fogito
01.04.12, 16:07
Co myślicie o wspólnym braniu prysznica przez dzieci np. po zajęciach sportowych w kontekście łamania prawa do intymności. Osobiście mam mieszane uczucia co do takiego właśnie grupowego mycia na rozkaz i sama chyba nie chciałabym takowego prysznica brać z całą grupą. Zastanawiam się też, kto ma pilnować dzieci aby się nie wyśmiewały z siebie i coby nie dochodziło do ekscesów w szerokim rozumieniu tego słowa.