Dodaj do ulubionych

Żona posłuszna i Pan Kierownik

21.05.12, 15:06
Rozwiązanie forowane przez wiele grup religijnych (w tym i część naszych katolików). W skrócie - mężczyzna głową rodziny jest i bierze za nią odpowiedzialność, żona jest posłuszna jego decyzjom. Ma to działać bez dewiacji, z wzajemnym poszanowaniem i ze świadomością Znania Swojego Miejsca.

Podobno dobrze działa na zdrowie rodziny, ustawia wszystko na właściwym miejscu itede. Nie włączam konotacji religijnych wink. I podobno taki układ to atawistyczne marzenie większości facetów, a brak owego jednym z powodów zaniku faceta w facecie... wink

Mój osobisty M. spytany, czy życzyłby sobie Żony Posłusznej, po kilkukrotnym troskliwym upewnieniu się, że spożyte produkty nie wywołały u mnie ciężkiego ataku psychozy i rozmowa jest teoretyczna, a ja nie mam przedwczesnej i powikłanej menopauzy wink stwierdził, że za żadne skarby świata nie chciałby czegoś takiego w charakterze towarzyszki życia. Nawet atawistycznie... I żaden z ankietowanych facetów też nie chciał, przy czym część też wyraziła troskę o moje zdrowie psychiczne przede wszystkim.

To jak - jest ten atawizm w facetach czy nie ma?
Obserwuj wątek
    • adellante12 Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 15:55
      Obawiam się że nie rozumiesz mądrych słów których uzywasz...
      Chyba nie do końca lub w ogóle nie masz pojecia co oznacza słowo "atawizm"



      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 16:00
        Służę definicją (przepraszam, iż wikipedyczną)

        Atawizm (łac. atavus – przodek) – regresja ewolucyjna, pojawienie się u danego organizmu nietypowych dla niego cech bądź zachowań, charakterystycznych dla jego odległych przodków.


        A skoro już mamy bazę do dyskusji, wytłumacz dlaczego źle użyłam pojęcia w twoim mniemaniu.
        • totorotot Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 16:34
          Bo jesteś kobieta i się nie znasz.
        • adellante12 Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 20:15
          A co tu jest cechą atawistyczną???
          Co tu masz regresją???
          U ciebie atawizm widzę. Mózg ci się skurczył jak u pitekantropa..
          • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 20:22
            U ciebie atawizm widzę. Mózg ci się skurczył jak u pitekantropa..

            A mi się wydaje, że w lustro właśnie patrzyłeś pisząc te słowa.
            Albo swoich szukasz, net to dobry pomysł, spora grupa docelowa.
            • nabakier Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:35
              big_grin Też "lubię" All. za to swoiste rozumowanie...
    • iceland.3 Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 16:18
      To ja rzadze w domubig_grin. Oczywiscie maz sie upiera, ze to on ale ja sprytnie kieruje nim tak, ze mysli, ze to on jest ta glowa rodziny;-P. Tak naprawde jest u nas partnerstwo, z wiekszymi ustepstwami w moja stronę. Mimo wszystko zostalo coś z atawizmu. Nie wyobraza sobie zeby czegos naszej rodzinie brakowalo. Wtedy winiłby siebie jak Go znam. Mama fantastycznego męża naprawdę takiego życzę moim córkom jest troskliwy, bardzo zaradny i pracowity. Niczego mi nie brakuje ani miłości, ani przyjemność czyli wycieczek, rozyrywek kulturalnych, dobrych zakupów. Jesteśmy katolikami i stawiamy na partnerstwosmile
    • sueellen Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 21.05.12, 19:50
      Moj M ma wsrod znajomych nowa ksywe: Pani Doubtfire. On sam jest zadowolony z siedzenia w domu z dzieckiem. Dom i moje zamilowanie do porzadku cierpia, ale M z dwulatka swietnie sie bawia razem. M twierdzi, ze bycie z dzieckiem to fantastyczna sprawa - caly dzien moze sie bawic zabawkami i nikt mu tego nie wytyka, jest wrecz podziwiany, zwlaszcza przez matki w parku i na placach zabaw, co juz mnie tak znowu bardzo nie cieszy...
      • borys314 Re: 22.05.12, 00:36
        > caly dzien moze sie bawic zabawkami i nikt mu tego nie wytyka,
        > jest wrecz podziwiany, zwlaszcza przez matki w parku i na placach zabaw, co juz
        > mnie tak znowu bardzo nie cieszy...

        Hłe, hłe...wink To były czasy! Plac zabaw bardzo nadyma ego. wink

        Oglądałaś "Little Children"?
        • sueellen Re: 22.05.12, 11:27
          obejrzałam trailer, nic z niego nie wynika i nie wiadomo o czym właściwie ten film jest:
    • anorektycznazdzira Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 00:10
      No cóż, w znanych mi panach atawizm gwałtownie ożywa, kiedy chcieliby postawić na swoim a argumentów jakby brak.
      Poza tymi wypadkami deklarują, że żona bez własnego zdania jest nieznośnie nudna i mało użyteczna jako partner we wspólnym zmaganiu się z przeciwnościami losu.
      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 07:42
        Dokładnie tak smile.
    • borys314 Re: 22.05.12, 00:47
      Co to za wyzwanie - posłuszna kobieta? Nuda. Ja tam wolę walkę płci.wink

      Co nie zmienia faktu, że jestem przekonany, że czułbym się odpowiedzialny za całą rodzinę - jej finansowy i wszelki dobrobyt.
      • mea.may Re: 22.05.12, 05:59
        Jestem posłuszną żoną, bo dlaczego nie?? Jest to (poza biblijnym nakazem) wygodne, trzeba mieć tylko mądrego męża, a ja takowego posiadam. A poza tym tak sobie życzy Bóg, dlaczego ludzie chcą być od Niego mądrzejsi??
        • amonette Re: 22.05.12, 07:48
          Czy u podstaw tego modelu związku jest faktycznie Bóg, czy prozaiczna różnica siły fizycznej przekształcona później w obyczaj i "prawo naturalne" - rzecz do dyskusji.
          Powiedzenie "Bóg tak chciał" dla niektórych załatwia temat. Ale nie o tym chciałam, raczej o faktycznej "użyteczności" tego modelu. Na ile jeszcze jest żywy, zwłaszcza u mężczyzn.

          Nawet przy okazji szczegółowego spisu powszechnego jest pytanie o głowę rodziny - bardzo dużo jest związków, w których ekonomicznie i organizacyjnie to pojęcie nie ma zastosowania. Rachmistrz zwykle wpisywał mężczyznę wink.
        • lolinka2 Re: 22.05.12, 10:46
          posłuszne wg nakazu biblijnego, to mają być dzieci.
          żona ma być podporządkowana, co w biblijnej terminologii nie jest tożsame z posłuszna.
          I generalnie księga ta nie stawia na równi relacji rodzica i dziecka z relacją męża i żony. To są różne sytuacje i inaczej ma wyglądać wychowanie, a inaczej przewodzenie w rodzinie.
          • satoja Re: 22.05.12, 11:38
            Tak, dokładniesmile dzieci winne posłuszeństwo rodzicom (nawet jak ci są głupi idioci) a żona winna posłuszneństwo mężowi (nawet jak to destrukcyjny palant) tongue_out
            Jak mi w święta w kościele ksiądz palnął w tym klimacie kazanie, to od tej pory nie daję na tacę big_grinbig_grinbig_grin
            • satoja Re: 22.05.12, 11:40
              znaczy poprawka : żona "krocząca za mężem" ma być
      • amonette Re: 22.05.12, 07:50
        Jak chyba każdy rozsądny człowiek.
    • attiya Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 07:46
      oj, faktycznie, jakiż ten twój mąż jest nowoczesny i w ogóle....po kilkukrotnym upewnieniu się, że zjedzone produkty nie zaszkodziły tobie
      bez przesady, na palcach jednej ręki mogę wyliczyć oszołomów, którzy kobietę traktują jak podczłowieka, znakomita większość to normalni faceci traktujący kobietę jak partnera i przyjaciela a nie część wyposażenia własnego majątku
      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 07:49
        Poczytaj dokładniej, nie piszę o idiotyzmach i przegięciach.
      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 07:57
        Jeszcze dodam, że i tutaj wiele jest kobiet, które chętnie by miały u boku faceta, zajmującego się wszystkimi trudnymi sprawami i nie trapiącego pięknej główki żony w zamian za "posłuszeństwo", komfort rodzinny i usługi seksualne. Tylko właśnie coraz mniej facetów ma chęć na ścisłe separowanie sfer odpowiedzialności, większość ludzi wybiera teraz uzupełnianie się na bieżąco i współodpowiedzialność.
        Moim zdaniem tak jest łatwiej, ciekawa jestem czy pewien wiekowy model współpracy "życiowej" odchodzi w siną dal czy jednak jeszcze ma się dobrze?
        Na pewno ogromna w tym rola wychowania - kiedyś dzieci dostawały zupełnie inny przekaz co do tzw identyfikacji płciowej i ról kobiet i mężczyzn. Teraz widać, ze coś ewoluuje.
    • beat_girl Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 09:09
      Coż, zaryzykuje tezę iż to facetom jest tak wygodniej i pod plaszczykiem pozy "jaki jestem dobry, nowoczesny i postępowy" usuwaja sie w cien zrzucajac wiekszosc odpowiedzialnosci, obowiazkow i calej logistyki domowej na kobite. Niestety, w wiekszosc domow jakie znam to żona rzadzi, podejmuje decyzje, oraz jest rozliczana drobiazgowo z konekwecji jakie ta decyzja za soba niesie - pan i wladca niestety sie nie poczuwa, poza udaniem sie do roboty oraz poworceniem z niej.
      A teraz odpowiedzmy sobie na pytanie - czy wlasnie to jest takie wspaniale i w porzadku?
      szczerze - ja mam serdecznie dosyc bycia ta cala "glową rodziny".
      (aha, religia i kosciol nie maja tu nic do rzeczy, nie chodzimy, nie obchodzimy itp).
      ewolucja sie dokonuje, mnie nie zachwyca
      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 09:36
        A to inny model, w mojej prywatnej nomenklaturze ukraiński. Tzn kobieta zapewnia rodzinie utrzymanie i pełną obsługę i jest szczęśliwa, jak facet pije w domu i nie bije. On nie musi NIC.
        Podobnie jest np u amerykańskich murzynów - tam rodzina to kobieta, facet bywa.
    • shellerka Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:22
      u mojego ostatnio się odzywa nader mocno.
      myślę, że ma to związek ze stresem, jakim jest jednak całe utrzymanie rodziny na jego głowie.
      mam powoli tego serdecznie dość i buntuję się samodzielnie kupując na przykład karnisze, albo inne rzeczy do domu, co wywołuje w nim, a raczej przywołuje w pamięci mój obraz sprzed bycia na jego utrzymaniu i podsyca ogień w naszym związku tongue_out

      poza tym alkohol pomaga.... co prawda na krótko, ale zawsze. i nie wiem, czy jest to śmieszne, choć takie mi się wydaje, kiedy to piszę.
    • claudel6 Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:33
      ale banały, aż zęby bolą. o czym tu dyskutować? o oczywistościach?
      • amonette Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:51
        Wbrew pozorom nie. Moim zdaniem optymalne jest partnerstwo, ale całkiem sporo związków działa na innych zasadach, niekoniecznie będąc patologią.
        A jesteśmy świadkami znacznych zmian społecznych. Kiedyś model "dwójka z przewodnikiem" był właściwie jedynym akceptowalnym (no, z żałosnym dla mnie rozwinięciem w stylu głowa i szyja). Obecnie większość ludzi deklaruje bycie w związku partnerskim, ale z obserwacji często wygląda to tak, że większość obowiązków przejmuje kobieta, ciesząc się, ze facet JEST. Ten z kolei wychowany jest do roli "głowy" którą nie do końca spełnia, za to korzysta z przywilejów należnych "głowie" czyli domowej obsługi. Czyli mamy zmiany - ale czy do końca kontrolowane i na naszą korzyść? Ewolucji trzeba pilnować wink
    • nabakier Re: Żona posłuszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:39
      Hehehe...ja tez czasami mojego pytam, czy by chciał "grzeczną" i "posluszną" mnie zobaczyć. Patrzy wtedy na mnie jak na UFO :d
      No, ale ja jestem domina, i w związku z tym mam spaczony całe rozumienie świata. Np. nie rozumiem posłusznych kobiet. Jak one to robią???

      Ps. Mój brat ŚJ zgodnie z doktryną, czyli OFICJALNIE, zapodaje ten model posłusznej zony jako jedyny chwalebny. Oficjalnie, podkreślę, bo nieoficjalnie to hm...zona nim kręci jak chce. I słusznie! Fajna komedię grają smile Ino nie wiem, po co...
    • satoja Oczywiście że tak 22.05.12, 11:44
      żona powinna być podporządkowana męzowi
      wtedy mąz ma spokój i stabilizację w domu i może spokojnie używac życia i kochanek
    • lafiorka2 Re: Żona posłuNie bardzo wszna i Pan Kierownik 22.05.12, 11:54
      Nie bardzo rozumiem co ma do tego religia.To chyba stereotyp,żeby mąż był panem a żona mu podwładną....Chociaż?Masz rację...coś takiego funkcjonuje u moich teściów.Teśc decyduje we wszystkim za teściową.U moich rodziców jest inaczej i w r\małżeństwach w ich wieku podobnie.A u mnie to raczej ja podejmuję decyzję,a mąż musi się tylko z nimi zgodzicwink Chociaż nie zawsze.Często podejmujemy decyzję wspólnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka