Dodaj do ulubionych

Hormony! Ratunku!

06.06.12, 16:21
Pierwszy raz w życiu biorę pigułki hormonalne , zawierajace gestagen.
Nie, nie w celach antykoncepcyjnych tongue_out
Mam endometriozę, która wystarczająco uprzykrzyła mi życie.
Nie mogę mieć zabiegu, więc muszę brać hormony.
I umieram!!!
Nie wiem czy to jest nomalne i tak pownno być, ale czuję się jak w strasznej ciążo-grypie.
Mam dreszcze i poty, mdłości. Kręci mi się w głowie, mam wrażenie jakiejś szyby i odrealnienia. O wielkich balonach już wspomnę na końcu.
Tak ma być?
Jeśłi to minie - jestem w stanie przecierpieć, bo ból macicy na szczęście jest trochę mniejszy, ale jeśli nie, to się pochlastam sad
Biorę Visanne.
Obserwuj wątek
    • sarling Re: Hormony! Ratunku! 06.06.12, 17:14
      Dzwoniłam do mojego lekarza, ale on stwierdził, że każda kobieta inaczej reaguje.
      Kobiety, pomóżcie, przecież część z Was bierze pigułki. I żyjecie? wink
      • marzeka1 Re: Hormony! Ratunku! 06.06.12, 17:19
        Brałam tylko leczniczo: miałam podobne objawy (potem przeszło), spać mi się chciało , zero chęci na seks (fakt: działa anty na bank, bo zero, null chęci), miesiąc plamienia- pomogło mi na to, na co brałam, po 3 miesiącach z radością rzuciłam i to moja cała przygoda. Aha, bolałam mnie też głowa.
        • gazeta_mi_placi Re: Hormony! Ratunku! 16.07.13, 16:50
          Wystarczy, że po stronie męża są chęci big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Hormony! Ratunku! 06.06.12, 19:55
      nie pomoge Ci bo nigdy tak nie mialam.
      z reguły na uregulowanie się potrzeba trzech cykli. moze sie jeszcze przemęczysz? jak nie to trzeba zmienic tabsy.
    • kura28 Re: Hormony! Ratunku! 06.06.12, 20:58
      Brałam w życiu trzy rodzaje pigułek, po żadnych nie miałam objawów o których piszesz. Moje samopoczucie w trakcie brania pigułek było absolutnie normalne i niczym nie różniło się od samopoczucia bez pigułki. Dopiero po dłuższym braniu stopniowo spadało mi libido ;-(

      Moim zdaniem objawy, które opisujesz powinnaś musisz zgłosić lekarzowi, to nie jest normalne, że tak się czujesz. Nigdy nie słyszałam, żeby któraś z moich koleżanek tak reagowała na hormony.
    • ida_listopadowa Re: Hormony! Ratunku! 07.06.12, 00:49
      też tak miałam na pewnych tabletkach anty- nie wytrzymałam długo.
      Ciążo-grypa jest bardzo dobrym określeniem, ja miałam jeszcze kaca i sztuczny horyzont smile
      Czu u Ciebie z tarczycą OK? takie objawy na gestagen mają kobiety z wysokim tsh.

      Niewykluczone, że po miesiącu to przejdzie. U niektórych przechodzi u innych nie. Jeżeli nie masz wyjścia i musisz to brać, poproś lekarza o leki odwadniające. Na razie możesz pić kawę, popijając wodą, herbatkę z mniszka lekarskiego oraz aquafemin. Po 2 dniach będzie lepiej.

      Nie masz rozdętego brzucha? jeżeli masz do tego "przelewanie" - delikatnie zastosuj herbatkę z senesu + butelka wody przez caly dzień, żeby się nie odwodnić do końca.

      Najgorsze, oprócz tych fizycznych objawów jest siadanie nastroju i depresja. Na to nie poradzisz sad

    • endopacjentka Re: Hormony! Ratunku! 16.07.13, 14:28
      sarling napisała:

      > Pierwszy raz w życiu biorę pigułki hormonalne , zawierajace gestagen.
      > Nie, nie w celach antykoncepcyjnych tongue_out
      > Mam endometriozę, która wystarczająco uprzykrzyła mi życie.
      > Nie mogę mieć zabiegu, więc muszę brać hormony.
      > I umieram!!!
      > Nie wiem czy to jest nomalne i tak pownno być, ale czuję się jak w strasznej ci
      > ążo-grypie.
      > Mam dreszcze i poty, mdłości. Kręci mi się w głowie, mam wrażenie jakiejś szyby
      > i odrealnienia. O wielkich balonach już wspomnę na końcu.
      > Tak ma być?
      > Jeśłi to minie - jestem w stanie przecierpieć, bo ból macicy na szczęście jest
      > trochę mniejszy, ale jeśli nie, to się pochlastam sad
      > Biorę Visanne.


      DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN LECZĄCYCH SIĘ VISANNE I CIERPIĄCYCH NA BÓLE GŁOWY
      Mam 32 lata, od 5 lat leczę się na endometriozę, mam usunięty jeden jajnik z powodu torbieli endometrialnej, z drugiego jajnika miałam operacyjnie usuwaną torbiel, a obecnie przechodzę już drugą kurację Visanne i mam nadzieję, że tak jak poprzednia będzie ona pomyślnie zakończona. Piszę do Was ponieważ chciałabym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi leczenia hormonami, które niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, ale na niektóre z nich udało mi się znaleźć rozwiązanie i o tym właśnie chciałam Wam powiedzieć. Moją największą udręką podczas leczenia hormonami były BÓLE GŁOWY, okropne, nieustanne, przeraźliwe BÓLE GŁOWY, które odkąd tylko zaczęłam brać środki hormonalne uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie. Brałam Zoladex, Diphelerine, następnie zapobiegawczo tabletki antykoncepcyjne Yasmine i przy każdym z tych leków największą moją bolączką były ogromne bóle głowy, z którymi nie potrafiłam sobie poradzić. Zgłaszałam te bóle mojemu lekarzowi, które twierdził, że na pewno nie jest to spowodowane hormonami (choć byłam pewna, że tak jest) i polecił mi zrobić wszelkie badania oraz leczyć się na migrenę. Zrobiłam wszelkie dostępne badania, aby znaleźć przyczynę bólów i środek zaradczy, w tym również tomografię głowy i rezonans magnetyczny, ale nic nie wskazywało na przyczynę bólów, więc w końcu postanowiłam na własną rękę przerwać leczenie zapobiegawcze Yasmine. Bóle głowy, tak jak się spodziewałam, ustąpiły i przez pewien czas również endometrioza nie powracała, nareszcie mogłam żyć w miarę normalniewink Nie trwało to jednak długo, gdyż po upływie kilku miesięcy znowu pojawiła się torbiel w jajniku.
      Kiedy entometrioza znowu powróciła, zaproponowano mi leczenie Visanne. Lekarze twierdzili, że jest to bardzo skuteczny lek, który może spowodować wchłonięcie się torbieli i zatrzymanie choroby. Pierwszą rzeczą o której pomyślałam były oczywiście BÓLE GŁOWY, ale w tej sytuacji nie miałam już wyjścia i zaczęłam brać lek według wskazań lekarzy. Po przyjęciu pierwszej tabletki, zaczęłam czuć się strasznie dziwnie, kręciło mi się w głowie, czułam duszności i kołatania serca, czułam się „nabuzowana”, pojawił się ogromny ból głowy i wieczorem trafiłam na pogotowie. Lekarz zmierzył mi ciśnienie i okazało się, że mam 200/130!!!!!! Powiedział, że lek który zaczęłam brać spowodował ten nagły skok ciśnienia i powinnam go odstawić. Oczywiście nie było możliwości odstawienia Visanne, a przy tym ginekolog upierał się, że Visanne nie mógł spowodować takiego skoku ciśnienie, gdyż na ulotce napisane jest, że Visanne może spowodować odwrotną reakcję – spadek ciśnienia. Jak widać u mnie reakcja była zupełnie odwrotna i ostatecznie przyjęto wersję, że będę kontynuować leczenie Visanne, a przy tym stosować leki na obniżenie ciśnienia. Visanne faktycznie okazało się skuteczne, torbiel wchłonęła się, a całe leczenie przebiegało bez uporczywych bólów głowy, które tak strasznie mi doskwierały. Cieszę się, że znalazłam w końcu przyczynę bólów i mogę je prawidłowo leczyć, ale do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego żaden lekarz nie wpadł na to, żeby zmierzyć mi ciśnienie i że to może być przyczyną bólów. Dlatego jeśli u Was również występuje problem bólów głowy, być może spowodowane jest to wysokim ciśnieniem, więc proszę sprawdźcie to! W celu zapobiegania zakrzepicy dobrze jest stosować również leki na rozrzedzenie krwi, jak Acard oraz brać dużo magnezu na wspomaganie pracy serca.
      Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia i wytrwałości w walce z tą okropną chorobą wink
      Endopacjentka

    • gretchen184 Re: Hormony! Ratunku! 16.07.13, 16:25
      nigdy nie miałam aż takich objawów ale moje pierwsze w życiu opakowanie pigułek odchorowałam bo brałam je na dzień. kiedy zaczęłam przyjmować je na noc wszystkie przykre objawy przeszły- a właściwie przestałam je odczuwać.
      a ty bierzesz je na noc czy na dzień?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka