majaaleksandra
05.05.12, 12:09
Witajcie!
Czesto Was czytam a za malo pisze lecz dzis jestem w desperacji.
Wczoraj na spacerze przez moje roztrzepanie zgubilismy kocyk.
Nie byloby problemu gdyby nie dwa trudne fakty.
Kocyk byl stary,kupiony jeszcze w ciazy z corka.
W syn jest zaburzony autystycznie i to byl jego "obiekt centralny".
Po polsku to wyszlo nam tak ze oboje zarwalismy noc bo on nie mogl zasnac ani zjesc bez kocyka a kocyk B odrzucil.
I tu moj apel do Was,
jezeli ktokolwiek wie gdzie kupic lub posiada bezuzyteczny taki kocyk jak nizej opisze blagam o kontakt na
gg : 7484500
mail : majaaleksandra05@gmail.com
KOCYK :
polarowy
Pomaranczowy w czerwone paski ok. 50×50
dawno dawno temu byl do kupienia z "Mamo to ja" tak jak i czapki i szaliki z tej samej tkaniny.
Byly trzy kolekcje : zielona, niebieska i wlasnie pomaranczowa.
poszukuje wszelkich czesci ktore moglyby nam pomoc zastapic stracona przytulanke.
Z gory dziekujemy za kazda pomoc.
jestesmy z warszawy.