sueellen
19.06.12, 20:51
Niech wyśle Anglikow do domu!
Sobota rano. telefon z największej fabryki. Sorry, ale wszystkie linie wczoraj staneły (9) na czas meczu (mieli pozwolenie) i już nie ruszyly... do rana. To samo z załadunkami. Dziś pewnie będzie to samo. Dwa lata temu po mistrzostwaach poleciały głowy. W tym roku po Euro znowu polecą. Naprawde nie rozumiem jak ci ludzie moga byc tak bezmyślni? Rozumiem, że pracują na liniach, nie wiążą z ta pracą przyszłości, ale jednak odrobinę odpowiedzialności mieć trzeba!? Już sam fakt, że na czas meczu mogą linie zatrzymać i iśc mecz oglądać (telewizory im przywieziono) w czasie pracy to chyba wystarczajacy gest ze strony pracodawcy?
Potem oczywiście narzekanie, że pracodawca kontroluje nawet "wyjscia do toalety" i traktuje jak "niewolnikow".