11.04.12, 08:11
Po wolnych dniach w portfelu nie zostało wiele, chociaż żadnego szaleństwa nie było. Ceny porażają, kiedyś za sto złotych miało się pełen koszyk zakupów (np.w Biedronce) teraz tego jest niewiele. Połowa dochodów idzie na opłaty, a nie mam jakiś wielkich kredytów (mała pożyczka na dwa lata tylko) czynszu nie płacę, mamy tylko jedno dziecko. Naprawdę jestem oszczędna, potrafię ugotować "coś z niczego",nie jadamy na mieście, nie wychodzimy nigdzie,ciuchy rzadko i to też te tańsze. Kosmetyki od wielkiego dzwonu, i to też tylko tusz, podkład, krem na dzień i na noc, do rąk - to wszystko. Mimo to pieniędzy brak. A jeszcze przeczytałam, że ma być drożej, bo wymroziło zboże i bochenek chleba może jesienią kosztować ponad pięć złotych. Pewnie, mogę upiec w domu, ale mąka przecież też zdrożeje. Kurczę,jak żyć??
Obserwuj wątek
    • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 08:17
      Zaraz się dowiesz, że drożyzny nie ma, to tylko wredna propaganda i w ogóle jesteś niezaradna i jak możesz mieć dziecko bez zarobków minimum 10 000 netto.
      • moleslaw Re: Drożyzna 11.04.12, 08:30
        Spokojnie nie wszyscy łykają papkę śmieciową która insynuuje że jest super a to ty sobie nie radzisz. Choćby i głośny artykuł gdzie ludzie zamiast mydła używali ziół ( samo w sobie ok) i skrajnie "biedowali" ale w zamian jezdzili po świecie. I każdy mógł się chwilkę lepiej poczuć bo na co dzień jednak może pozwolić sobie na więcej niż oni a przecież to nie wina warunków w PL że mają aż takie FANABERIE. Plus art. o kobiecie której starcza 200zł i jaka to ona zaradna jest bo nawet i szyneczkę córce czasem kupi a okazało się że za mieszkanie nie płaci , jedzenie trzy razy dziennie serwują , lekarzy też i właściwie na dobrą sprawę nikt się nie miał się jak z nią porównać. No ale przecież mamy więcej niż ona zatem .......
        • ardzuna Re: Drożyzna 11.04.12, 19:20
          Drożyzna to była za komunizmu przy centralnie ustalanych celach. Teraz mamy wolny rynek i inflację oraz kiepską sytuację na rynku pracy. Do tego dochodzą problemy z nadmiarem bezsensownych wydatków na cele socjalne rozdętych przez różne ekipy po kolei.
          • ardzuna Re: Drożyzna 11.04.12, 19:20
            Przy centralnie ustalanych cenach.
    • krejzimama Re: Drożyzna 11.04.12, 08:24
      Drożyzny nie ma, to tylko wredna propaganda i w ogóle jesteś niezaradna i jak możesz mieć dziecko bez zarobków minimum 10 000 netto
      • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:27
        big_grin
    • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:26
      Wszędzie ceny raną. U nas jest nawet droższa benzyna niż w Polsce. Niestety jak w portfelu przewiew trzeba popracować nad zwiększeniem dochodów. Taniej już nie będzie.
      • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 08:38
        A ty słyszałaś coś o tym jaka jest teraz sytuacja na rynku pracy w Polsce?? Bo rada "zwiększ dochód" jest sensowna, tylko, że w obecnej sytuacji dla dużej rzeszy osób średnio realna.
        • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 08:42
          tak, te rady rzucane lekkkim tonem "po prostu zwiększ dochody" sa cudowne.
          To dosyc ciężkie w kraju z takim rynkiem pracy, oraz w kraju z pensjami najniższymi w Europie (niżej to już tylko w Rumunii). Tam Kropka u ciebie może i trochę benzyna droższa, ale nawet tam lepiej płacą.
          • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 08:47
            anulka.p napisała:

            > tak, te rady rzucane lekkkim tonem "po prostu zwiększ dochody" sa cudowne.

            ta, zwlaszcza od nieaktywnej zawodowo od lat 10 z okladem baby, ktora glownie zajmuje sie tym, ze siedzi na wielkim tylku i madrzy sie w wirtualnym swiecie


            > To dosyc ciężkie w kraju z takim rynkiem pracy, oraz w kraju z pensjami najniżs
            > zymi w Europie (niżej to już tylko w Rumunii). Tam Kropka u ciebie może i troch
            > ę benzyna droższa, ale nawet tam lepiej płacą.
            • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:49
              Tak mądrzy się i nie marudzi, bo widać ma szersze horyzonty.
              • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 08:52
                > Tak mądrzy się i nie marudzi, bo widać ma szersze horyzonty.

                Niebywale wręcz szerokie...
                • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 08:54
                  anulka.p napisała:

                  > > Tak mądrzy się i nie marudzi, bo widać ma szersze horyzonty.
                  >
                  > Niebywale wręcz szerokie...

                  proporcjonalnie do zadka co przed foro rosnie
                  • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:01
                    Fajnego masz pracodawcę co płaci za ujadanie na emamie. Marudź dalej...
              • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 08:53
                kropkacom napisała:

                > Tak mądrzy się i nie marudzi, bo widać ma szersze horyzonty.

                wiesz, jak ktos porusza sie miedzy szkola, doma i dyskontem, nie musi do ludzi, sportu i hobby, a ma tanie stale lacze jak ty
                to mu wiele nie potrzeba
                latwo sie wowczas madrzyc, ze garnek zupy to kwestia zaradnosci
                cena benzyny tez nie twoj problem, bo nie dojezdzasz codziennie do pracy i zdaje sie prawa jazdy tez nie masz
                wiec coz to za argument - u nas drozsza big_grin
                • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:57
                  Mydlisz, że jak będziesz na mnie się wyżywać to ci przyjedzie? Niestety nie. A może zamiast ujadać jak urażona kurka napiszesz co twoim zdaniem należy zrobić. Mamy samochód. Cena paliwa robi NAM różnicę.
                  • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 09:55
                    pytanie, jaka jest relacja przeciętnej pensji do ceny paliwa i do cen w ogóle
                    w PL masa ludzi funkcjonuje na granicy ubóstwa lub poniżej
          • kolpik124 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:07
            Drogo jest, to prawda, ale z tymi najniższymi w Europie wynagrodzeniami to bym nie zapodawała bzdur, mniej zarabia się w Bułgarii, na Węgrzech, w Czechach, krajach bałtyckich.
            • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:10
              mniej zarabia się w Bułgarii, na Węgrzech, w Czechach, kr
              > ajach bałtyckich.

              czytałam zestawienia niedawno i zarówno Czechy, jak i Węgry oraz kraje bałtyckie. Za nami tylko Rumunia.
              • kolpik124 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:23
                Twoja ślepa wiar w słowo drukowane mnie rzuca na kolana. Przejedź się do Bułgarii gdzie średnie wynagrodzenie wynosi 1200 lewa, albo na Litwę gdzie przy niższych zarobkach ceny są 30% wyższe niż w Polsce.
                • kolpik124 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:28
                  forsal.pl/grafika/544227,78331,ranking_wynagrodzen_na_swiecie_zobacz_gdzie_zarabia_sie_najwiecej.html
                  • thorgalla Re: Drożyzna 11.04.12, 10:55
                    > rel="nofollow">forsal.pl/grafika/544227,78331,ranking_wynagrodzen_na_swiecie_zobacz_gdzie_zarabia_sie_najwiecej.html
                    Widzę,że ja tu prawie najbogatsza big_grin
                    A Szwecja tak nisko?
                • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:32
                  No nie mogę znaleźć tego zestawienia, jest takie z 2011, gdzie rzeczywiscie jesteśmy na czwartym miesjcu od końca (łał, odlot)
                  szczesniak.pl/2049
                  no super Litwa i Bułgaria za nami, zawsze to coś.
                  • kolpik124 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:41
                    No , jeżeli dla ciebie "labour cost" czyli koszt pracy to to samo co wynagrodzenie (wage), to nie mamy już o czym więcej dyskutować smile

                    • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:46
                      smile))
                      No tak, tak, oczywiściebig_grin
                      Przecież przyznałam Ci rację, jest super, za nami Bułgaria, ekstra, jest cudownie!
                      • kolpik124 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:51
                        To w końcu Rumunia czy Bułgaria?

                        A uwzględnilaś siłę nabywczą?
                        • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:54
                          ja pisałam o Rumunii, a Ty o Bułarii, no to sie cieszę, że jeszcze Bułgariasmile
                          > A uwzględnilaś siłę nabywczą?
                          A ty?
                          • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 09:58
                            nie no anulka, jest super, nie widziałaś?
                            przecie my bogaci com tongue_out

                            idę popływać w forsie, tylko nawrzucam tego do wanny wink
          • kura28 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:49
            anulka.p napisała:

            >oraz w kraju z pensjami najniższymi w Europie (niżej to już tylko w Rumunii).

            To sprawdź jakie są pensje w Bułgarii, Mołdowie czy na Ukrainie. I spójrz na poziom życia poza Europą (choćby w tak tłumnie odwiedzanym przez Polaków Egipcie). Nie twierdzę, że u nas jest raj, ale żyjemy względnie dostatnio i bezpiecznie.
            • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:52
              >
              > To sprawdź jakie są pensje w Bułgarii, Mołdowie czy na Ukrainie

              Pisaliśmy chyba o krajach UE?
              Ale rada jest przezacna, zaraz też sprawdzę jakie są pensje w Gabonie, Ugandzie i Burkina Faso.
              • carmita80 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:00
                anulka.p napisała:

                > >

                > Pisaliśmy chyba o krajach UE?
                > Ale rada jest przezacna, zaraz też sprawdzę jakie są pensje w Gabonie, Ugandzie
                > i Burkina Faso.

                I Zimbabwe i wtedy wyjdzie, ze Polska to kraj bogaty a ludziom zyje sie dostatnio, system prawny jest doskonaly, jednym slowem kraj prawa i porzadku, wzor do nasladowania. wlasciwie to prawda jest taka, ze w Pl jest lepiej niz gdziekolwiek a tylko nieudacznicy ciagle narzekaja.
              • moleslaw Re: Drożyzna 11.04.12, 10:02
                anulka.p napisała:

                > >
                > > To sprawdź jakie są pensje w Bułgarii, Mołdowie czy na Ukrainie
                >
                > Pisaliśmy chyba o krajach UE?
                > Ale rada jest przezacna, zaraz też sprawdzę jakie są pensje w Gabonie, Ugandzie
                > i Burkina Faso.

                I normalnie milionerką się poczujesz jak nic, kto wie czy nie dopadną Cię wyrzuty sumienia że tam ledwo starcza żeby wodę dostać a Ty chleb z pasztetową nawet jesz. Kto by się tam zajmował tym za ile ta pasztetowa i co w niej jest a tym bardziej tym na ile tej pasztetowe Ci starczy. wink A jakby tak jeszcze Kalkutę np. dodać do porównań to dopiero raj na ziemi.......
              • kura28 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:33
                W poście do którego się odnoszę pisałaś o Europie a nie o UE.
                Tak się składa że UE pomimo kryzysu jest wciąż zbiorem bardzo zamożnych krajów. Faktycznie na ich tle wypadamy blado, ale nie cały świat to unia. Rusz się trochę poza swoje podwórko (nie musisz fizycznie wystarczy poczytać albo obejrzeć National Geographic). Nasz poziom życia jest dla wielu ludzi niedostępnym marzeniem. Ja tam wolę się cieszyć z tego co mam, niż ciągle narzekać i płakać, że mam gorzej niż przeciętny Fin czy Holender.
                • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 10:49
                  Rusz się tr
                  > ochę poza swoje podwórko (nie musisz fizycznie wystarczy poczytać albo obejrzeć
                  > National Geographic

                  naprawdę nie muszę fizycznie? Dziękuję za kolejną radę, w zyciu bym na to nie wpadła!

                  Ale tak jednak się składa, ze jesteśmy w Europie, jesteśmy członkami UE. Nie za bardzo wiem dlaczego mamy równać w dół i porównywać się z trzecim światem. Dlaczego np. w zbankrutowanej Grecji zarobki są co najmniej dwa razy większe, a u nas maleją, choć nigdy nie osiągnęły pułapu ot średniaka europejskiego (nie przywołuję tu gigantów typu Norwegia)?
                  Jedjnym pocieszeniem dla Polaka ma być wycieczka do Kalkuty, bo tam poczuje, że nie jest tak najgorzej?
                  Zadziwia mnie ta zgoda społeczna na to nasze biedowanie , usprawiedliwiania tego w najbardziej absurdalny sposób. Przy takim nastawieniu to sie nigdy nie zmieni, no prawdziwy luksus dla rządzących.
                  • kura28 Re: Drożyzna 11.04.12, 11:43
                    Jeszcze raz - nie każe ci równać do Kalkuty ani zresztą żadnego innego kraju. Pisałam chyba póki co o Mołdawii czy Egipcie. Proponuję po prostu spojrzeć z szerszej perspektywy a nie poprzez pryzmat wiecznego narzekacza. Na 180 państw świata, pod względem zamożności jesteśmy ok. 40 pozycji: pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita
                    W UE (która jest enklawą dobrobytu) jesteśmy raptem od paru lat, weszliśmy do niej jako jeden z biedniejszych krajów i nadal tacy jesteśmy. A czego oczekiwałaś? Że w parę lat przegonimy Niemcy czy Francję? Bo do Grecji to raczej nie próbowałabym równać, może i mieli wyższe zarobki, ale w ich przypadku to było po prostu życie ponad stan.
                    Nie wiem czy to jest zgoda na biedowanie, dla mnie to po prostu realizm.
                    Poziom życia jaki mamy obecnie jest o wiele wyższy niż jeszcze kilkanaście lat temu. Pamiętam jaka bieda, bezrobocie i drożyzna były na początku lat 90tych. Nikt wtedy nie wierzył, że spełnimy kryteria wejścia do UE, Unia to wtedy ciągle był mityczny Zachód.

                    Dla mnie koniec dyskusji, dla mnie po prostu szklanka jest do połowy pełna, dla ciebie do połowy pusta. I obawiam się, że byłaby nawet jak jakimś cudem Polska została najbogatszym państwem świata.
                    • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 11:52
                      Kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
                      Wiele by trzeba prostować, chocby to:
                      >Bo do Grecji to raczej nie próbowałabym równać, może i mieli wyższe zarobki".
                      No i to demonizowane lat 90-tych.

                      Nie mieli, ale ciągle mają i i mieć będą.
                      No ale jak koniec dyskusji to koniecsmile
                    • beti222 Re: Drożyzna 11.04.12, 11:56
                      Pewnie, że do Unii weszliśmy stosunkowo niedawno i nie mamy się co z Niemcami czy Francją równać. Szkoda tylko, że nie mamy się co równać w kwestiach dochodów, bo w kwestiach cen jesteśmy już bardzo blisko. Dziwne, że ceny można podnieść szybciutko, a zarobki jakoś rosnąć nie chcą zbyt szybko.
                  • jagienka75 Re: Drożyzna 11.04.12, 19:02
                    > Zadziwia mnie ta zgoda społeczna na to nasze biedowanie , usprawiedliwiania teg
                    > o w najbardziej absurdalny sposób. Przy takim nastawieniu to sie nigdy nie zmie
                    > ni, no prawdziwy luksus dla rządzących.



                    Nie, to się nigdy nie zmieni.
                    Polak jest przyzwyczajony do biedy, najwyżej zaciśnie pasa i wio do przodu.
        • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:48
          A jakie widzisz inne wyjście? Myślisz, że jak zmieni się opcja polityczna przy żłobie to wszystko potanieje? Z Polski można wyjechać.
          • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 09:44
            Jaka byłaby sytuacja gdyby rządził ktoś inny tego nie wiemy, za to wiemy jakie są efekty prawie 5-letniego rządzenia obecnego premiera.
            • pitahaya1 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:49
              Ale poza PJN i Solidarną Polską to już chyba wszyscy przy żłobie byli. Nie byli w czasie kryzysu. Ale to, czy w ogóle i jak by sobie poradzili, w jakimś stopniu jest zagadką.
              • carmita80 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:04
                pitahaya1 napisał:

                > Ale poza PJN i Solidarną Polską to już chyba wszyscy przy żłobie byli. Nie byli
                > w czasie kryzysu. Ale to, czy w ogóle i jak by sobie poradzili, w jakimś stop
                > niu jest zagadką.

                A to w Pl kiedys nie bylo kryzysu? Widac mam amnezje, bo jakos nie moge sobie przypomniec czasow prosperity.
                >
      • jagienka75 Re: Drożyzna 11.04.12, 08:42
        W wielu wypadkach to nierealne, biorąc pod uwagę, że wiele osób dziś boi się o pracę.
        • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:50
          To jakie widzisz wyjście?
          • jagienka75 Re: Drożyzna 11.04.12, 08:55
            Jak można podnieść dochody w kraju, gdzie z pracą kiepsko i co rusz czyta albo słyszy o zwolnieniach?
            • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:00
              Polska naprawdę nie jest jakimś wyjątkowym krajem na mapie Europy. Ludzie cały czas migrują, emigrują, dokształcają się aby nie mieć w portfelu przewiewu.
              • jagienka75 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:02
                Oczywiście, że migrują, ale gdzie najczęściej?
                Do Warszawy?
                • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:03
                  Tam gdzie jest szansa na pracę.
                  • jagienka75 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:08
                    Ok, ale dlaczego wszyscy mają wyjeżdżać z kraju za chlebem? Dlaczego ludzie we własnym kraju nie mogą normalnie żyć, nie martwiąc się o to, co będzie jutro, za miesiąc, za rok?
                    Można wyjechać, oczywiście, ale jakim kosztem?


                    • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:15
                      > Ok, ale dlaczego wszyscy mają wyjeżdżać z kraju za chlebem?

                      Nie wiem. Bo jest szansa na polepszenie sytuacji materialnej rodziny?
                    • lusitania2 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:21
                      jagienka75 napisała:

                      > Ok, ale dlaczego wszyscy mają wyjeżdżać z kraju za chlebem?

                      jacy wszyscy? Ja się nigdzie nie wybieram.

                      Dlaczego ludzie we
                      > własnym kraju nie mogą normalnie żyć, nie martwiąc się o to, co będzie jutro, z
                      > a miesiąc, za rok?
                      >
                      >
                      albo umiesz zarabiać pieniądze (mniej martwiąc się o jutro), albo biedujesz (i martwisz się bardziej) - i tak jest wszędzie, nie ma potrzeby gęby sobie krajem wycierać.
                      • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:27
                        albo umiesz zarabiać pieniądze (mniej martwiąc się o jutro), albo biedujesz (i
                        > martwisz się bardziej) - i tak jest wszędzie, nie ma potrzeby gęby sobie krajem
                        > wycierać.


                        No chyba jest potrzeba, skoro w tym właśnie kraju zarabiamy 1/4 penski statystycznego Europejczyka.
                        Cytat:
                        "Polska miała płace w gospodarce na poziomie 7 euro / godzinę. Przeciętna unijna to 22,5 euro i 26,8 euro w strefie euro. Polskie płace to 31% płac unijnych i 26% płac strefy euro. Zarabiamy więc jedną trzecią europejskich poborów i jedną czwartą tego, co w starej Europie (strefa euro to głównie kontynentalne kraje zachodniej Europy).
                        Niepokojące są trendy w ciągu tych ostatnich lat. Gdy płace w Europie rosną pomimo kryzysu - w Polsce spadają. W 2008 roku płace wynosiły 7,5 euro/godz. (34,7% średniej EU), w 2009 - spadły o 15% do 6,4 euro (29% EU) i lekko wzrosły do 7 euro/godz. w 2010 roku (31% średniej EU). Gdy w EU wzrosły w czasie kryzysu o 4% (0,9 euro%), w Polsce spadły o 9% (0,5 euro).
                        Oprócz wymienionych wyżej krajów z końcówki listy nikt tej strategii dostosowania się do kryzysu nie zastosował. We wszystkich innych krajach wynagrodzenia rosły"
                        • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 09:56
                          Przede wszystkim, większość osób do sytuacji, w której mogą powiedzieć, że dobrze zarabiają dojscie trochę zajmuje. Nie każdy super zarabia od początku, zazwyczaj na dobrą pozycję zawodową trzeba sobie zapracować. Więc twierdzenie, że albo się umie zarabiać kasę albo nie, jest bez sensu, bo nie uwzględnia tego, że ludzie są na różnych etapach swojej kariery i rożna jest też sytuacja na rynku i osoby, które np. zaczynały 15 lat temu, teraz byłyby w innej sytuacji, choć zdolności miałaby takie same.
                          Nam powoli acz systematycznie podnoszą się zarobki, ale nie zmienia to faktu, że po pierwsze jest drogo, po drugie jesteśmy w takim momencie życia, że musimy się urządzić, sporo rzeczy dokupić. Niedawno zepsuła się pralka, więc trzeba było kupić nową, trzeba będzie kupić łóżko, wymienić okna itd. Do tego mamy inne wydatki, niezależne od nas, które też wpływają na naszą sytuację materialną. Gdyby pomoc dla osób niepełnosprawnych w tym kraju była na przyzwoitym poziomie to więcej kasy by mi zostawało, a że jest na poziomie chu...ym, to nie zostaje prawie nic.
                        • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:01
                          anulka dodaj jeszcze, że ceny za mieszkanie to u nas europejskie są (i to czasem wręcz przodujemy w tym rankingu) wink

                          rachunki również płacimy niemałe

                          więc okazuje się, że biorąc pod uwagę cenę mieszkań to mamy gorzej niż Estonia wink
                          nie tylko problemem jest ilość zarabianych pieniędzy, ale rowniez i to, co można za nie kupić (i ile)

                          forsal.pl/grafika/443298,46223,ceny_mieszkan_w_warszawie_wsrod_najwyzszych_w_europie.html
              • kali_pso Re: Drożyzna 11.04.12, 09:03

                Kropka, rada " wyemigruj" naprawdę stoi niewiele wyżej w hierarchii andronów niż " zacznij dorabiać"wink- to zdaje się bardzo trudna decyzja a ty rzucasz nimi jakby to był wyjazd na wakacje 2-tygodniowe do cioci Zdzisi pod namiot....jak będzie lało to zawsze mozna wrócićwink
                • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:04
                  Jak chcesz...
              • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:04
                Myślałby kto,że już w 6 kraju jesteś za tym lepszym portfelem hehehehe
              • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:07
                > Polska naprawdę nie jest jakimś wyjątkowym krajem na mapie Europy.
                ???? Tu można polemizowac. Jednak tak niskie pensje są czymś wyjątkowym.

                Ludzie cały
                > czas migrują, emigrują, dokształcają się aby nie mieć w portfelu przewiewu.

                No wszyscy nie mogą wyemigrować i tak miliony już wyjechały. A co do dokształaania - jak z twoim wykształaceniem Kropko konkretnie to wygląda? Z ciekawości pytamsmile
                • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:03
                  e tam, nie warto dyskutowac
                  niektorzy patrioci są, nie odczuwają potrzeby emigracji
          • kali_pso Re: Drożyzna 11.04.12, 08:57

            A co sie tak uparłaś, coby wyjścia szukać i złote rady dawać sprzed monitora? Pytanie "Jak zyć" jest czesto pytaniem retorycznym i autorka byc może wcale żadnych rad nie potrzebuje, ino sie wyżalić chciała- napisała co napisała i poszła robić zupę z gwoździa- niektórzy tak mająwinkp
            • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 08:58
              Fakt, zapomniałam o tym.
      • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:02
        Kropko,jak zwiększysz swoje dochody?Może pomysł do wykorzystania będzie?
        • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:06
          Ja nie marudzę na nasze dochody, bo wiem, ze są dobre.
          • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:09
            Ale udzielasz dobrych rad.Więc na pewno sypniesz pomysłami.
            • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:15
              No przecież sypnęłam i oberwałam big_grin
              • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:18
                Czyli zwiększ dochód i wyjedź za chlebem to twoje pomysły?
                • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:21
                  Urażona? Gdybyśmy dzisiaj zostali w miećcie, gdzie się urodziliśmy pewnie nadal dostawałbym orgazmu na widok metki z Zary.
                  • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:26
                    To udziel rady jedź za mężem.Bo chyba ty nie pracujesz w tych Czechach?
                    • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:33
                      Skoro Twój mąż może zarobić na rodzinę i wam to pasuje to proszę.
      • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 09:54
        kropkacom napisała:

        > Niestety jak
        > w portfelu przewiew trzeba popracować nad zwiększeniem dochodów. Taniej już ni
        > e będzie.

        <niezwykle ironicznie i z totalnym przekąsem> lubię to crying
    • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 08:56
      A jeszcze przeczyt
      >ałam, że ma być drożej, bo wymroziło zboże

      O co cgodzi z tym zbożem? Wymroziło? W roku w którym prawie zimy nie było?
      • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:03
        Była zima. Najpierw ciepła a potem przez chwilę ekstra mroźna i bez śniegu.
        • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:06
          Zawsze dobra metoda na podniesienie cen.
        • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:13
          No ale zima jest co roku, Często ostrzejsza. I co wtedy nie wymraża?
          • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:19
            Nie zam się na tyle aby wdawać się w dywagacje, ale chyba chodzi o to, ze ciepła zima a potem mróz bez śniegu nie jest dobry dla upraw i ogólnie przyrody.
            • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:27
              To fajny pomysł,aby podnieść ceny.Przecież nikt nie sprawdzi a kropka nawet przytakniewink
              • kropkacom Re: Drożyzna 11.04.12, 09:31
                Jak ci pasuje, ze spisek to proszę bardzo. Idę sobie teraz na kawkę i spokojnie zrobię obiadek - bom przeca kura domowa. Oh, jak okropnie... wink
                • gryzelda71 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:33
                  Nic w tym okropnego.Okropne jest mądrzenie się w tematach o których pojęcia nie masz.
      • lusitania2 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:06
        anulka.p napisała:


        >
        > O co cgodzi z tym zbożem? Wymroziło? W roku w którym prawie zimy nie było?

        "Prawie" czyni różnicę.

        My shitu nie jemy, 5 zł za bochenek płacę od ponad roku, trzeba będzie więcej (niezależnie czy z powodu ceny zboża, benzyny, energii elektrycznej czy czegokolwiek tam innego) to zapłacę więcej.
        Życie kosztuje (sorry za truizm).
        • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 09:12
          > My shitu nie jemy, 5 zł za bochenek płacę od ponad roku

          Cudownie. Ale nie o to pytałam. O co chodzi z tym zbożem? Kiedy wymroziło, gdzie?
          • pitahaya1 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:45
            Zima sama w sobie zaskoczeniem nie jest. Fatalne w skutkach są takie zjawiska jak BARDZO ciepła zima, z temperaturami bardzo wysokimi niemal do końca grudnia, po czym ostra, bezśnieżna zima.
            Drzewa puszczaja soki po czym mróz ścina zawiązki liściowe.

            W okresie świątecznym byłam na wsi.
            Podsumowując:
            -padły niemal wszystkie drzewka owocowe ( rok temu też lekko nie było, kilka lat temu mróz wykosił niemal wszystkie, świeżo posadzone, morele i inne drzewka owocowe)
            -sporo oziminy padło
            -w pierwszym dniu świąt mróz przy gruncie osiągnął prawie -10 stopni, co spowodowało, pomimo ogrzewania i osłonienia, wymrożenie ponad 80% sadzonek pod tunelami foliowymi. Wszystko do wyrzucenia.

            Od lat moja rodzina zastanawia się co sadzić i kiedy. Wsadzisz za późno to cena będzie niska i nawet na sadzonki nie zarobisz. Wsadzisz za wcześnie to, zamiast spać spokojnie, siedzisz i pilnujesz, czy mróz nie zetnie, czy zaraza nie pożre.

            Tak to wygląda.
            Dobrze, że mają dotacje. Jest z czego dokładać.
      • martishia7 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:03
        wyborcza.biz/biznes/1,101716,11463125,Zbozowa_kleska_na_miare_stulecia__Zboza_wymarzly_.html
        Oziminy są bezpieczne o tyle, o ile zostały przykryte śniegiem. W Polsce mieliśmy dość długą ciepłą zimę, następnie ściął mróz, a dopiero potem spadł śnieg.fatalna kolejność. O tym, że prawdopodobnie oberwą oziminy gadające głowy mówiły już w styczniu.
    • kali_pso Re: Drożyzna 11.04.12, 08:59
      A jeszcze przeczyt
      > ałam, że ma być drożej, bo wymroziło zboże i bochenek chleba może jesienią kosz
      > tować ponad pięć złotych.

      A kto tak twierdzi? Goździkowa?
      Doradzam nie nakręcanie się niepotrzebne, masz jak masz, nie Ty jedna( chociaz w przeciwieństwie do wielu wydajesz się gospodarną osobą) i naprawdę nie ma co snuć czarnych wizji i się dodatkowo wpędzać we frustrację.
    • alabama8 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:01
      mea.may,
      a pamiętasz co napisałaś w innych wątkach:
      "Mój mąż też jest po pięćdziesiątce, haruje około 360 godzin miesięcznie i z trudem wyciąga 4.500zł ( jest po politechnice, przez całe życie prowadził własną, bardzo dochodową firmę,która padła kilka lat temu)."
      Do niedawna wystarczało mi na utrzymanie trzyosobowej rodziny (opłaty,jedzenie,środki czystości,ciuchy,rozrywka) plus dwa auta dwa i pół tysiąca złotych.Teraz ledwo mieszczę się w trzech tysiącach.
      Całe życie marzyłam o dużej łazience i to marzenie niedawno mi się spełniło. Mam 32 metrową,przepiękną łazienkę. Pomieszczenie to jest najładniejszym w moim domu, wypieszczonym do granic możliwości.
      Kurczę,jak żyć??
      Może do pracy pójść? Nie pracujesz. Może się zdecydować czy te 2 samochody są konieczne? Może się zdecydować czy domek za miastem, 2 fury i labrador oraz wypasiona 32 metrowa łazienka to jest bieda czy dostatek?
      • saphire-2 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:44
        Nie pracujesz? Narzekasz że drogo? Wiem, że fajna radawink ale po prostu idź do pracy.
        • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 09:46
          A jak ktoś pracuje i narzeka to ma po prostu zmienić pracę smile
          • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:06
            tak, szczegolnie, że praca czeka na ulicy (jakakolwiek)
            • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 10:14
              Jak znajdziesz jakąś na ulicy to mi daj znać, chętnie zmienię swoją na taką, w której będę miała umowę na czas nieokreślony.
              • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:15
                no ja tez
                bo szukam na tej ulicy, szukam i ni choinki nie widzę żadnej roboty
                a podobno leży sad
                • saphire-2 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:18
                  yenna ale ty niedawno pracowałaś
                  • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:19
                    niedawno to znaczy 3 lata temu?
                    a mnie sie wydawalo, ze dawno temu wink
                • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 10:23
                  yenna, wiem, że mnie ematki zlinczują, ale nie próbowałaś wykorzystać męża w szukaniu pracy?? Z tego co pisałaś ma dobrą pozycję zawodową, za tym zazwyczaj idą jakieś znajomości w środowisku a sporo firm szuka osób właśnie z polecenia i nie chcą robić rekrutacji, bo wiedzą, że ich ludzie zawalą toną CV.
                  • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:32
                    no wlasnie pan mąż nieukładowy jest big_grin
                    bardzo, obrzydliwie wręcz, uczciwy

                    i co ja mam teraz, drogie Bravo zrobić?
                    wymienić męża czy modlić się o robotę w Biedronce (pod warunkiem, że się etaty zwolnią bo o robotę tam baaaardzo trudno)?

                    a tak serio - u nas, w osiedlowym mięsnym pracuje absolwentka filologii czeskiej i dziewczyna CIESZY SIE, ze ma pracę

                    nie wiem, dokąd ten rynek pracy zmierza, ale nie bardzo podoba mi się ten kierunek
                    • saphire-2 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:38

                      > i co ja mam teraz, drogie Bravo zrobić?

                      Cieszyć się że twój mąz dobrze zarabia a ty
                      nie musisz na razie pracować tylko spokojnie tej pracy szukać.
                      • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:41
                        no cieszę się, cieszę big_grin
                    • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 10:43
                      > a tak serio - u nas, w osiedlowym mięsnym pracuje absolwentka filologii czeskie
                      > j i dziewczyna CIESZY SIE, ze ma pracę

                      bo gupia jest
                      trzeba jechac do Czechii tam jest raj dopiero
                      pracowac nie trzeba, a sie tyje big_grin
                      • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:49
                        się chyba spakuję big_grin
                        tyle, że zrzucić muszę sporo a nie tyć

                        no i co tu robić, co tu robić? wink
                        • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 10:59
                          yenna_m napisała:

                          > się chyba spakuję big_grin
                          > tyle, że zrzucić muszę sporo a nie tyć
                          >
                          > no i co tu robić, co tu robić? wink

                          to ty sie spakuj i jedz kopac studnie w sudanie
                          emigrujesz (rada uczonej kropkicom, zobaczysz jak ludzie zyja, rada innych, i zobaczysz ze w polsce nie jest najgorzej)
                          schudniesz przy tym wink
                          • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 11:03
                            nawet dużo pakowania nie będzie, bo tam gorąco big_grin
                            moofka, to jest mysl! big_grin
                            wiedziałam, że na Ciebie to można liczyć smile
                    • ciociacesia oj tam 11.04.12, 12:18
                      u nas jak robia rekrutacje to wysyłaja maila wszystkim pracownikom, bo kto przyprowadzi godnego kandydata dostaje premie rekrutacyjnom smile programujesz moze w javie?
                      • yenna_m Re: oj tam 11.04.12, 19:07
                        no nie bardzo big_grin
                    • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 19:10
                      ale ja nie o układach mówię, czasami firmy same chcą osoby z polecenia, ja bym szła tą drogą smile
                      • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 19:12
                        no wiem, ale niektorym nie mozna wychodzic w uklady z firmami, bo by sie telewizory przyczepily wink

                        trudno, tak czy inaczej pan maz zarabia lepiej w sytuacji, gdy pracuje sam i gdy stworzyc mu mozliwosc do zarabiania, niz gdybysmy pracowali we dwoje

                        ino mi już bokiem wychodzi siedzenie w domu i wycieranie kurzy big_grin
                        • iuscogens Re: Drożyzna 11.04.12, 20:00
                          Nie dziwię się, ja tam bym się położyła smile
            • saphire-2 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:18
              Tak to się kończy gdy pani przez ostatnie 15 lat nie pracowała. Teraz pracy nie znajdzie. Albo znajdzie za grosze. Niech mąz haruje 14 godzin dziennie za 4500 a Pani siedzi na forum i narzeka.
              • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:21
                jak się parę miesięcy nie pracuje to się wypada z rynku pracy, taka prawda (brutalna)

                jesli dodac do tego uwarunkowania płciowe (kobieta, dzieciata), wiekowe (35+ a nie daj Boże 40+) to juz nie za fajnie jest

                aaaa... i jeszcze zapomniałam o jednym - teraz bez protekcji (tfu, tfu, polecenia) to cie nigdzie nie zatrudnią - bo trend jest na zatrudnianie krewnych i znajomych królika

                w ten sposób szansa na znalezienie pracy zaczyna spadac do zera tongue_out
                • saphire-2 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:34
                  yenna_m napisała:

                  > jak się parę miesięcy nie pracuje to się wypada z rynku pracy, taka prawda (bru
                  > talna)
                  >
                  > jesli dodac do tego uwarunkowania płciowe (kobieta, dzieciata), wiekowe (35+ a
                  > nie daj Boże 40+) to juz nie za fajnie jest
                  >

                  Wiem. współczuję
                  Ale jak się 10-15 lat nie pracuje jest jeszcze gorzej
                  • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:40
                    no generalnie różowo nie jest
                    nawet jak się 20 lat pracuje i z przyczyn niezaleznych traci pracę

                    a jakieś 3 lata temu trąbili, że powoli robi się rynek pracowników wink
                    tere fere kuku wink

                    tak w ogóle, to marzy mi się przyjazniejsze podejscie państwa do przedsiębiorców
                    obcięcie obowiązkowych kosztów zatrudniania pracownika do możliwego do udźwignięcia ciężaru i generalnie mocne wspieranie przedsiębiorczości

                    jak przesiębiorcom będzie lepiej i przyjaźniej zatrudniać ludzi, to pracownikom się poprawi
                    i pojawi się więcej ofert pracy na rynku
                • moofka Re: Drożyzna 11.04.12, 10:45
                  yen, a nie wolisz sama u siebie
                  jak cie rachunki nie gonia, dzieciaki odchowane, mozesz sobie firemke otworzyc i rzezbic pomalutku
                  i zajecie jest i satysfakcja
                  Ty jestes taka madra dziewczyna pomyslowa
                  • yenna_m Re: Drożyzna 11.04.12, 10:48
                    no myślałam
                    ale nie mam dobrego pomysłu

                    poza tym mi by się przydała praca na etacie, najchętniej od-do
                    bo pan mąż pracoholik, czy pracuję czy też nie, to on chętnie udziela się w róznych dziwnych sprawach i robi rozne dziwne rzeczy (i niech se robi, skoro go to uszczęśliwia, wiedziały w końcu gały co brały wink )
            • lusitania2 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:19
              yenna_m napisała:

              > tak, szczegolnie, że praca czeka na ulicy (jakakolwiek)

              jakakolwiek to akurat tak.
              Dużo łatwiej załapać się do pracy jako zbieracz śmieci, sprzątacz(ka) czy kasjer(ka), niż jako "prawnik i księgowa" (hłe, hłe, hłe).

              • pade Re: Drożyzna 11.04.12, 11:09
                Jak jest z prawnikami to nie wiem, ale emerytura wynagrodzi wszelkie niedostatkitongue_out, natomiast księgowa długo pracy nie szuka, chyba, że ostatnio pracowała w epoce liczydeł.
        • carmita80 Re: Drożyzna 11.04.12, 09:52
          saphire-2 napisała:

          > Nie pracujesz? Narzekasz że drogo? Wiem, że fajna radawink ale po prostu idź do p
          > racy.

          Po prostu idz do pracy...nie wiemy jaka jest sytuacja i czy to takie proste? Roznie to bywa z tym po prostu idz do pracy, bo sa rozne okolicznosci a nawet jesli juz za wszelka cene gdzies sie uda wkrecic to jeszcze nie oznacza sukcesu, bo czasem po odliczeniu kosztow zostaje kwota, ktora nie zmienia zasadniczo sytuacji finansowej.
          • lucysienna Re: Drożyzna 11.04.12, 10:47
            Byłam na święta w kraju i muszę powiedzieć, że ceny są szokujące. I nie jest za fajnie z ogólnym nastawieniem ludzi do życia.
    • lola211 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:42
      A dlaczego ma isc do pracy?

      Swego czasu pisalam o mojej bratowej, ktora od lat siedzi na grzbiecie mojego brata i ani mysli pracowac.Za to biadolic jak to ciagle kasy brakuje potrafi, ze ho ho.3/4 forum na mnie siadlo, ze sie czepiam i wtrącam-bo przeca fakt,ze babsko nie zamierza ruszac tyłka byl dla ematek calkowicie zrozumiały i naturalny.
      • carmita80 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:48
        Lola a dlaczego uwazasz, ze skoro twoja bratowa leniwa to i autorka.watku tez?
        • lola211 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:55
          Przeciez ja nie porównuje do autorki watku.Mnie tylko zastanawia jak to jest, ze jednym sie radzi idz do pracy, a drugim- nie.
          • carmita80 Re: Drożyzna 11.04.12, 10:58
            lola211 napisała:

            > Przeciez ja nie porównuje do autorki watku.Mnie tylko zastanawia jak to jest, z
            > e jednym sie radzi idz do pracy, a drugim- nie.

            Kazda sytuacja jest inna wiec nie rada idz do pracy nie jest dobra dla kazdego.
            • lola211 Re: Drożyzna 11.04.12, 11:08
              No w sytuacji mojej bratowej zadnych przeciwskazan nie bylo smile.
    • edelstein Re: Drożyzna 11.04.12, 10:51
      Rozwalaja mnie takie posty.Ludzie w de stoja w kolejkach po darmowe jedzenie,bo inaczej umarliby z glodu,a pani z ponad 30metrowa lazienka i dwoma autami narzeka jak to w Polsce jest zle.
      • andaba Re: Drożyzna 11.04.12, 12:04

        No drogo, ale ja tam nie wierzę w to, ze kraj nam pozwoli z głodu umrzeć.
        Poza tym człowiek wytrzymały jest, ludzie przeżyli gułagi, to mu przeżyjemy jak kupimy tańszą szynkę. Nie wstyd wam narzekać? Pomyślcie sobie, ilu ludzi ma gorzej i sie cieszą z życia.
        Naprawdę, nie sadzę, zeby komulolwienk na forum na chleb brakowało, bo inaczej nie siedziałby tu i nie biadolił, tylko stał w ogonku do jadłodajni, pora obiadowa jest.
        • anulka.p Re: Drożyzna 11.04.12, 12:05
          >Poza tym człowiek wytrzymały jest, ludzie przeżyli gułagi, to mu przeżyjemy

          Grubo.
          • krakra-krakra Re: Drożyzna 11.04.12, 19:58
            E tam Tusek na pewno coś wymyślismile Zabierze becikowe, podwyższy ceny biletów o 60%, zwiększy VAT na ubranka i bedzie gites, co nie mamusk?ismile
    • kropkrop4 Re: Drożyzna 11.04.12, 20:03
      heh słyszałam takie zdanie od Niemki, że kiedyś za 100 marek pełen koszyk a po wejściu euro o połowę mniej tongue_out

      A tak serio ostatnio musiałam zrobić zapasy i okazało się, że produkty które używałam podrożały tu złotówka, tu dwa drożej, a tam jeszcze 3 na danym produkcie i mi się spora sumka uzbierała...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka