w-za-duzym-swiecie
19.06.12, 12:36
Czy macie takie wrażenie, że bajki, które czytamy naszym dzieciom są zupełnie inne niż te, na których wychowywaliśmy się my i nasi rodzice? Bajki Andersena z dzisiejszej perspektywy są przerażające, o braciach Grimm nie wspominając. Zapoznałyście swoje dzieci z historią dziewczynki, co musiała sprzedawać zapałki na ulicy i w końcu zamarzła? Nie wyobrażam sobie przeczytania tego swojemu dziecku. Te stare bajki- to było oswajanie strachów czy przeciwnie- straszenie dzieci?