Dodaj do ulubionych

Dzień Dziecka

29.05.12, 15:43
Zbliża się Dzień Dziecka. Nie dawajcie dzieciakom zwierząt jako prezentów. Zwierzę nie jest rzeczą. Pies nie jest zabawką. Zwierzęta czują, myślą, chcą żyć. Uczcie dzieciaka szacunku dla każdego życia. Jeśli już, to uczcie dziecko być opiekunem zwierzęcia, nie jego właścicielem. Nie kupujcie zwierząt. Jeśli już, to rozejrzyjcie się wokoło. Wszędzie zobaczycie biedne, porzucone, potrzebujące opieki stworzenia. Nie wspierajcie handlarzy zwierząt nastawionych na zysk. Lepiej adoptować psiaka ze schroniska, niż wspierać komercyjnych hodowców. Unikajmy wychowywania dzieci kosztem zwierząt. Unikajmy krzywdzenia i jedzenia zwierząt - tego uczmy nasze pociechy.
tiny.pl/hq984
Dobrze piszę?
Obserwuj wątek
    • adellante12 Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 15:50
      Żle piszesz.
      Wróc jak wymyslisz coś własnymi słowami .
      Pisanie to nie Ctrl+V
      • verdana Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 16:18
        Jeśli zwierzę nie jest prezentem, to w domu z dziećmi ma w ogóle nie byc zwierzat? To raz.
        Dwa - nie ma nic złego w kupieniu psa. Ani kota. Złe jest tylko wyrzucania psa. Albo kota.
        • draconessa Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 17:48
          Brawo, Verdanosmile Dodam tylko, ze zakuop zwierzaka nie moze byc kwestia impulsu ( wszyscy maja kroliczki, to i nasz Tomus bedzie mial) a przemyslanej decyzji - czy potrafimy zapewnic zwierzeciu odpowiednie warunki i opieke az do konca jego dni. A juz czy zwierzak pojawi sie w domu bez okazji, na Dzien Dziecka, czy na rocznice urodzin Koszalka Opalka to kwestia absolutnie poboczna.
          • agnieszka-007 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 08:28
            draconessa napisała:

            > ...czy zwierzak pojawi sie w domu bez okazji, na Dzien Dziecka, czy n
            > a rocznice urodzin Koszalka Opalka to kwestia absolutnie poboczna.

            Jasne. Tylko, żeby to nie był prezent, bo zwierzę nie jest rzeczą. Domownicy winni sobie zdawać sprawę, że są opiekunami a nie właścicielami zwierzaka.
            Podobnie jest z naszymi dziećmi. Jesteśmy ich opiekunami a nie właścicielami.
            • kolpik124 Re: Dzień Dziecka 31.05.12, 12:12
              Ależ oczywiście, że są także właścicielami.
            • jowita771 Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 19:12
              Ja nie widzę nic złego w dawaniu zwierzęcia w prezencie, jeśli jest to uzgodnione z opiekunami dziecka. Sama poprosiłam kiedyś koleżankę o kota i dostałam go w prezencie. I raz kupiliśmy z mężem psa w prezencie dla dziecka, upewniwszy się wcześniej, że opiekunowie dziecka są za.
        • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:38
          bo nie zajmowałaś się pewnie nigdy adopcja zwierząt?? Nie miałaś nigdy w okolicach komunii/świąt zalewu telefonów nawiedzonych rodziców, którzy muszą mieć już,teraz psa bo DZIECKO CHCE. Zazwyczaj to ta sama grupa, która na hasło, to może sie spotkamy zobaczymy jakie zwierzę będzie miało warunki, oburza się i kończy rozmowę. Chyba nie wiesz ilu debili jest na świecie uncertain
    • elemelska Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 16:59
      agnieszka-007 napisała:

      > Dobrze piszę?

      Dobrze piszesz smile
    • attiya Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 17:03
      źle
      • elemelska Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 17:43
        attiya napisała:

        > źle

        Jesteś tego pewna, czy piszesz standardowo?
    • edelstein Re: Dzień Dziecka 29.05.12, 19:32
      Reksiowi jest wszystko jedno czy pojawi sie w domu z okazji dnia dziecka czy bez okazji,wazne jest przeslanie.
      Nie widze nic zlego w kupowaniu zwierzat od hodowcow.Zwierzeta rasowe rzadko laduja w schroniskach.Poza tym w hodowlach dba sie o nie pod kazdym wzgledem.
      Wybacz dalej bede jadac zwierzeta,swinki,krowki itd.nie zrezygnuje ze steka nawet jak bedzie switego Kapucyna.
      • agnieszka-007 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 08:24
        edelstein napisała:

        > Reksiowi jest wszystko jedno czy pojawi sie w domu z okazji dnia dziecka czy be
        > z okazji,wazne jest przeslanie.

        Jasne. Sprawa dotyczy wszystkich dni w roku. Zawsze warto szanować zwierzęta i ich życie smile

        > Nie widze nic zlego w kupowaniu zwierzat od hodowcow.Zwierzeta rasowe rzadko la
        > duja w schroniskach.Poza tym w hodowlach dba sie o nie pod kazdym wzgledem.

        Hodowcom zależy jedynie na szmalu. Poza tym zwierzę nie jest rzeczą i nie powinno być przedmiotem handlu.

        • angi666 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 10:46
          Troszkę się chyba zagalopowałaś, ktoś prowadzący hodowlę ponosi koszty utrzymania tych zwierząt, dlaczego nie miałby otrzymywać wynagrodzenia za swoją pracę, tym bardziej że częśto koszty utrzymania tych zwierząt na odpowiednim poziomie jest wysoki.
          Rozumiem, że chodząc do lekarz/dentysty również poszukujesz takiego co cię wyleczy za darmo, bo przecież zdrowie i życie ludzkie jako wartość nadrzędna rónież nie może byc przedmiotem handlu.
          • draconessa Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 11:47
            Bo hodowcy zwierzat to samo zlo!!! Tylko, ze nasza mila i zatroskana o los zwierzat kolezanka zapewne w zyciu nie widziala prawdziwej, profesjonalnej hodowli - i dlatego klepie komunaly. Przykro mi, ale ja psy mam i bede miec z hodowli - bo chce miec zwierzeta o bardzo okreslonym typie zarowno i fizycznym, jak i charakterologicznym. Dodatkowo - uwazam, ze nie ma znaczenia, czy nabede zwierzaka jako prezent, czy bez okazji, czy przygarne ze schroniska - istotne jest to, jak go traktuje i jakie warunki mu zapewniam. I doprawdy, to, czy bede okreslac sie jako wlasciciel, czy jako opiekun, to nieistotne.
            Ponadto - jestem wszystkozerca, tak, jak mnie ewolucja uksztaltowala i moja rodzina tez jest wszystkozercami. Jemy i miesko, i roslinkismile Ba, nawet czasem polujemy, takie z nas krwawe, okrutne bestie.
            • kajmanik Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 12:24
              ja w kwestii,,niejedzenia zwierząt". nie jesz miesa? jajek? mleka? serów? nie nosisz skórzanych butów,torebek? nie masz skórzanej kanpy albo chociaz kurtki? łatwo rzucać hasełka , trudniej się przyznać ze samemu się ich nie realizuje , prawda? jestem przeciwna maltretowaniu zwierząt ale nie zrezygnuję z tego co wymieniłam powyzej.
              • agnieszka-007 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:23
                kajmanik napisała:

                > nie jesz miesa? jajek? mleka? serów? nie nosisz skórzanych butów,torebek? nie masz skórzanej kanpy albo chociaz kurtki?

                Oczywiście, od wielu lat. Podobnie jest z moją rodziną.

                • jowita771 Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 19:14
                  I nosisz sztuczne kozaki?
                  Nie zazdroszczę.
            • agnieszka-007 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:25
              A niewolnika człowieka kupiłabyś? Są miejsca, gdzie można kupić zadbane, zdrowe, z wyuczonym odpowiednim charakterem dzieci. Wchodzisz w to?
              • kajmanik Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:33
                nie mówimy o sytuacjach extremalnych ale o normalnym życiu. swoją drogą wspólczuję noszenia butów z plastiku.
                • agnieszka-007 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:39
                  kajmanik napisała:

                  > wspólczuję noszenia butów z plastiku.

                  Z plastiku? A innych materiałów nie znasz? Tp przejdź się chociażby do Dechatlonu.

                  • yenna_m Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:43
                    wszelkie materiały skóropodobne czy materiały sztuczne to po prostu plastyk
                    poliester to plastik big_grin big_grin big_grin

                    zimą chyba w trampkach albo gumowcach nie biegasz?
                    (pomijam fakt, że gumowce obecnie nie są robione z naturalnego kauczuku tylko kauczuku syntetycznego wink a zatem, hmmm.. jakby nie do konca naturalny jest, zwazywszy na domieszki wink
                    • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:13
                      No i?? Jakąś dziwną satysfakcję z powodu tego plastiku odczuwasz. Ludzie mają po prostu różne priorytety. Ja tam wolę skóropodobne niż przyczynianie się do zabijanie zwierząt.

                      Nie, nie biegam w trampkach ani gumowcach zimą. Szok, nie?? Coś ostatnio jakieś dziwne masz te wpisy uncertain
                      • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:31
                        iuscogens, ależ napisałam w pierwszym poście, że mi nie chodzi o sam fakt decydowania się na noszaenie takich a nie innych butów
                        chodzi mi o motywację
                        i nie o motywację wynikającą z faktu, że ktoś nie chce się przyczyniać do cierpienia zwierząt
                        ale motywację, że to jest ekoskóra - więc z nazwy przyjazna środowisku

                        przyjazna nie jest
                        oczywiscie, podkreslam jeszcze raz - nie czepiam się obroncow praw zwierząt, bo to już jakby zupelnie inny temat (i też mi tu po drodze wink choć akurat buty to lubię mieć ze skory - takie mam stopy, że nie zdzierżą czego innego...)
                  • kajmanik Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:44
                    a od kiedy sprzedają tam buty inne niż sportowe? zresztą, sportowe i nieskórzane...nie dla mnie
                    • yenna_m Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:46
                      nie, no koleżanka tam kupila piękne kozaki wyjsciowe, nie wiedzialas? wink
              • draconessa Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:35
                Jak kazdy oszolom-neofita nie widzisz roznicy miedzy czlowiekiem i zwierzeciem?
              • angi666 Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:35
                Dlaczego masz tak ograniczone spojrzenie? Ja mam psa z hodowli, jest członkiem naszej rodziny, wyjeżdża z nami na wakacje, dbamy o niego i bawimy sie z nim. Co złego jest w tym, że zapłaciłam za niego, bo chciałam konkretna rasę psa?
                • yenna_m Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:37
                  ja mam wszystkie zwierzaki z hodowli tongue_out
              • yenna_m Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:38
                nie porównuj psa do dziecka
                za kota/psa ze schronu też trzeba zapłacić
        • yenna_m Re: Dzień Dziecka 30.05.12, 13:34
          a propos szmalu big_grin
          na pierwszym miocie zaliczyłam taką finansową wyrwę, że szkoda gadać big_grin
          hodowla zwierząt rasowych jest dla ludzi bogatych, których stać jest aby kupić całemu miotowi (który żre jak stado piranii) codziennie pół kilo dobrej jakości wołowiny wink (bo tak potrafi iść)

          którego jest stać na wywalenie kasy na zaszczepienie, zaczipowanie i odrobaczenie maluchów (bez pewności, czy na szczeniaki/kociaki znajdą się chętni nabywcy)

          którego stac na zakup dla miotu dobrej jakościowo karmy (nie, hodowca nie dostaje karmy od firmy w ramach akcji promocyjnych, wyprawki też zwykle zakupuje sam tongue_out )

          którego stać na drobie testy genetyczne (bo nie pokryje nieprzebadanych zwierzaków), serwis weterynaryjny do domu (a wizyta domowa kosztuje) i drogie badania genetyczne kociaków (jeśli jest taka potrzeba)

          i którego stać jest na poszukanie dobrego domu dla miotu, czyli po prostu zrobienie castingu na własciciela (w sensie: nie sprzedaje się zwierzaków komuś, kto robi złe wrażenie) oraz stac jest nawet na wydanie kociaka do dobrego domu ino po kosztach szczepien i wystawienia rodowodu wink

          średni koszt samego odchowu kociaka szacuję na ok 1200-1500 zł. Bez wszelakich zysków.
          Nie obejmuje to wkładu pracy własnej, zepsutej maszynki do mięsa w ramach mielenia BARFu wink oraz nieprzespanych nocy wink

          cena kociaka, która daje zysk, to cena kociaka sprzedanego do hodowli za granicę, ale tutaj też jest b. mocna weryfikacja kupującego (hodowca bardzo niechętnie sprzedaje kociaka do hodowli - znam takich, którzy do hodowli sprzedali tylko kilka kociaków w życiu albo i .... żadnego tongue_out )
          • seniorita_24 Re: Dzień Dziecka 31.05.12, 14:30
            Yenna, ale zgodzisz się, że kupowanie zwierzęcia na dzień dziecka niesie za sobą ryzyko zrównania zwierzaka z zabawka lub innym prezentem. Nie popieram kupowania zwierząt przy kierowaniu sie impulsem np. na wystawach (BTW porządni hodowcy raczej nie sprzedają kotów czy psów od ręki) - "O jaki ładny, kup mi"i rodzic kupuje bez refleksji, bez planu urlopowego.
            Spontanicznie to można sobie kupić lody (lub cokolwiek innego z tym lodem zrobić ;-P)
            • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 14:52
              zgadzam sie
              przy czym człowiek człowiekowi nierówny
              zdarzyło mi się ostatniego kociaka wydać ludziom, którzy podarowali go swojej córce w nagrodę za najlepiej w szkole zdany test 6-klasisty

              ale! decyzja była poprzedzona bardzo długim i solidnym przemyśleniem problemu, przewertowaniem literatury
              no, ale to był dobry znajomy kogoś z mojej rodziny i wiedziałam, że zanim ci ludzie podejmą decyzję, to bardzo mocno i solidnie ją przemyślą

              kot rzeczywiscie bardzo dobrze trafił, ma dobry, kochający dom i niezwykle odpowiedzialnych właścicieli

              natomiast rzeczywiscie - kupowanie zwierzaka pod wpływem emocji, bez przemyślenia sprawy nie jest dobrym pomysłem
              zdarzało mi się odmawiać sprzedaży kota ludziom, którzy chcieli kociaka na prezent (miałam kilku takich chętnych, akurat święta były) - bez znajomości trudno ocenić, czy człowiek jest odpowiedzialny, czy wzięcie zwierzaka wynika z chwilowej fanaberii (bo ona tak paczą) czy tez po prostu święto jest okazją do realizacji marzenia, które już od dawna narodziło się w człowieku i jest to przemyślana, przewałkowana na wszystkie strony decyzja
              • elemelska Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:00
                yenna_m napisała:

                > ... przemyślana, przewałkowana na wszystkie strony decyzja

                Oczywiście. Trzeba sobie zdawać sprawę, że bierzemy zwierzaka na zawsze, na dobre i złe.
    • filippa.pippa Dzień Dziecka - Najlepsze Życzenia 31.05.12, 12:07
      No to najlepsze życzenia z okazji Dnia Dziecka smile
    • miniofilka Re: Dzień Dziecka 31.05.12, 21:36
      Hmm, racja, ale....
      Na ósme urodziny Asi zdecydowalismy ofiarować jej pieska wiec poszlismy do schroniska.
      I teraz psiunia i dziecko mają się dobrzesmile
      Mała ma ja kilka mieisęcy i zmieniła się nie do poznania na plussmile
      • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:23
        Tylko, że ty wzięłaś psa ze schroniska, to inna postawa niż wydawanie kasy na super, idealnego, drogiego, rasowego pieseczka/koteczka jak z reklamy.
        uważam, że w sytuacji gdy jest tak wiele bezdomnych zwierząt, które usychają w schroniskach kupowanie rasowych cudów i rozmnażanie ich jest po prostu niemoralne.
        za duży kontakt miałam z takimi mentalnymi ćwokami, którzy mając full kasy nie mogą nawet nakarmić bezdomnego psiaka pod swoim płotem najtańszą karmą i nalać miski z wodą i w tym samym czasie jadą ze swoim ukochanym misiaczkiem do fryzjera.
        Ogólnie jak widzę, że ktoś ma rasowego z hodowli wiem, że nie będę nadawać z taką osobą na tych samych falach.
        • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:43
          ius, ale myśląc w ten sposob skazałabyś wiele ras zwierząt na zapomnienie
          poza tym pamiętaj, że psy rasowe mają również funkcje użytkowe (psy obronne, psy myśliwskie, psy pasterskie, psy ratownicze)
          no i są rasy pierwotne, które dzięki temu, że ktoś podjął się hodowli tych ras, nie poznikały (koty norweskie, syberyjskie, maine-coony)

          przy hodowaniu najważniejsza jest etyka
          szybciej poprę świadomą i mądrą hodowlę kotów/psów rasowych niż bezmyślne rozmnażanie kotów/psów nierasowych, bo właśnie takie zwierzaki najczęściej trafiają do schronisk...

          ale nie o tym ten wątek, więc nie bede go zasmiecac
          • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 15:54
            ale ja absolutnie nie jestem za rozmnażaniem mieszańców, każda suczka, która do nas trafiła była sterylizowana.
            • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 16:21
              ja jestem za rozmnażaniem, ale naprawdę bardzo mocno kontrolowanym
              czyli priorytet: zdrowi rodzice

              teraz też mi się zdrowotnie rozjechała kotka hodowlana
              i będę ją sterylizować, pomimo tego, że chciałam sobie kocura po niej zostawić (bo kocury po tym konkretnym skojarzeniu wyszły nam ostatnim razem bardzo ładne)
              i kiszka - zdrowie kota najważniejsze
              taka prawda
              (choć wiem, że są tacy, którzy by się nie przyznali i kryli ile się da)

              uważam, że przede wszystkim osoba rozmnażająca zwierzęta powinna wiedzieć, co robi
              i absolutnie powinna wziąć na klatę socjalizację zwierza, dobre karmienie jego i matki, wszelkie potrzebne badania oraz szczepienia i odrobaczenia i znalezienie dobrego domu

              przy czym dobry dom to niekoniecznie ten, co sypnie szczodrze kasą...

              to przede wszystkim cholerna odpowiedzialność i ogromne obciążenie psychiczne (mi bardzo ciężko było żegnać się z kociakami)
              • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 16:35
                Mi się po prostu serce kraje, że tak poetycko powiem, jak widzę tyle bezdomnych zwierząt w schroniskach, fundacjach, a na spacerach wymuskane, cudne rasowce za grubą kasę uncertain
                Jak dzwoni do nas pańcia i się pyta jakie mamy rasowe, bo ona tylko rasowe chce to no cóż, mam takie zdanie o niej jak mam, średnio cenzuralne. Takie wybieranie, dobieranie itd. kojarzy mi się z przedmiotowym podejściem do zwierzęcia i tyle.
                • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 16:40
                  no wiesz, wybieranie/dobieranie ma na celu eliminację zwierzaków mogących potencjalnie nieść jakieś choroby
                  dachowców nikt nie bada testami genetycznymi, zanim je rozmnoży - taka prawda

                  kotki podwórzowe rodzą co pół roku, bo też tego nikt nie pilnuje

                  a potem te kociaki topi się, albo upycha na wsi u gospodarza, gdzie giną pod kołami kół, albo tez oddaje się do schronu lub angażuje fundacje prozwierzęce...
                  i kłopot z głowy - ktoś inny poniesie konsekwencje

                  i potem ludzie mają koty - z całą masą przypadłości zdrowotnych, których mozna było uniknąć, stosując ostrą selekcję i badając reproduktory

                  z hodowlą zwierząt domowych jest pewnie trochę jak z hodowlą krów wink (też się jest rolnikiem wink i się płaci podatki wink ) ino tej krowy się do łóżka nie wpuszcza wink a kota i owszem big_grin
                  • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 17:08
                    Chyba mamy różna perspektywę, dla Ciebie najważniejsze jest, żeby wyhodować jak najbardziej idealnego kota/psa, dla mnie to, żeby te biedne zwierzak, które gniją w schroniskach znalazły dobry dom.
                    • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 18:59
                      tyle, że pomyśl - te biedne zwierzęta z jakiegoś powodu się tam znalazły
                      a znalazły się tam dlatego, że ktoś je rozmnaża - proste
                      zwierzęta rasowe zdecydowanie rzadziej trafiają do schronisk, ale też rzadko (stosunkowo) są rozmnażane dla zysku (bo hodowla zysku nie generuje)
                      poza tym wydawanie zwierzakow przypadkowym ludziom oraz niedopilnowywanie sterylizacji/kastracji sprzedanego zwierzaka najzwyczajniej na swiecie kładzie się cieniem na renomie hodowcy, więc hodowcy są tutaj bardzo czujni
                      natomiast chłop rolny czy pańcia, właścicielka domku jednorodzinnego i puszczanego luzem niekastrowanego kota ma w nosie, że kot rasy kot zajdzie w ciąże i że trzeba będzie znależć domy dla tych kociakow

                      sorry, czesto wlasnie takie kociaki trafiaja do schorow
                      nie widzialam hodowcy, ktory wydaje swoje kocieta do schroniska - za to widzialam mnostwo promujacych adopcje ze schroniska, wspierajacych schroniska (pomimo faktu, ze hodowla NIE JEST dochodowym zajeciem) finansowo lub wspierajacych karmicieli zwierzakow bezdomnych
                      • iuscogens Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 19:07
                        Nie, one w większości same się rozmnażają, bo ludziom żal jest kasy, żeby je wysterylizować/wykastrować. Wg mnie rozwiązanie jest sterylizowanie i kastrowanie, i tak zostanie tyle, że hej, bo dalej sa ludzie, którzy mają wypasione domy i żal ich tych 2-3 stów na sterylizację.
                        Naprawdę nie rozumiem o co Ci chodzi, w jaki sposób hodowanie wypasionych rasowców miałoby pomóc tym zwykłym, nierasowym?? To sa dwie różne rzeczy. Jedyny sensowny sposób to ograniczenie rozmnażania się.
                        • yenna_m Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 19:18
                          ja nie mowie, że pomoc
                          ja mowie: ograniczyc rozmnazanie dachowców i prowadzic akcje informacyjne wsrod wlascicieli zwierząt jako takich

                          wczesniej mialam 2 koty dachowe - zarowno kotka jak i kocur byly wysterylizowane
                          i byl pies kupiony od pseudohodowcy - tez sterylizowalam (suka)

                          teraz mam rasowe (nie wiem, czy wypasione, -dziescia lat temu ich przodkowie pomykali po norweskich wsiach big_grin ) - tak wybralam
                          nie nakrecalam pseudohodowli (czyli nie dalam zarobic ludziom, ktorzy rozmnazaja zwierzeta za wszelka cene, czesto kosztem ich zdrowia)

                          czy zle zrobilam?
                          nie sądzę

                          czy zle robię, hodując koty? też nie sądzę, bo na 5 lat posiadania zwierząt hodowlanych, mialam 1 (slownie: jeden) miot big_grin
                          i szybko miec nie bede big_grin chyba, ze zdarzy sie wpadka

                          natomiast mam wrażenie, ze oceniasz mnie, bo jestem hodowiec wink
                          tak, zdecydowanie - rozmnazam te koty jak nieprzytomna wink
                          i zrzucam odpowiedzialnosc za te mioty za innych ludzi, blagajac ich o znalezienie domow wink

                          ius, dokladnie tak jak Ty popieram adopcje kotow ze schronow oraz z domow tymczasowych
                          serio
                          bardzo mocno je popieram
                          i jestem bardzo przeciwna bezmyslnemu rozmnazaniu zwierzat a jednoczesnie jestem przeciwna zaprzestaniu rozmnazania rasowcow tylko dlatego, ze ludzie są bezmyslni i ich, powolane dzieki ich bezmyslnosci i nieodpowiedzialnosci, dachowce potrzebuja nowych domow

                          dlaczego? bo w ten sposob znikneloby wiele pieknych zwierzakow
                          w tym zwierzakow stworzonych przez naturę (chodzi mi o rasy pierwotne), zwierzakow, ktore we wspolczesnym swiecie zaczely po prostu znikac, ginąć

                          poza tym dlaczego, jesli ktos marzy o kocie o przewidywalnym temperamencie, charakterze, dlaczego takiego kota nie moze sobie nabyc?
    • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 07:31
      U moich dzieci dzisiaj tańce, muzyka i... psoty smile
    • kozica111 Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 19:20
      Dobrze piszesz ale i tak każdy przeczyta co mu pasuje.
    • ga-ti Re: Dzień Dziecka 01.06.12, 21:24
      Ja kupiłam Syrenę. Ale to chyba nie zwierzę? Na wolność nie wypuszczę, bo u nas zimno, a i wody brak.
      A tak na serio to się zgadzam, że zakup/wzięcie/przygarnicie zwierzęcia powinien być bardzo przemyślaną decyzją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka