sklada ze urodzilam sie i wychowalam w Warszawie, podobnie jak moi rodzice, a tekst o najwiekszej wsi w Polsce byl dowcipem na poczatku lat 90tych.
          • arwena_11 Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 11:46
            W Warszawie nie ma już właściwie prawdziwych Warszawiaków, czyli takich co mieszkają tu nie o dwóch ale od 4-5 i więcej pokoleń. Większość to napływ powojenny oderwanych od pługa "studentów" bez matury i z lat 90-tych.
            • nutka07 Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 12:49
              No i?
            • ola Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 12:54
              Arwena, ale oświeć mnie - co to ma wspólnego z tematem wątku???
              • arwena_11 Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 13:14
                To było wyjaśnienie dlaczego większość myśli że Warszawa to wieś, No skoro tu mieszka w większości wieś. Jest nawet takie powiedzenie że chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nie.
            • bi_scotti Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 31.03.12, 18:14
              arwena_11 napisała:

              > W Warszawie nie ma już właściwie prawdziwych Warszawiaków, czyli takich co mies
              > zkają tu nie o dwóch ale od 4-5 i więcej pokoleń. Większość to napływ powojenny
              > oderwanych od pługa "studentów" bez matury i z lat 90-tych.

              I paradoksalnie to jest najwieksza wartosc miasta! Mlodosc, energia, chec budowania nowego zycia, zaanagazowanie to sa wszystko te wartosci, ktore przywoza ze soba ludzie skads tam do Warszawy, wrastaja w miasto dajac mu z siebie to, co maja najlepszego. Warszawa jest fascynujaca, pelna dynamizmu i swiezosci wlasnie dzieki tym wszystkim przyjezdnym (pominmy PRZEJEZDNYCH sikajacych na dworcu wink ). Ile razy jestem w PL i laze sobie po moich okolicach (juz kiedys pisala, ze ja jestem dziecko z piosenki - "... saneczki na Dynasach ..." i te klimaty) to az mi serce rosnie gdy widze te mlodosc i czuje te energie ludzi, ktorzy z nadzieja na "lepsze jutro" probuja sie w miescie moich dziadkow i pradziadkow zakorzenic i byc w nim "u siebie". Niech przyjezdza jak najwiecej, niech jak najwiecej energicznych, mlodych, ambitnych chce budowac w Warszawie swoje zycie - miasto na tym tylko zyska!
              • kamunyak Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 01.04.12, 05:22
                > I paradoksalnie to jest najwieksza wartosc miasta! Mlodosc, energia, chec budow
                > ania nowego zycia, zaanagazowanie to sa wszystko te wartosci, ktore przywoza ze
                > soba ludzie skads tam do Warszawy, wrastaja w miasto dajac mu z siebie to, co
                > maja najlepszego.

                Jesli przyjeżdżasz na chwilę to być może dla ciebie tak to wygląda. A ja tu mieszkam i dla mnie to wygląda zupelnie inaczej. Ta "wieś" co przyjezdża to tylko zaczepienie na chwilę, nie wiadomo jak długą. I w zwiazku z tym żadnego sentymentu do miejsca, żadnego szacunku. Choćby tego najblizszego czyli wynajmowanego mieszkania. Często wspólnie, w kilka osób. I ta "młodość i energia", wyrwana z najbliższego środowiska zachowuje się jak pies zerwany ze smyczy. Sąsiedzi nieważni bo przecież nie ci to inni a więc - hulaj dusza diabła nie ma.
                Przyjezdżają tu, zaczepiają się gdzieś za grosze, zabierając tym samym pracę warszawiakom, korkują ulice swoimi gruchotami itd, itp.
                To tylko z daleka wygląda tak różowo.
        • fifiriffi Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 12:01
          a ty się tak nie ekscytuj.Z małopolski czy nie i tak WIOCHA!
        • meeg-gii Re: Kolejna mądra, facet jest z Małopolski !!!! 30.03.12, 13:06
          boja21 napisała:

          > Nauczcie się czytać

          Jest szefem związkowców z małopolski a skąd pochodzi to nie wiadomo tongue_out
          Wiadomo natomiast że leje na Centralnym big_grin
    • minkapinka Re: Co za wieś... 30.03.12, 11:02
      prostak
    • beataj1 Re: Co za wieś... 30.03.12, 13:32
      Moja znajoma współuczestniczy z ramienia swojej firmy w rewitalizacji centralnego. Opowiadała jak 3 dni po otwarciu domytej i przebudowanej części podziemi pod dworcem złapali faceta lejącego na ścianę 20 metrów od toalety (też nowej i ślicznej). Niestety tak długo jak ludzie będą zachowywać się jak świnie będziemy żyć w chlewie.
      I nie ma to znaczenia skąd pochodzimy - nawet jak masz 3 hrabiów wśród przodków - jak jesteś burakiem i prostakiem to nim pozostaniesz. I to można moim zdaniem swobodnie nazwać wsią choć niestety obraża to mieszkańców wsi.
      • katia.seitz Re: Co za wieś... 30.03.12, 13:46
        To prawda, toalety na Centralnym są śliczne - chyba najbardziej eleganckie kible publiczne w mieście. Ludziom pewnie "szkoda" dwóch złotych. Niby to rzeczywiście dość drogo, ale obawiam się, że nawet gdyby kosztowało 50 groszy, to niektórzy panowie woleliby lać po ścianach.
      • madame_edith Re: Co za wieś... 31.03.12, 09:09
        Szok. Jakby obowiązywał jakiś taryfikator i za takie coś przysługiwałby mandat z 1000 złotych to by się pewnie ucywilizowali.
        • azjaodkuchni Re: Co za wieś... 31.03.12, 18:05
          W Singapurze za sikanie w windzie i innych nie toaletowych miejscach płaci się bardzo wysokie mandaty nawet za niespuszczenie wody w publicznej toalecie się płaci i za bałagan w domu też można zapłacić a co
          azjaodkuchni.blogspot.com/2012/03/mandat-za-dziecko-komara.html
          nawet ci co odwiedzili ów kraj na 2- 3 dni dziwią się porządkowi i temu, ze w metrze , toalecie publicznej pachnie a wodę pije się z kranu. Jestem za wysokimi karami dla obszczymurków.
          • bi_scotti Re: Co za wieś... 31.03.12, 18:16
            Przypomnial mi sie epizod Seinfeld'a o sikaniu na parkingu. Eh, Seinfeld - kazda sytuacja zyciowa w koncu moze byc podsumowana jakims fragmentem z tego show smile
            • aga_rn Re: Co za wieś... 01.04.12, 05:45
              bi_scotti napisała:

              > Przypomnial mi sie epizod Seinfeld'a o sikaniu na parkingu

              No ale Jerry mial usprawiedliwienie-Uromysitisis poisoning smile
              A mlodszy brat podkradl jego Pozwolenie Na Sikanie W Miejscach Publicznych tego dnia i pewnie sikal gdzie popadnie ze swoimim kumplami LOL

              Eh, Seinfeld - kazd
              > a sytuacja zyciowa w koncu moze byc podsumowana jakims fragmentem z tego show :
              > )

              Zgadzam sie w 100%
          • duch_mariana Re: Co za wieś... 01.04.12, 00:15
            Czyli żyjecie w państwie policyjnym. Wodę z kranu piję także w Warszawie i jeszcze żyję i czuję się dobrze. Jak chcesz karać obszczymurków, to najpierw należałoby zadbać o sieć publicznych, czystych i BEZPŁATNYCH toalet.
            • azjaodkuchni Re: Co za wieś... 01.04.12, 03:59
              To pozwólmy kraść w sklepach jedzeni przecież szczanie to taka sama potrzeba jak picie czy jedzenie. W Sin toalety są w większości bezpłatne płatne kosztują b. mało.
          • olena.s Re: Co za wieś... 01.04.12, 08:48
            Hi hi, w Zatoce za wyciągnięcie wacka facio mógłby dostać parę miesięcy więzienia, jako że zachowanie nieprzystojne i w miejscu publicznym. A może i molestowanie?
            Osobiście musiałabym być na granicy uremii żeby zaryzykować pobyt w arabskim więzieniu.
      • duch_mariana Re: Co za wieś... 01.04.12, 00:11
        > Opowiadała jak 3 dni po otwarciu domytej i przebudowanej części podziemi po
        > d dworcem złapali faceta lejącego na ścianę 20 metrów od toalety (też nowej i ś
        > licznej).

        ... i płatnej. Dziękuję. Więcej pytań nie mam, faceta uważam za rozgrzeszonego i usprawiedliwionego. Trzeba wybrać czy chce się zatrudniać klozetbabcię i zarabiać na jej pensję i mieć zaszczane ściany, czy udostępnić kibel za darmo, dopłacając do jego utrzymania, ale żeby nie lali po kątach. Jak ktoś nie potrafi pomyśleć i przeanalizować to niech leją nadal gdzie popadnie, a kible niech dalej będą śliczne i płatne.
        • kamunyak Re: Co za wieś... 01.04.12, 05:36
          > ... i płatnej. Dziękuję. Więcej pytań nie mam, faceta uważam za rozgrzeszonego
          > i usprawiedliwionego.

          Rozumiem, że jak ty poczujesz potrzebę bedąc na ulicy to sikasz na chodnik?
          Człowiek o pewnej kulturze nie będzie lał na ścianę/schody/gdzie bądź tylko wysupła z kieszeni 1 czy 2 zł. A szczególnie ten człowiek, o którym mowa bo nie wierzę, że brać kolejarska odmówiłaby mu służbowej toalety, jeśli tylko by poprosił, zakładając nawet, że nie miał tej złotówki.
          Jakoś tak się składa, że nie zdarzyło mi się nigdy być aż w takiej potrzebie żebym musiała korzystać z chodnika czy peronu. Nawet jesli publiczne toalety są płatne to zawsze w mieście, a szczególnie w ścisłym centrum, bez problemu można skorzystać z darmowej toalety. Choćby w Domach Centrum, McDonaldzie, Złotych Tarasach. Trzeba tylko chcieć.
          Tak więc twoja argumentacja nie trafia do mnie absolutnie.
    • guderianka Re: Co za wieś... 01.04.12, 09:08
      Prostackie zachowania to domena -niestety-większości kolejarzy. Wielu z nich, zwłaszcza z podrzędnych stanowisk to prości, niewyksztalceni ludzie. Kiedyś by być kolejarzem wystarczyła zawodówka-i to zawodówka w której zbierał się "element" i patologia, ci którzy nie dostali się nigdzie indziej, często ludzie z ówczsnych popegeerowskich wsi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka