18.05.12, 17:07
chciałam się zapytać ile kosztuje ? nie wiem jak się za niego zabrać od czego zacząść ?? proszę o rade
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: rozwód 18.05.12, 17:24
      Możesz iść do adwokata i zapłacić jak za zboże. Możesz z netu lub innych wzorów pism procesowych ściągnąć wzór takiego pozwu. Napisać pozew, złożyć w sądzie i czekać na termin pierwszej rozprawy.
      No i jest ważne jaki to rozwód? Z orzeczeniem winy pana? Bez orzekania o winie?
    • circa.about Re: rozwód 18.05.12, 17:48
      Złożenie pozwu - 600zł.
      Napisanie pozwu w mojej pipidówce - 300zł - ja napisałam sama.
      Zdecydowałam się nie brać adwokata, idę sama, rozwód bez orzekania.
      Poczytałam sobie w necie i sądzę, ze jestem dobrze przygotowana.
    • sueellen Re: rozwód 18.05.12, 17:59
      Zapytaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
    • lineczkaa Re: rozwód 18.05.12, 19:44
      Złożenie 600 zł.
      Napisałam pozew sama z pomocą masy wzorów w internecie. Mogę Ci przesłać swój, bez nazwisk rzecz jasne wink. Rozwód bez orzekanie, dzieci sztuk 2.
    • nabakier Re: rozwód 18.05.12, 21:34
      Jak sad orzeknie rozwód na pierwszej rozprawie - bez konfliktu między małżonkami, to zwraca połowę kosztów, czyli 300 zł.
      • ste3fa Re: rozwód 18.05.12, 22:54
        złożenie pozwu - 600zł. Do właściwego pod względem miejsca zamieszkania sądu okręgowego. Na pierwszą rozprawę przychodzi wezwanie z datą, godziną i miejscem.
        1. brak orzekania o winie i brak dzieci - przy dobrej woli rozwodzących się stron można zakonczyć na jednej rozprawie. zostaniecie oboje przesłuchani i sąd wyda wyrok. Sąd z urzędu zwróci sobie składającej pozew 300zł. Pozostałe 300zł może zostać podzielone pomiędzy małżonków. Zwykle po połowie.
        2. brak orzekania o winie i małoletnie dzieci - finansowo jak powyżej. Obecnośc dzieci wymusza na sądzie dokładniejsze zbadanie sprawy. Dlatego nie wystarczy przesłuchanie jedynie małżonków, konieczny jest inny dowód (np świadek) na okoliczność, że rozwód nie wpłynie znacząco negatywnie na dzieci i czy po rozwodzie będą miały zapewnioną nalezytą opiekę. JEśli małżonkowie są w kwestii opieki i wychowanie dzieci zgodni, można zakończyć postępowanie na jednej rozprawie. Oprócz stron zostanie też przesłuchany świadek. Świadka można już wskazać w pozwie albo przyprowadzic na rozprawę. Świadkiem może być ktoś z rodziny, przyjaciel, sąsiad. Ta osoba musi być zorientowana w waszej sytuacji i chcieć zeznawać (osobie z rodziny przysługuje prawo odmowy składania zeznań). Jeśli na pierwszej rozprawie nie będzie świadka zostanie on wezwany na kolejną, co oczywiście wydłuzy czas procesu.
        3. orzeczenie o winie. koszty procesu mogą zostać podzielone pomiędzy strony. Konieczność zbadania "winy" znacząco wydłuża sprawę rozwodową. Oczywiście i tu można zakonczyć na jednej sprawie ale tylko wtedy, gdy są zgodne oświadczenia stron co do winy. Tu już wszystko zalezy od małżonków. Wina musi być zbadana przez sąd, dlatego też konieczne będzie wskazanie innych dowodów niż tylko przesłuchanie stron.

        Dobrze jest podzielić się wcześniej wspólnym majtkiem u notariusza, zawierajac stosowną umowę, pomocne jest też pisemne dogadanie się w kwestii opieki nad dziećmi. Wzory pozwu znajdsziesz w internecie. Jeśli nie chcesz orzeczenia winy nie baw się w adwokata bo tylko niepotrzebnie wydasz pieniądze. W uzasadnionych przypadkach sąd może cię zwolnić z opłaty sądowej.
        • ste3fa Re: rozwód 18.05.12, 22:59
          korektasmile
          Sąd z urzędu zwróci osobie składającej pozew 300zł.
          Dobrze jest podzielić się wcześniej wspólnym majątkiem u notariusza
          • jola-kotka Re: rozwód 19.05.12, 01:40
            Rozwodzilam sie cztery lata temu wiec moze cos sie zmienilo.
            U mnie byl rozwod z orzekaniem o winie,to ja bylam ta winna.
            Nie mielismy dzieci,wiec wszystko zakonczylo sie na jednej rozprawie,potrzebny byl tylko swiadek,u mnie to byl moj facet,ktory byl przyczyna calego rozwodu.
            Skoro ja mialam poniesc wine,pozew byl zlozony po uzgodnieniu zemną przez druga strone.
            Podzial majatku przeprowadzilismy sobie sami,bez udzialu sadu.
            Wszystko poszlo tak latwo,bez awantur,ze do dzisiaj zastanawiam sie po co moj eks chcial z orzekaniem winy,ale dla swietego spokoju pomyslalam ok.
            • pitahaya1 Re: rozwód 19.05.12, 09:59
              jola-kotka napisał(a):



              > Wszystko poszlo tak latwo,bez awantur,ze do dzisiaj zastanawiam sie po co moj e
              > ks chcial z orzekaniem winy,ale dla swietego spokoju pomyslalam ok.

              Ot, taka furtka, na wszelki wypadek.
              Kto wie, co będzie za 20 latsmile

              Pogorszenie sytuacji materialnej po rozwodzie
              Jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego sąd może na jego żądanie orzec, iż małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego. Istotne jest, iż małżonek niewinny nie musi znajdować się w niedostatku.
              Pogorszenie się sytuacji majątkowej małżonka niewinnego może polegać na zmniejszeniu ilości środków jakimi dysponował, jak również na zwiększeniu się jego usprawiedliwionych potrzeb.
              Kluczowym dla rozstrzygnięcia czy alimenty są zasadne, jest porównanie położenia materialnego, w jakim znalazł się małżonek niewinny po rozwodzie z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby orzeczenie o rozwodzie nie zapadło, a drugi z małżonków spełniał należycie swoje obowiązki i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo.
              Jeżeli skutki rozwodu w postaci istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego ujawniły się po wielu latach od orzeczenia rozwodu, to upływ czasu nie jest przeszkodą, aby domagać się zasądzenia alimentów.

              O alimentach w okolicy przejścia na emeryturę już słyszałam.
        • lineczkaa Re: rozwód 19.05.12, 10:35
          ste3fa napisała:

          ie.
          > 2. brak orzekania o winie i małoletnie dzieci - finansowo jak powyżej. Obecnośc
          > dzieci wymusza na sądzie dokładniejsze zbadanie sprawy. Dlatego nie wystarczy
          > przesłuchanie jedynie małżonków, konieczny jest inny dowód (np świadek) na okol
          > iczność, że rozwód nie wpłynie znacząco negatywnie na dzieci i czy po rozwodzie
          > będą miały zapewnioną nalezytą opiekę. JEśli małżonkowie są w kwestii opieki i
          > wychowanie dzieci zgodni, można zakończyć postępowanie na jednej rozprawie. Op
          > rócz stron zostanie też przesłuchany świadek. Świadka można już wskazać w pozwi
          > e albo przyprowadzic na rozprawę. Świadkiem może być ktoś z rodziny, przyjaciel
          > , sąsiad.

          Z mojego doświadczenia wynika, że w domu gdzie mieszkają małoletni pojawia się kurator, który sprawdza warunku w jakich mieszkają dzieci, przepytuje matkę i jeśli dzieci są w "odpowiednim" wieku, rozmawia też z dziećmi. Jeśli rodzice się dogadali przed rozprawą to nie potrzebna jest umowa rodzicielska, jeśli kurator napisze, że: rodzice małoletnich uzgodnili opiekę i jak ona wygląda, ustalili wysokość alimentów, zgody na leczenie i takie tam.

          Jeśli się tego kuratorowi nie powie, to potrzebna jest umowa rodzicielska, w której zostaną opisane wszystkie ustalenia dotyczące opieki nad dziećmi, sprawy finansowe itp. wszystkie rzeczy, które mogą w przyszłości powodować konflikty. Umowę rodzicielską najlepiej wysłać do sądu jeszcze przed rozprawą, żeby sąd się z nią zapoznał wcześniej.

          Zarówno w przypadku opisania spraw przez kuratora lub przesłania umowy rodzicielskiej jest szansa, że rozwód (bez orzekania) będzie orzeczony na pierwszej rozprawie.
    • imasumak Złożenie pozwu 600 zł, ALE możesz ubiegać się 19.05.12, 09:18
      o całkowite zwolnienie z tej opłaty ze względu na trudną sytuację finansową.
      Jeśli jesteś dogadana z mężem, że będzie to rozwód bez orzekania o winie i masz pewność, że nie wywinie Ci żadnego numeru, pozew możesz napisać sobie sama i nie musisz zatrudniać adwokata. Możesz też ubiegać się o zasądzenie zapłaty kosztów adwokackich przez męża, w przypadku gdy wina leży po jego stronie i masz na to niepodważalne dowody.
    • czaroffnica24 Re: rozwód 19.05.12, 11:01
      Razem z pozwem wpłacasz 600 zł. Wnioskujesz o rozwód bez orzekania o winie i zwrot połowy kosztów. Jak się wszystko uda polubownie to w ciągu 6 tygodni dostaniesz z powrotem 300 zł, a mąż będzie musiał oddać ci jeszcze 150 zł.
      Więc w sumie kosztuje to 150 zł.
      No chyba że chcesz z orzekaniem o winie, to wtedy chyba przegrany opłaca wszystko.

      Ogólnie to polecam się dogadać, rozdzielić majątek przed rozprawą i załatwić po ludzku nie wyciągając brudów. Było ciężko ale moja rozprawa trwała 5 minut. Potwierdziliśmy, ja- wszystko co napisałam w pozwie, on potwierdził to co w odpowiedzi na pozew wyskrobał. Trochę poniosły go emocje, ale na tyle że przełknęłam.

      Ten plus, że pomimo 10 lat małżeństwa nie mieliśmy dzieci, więc obyło się bez mediacji ze względu na dobro dziecka.

      Wzory pozwów masz na necie, sama napisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka