Dodaj do ulubionych

Sprzedany mecz?

17.06.12, 13:18
Wiem pewnie z żalu bzdury piszę,ale muszę może ulży..

Na kilku forach bardziej męskich ,chłopaki piszą o sprzedanych meczach, zakładach itd.
Wiem pewnie to bezpodstawne oskarżenia ale cholera jak można tak grać,raz pięknie a za chwilę jak ułomni....Nie mogę sobie darować przegranej....
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:22
      Popatrz na mecze Rosjan. Popatrz na Holendrów - masa wybitnych piłkarzy, a aktualnie mają równe zero punktów. Piłka nie jest logiczna i przewidywalna.
      • pade Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:26
        szkoda Angazetko, że wszyscy nie myślą tak jak Ty
      • kkalipso Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:46
        angazetka napisała

        Piłka nie jest logiczna i przewidywalna.

        Co do tego to,aż tak bardzo się nie zgadzam...trener dla mnie to drygent,wystarczyło zdjęcie Polańskiego i proszę,dlaczego tyle błędów? Piłkarze robią to co każe trener on jest mózgiem drużyny...dlaczego tak nimi pokierował? Tu masz bardziej fachowo..

        ''Kolejne pytanie i... hit hitów. "Dlaczego zdjął Pan Polanskiego?". "Polanski miał żółtą kartkę, i gra mu się nie układała, miał dużo strat." Hmmmm, a czy Murawski nie miał przypadkiem żółtej kartki? Ok, zgodzę się ze stwierdzeniem, że Polanski miał nieudane zagrania w ofensywie, ale do cholery - przecież to jest, jak sama nazwa wskazuje DEFENSYWNY POMOCNIK. A akurat w odbiorze Polanski był bezbłędny. Naprawdę grał świetnie, rozbijał co i rusz ataki Czechów. Murawski? Mnóstwo strat zarówno w ofensywie, jak i obronie, a już o kompromitującym błędzie, po którym straciliśmy bramkę nie wspomnę. Sorry Franek, chyba widzieliśmy inne mecze..."
    • ga-ti Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:29
      Zmęczenie? Taki turniej jest bardzo wyczerpujący, specyficzny, mecze co 4 dni, dwa poprzednie trudne, szybkie, wyczerpujące, my nieprzyzwyczajeni, niezahartowani w takich imprezach, trzeba doświadczenia, innego przygotowania niż do meczy pojedynczych.
      Nie chcę wierzyć w to, co napisałaś!
    • melancho_lia Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:33
      Zaczyna się, takie to typowe. Szukanie winnych, spisków, teorie itd... A w sporcie już tak jest, ze raz się wygrywa a raz przegrywa. A prawdą jest, ze nasza druzyna do orłów nie należy, chociaż w tym turnieju uważam, ze grali o wieeele lepiej niż w wielu poprzednich.
      Pozostaje pogodzić się z wynikiem i cieszyć z tego święta jakie nadal mamy.
      • ganesza Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 16:54
        i jest jeszcze coś takiego jak przygotowanie kondycyjne i presja. presję odczuwali i Polacy i Rosjanie (Czesi i Grecy mogli sobie odpaść, nikt by im złego słowa nie powiedział). i oba zespoły miały o jeden dzień krótszy odpoczynek. a na takiej imprezie mecz może sprzedać sędzia (pamiętamy takie dziwne Mundiale), ale nie zawodnik czy trener. bo poza premią za zwycięstwo od wyników zależą ich następne kontrakty. a to są dużo większe pieniądze niż to, co mogliby zarobić na sprzedanym meczu.
    • a.va Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 13:38
      E tam, piszą tak, bo łatwiej się pogodzić z tym, że ktoś komuś dał w łapę, niż z tym, że obiektywnie rzecz biorąc mamy po prostu dość słabą drużynę. Ja tam uważam, że i tak nieźle sobie poradzili, oczekiwałam znacznie mniej.
      • joanna35 Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 14:29
        Też tak myślę. Jaką drużynę mamy obiektywnie - wszyscy wiedzą. Skoro niektórzy oczekiwali cudów, to może należałoby mieć pretensje do siebie. Dla tych, którzy nie oczekiwali cudów nasi chłopcy zaprezentowali się nienajgorzej. W przeciwieństwie do kilku poprzednich mistrzostw nie czuję niesmaku myśląc o polskiej drużynie. Czuję natomiast ogromny niesmak czytajć/słuchając te wszystkie komentarze domorosłych znawców futbolu.
        • niutaki Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 17:03
          I zaczyna sie.... teoria spiskowa, dzizas w tym kraju nie mozna przegrac meczu, ani zginac w katastrofie - tu wszystko ma drugie dno....
      • lukas.2004 Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 17:07
        a.va napisała:

        > E tam, piszą tak, bo łatwiej się pogodzić z tym, że ktoś komuś dał w łapę, niż
        > z tym, że obiektywnie rzecz biorąc mamy po prostu dość słabą drużynę. Ja tam uw
        > ażam, że i tak nieźle sobie poradzili, oczekiwałam znacznie mniej.



        Ale jak mniej? Można gorzej niż ostatnie miejsce w najsłabszej grupie? (no mogli mieć faktycznie 0 punktów, ale to mizerne pocieszenie). Jest mi żal jak cholera.
    • attiya Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 20:51
      a ja jak dziś wracałam ze strefy kibica w W-wie, to widziałam ufo, wiesz, i napisałam o tym na jedym forum
      i jak myślisz, co z tego wynika?
      • kkalipso Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 22:25
        attiya napisała:

        > a ja jak dziś wracałam ze strefy kibica w W-wie, to widziałam ufo, wiesz, i nap
        > isałam o tym na jedym forum
        > i jak myślisz, co z tego wynika?

        Skoro napisałaś,że widziałaś to dlaczego miałabym ci nie wierzyć,gdybyś napisała ,że wydawało ci się ,że widziałaś to twoja odpowiedz miałaby sens...
        • malwisul Re: Sprzedany mecz? 18.06.12, 09:32
          trzeba pamiętac że na tym meczu lało okropnie, boisko śliskie, piłka też... Czechy też nie grały najlepiej + zmęczenie itp. w porównaniu do wcześniejszych meczy całe euro 2012 było świetne dla nas i można byc tylko dumnym z postępów, po za tym rosja też nie wyszła z grupy... tam też mecz ustawiony??
    • klubgogo Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 21:03
      Sprzedany? Ja raczej myślałam, do końca nawet wierzyłam, że gospodarzom to mogliby dac przejśc, skoro już dzień wcześniej Ukraina odpadła, to chociaż Polakom.
      • kkalipso Re: Sprzedany mecz? 17.06.12, 22:22
        Ja Broń Boże nie piszę,że tak jest....jednak tyle korupcji na tym świeci,że nic już mnie nie zdziwi!Argumenty o zmęczeniu nie przemawiają do mnie,to ich praca,są zawodowcami i zapewne kochają to co robią!Widziałam jak pięknie potrafią grać,szybko jednak polewali kubłem zimnej wodysad Moim skromnym zdaniem byli za dobrzy ,żeby odpaść....

        Tu trochę o korupcji we Włoszech w lidze krajowej..W Grecji też była ostatnio ogromna afera,piłkarze bezczelnie rozmawiali ze sobą w trakcie meczu o przebiegu meczu,np.o tym za ile minut strzelą bramkę ,kto kogo ma przepuścić itd.mówimy tu o ogromnych pieniądzach..
        Mam nadzieję,że na euro takich rzeczy nie ma....


        Afera korupcyjna we Włoszech. Prandelli: Włosi mogą nie pojechać na Euro












        Trener włoskiej reprezentacji piłkarskiej Cesare Prandelli nie wykluczył, że jeśli okaże się to konieczne, w związku ze skandalem wokół nielegalnych zakładów i ustawianiem meczów w krajowej lidze, Włosi mogą nie pojechać na rozgrywki Euro-2012.








        Cesare Prandelli nie wyklucza wycofania się Włochów z Euro 2012



        W wywiadzie dla stacji telewizyjnej RAI Sport selekcjoner powiedział: "Jeśli powiedzą nam, że dla dobra piłki drużyna narodowa nie powinna pojechać na mistrzostwa Europy, nie byłby to problem".

        Wypowiedź tę „La Gazzetta dello Sport” określiła na swojej stronie internetowej jako „szokującą”.

        - Są rzeczy, które uważam za ważniejsze. Jeśli chodzi o piłkarzy to wciąż mówimy, że ci, którzy są zamieszani, nie pojadą na Euro 2012. Jeśli chcemy urządzać krucjaty, to urządzajmy je - dodał szkoleniowiec.

        Opinię tę Prandelli wyraził dzień po tym, jak ujawniono, że bramkarz reprezentacji Gianluigi Buffon podejrzany jest o udział w zakładach piłkarskich, w których zawodnicy nie mogą brać udziału. Według śledczych wydał na ten cel 1,5 miliona euro.

        Kilka dni wcześniej włoska policja weszła na teren zgrupowania kadry narodowej w ramach dochodzenia w sprawie korupcji w kilku klubach. Zarzuty udziału w niej postawiono kilkunastu piłkarzom i działaczom, wśród nich zawodnikowi reprezentacji Domenico Criscito. W rezultacie nie został on zakwalifikowany na Euro-2012. Do aresztu trafił kapitan klubu Lazio Stefano Mauri.

        Słowa Cesare Prandellego to druga w ostatnich dniach wypowiedź na temat włoskiej piłki, która wywołała poruszenie. We wtorek, na konferencji prasowej z premierem Donaldem Tuskiem szef włoskiego rządu Mario Monti, odnosząc się do najnowszej odsłony piłkarskiego skandalu, wyraził opinię, że być może należałoby zawiesić na kilka lat całe rozgrywki piłkarskie w Itali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka