yenna_m
14.06.12, 01:39
niezalezna.pl/29816-kataster-ograbi-nas-z-domow
Jeśli nie będzie uwag, rząd będzie miał otwartą furtkę do wprowadzenia podatku katastralnego, który może wynieść nawet 1 proc. wartości nieruchomości. Oznacza to, że za mieszkanie warte 600 tys. zł przyjdzie właścicielowi płacić nie 60 czy 100 zł jak dotychczas, ale 6 tys. zł. – Jeden procent to finansowe zabójstwo. Ten podatek powinien wynosić co najwyżej ułamki punktów procentowych – mówi Urszula Słowik, niezależny doradca rynku nieruchomości, była wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.
to tak w temacie robienia impry dla sąsiadów na kredyt, który potem trzeba będzie spłacać
więc dziewczyny, szykujemy portfele i zrzucamy się na europejską bibę, nie?