Dodaj do ulubionych

Piractwo mimo woli

09.04.12, 11:21
Mam kilka ulubionych piosenek, każda innego wykonawcy. Kupuję je legalnie na iTunes. Kilku niestety tam nie ma. Znalazłam je na Amazonie- no i co z tego jak nie mogę ich kupić, bo nie mieszkam w Stanach.
Czyli mimo najszczerszych chęci pozostaje ściągnąć je nielegalnie...
W sklepach stacjonarnych też tego szukałam, ale nie ma...
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 13:11
      Amazon chyba na dniach wchodzi do Polski. A niektóre działy i teraz działają w Polsce (tylko musisz szukać na amazon.com a nie amazon.co.uk).
    • jerzozwierza Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 14:41
      Joł. A jak nie będzie w sklepach w pobliżu diamentowej kolii, to też sobie gdzieś ukradniesz mimo woli? No już bez hipokryzji- kradniemy albo nie kradniemy. Nigdy "mimo woli".
      • thorgalla Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 16:18
        jerzozwierza napisała:

        > Joł. A jak nie będzie w sklepach w pobliżu diamentowej kolii, to też sobie gdzi
        > eś ukradniesz mimo woli? No już bez hipokryzji- kradniemy albo nie kradniemy. N
        > igdy "mimo woli".
        Spełniłaś swój święty obowiązek więc już możesz odłożyć aureolkę na półkę.
        • jerzozwierza Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 08:48
          "Spełniłaś swój święty obowiązek więc już możesz odłożyć aureolkę na półkę."
          Uderz w stół, co? Hipokryzja, że niby "wbrew woli" jest ok, powiedzenie głośno: ale hipokryzja - już nie ok?
      • methinks Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 16:51
        Piractwo to nie kradziez.
        Jak cos komus ukradne, to ten ktos tego nie ma, a ja mam.
        Jak cos spiratuje, to ktos to ma i ja to mam.
        Piractwo to piractwo. Nie kradziez.
        • jerzozwierza Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 08:53
          "Piractwo to nie kradziez.
          > Jak cos komus ukradne, to ten ktos tego nie ma, a ja mam.
          > Jak cos spiratuje, to ktos to ma i ja to mam.
          > Piractwo to piractwo. Nie kradziez"
          Piractwo jest kradzieżą. Jak coś spiratujesz, to za użycie - obejrzenie cudzego dzieła- nie zapłacisz (lub nie obejrzysz w tv z reklamami przed i po)- kradniesz zysk z dzieła twórcom. Oglądasz za darmo, podczas gdy osoby, które tworzyły daną rzecz, robiły to nie w czynie charytatywnym, lecz by pokazywać je widzom za zysk.
          Więc tak, kradniesz- jak spiratujesz, to twórca nie ma dochodu. Ciekawe, jak niski trzeba mieć iloraz, żeby tego nie wiedzieć.
          Dawno nie czytałam takiej bzdury.
          • methinks Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 10:43
            Nie, to jest piractwo, nie kradziez. Kradziez polega na przywlaszczeniu sobie oryginalu w taki sposob, ze poprzedni wlasciciel nie moze z niego korzystac. Piractwo polega na zrobieniu kopii. Zauwaz, ze nie napisalem, ze piractwo nie jest wg mnie przestepstwem. Ale nie jest kradziezą.

            Jest to tak oczywiste, ze trzeba miec faktycznie niski iloraz, zeby nie widziec roznicy.
            • jerzozwierza Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:20
              Jest kradzieżą. Nie masz prawa korzystać z cudzej własności intelektualnej nielegalnie- tj nie płacąc za nią. Kradniesz dochód twórcy. Nieprawdą jest, że nikomu nic nie zabierasz. Zabierasz dochód osobom, których praca polega na tworzeniu, produkowaniu dzieła. Zabierasz chleb autorom, producentom, ich rodzinom. Kradniesz. A że chcesz to widzieć inaczej... czysta hipokryzja. W moim pierwszym wpisie chciałam podkreślić aspekt hipokryzji- kradniesz- miej odwagę tak to ująć. Nie udawaj, że to wbrew woli. Nie udawaj, że nikomu nic nie ubędzie. Nie udawaj, że to piękna walka z systemem.
              Poświęć rok z życia, stwórz płytę, zrób film, zastaw dom, żeby móc to zrobić- a potem idź na spotkanie z kumplami piratami i powiedz: nic mi nie zabraliście, gdy oglądaliście mój film nielegalnie/ słuchaliście mojej skopiowanej płyty. Ależ skąd. Zaledwie kasę, która była moja, mojej rodziny, moich dzieci.
              I nie próbuj tłumaczyć swojej kradzieży zamożnością twórców. Bo zamożnych jest paru z topu. Ale piraci okradają z dochodu wszystkich- i bogatych i tych, którzy w efekcie muszą zrezygnować z pasji, marzeń - i idą do "normalnej" pracy. Następnej płyty takiej osoby już nie posłuchasz. Zostały okradzione z dochodu i nie mogły sobie pozwolić na uprawianie swoich artystycznych zawodów.
              Niski iloraz nie usprawiedliwia ograbiania muzyka z jego dochodu.
              • methinks Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:38
                Nie, nie jest kradziezą, jest piractwem.

                pl.wikipedia.org/wiki/Kradzie%C5%BC
      • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 09:30
        Nie chcę ukraść, chcę uczciwie zapłacić. Ale nikt moich pieniędzy nie chce.
        • spacey1 Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 17:13
          kup płytę
          • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 17:16
            Nie ma płyt w sprzedaży. Gdyby to było takie proste uncertain
            • spacey1 Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 22:11
              chwila, a moja koleżanka kupiła sobie kindla przez amazon i mieszka w polsce. To czemu Ty nie możesz płyty kupić?
              • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 11.04.12, 07:19
                Ten utwór na Amazon jest dostępny tylko dla osób ze stanów. Płyty nie ma...
              • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 11.04.12, 07:20
                Mój mąż też kupił kindla. Ale piosenka nie jest dostępna dla osób spoza stanów- taki mam komunikat.
    • cherry.coke Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 14:44
      Szukaj dalej, moga byc inne serwisy, ktore je maja. Wpisuj po prostu w Google. Wlasnie dzis szukalam pewnego albumu, ktorego nie moglam kupic na Amazonie, Google Play ani innych stronach (tylko USA/Kanada), a mieli go na artistxite.com i kupilam bez problemu.
      • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 09.04.12, 19:58
        Widzisz, nigdzie tego nie ma legalnie- na różnych ściągalniach nielegalnych jak najbardziej jest. Na Amazon. com są tylko niestety dla szarego Polaka niedostępne.
        Zalezy mi niezmiernie na tych utworach i chciałabym za nie uczciwie zaplacić. Niestety uniemożliwia mi się to.
        To samo dotyczy wielu filmów i seriali, które są niedostepne dla widzów z Europy (mimo, ze normalnie można je kupić, ale logując się ze Stanów), a potem krzyk, ze ludzie ściągaja z neta nielegalnie.
        • burina Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 09:22
          No właśnie, ja także mam takie dylematy moralne. Po przeszukaniu wśród znajomych znalazłam osobę, która ileś lat temu była przez 3 miesiące w USA i ma kartę kredytową amerykańskiego banku do dziś. Właśnie na takie okazje. Tzn. zakupy w Amazonie da się zrobić, byleby narodowość karty się zgadzała, adres wysyłki obojętny. No ale jeśli chcieć być uczciwym, to w końcu jest to działanie wbrew woli twórcy. Z jakiegoś powodu zawarł taką a nie inną umowę, wybierając sobie na kraj dystrybucji jedynie USA.
          A z trzeciej strony kiedyś w obliczu niemożności kupienia zwróciłam się do artysty i sam osobiście przysłał mi kopię swych plodów zupełnie za darmo.
          • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 09:29
            O, moze to jest jakieś rozwiązanie. Część z tych brakujących miała kolezanka- nie wnikam skąd. Brakuje mi teraz dwóch piosenek. Jeszcze poszukam, ale obawiam się że pozostanie mi nielegal.
    • gaskama Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:32
      Moim zdaniem, to takie dorabianie teorii, by uciszyć sumienie. Musisz mieć świadomość tego, że to zwykłe piractwo, czyli kradzież.
      • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:34
        Widzisz, wyobraź sobie mam tego świadomość. Ale czym innym jest ściąganie rzeczy, które możesz bez problemu kupić, a czym innym kiedy mimo najszczerszych chęci i poszukiwań jest to dla Ciebie niedostępne, bo mieszkasz nie tu gdzie trzeba.
        Na razie jeszcze nic nielegalnie nie zrobiłam, żeby nie było.
        • gaskama Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:43
          Melancholia, o tyle cie rozumiem, że sama szukałam pewnej książki w sklepach, na allegro, wszędzie. To było kilka lat temu. I pękłam. Ściągnęłam nielegalnie. Gryzło mnie mocno. Wyrukowałam ją i pliki z kompa usunęłam. Potem się bałam, że ktoś wyśledzi moją kradzież i że poniosę karę. Było mi z tym po prostu źle. I tłumaczenie, że nie mogłam kupić legalnie nie było tłumaczeniem. Więcej już nie pozwoliłam sobie na coś takiego.
          • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:48
            No to masz taki sam przypadek. Ja tych utworów poszukuję od niemal trzech lat, przeszukując neta, sklepy stacjonarne, pytając znajomych, pisząc do radiostacji, które czasami je puszczają... I nic...
            A tak na marginesie, niektórych to nawet na nielegalnych serwisach nie znalazłam uncertain
            Az taka niszowa to muzyka.
          • beataj1 Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 12:54
            Jezu jakie to straszne - ty wiesz że nawet po usunięciu pliku ślad zostaje na dysku. Ja na Twoim miejscu spaliłabym komputer, przejechała po nim walcem, spaliła jeszcze raz dla pewności obłożyła magnesami i na koniec zmieliła.
            A potem zmieniła imie i nazwisko i przeprowadziła się na Grenlandię. Choć i tak ślad tego karygodnego postępku snuł by sie potem za mną jak piętno...
            • melancho_lia Re: Piractwo mimo woli 10.04.12, 13:02
              big_grin
              • wioskowy_glupek Re: Piractwo mimo woli 17.04.12, 15:11
                Po pierwsze piractwo to nie kradzież, ponieważ nikt niczego nikomu nie zabiera. Kradzież własności intelektualnej też nie bo nikt sobie nie przywłaszcza praw do stworzenia tego utworu. Po drugie W POLSCE ściąganie mp3 i filmów z sieci jest w 100% LEGALNE !!!! jedynie oprogramowania nie można. I oczywiście udostępniać dalej...

                Tyle w tej kwestii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka