Dodaj do ulubionych

nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / Opinie

15.05.12, 10:07
Córka kończy drugą klasę - znalazłam dla niej fajny obóz tematyczny i niestety jest w terminie od 24 czerwca a szkoła jest do 30ego czy jakoś tak.

Co sądzicie o nieposłaniu dziecka na zakończenie roku szkolnego ?
Szczerze mówiąc szukam potwierdzenia u Was, ze nie jest to straszne ani karygodne, itp. Zdecydowanie ważniejsze być na rozpoczęciu roku szkolengo gdzie jest dużo organizacyjnych tematów. Ale końcówka .... ważne czy nie Waszym zdaniem ?
Obserwuj wątek
    • sarling Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:11
      A córce jest wszystko jedno?
      Bo wiesz, może ma do odebrania jakąś nagrodę czy pochwałę itd.
      Jeśli chodzi o kwestię obowiązku wobec szkoły, to tu bym sobie odpuściła.
      Pamiętam, że też 2-3 raz nie byłam na zakończeniu z powodu wyjazdu i jakoś dobrnęłam do studiów wink
      • asiaiwona_1 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:15
        sarling dobrze pisze. Sama nieobecność na zakończeniu roku to nic takiego - świadectwo można odebrać później w sekretariacie. Sama tak kiedyś odbierałam. Natomiast jeśli córka ma świadectwo z paskiem/wyróżnienie/nagroda itp to na pewno dla dziecka jest to bardzo miłe gdy przed całą klasą/szkołą jest wyczytywane i otrzymuje gratulacje/dyplom. Zapytaj córki czy w tej sytuacji nie będzie jej przykro czy smutno. Jeśli nie to udanego wyjazdu jej życzę smile
    • chipsi Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:14
      mam podobny dylem z córką ale to dopiero zerówka więc sobie odpuścimy. Chociaż przykro bo to jej pierwsze zakończenie roku szkolnego ( w przedszkolu nie było).
    • lilly_about Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:14
      Spokojnie posłałabym dziecko na ten obóz.
    • iw1978 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:33
      Wysłać na obóz. Pierwszy raz osobiście odbierałam świadectwo i nagrody jako czwartoklasistka smile Nie wpłynęło to na mnie negatywnie smile
    • triss_merigold6 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:37
      Spokojnie wysłałabym na obóz (uprzedzając wcześniej wychowawczynię dlaczego dziecka nie będzie te parę ostatnich dni).
    • gryzelda71 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:38
      Możliwe,ze w tym roku nie poślę syna,bo wyjedzie wcześniej na obóz.
      Uprzedzę nauczycielkę,sama odbiorę świadectwo.
    • kranka76 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:51
      Zależy od zwyczajów panujących w szkole. W naszej szkole dzieci z klas od 1 do 3 nie uczestniczą w akademiach (uroczystym zakończeniu) roku szkolnego. Dostają jedynie świadectwo od wychowawczyni + każde dziecko jakiś drobiazg ufundowany przez rodziców (np. książeczka, zestaw długopisów). W klasach od 1 do 3 nie ma indywidualnych wyróżnień za naukę, bo "oficjalnie" nie ma ocen.
      • agnieszek78 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:58
        My wyjeżdżamy 21 czerwca, oceny już będą wystawione. Świadectwo do odebrania później.
      • kubek0802 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 11:02
        W drugiej klasie wysłałabym na obóz, jeżeli dziecko nie przejawia wybitnej determinacji żeby na zakończenie roku iść. Mam trochę podobny dylemat z trzecioklasistą, bo to jednak koniec pewnego etapu.

        W klasach od 1 do 3 nie ma
        > indywidualnych wyróżnień za naukę, bo "oficjalnie" nie ma ocen.
        To, że nie ma ocen nie znaczy, że nie można ocenić postępów w nauce.
    • bea.bea Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 10:57
      Nie widzę w tym nic strasznego, świadectwo można odebrać w każdej chwili w sekretariacie szkoły...nie jest to zadki przypadek....
    • iwoniaw to ja się wyłamię 15.05.12, 11:10
      Plan ramowy roku szkolnego znany jest co najmniej od września ub. roku, a obowiązek szkolny dla tak małego dziecka obowiązkiem podstawowym i najczęściej jedynym. I mnie osobiście nie podoba się uczenie dziecka od najmłodszych lat, że obowiązki można mieć gdzieś i właściwie to nic takiego. Co innego, gdyby chodziło o jakąś ważną okazję (np. rodzinną) albo coś wyjątkowego, czego w innym terminie nie da się nijak powtórzyć/okazja się nie trafi - ale zwykły obóz planować specjalnie w terminie, gdy dziecko ma już (jeszcze) zajęty czas? No bez przesady, są 2 miesiące wakacji...
      • swiecaca Re: to ja się wyłamię 15.05.12, 11:28
        ja też się dziwię że ktoś organizuje obóz w takim terminie. co innego wyjazd z rodzicami, bo różne czynniki na to mogą wpłynąć, termin urlopu, niższa cena itp.
    • zabulin Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 11:41
      Zapytaj córke po prostu.
      Drugoklasistka ma juz pewnei zdanie w tym temacie wink

      Ostatni tydzien to i tak obijanie sie. Z punktu widzenia "ważności" zdecydowanie prowadzi poczatek roku, moim zdaniem.

      ja w trzeciej klasie podstawówki, trzy dni przed koncem roku, zachorowalam na ospę.Rozpaczalam strasznie, bo żegnalismy nasza ukochaną wychowawczynię- od czwartej klasy był ktoś inny.

      Świadectwo i nagrode wzieła mi mama koleżanki, ale mialam straszny żal, ze nie wyściskałam pani Jadzi.
      Dzis chce mi sę z tego smiać, ale wtedy ryczalam ze dwa dni.
      • eliszka25 Re: nieobecność na zakończeniu roku szkolnego / O 15.05.12, 12:04
        mnie dziwi w pierwszej kolejnosci fakt, ze organizuje sie oboz w czasie, kiedy dzieci nie maja jeszcze wakacji. poza tym tez nie zgodze sie, ze to "nic takiego", bo tez nie podoba mi sie, ze uczy sie dziecko od malego takiego olewactwa. dlatego nie, ja bym poszukala obozu w innym terminie. moze jednak mam takie podejscie, bo u nas do konca roku cos sie w szkole dzieje i dziecko straciloby pewne rzeczy, choc moze nie w sensie nauki.

        ja nie bralabym takiej mozliwosci pod uwage rowniez dlatego, ze u nas sa zupelnie inne zasady. poza chorobami, dziecko mozna zabrac ze szkoly na 2 dni w ciagu calego roku. sa to tzw. jockery i wystarczy powiedziec wychowawcy, ze np. za 2-3 dni zabieramy dziecko ze szkoly wczesniej/nie posylamy w ogole i nie trzeba sie nawet usprawiedliwiac. poza tym jesli wypadnie jakas wazna sytuacja np. rodzinna mozna napisac podanie o "urlop", nawet chyba do 2 tygodni. to podanie rozpatruje dyrekcja szkoly i moze sie zgodzic lub nie. jockerow i urlopow nie mozna brac tak, zeby np. urwac sie na kilka ostatnich dni przed zakonczeniem roku/semestru.

        acha, nie mieszkam w polsce, tylko w szwajcarii, ale takie jasne zasady bardzo mi sie podobaja.
    • mika_p Przeklejone ze Starszego Dziecka 15.05.12, 12:53
      blamblam 15.05.12, 10:12
      To zależy co myśli córka. Dla mnie takie wydarzenia zawsze były nudne i sztuczne. Ale mój syn lubi uczestniczyć we wszystkich "wspólnych" wydarzeniach szkoły i to dla niego ważne. W pierwszej klasie dostał też wyróznienie jako pilny uczeń i bardzo był dumny. Pogadaj z córka co ona woli. Co do zasady nie uważam że obecnosć dziecka jest niezbędna.

      ___________________

      majowadusza 15.05.12, 10:16
      nie sprecyzowałam, ale chodzi o nieobecność podczas ostatniego tygodnia.
      Córka baaardzo chce jechać na ten obóz, bo niestety na lipcowy nie załapałyśmy się. Co do zakończenia roku szkolengo jakoś jej specjalnie nie zależy - widzę, ze oczekuje tutaj mojej podpowiedzi i sugestii

      ___________________

      yula 15.05.12, 10:16
      Prywatnie uważam że cały czerwiec w szkole to nieporozumienie smile Porozmawiaj z córką, jeśli ona nie musi koniecznie być na zakończeniu szkoły to niech sie bawi na obozie smile

      ___________________

      blamblam 15.05.12, 10:22
      Tez uważam że jesli córka chce jechać na obóz to w ostatnim tygodniu szkoły nic nie straci. Ale dobrze byłoby pewnie ustalić to jeszcze z wychowawcą żeby meć pewnosc że nie bedzie jakis podsumowań czy testów (choć w ostatnim tygodniu nie zakladam by były)

      ___________________

      blankaz 15.05.12, 10:25
      Porozmawiałabym najpierw z dzieckiem, a potem z wychowawczynią.
      W ostatnim tygodniu to przecież już jest luz (no chyba że jakiś nauczyciel nawiedzony jest). A jak dziecku bardzo zależy na obozie, to posłałabym na obóz smile Świat się nie zawali, jak nie odbierze osobiście świadectwa - podejrzewam, że nie ona jedna.

      ____________________

      alfa36 15.05.12, 10:48
      Moim zdaniem nic sie nie stanie. Tyle, ze dziecku musisz wytłumaczyc, bo jednak dzieci dziela się wrazeniami z konca roku, chocby nagrodami.

      ____________________

      marcin.slawski 15.05.12, 11:28
      Obóz, który nakazuje rodzicom łamanie prawa (ustawa o obowiązku szkolnym) ? Zgłoszenie takiego obozu w Kuratorium Oświaty ( a taki obowiązek ma organizator wypoczynku dla dzieci) nie przejdzie. Tym samym obóz będzie nielegalny. Sorki, ale może znalazłaś ofertę z 2011 roku ?

      ____________________

      majowadusza 15.05.12, 12:39
      moze to jest tak jak z feriami, iż początek wakacji w mazowieckim jest kiedy indziej niż w dolnośląskim ?

      ____________________

      monikaa13 15.05.12, 11:44
      Niech jedzie na obóz!!!

      Wierz mi od połowy czerwca w szkole już nic się nie dzieje, nuda, nuda, nuda. Oceny wystawione, wszystko pozamykane, dzieci przychodzą tylko po to, by być i jakoś przeżyć te parę godzin.
      Naprawdę lepiej spożytkować ten czas na fajny obóz skoro chce jechać.

      A co do samego końca roku, to tam tylko apel, kwiatki dla pani, świadectwa i do domu - nic wielkiego naprawdę. Świadectwo odbierzesz ty.

      Udanego obozu życzę.

      ____________________

      katarka
      15.05.12, 12:45
      Ja tez nie rozumiem jak mozna organizowac legalnie oboz, ktory jest w terminie jeszcze szkolnym. to tak jakbys corke wyslala np. na tydzien w pazdzierniku czy marcu.
      No i kto ma byc wychowawca na tym obozie? Nauczyciele szkolni/wychowawcy z domow kultury/inni ktorzy urwa sie z pracy tydzien wczesniej, bo w czerwcu nic juz sie przeciez nie robi? - naprawde sprawdz legalnosc tego obozu.

      ______________________
    • majenkir Re: 15.05.12, 14:35
      majowadusza napisała:
      > Szczerze mówiąc szukam potwierdzenia u Was, ze nie jest to straszne ani karygodne,


      Nie jest big_grin.
      W te ostatnie dni i tak sie nic takiego nie robi w szkole.
      Corka wiecej skorzysta na tym obozie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka