Dodaj do ulubionych

Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierzakami

17.06.12, 19:57
?

Tutaj dwa filmiki z YT (bez krwi, latających flaków i gałek ocznych). Część komentujących uważa, że to jest słodkie. Część przeciwnie, sądzi, że rodzice postępują niewłaściwie, że dzieciom nie powinno się pozwolić na takie zabawy. A co Wy sądzicie na ten temat? Pozwalacie Waszym dzieciom tak się bawić - jeśli tak - to tylko z Waszymi zwierzętami, czy też np. tymi należącymi do znajomych, rodziny?


Obserwuj wątek
    • circa.about Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 20:03
      Kot to takie zwierzę, że jak coś mu się nie podoba, to naprawdę potrafi to pokazać.
      Osobiście nigdy nawet nie miałam okazji "pozwolić" moim dzieciom tak tarmosić kota, bo żaden z całej trójki w życiu by się na to nie zgodził i przy pierwszej próbie siedziałby na najwyżej położonej pozycji w całym domu smile.
    • klubgogo Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 20:04
      Akurat mam w domu kota i dziecko zna granice zabawy z nim - nie robic krzywdy, nie tarmosic, nie dręczyc, wszystko z umiarem. Kot jest z dzieckiem od małego, więc na wiele sobie pozwala. Tak jak na pierwszym filmiku. Nie pozwalam dziecku bawic się z obcymi kotami, psami, bo nawet jeśli je znam, nigdy nie mam zaufania do końca.
      Drugi film to już coś innego, kot jest ewidentnie wku...ony, i żaden normalny rodzic nie powinien pozwolic dziecku na taki kontakt, dziecko musi wiedziec, że jak kot nie chce, nie ma prawa go szarpac za ogon, a rodzic powinien wiedziec, że tak mocno wkurzony kot za chwilę nasyczy na dziecko, i jeśli nie odskoczy, drapnie.
    • ola Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 20:10
      Pozwalam na takie zabawy, choć je moderuję.
      Póki widzę, że pies zachwycony (99% przypadków) pozwalam im się bawić.
      Na tym filmie widać, że kot się denerwuje. Ja bym dzieciaka przywołała do porządku, bo widać, że kot średnio jest zaangażowany.
    • yenna_m nie (n/t) 17.06.12, 20:13

    • filippa.pippa Nie 17.06.12, 20:25
      Zwierzę nie jest rzeczą, nie jest zabawką i nie jest do jedzenia.
      • gazeta_mi_placi Re: Nie 17.06.12, 20:44
        Powiedz mojemu polującemu na myszy kotu, że zwierzę nie służy do jedzenia, ok? Przetłumaczysz mu to? Inaczej wiele istnień zwierzęcych będzie miał na sumieniu.
        I lwom oraz tygrysom i niedźwiedziom przetłumacz, jak Ci się to już uda daj znać.
        • elemelska Re: Nie 19.06.12, 08:47
          Widzisz, do ludzi mówimy, nie do zwierząt. Kapujesz?
      • black-cat Re: Nie 18.06.12, 09:56
        Nie zapomnij pozbyć się skórzanych torebek, butów, pasków, nie jedz mięsa, ryb, jogurtów i innych produktów zawierających żelatynę, serów podpuszczkowych itd.

        • elemelska Re: Nie 19.06.12, 08:46
          black-cat napisała:

          > Nie zapomnij pozbyć się skórzanych torebek, butów, pasków, nie jedz mięsa, ryb,
          > jogurtów i innych produktów zawierających żelatynę, serów podpuszczkowych itd.
          >
          Owszem, tak robię codziennie, to jest łatwe smile
    • joanekjoanek Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 20:39
      Niemowlęciu albo maleńkiemu dziecku to sobie można "pozwalać" albo "nie pozwalać" ad mortum defecatum, ono nie zakapuje, o co chodzi. Więc ja w ogóle nie dopuszczam do kontaktów sam na sam. A moje starsze dzieci mają na tyle mocno wtłuczone do łba, co to kot, co to uczucia i co to dobroć, że do głowy by im nie przyszło się tak "zabawiać".

      Aczkolwiek widziałam w życiu dwa koty, które uwielbiały - naprawdę! uwielbiały! - być niemiłosiernie szarpane, tarmoszone i noszone przez swoje dwie kilkuletnie właścicielki. Te koty same leciały do tych dziewczynek i się nadstawiały do dręczenia. Nie wierzyłam, no ale widzialam na własne oczy i obserwowałam długo, szczypiąc się mocno w przedramię. Więc to różnie bywa.
      • antyideal Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 22:03
        Koty masochisci, bywa wink
    • dzoaann Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 17.06.12, 23:04
      na tym pierwsym fulmiku jakos jeszcze to wyglada, kot w miare spokojny, a jak dzieciak zaczyna przeginac, to ktos dorosly przytrzymuje jego reke. Na tym drugim kot jest na granicy wkrwu i sie dziwie, ze ktokolwiek pozwolil dziecku podejsc tak blisko- kot jest o krok od zaorania buzi dziecka pazurami, trzeba byc slepym, zeby tego nie widziec luz totalnym ignorantem.
      Ja pozwalam sie corce bawic z psem dopoki nie przekracza pewnych granic...
    • broceliande Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 09:33
      Słodkie, kot by sobie poszedł, jakby coś mu nie zagrało.
      Na wiele pozwalałam mojemu czteroletniemu synowi odnośnie dorosłego psa, który nie mógł zrozumieć, że dziecko jest wyżej w stadzie.
      Ale zrozumiał.
    • chipsi Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 09:41
      Coś mi zrywa filmiki więc obejrzałam "po trochu" i może coś przeoczyłam
      Na pierwszym wygląda że dzieciak tylko kota głaszcze, może i nieco za mocno ale kot nie ucieka, nie próbuje dziecku odgryźć głowy więc jest ok, nie ma co panikować
      Jeśli dziecko zbyt namiętnie przytulało mojego psa, zabroniłam dotykać, dla dobra obojga. Jeden pies pokazuje uzębienie gdy tylko młoda przechodzi obok. Na drugim natomiast może jeździć, pies masochista smile Tak więc zależy od zwierzyny i od dziecka na co pozwolę.
    • triss_merigold6 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 09:58
      Gdyby kotu się nie podobało to by uciekł. Proste.
      Nie pozwalam, bo nie mam ku temu okazji. Pozwalałabym znając zwierzę i pod kontrolą.
    • black-cat Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:06
      Kot nie-masochista nie pozwoli na takie zachowanie. Na jednym z filmików kot jest zniecierpliwiony, ale pozwala (może lubi?), na drugim kot jest porządnie wkurzony i jedyne co przychodzi mi do głowy to, że musi to być mądry, dojrzały kot, skoro nie rusza gó...arza. Nie pozwalam, mój kot też sobie nie pozwala. Kiedy czuje się zamiziany, albo podejrzewa, że mizianie będzie trwało dłużej niżby sobie tego życzył zmyka pod łóżko. Najczęściej wtedy, gdy odwiedzają nas inne dzieci. Córka nie dręczy zwierza, bo wie, że to miłe futro ma zęby i pazury.
      • rulsanka Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:23
        Na moje oko kotka nr1 traktuje niemowlaka jak swoje kocię, stąd ta święta cierpliwość. Ale kotka też potrafi pacnąć kociaka i warto brać to pod uwagę. Choć moja kotka tylko jęczała i uciekała przed kociakami.
        Uważam że zabawa z pierwszego filmiku sprzyja relacjom dziecięco-kocim i na dłuższą metę kształtuje w dziecku empatię i miłość do zwierząt.
        Natomiast w przypadku nr. 2 kot albo ucieknie, albo dziecięciu przywali i mądrzy inaczej rodzice będą jechać na szycie albo zbierać oczko z podłogi. Tu ewidentna wina rodziców, bo kot cierpi, a dziecię w końcu może oberwać.
    • kawka74 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:16
      Moje koty zwykle załatwiają to we własnym zakresie.
      Jeden, wielbiący ciszę i spokój, daje nogę w chwili, w której dziecko pojawia się na horyzoncie, drugi pozwala się obcałowywać, głaskać i przytulać, a w chwili, kiedy mu się to przestaje podobać, po prostu sobie idzie. Córka parę razy oberwała po łapach, co zresztą więcej nauczyło ją o kotach, niż nasze demonstracje.
      Mimo pozostawienia kotu wolnej ręki (łapy) i dość liberalnego podejścia do podrapanych rąk mojego dziecka, sparingi dziecko vs kot odbywają się pod naszą kontrolą choćby dlatego, że niekiedy (rzadko, ale jednak) kot nie ma dokąd i jak uciec i wtedy może być nieciekawie.
      • malwisul Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 20:28
        Córka parę razy ob
        > erwała po łapach, co zresztą więcej nauczyło ją o kotach, niż nasze demonstracj
        > e.
        hehe moja córa przez jakiś czas uważała że jak kot łapą się bawi... jak DOŁĄCZYŁA do tej że zabawy i od razu wyszła z przegraną (podrapanymi rączkami) to zaczęła mi wieżyc że do kotka tylko jak ma ochotę big_grin swoją drogą chociaż kocina nie wychodzi wcale z domu- typowo domowa i tak w życiu córce nie pozwalałam zbliżac buzi (tym bardziej języka) do kota... gdyż mimo wszystko to zwierz, liże się itp. bakterie, bakterie... (może jestem nadwrażliwa ale jak widzę jak zakopuje swoje odchody po czym się skrupulatnie cała myje jakoś mnie to przeraża bo to po troszku tak jak bym dziecku pozwoliła lizac kuwetę...)
    • dziennik-niecodziennik Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:33
      1. bez przesady, kot to nie szklanka.
      2. gdyby kot sobie nie życzył to dzieciak mógłby tylko pomarzyc o takim przytulaniu.
      3. to ze dziecko ciągnie kota za skórę to nic takiego. przenoszenie za skóre jst naturalnym sposobem noszenia, kotki tak noszą swoje dzieci, jak dorosły kot chce przeciągną drugiego dorosłego kota ktory nie moze sie ruszac to tez ciągnie za skóre na karku i grzbiecie. jak dziecko na pierwszym filmie zaczęlo kota ciągną za ogon to rodzice zareagowali, i to jest słuszne.
      4. drugi filmik jest jednak gorszy, na miejscu mamy bym taka spokojna nie byla, bo kot ma wyraźnie minę pod tytułem "jeszcze raz mnie pociągnij, to ja Ci pociągnę". z czego wniosek ze zwierzakowi sie zabawa nie podoba i ze za chwilę dziecko moze zostac skontuzjowane. najrozsądniej zatem byloby przerwac taką zabawę.

      moje dziecko jeszcze sie ze zwierzetami nie bawi, a jak juz to raczej biernie (pozwala sie lizac i zachwycone piszczy). jak zacznie to bede patrzyla przede wszystkim na dobro zwierzęcia.
    • seniorita_24 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:34
      Moje dziecko bawi się podobnie z kotami jak na pierwszym filmiku. Jeden kot jest strona zabiegająca o te zabawy i ciągle stara siuę byc blisko, ociera się, fika, szturcha, rozkłada się i podstawia do bycia głaskanym (lub ugniatanym i poklepywanym). Drugi kot tez lubi takie pieszczoty, ale nieco rzadziej.
      Kotka nie jest z tych dotykalskich, ale jeszcze ani razu nie przyłożyła dyrdającemu za nią maluchowi tylko dostojnie (czasem szybko) się oddala. Sama tez często lokuje się w okolicy, ale dziecko chociaż ma ochotę ja pomiziać wie, że ona niekoniecznie jest chętna i nie "atakuje" jej tak jak pozostałe koty.
      Mina kota na drugim filmie nie pozwoliłaby mi go pogłaskać i na pewno nie pozwoliłabym na zaczepianie dziecku. Poza tym ten młody, skośnooki dzieciak najwyraźniej zapragnął skonsumować kota i to na surowo - już degustował ogon kota! Nic dziwnego, że obryzany rudzielec nie wygląda na zadowolonego.
      • jowita771 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 16:14
        > liłabym na zaczepianie dziecku. Poza tym ten młody, skośnooki dzieciak najwyraź
        > niej zapragnął skonsumować kota i to na surowo - już degustował ogon kota!

        Ale i podzielił się z właścicielem ogona.
    • katia.seitz Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 10:48
      Drugi filmik - nie. Łapanie za ogon jest stanowczo zabronione.
      Pierwszy filmik - OK. Przychylam się do czyjejś opinii powyżej, że kot traktuje niemowlaka jak kociaka. Tyle, że w momencie gdy dziecko "przegnie", zapewne oberwie łapą - i wtedy do kota nie należy mieć pretensji.
      U nas to wyglądało podobnie jak na pierwszym filmiku, choć kocice pozwalały na mniej. Syn dostał ze dwa razy łapą, gdy miał około roku - i to miało swoje walory dydaktyczne. Teraz (ma 3 lata) stosunki kocio-dziecięce są doskonałe, dziecko wie co wolno, a czego nie, nie tylko w stosunku do własnych zwierząt, ale i do cudzych. Nie ma mowy o ciągnięciu, szarpaniu itp. I kocha koty bardzo, o jednej kocicy nie mówi inaczej jak "moja kochana Lolusia" smile
    • kikimora78 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 11:07
      Moj kot jak tylko sie zorientuje, ze jest zauwazony od razu "daje drapaka" takze nie mam tego dylematu: pozwolic czy nie
    • rosapulchra-0 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 11:18
      Nie. Nie pozwalałam.
      Ale z drugiej strony, gdyby kot nie chciał, to nie dałby się tak dziecku tarmosić, prawda?
      • ciastolina84 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 11:53
        widocznie to się kotu podoba skoro nie ucieka. Mój jak widzi moje dziecko to od razu znika, nie ma szans na taka zabawę. Osobiście nie pozwalam dziecku tak bawić się ze zwierzętami, staram się uczyć jej dystansu do zwierząt, zeby nie podchodziła do nieznajomych zwierząt i nie zaczepiała bo wiadomo, że nie każdemu się to podoba i może być różna reakcja.
        • ciastolina84 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 11:56
          teraz obejrzałam drugi filmik no i na coś takiego bym nie pozwoliła, bo wsadzanie sobie kociego ogona do buzi mnie po pierwsze brzydzi a po drugie kot może dziecko podrapać jak się wkurzy. Wcale mnie to nie smieszy i kota chyba też?
          • shih-mo Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 12:38
            Kot wyraźnie czuje się bardzo niekomfortowo w tej sytuacji. Dzieci muszą wiedzieć że zwierzęta też czują i należy obchodzić się z nimi delikatnie.
            Nic mnie tak nie wnerwia (jeśli chodzi o zwierzęta i dzieci) jak to że dziecko męczy mojego psa a rodzice nie reagują bo uważają że to świetna zabawa. Wtedy ja wkraczam i mówię dziecku że pies mu zaraz rękę odgryzie jak nie przestanie go kopać-tarmosić.-wkładać palców do oka. I choć mój pies niegroźny (shih tzu) to zawsze działa. Nie mam zamiaru czyichś dzieci wychowywać. Wystarczy mi że mój 6-letni syn ma pojęcie jak należy zachowywać się w towarzystwie zwierząt i jak z nimi postępować. Dzięki temu syn i pies uwielbiają się i każdy zadowolony.
    • miniofilka Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 15:57
      Ja mam taką megacierpliwą labradorkęwink
      • hanka20074 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 16:37
        No moje futro nie należy do cierpliwych wiec nie pozwala sobie na takie zabawy.
        Córce oberwało się parę razy łapką bez pazurków i już wie że kot to nie zabawka.
    • koza_w_rajtuzach Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 17:02
      na szczęście nie muszę pozwalać.. nasz kot nie pozwoliłby na to, po prostu by podrapał i tyle, ale on półdziki, nie mieszka u nas w domu, przychodzi tylko jeść i ew. na głaskanie wink.
      To co jest na tych filmikach dla mnie jest niedopuszczalne.
      • katus118 Re: Pozwalacie dzieciom na takie zabawy ze zwierz 18.06.12, 18:01
        Ciężko powiedzieć. Jak już wspomniało kilka osób wyżej - gdyby kotu przeszkadzało takie zachowanie, odszedłby na bok. Kot nie jest bezbronnym zwierzęciem. I na dobrą sprawę małe zwierzęta, np. szczeniaki, pdczas zabawy czasami potrafią zadać sobie nawzajem jeszcze więcej bólu. Z drugiej stronie szapranie przez dziecko dobre też nie jest. Zwierze rzeczą nie jest, ból czuje. Lepiej pilnować. Nie tylko ze względu na dziecko (możliwość podrapania, ugryzienia), ale też ze względu na zwierzę (niepotrzebny ból).
    • babyaggie Tak, "pozwalamy" 19.06.12, 08:28
      Koty same pozwalają lub nie, jeśli nie mają ochoty. To przecież dorosłe zwierzęta, które potrafią zadbać o własny komfort we własnym domu. Koty same potrafią wytyczyć granice.
      I co z tego że podrapie dziecko? W takim wypadku dziecko nauczy się ekspresowo czego ma nie robić. Nasze było parę razy podrapane i ciągnięcie za ogon się skończyło. Oczywiście mówiliśmy jej czego nie można z kotami robić, co znaczą niektóre kocie sygnały jak np. prychanie, ale naturalna konsekwencja była skuteczniejsza od gadania. Zwykle zwierzęta domowe wiedzą że mają do czynienia z dzieckiem i kiedy nie mają ochoty na tarmoszenie to odchodzą. A jak drapną to nic się nie dzieje strasznego. Uczą sie wzajemnych relacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka