Dodaj do ulubionych

Ile zaproponować dziewczynie za

20.06.12, 08:38
posiedzenie wieczorem z dziećmi kiedy one już śpią. Młodzi(3,5 i 6 lat) w łóżkach, dziewczyna(idzie do gimnazjum po wakacjach) ma przyjść i pooglądać sobie telewizję, poserfować po necie, pograć na kompie, poczytać. Mieszka piętro niżej więc do domu nie ma daleko a z możliwości dorobienia baaaaardzo będzie zadowolona.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 08:39
      acha i czy stawka godzinowa czy raczej za wieczór? nie było by nas 3-4 godzinki. I potrzebowalibyśmy jej raz-dwa razy w miesiącu.
      • anna-na 5 dych 20.06.12, 08:44
        Dałabym 50 zł za taki set. Czyli nie godzinowo, ale raczej za wieczór, bez rozliczania się co do minuty.
    • lusitania2 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 08:43
      tyle, ile każdemu innemu, kto miałby tę pracę wykonywać.
      10 zł/h minimum.

      • beatulek Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 09:06
        3-4 godz.? Pewnie ze 40 zł. Drożej bo dzieci dwoje a taniej bo śpią..... Jeśli to ma być ze dwa razy w miesiącu to dla równego rachunku dałabym 50 zł. Ja opiekę sąsiadów do dzieci ZAWSZE mam za darmo ale to sąsiedzi też mający dzieci i ta opieka jest naprzemienna. Zostając z ich dziećmi także nie biorę pieniędzy. I jeszcze pytam z ciekawości: czy jak zostawiacie dzieci pod opieką obcej osoby to zostawiacie pismo o treści: w razie wypadku zezwalam na leczenie szpitalne (adres, pesel, podpis)?
        • slonko1335 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 09:15
          Mamy znajomych z dziećmi i też się tak wymieniamy opieką ale raczej w dzień, z wieczorami mieliśmy problem większy.
          Pomyślałam o naszej młodej sąsiadce bo ma fajny kontakt z moimi dzieciakami a rozmawiałam ostatnio z jej mamą i mówiła, że młoda szuka na wakacje jakichś możliwości zarobkowania, chce dorobić więc jakbym słyszała o jakimś wyprowadzaniu psa, zbieraniu owoców, pomaganiu na działce, czy czymś takim żebym miała na uwadze, no i tak pomyślałam, że może ją w ten sposób "wykorzystać".
          Acha pisma nie zostawiałam ale też dzieci nigdy z obcymi na dłuzej nie zostawały-takie i tak nie będzie miało żadnej mocy prawnej. Jak wychodzimy jesteśmy w pobliżu, znaczy jesteśmy w stanie wrócić w ciągu 15-20 minut, więc jak coś sie będzie działo to wrócimy a jak wystąpi zagrożenie życia to i tak muszą ratować. Upoważnienie zostawiałam natomiast w przychodni na dziadków i odbywanie wizyt z nimi.
          • aurinko Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 09:22
            Swoją drogą też bym chciała mieć taką dziewczynę wink
            • slonko1335 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 09:42
              właśnie pomyślałam, że to idealna okazja na wyskoczenie gdzieś wieczorem bez dzieciarni bo zazwyczaj jesteśmy przez nich uziemieni i może wyjść tylko jedno...
    • aurinko Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 09:21
      Za taką jednorazową potrzebę zapłaciłabym 50zł. Może wydawać się dużo, bo dziewczyna nic nie robi przy dzieciach tylko jest obecna przez te 3-4 godzinki, ale jakoś nie potrafiłabym dać mniej.
    • princy-mincy Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 10:32
      slyszlam kiedys, ze ogolnie przyjete jest, ze za wieczorna opieke placi sie wiecej (bo niejako jest po godzinach) niz za dzienna
      nasza niania nie chciala wiecej, tylko tyle samo co w dzien (bo i tak dziecko spalo a ona siedziala sobie przy tv albo z ksiazka)

      zaproponowalabym dziewczynie 50 zl bez rozliczania sie za godziny, tylko za caly wieczor
    • girl.anachronism Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 11:10
      zgadzam się, że 50 zł. za mniej nie opłaca jej się nawet wychodzić z domu wink trochę to by było jak jałmużna jakbyście jej dali np. 20 czy 30 zł. skoro chcecie ją raz na 2 tygodnie (z tego co pamiętam) to i tak nie odczujecie tego, a dla dziewczyny w jej wieku 50 zł to niezła kasa.
    • ira_07 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 12:46
      Gdzie Wy kobiety zyjecie, dlaczego nie w Krakowie? Tutaj w ogłoszeniach stawka godzinowa to 6-7 zł, czaaaasem za 2 dzieci wyższa.
      • czar_bajry Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 12:51
        20-30 zł za wieczór.
      • princy-mincy Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 13:12
        no popatrz, a mojej znajomej niania za wieczorne siedzenia zaspiewala 17 zl za godzine
        dziecko juz by spalo, gdy niania miala przyjsc
    • slonko1335 Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:10
      była zbulwersowaną kwotą 50 złotych i stwierdziła, że nie ma mowy. Powiedziała, że ona musi zaiwaniać pół dnia na takie pieniądze. Uprzedziła że nie zgodzi się na wyższą kwotę niż za roznoszenie ulotek płacą a i ta powinna być niższa bo na ulotkach nachodzić się trzeba a u nas młoda miałaby siedzieć i robić przyjemne rzeczy(w sensie grania na kompie i oglądania telewizji). Ile płacą za roznoszenie ulotek? ktoś wie?
      • toxicity1 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:14
        Nie wiem ile płacą.
        Byłoby fajnie, gdyby za ulotki też zarobiła 50 zeta...
        Mama chyba by się załamała.
      • niutaki Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:22
        co? zbulwersowana ze za duzo??
        • slonko1335 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:27
          Tak. Uważa, że demoralizujące byłoby zarabianie "takiej" kasy za nicnierobienie i, że nie może tak być, że dziecko w pierwszej pracy dostanie przy zerowym wysiłku takie pieniądze na które ona musi ciężko zapracować(pracuje w szkolnej kuchni).
          Aczkolwiek nie mam pojęcia ile kosztuje roznoszenie ulotek, bo jak przeglądam ogłoszenia u mnie w mieście to stawki za sztukę są podane a nie za godzinę.....
          • delecta Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:44
            Rozumiem tę matkę.
            12-13-latka bez jakichkolwiek kwalifikacji i bez prawa zarabiania ma dostać 50 zł? Za kilka lat d... nie ruszy w prawdziwej pracy.
            • niutaki Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:02
              A ja nie rozumiem i dziwi mnie podejscie "ja zapieprzam w pocie czola to ty dziecko drogie tez powinnas", bede bardzo zadowolona, jesli moja corka pewnego dnia bez wysilku zarobi wiecej pieniedzy niz ja zapieprzajac.
          • lucyna_1980 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:52
            Za ulotki jest płacone od sztuki i jest to 2-3 grosze za sztukę dostarczoną.

            A swoja drogą i tak bym dala te 50 zł - to ona świadczy ci przysługę (pracę) a nie jej matka i ona nie ma tu nic do powiedzenia bo nie jest stroną umowy.
            Są to godziny nocne, zarówno dobrze jak dzieciaki wyczują, ze ulubiona opiekunka jest w domu mogą nie chcieć spać (bądź też się obudzić) i nie będzie siedziała bezczynnie
            • slonko1335 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:08
              też takie kwoty właśnie znajduję.

              Dziewczyna ejst bardzo młoda i warunki muszę z matką ustalić i rozumiem, że matka chce mieć też kontrolę nad budżetem córki która wkracza w baardzo głupi wiek, nie mogę tego robić za jej plecami.
              • beatulek Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:09
                slonko1335 napisała:

                > też takie kwoty właśnie znajduję.
                >
                > Dziewczyna ejst bardzo młoda i warunki muszę z matką ustalić i rozumiem, że mat
                > ka chce mieć też kontrolę nad budżetem córki która wkracza w baardzo głupi wiek
                > , nie mogę tego robić za jej plecami.

                W 100% popieram. Ustal jeszcze z jej matką, że w razie problemu z dziećmi przyjdzie jej pomóc.
                • marina2 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:12
                  o/t nie zostawiłabym 3,5 latka z tak małą dziewczynką
                  • asia_i_p Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 00:25
                    Opiekowałam się 3-letnią siostrą, kiedy miałam 13 lat. To jest też wiek, w którym oficjalnie można dorabiać jako opiekunka do dzieci w Stanach bodajże.
                    • policjawkrainieczarow Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 18:17
                      naprawde? az to gdzies sprawdze. W Stanach to rodzic za zostawenie 10letniego dziecka moze isc siedziec,mowsz, ze niewele starszy dzieciak juz mozr sie za kase opiekowac?
                      • annajustyna Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 20:20
                        W PL nie mozna zostawiac bez opieki do 12 roku zycia...
              • mika_p Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 23:18
                Słonko, a na co dziewczyna chce mieć pieniądze?
                Bo może - żeby wilk był syty i owca cała - zapłać gotówką kwote akceptowalną przez matkę, a resztę dorzuć w naturze: wypasiona czekolada czy jakaś pierdółka, która dziewwczynie do szczęścia potrzebna
                • hellulah Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 00:52
                  Jak nie zgodzę się z pomysłami matki, tak ten jest jeszcze gorszy. Córka nie powinna zarabiać na boku, bez wiedzy oraz zgody matki i ojca. Ja bym starała się przekonać matkę, może faktycznie dołożyła dziewczynce obowiązków. Ale nic płaconego "pod stołem", nawet w naturze, fuj.
      • madzioreck Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:29
        Fajnie, niech mama wyrabia w dziewczynie przekonanie, że jak się nie natyra, to nie zasługuje na większe pieniądze... ja pierdzielę. Dałabym, ile uważam.
      • kol.3 Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 21:56
        Boże co za głupia kobieta.
      • beatulek Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:03
        Trochę tę matkę rozumiem ale zamiast obniżać stawkę - zwłaszcza przed wakacjami - spytałabym się czy jeśli dzieci będą spały to mogłaby mi trochę pomóc....i dała jej - nie za dużo - coś do wyprasowania, naczynia do zmycia czy inną niezbyt trudną pracę....Pieniądze na wakacje jej się przydadzą ale rozumiem, że niektórzy rodzice chcą by ich dziecko wiedziało, ze one z nieba nie spadają.

        Kolejna sprawa - jeśli dziewczyna jest niepełnoletnia to warunki ustaliłabym z jej matką i ich się trzymała. Nie wyobrażam sobie zatrudnić osobę niepełnoletnią i robić cokolwiek wbrew woli jej opiekuna/rodziców.
        • hellulah Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 20.06.12, 22:30
          Ale pieniądze z nieba nie spadają, tylko się pieniądze zarabia dobrze robiąc coś, na co - uwaga, uwaga - jest popyt i czego ktoś nie zrobi lepiej i taniej.

          Głupia a raczej prosta i ograniczona w tym swoim sprzeciwie matka, nawet nie dziwota, że tyra pół dnia za 50 złotych.

          • policjawkrainieczarow Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 18:28
            hellulah napisała:

            > Ale pieniądze z nieba nie spadają, tylko się pieniądze zarabia dobrze robiąc co
            > ś, na co - uwaga, uwaga - jest popyt i czego ktoś nie zrobi lepiej i taniej.

            znaczy, lepiej i taniej posiedzi przy kompie czy telewizorni? bo zwaz, ze w sytuacji awaryjnej - a do tego potrzebna jest opiekunka - to nieduza dziewczynka raczej neiwiele zrobi lepiej, nie da rady na przyklad wsiasc z dziecmi w samochod i zawiezc do lekarza, gdyby jedno sie nagle obudzilo z goraczka, dreszczami i wymiotami ani w ogole ocenic, czy dziecko nalezy wiexc do lekarza, czy zaczac od zbijania goraczki czy co.
            • hellulah Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 21.06.12, 23:46
              To może prościej: jest popyt i podaż. Skoro z jakichś tam racji autorka chce zapłacić za coś tyle a tyle, to tyle a tyle jest to warte. Widocznie autorka ocenia, że w tej sytuacji taka opieka jest wystarczająca (nawiasem mówiąc, jeśli nastolatka kumata, da radę, po przeszkoleniu, ocenić, czy np. dzwonić po rodziców dzieci, którzy zdaje się nie wyjeżdżają do innego miasta, tylko wybierają się gdzieś blisko, czy nawet dzwonić po pogotowie) - ja tego nie oceniam, być może załatwiłabym to inaczej.

              Zdaje się, że ta matka nie mówi "ojej, ale córka się do tej pracy nie nadaje!" tylko "ojej, jakim prawem ma zarobić więcej ode mnie?"

              Chodzi mi o to, że skoro ktoś chce płacić x złotych za pracę y, to nikomu nic do tego, czy robi słusznie oferując taką pracę oraz czy nie przepłaca (zaraz mi ktoś wyjedzie z budżetówką czy spółkami skarbu państwa - o tak, wtedy jak najbardziej nam podatnikom coś do tego, ale umówmy się, że mówimy o stosunkach wolnorynowych/sektorze prywatnym).

              Dziecko miało okazję zarobić tyle, ile ktoś chętny chciał zaoferować - a nie był to sponsoring - co z tego, że matka zarabia mnie a natyra się bardziej?
              • policjawkrainieczarow Re: Rozmawiałam z mamą dziewczyny 22.06.12, 01:10
                a, tak, nie wyobrazam sobie, zeby matka szla do szefa swojego dziecka i mu mowila, ze dziecko nie moze zarabiac za duzo smile
    • kol.3 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 21:55
      Kto jest w stanie przewidzieć czy to będzie faktycznie zerowa praca? Siedzieć trzeba, spać iść nie można, może się natomiast któreś dziecko obudzić, zacząć rozrabiać, źle się poczuć itp. Jeśli faktycznie to są 3-4 godziny to 40-50 zł. będzie ok.
      Ciekawa jestem jak to wygląda w świetle prawa i odpowiedzialności za dzieci, bo potencjalna opiekunka jest bardzo młoda. Czy przypadkiem w świetle prawa nie zostawiacie dzieci bez opieki?
      • slonko1335 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:02
        Młoda ma 13 lat. Małe dziecko może na drodze publicznej przebywać pod opieką osoby starszej niż 10 lat to chyba w domu tym bardziej?
        Dzieciaki śpią całą noc, także jak zostaje z nimi ktoś z rodziny nie było jeszcze z tym problemu ćhoc rzeczywiście sporadyczne pobudki jak jest jakiś powód się zdarzają i wykluczyć tego nie mogę.
        • naomi19 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:05
          Małe dziecko może na drodze publicznej przebywać pod opieką osoby starszej niż 10 lat to chyba w domu tym bardziej?
          Chyba źle piszesz, mówimy o dzieciach 6 lat wzwyż, trzylatek musi być pod opieką osoby dorosłej.Ale to już temat poboczny.
          • slonko1335 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:14
            Chyba źle piszesz, mówimy o dzieciach 6 lat wzwyż, trzylatek musi być pod opiek
            > ą osoby dorosłej.

            możliwe, ale nie znalazłam nic o wieku tego którym się ma ktoś opiekować. Nie trafiłam na żaden inny przepis ale dopiero zaczęłam szperać. Sąsiadka (mama dziewczyny) przyjdzie w razie jakby co bez problemu na pomoc córce, do tej pory sama z siebie mi czasami pomagała, zresztą i my jej też.
          • mika_p Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 23:16
            naomi19 napisała:
            > Małe dziecko może na drodze publicznej przebywać pod opieką osoby starszej n
            > iż 10 lat to chyba w domu tym bardziej?

            > Chyba źle piszesz, mówimy o dzieciach 6 lat wzwyż, trzylatek musi być pod opiek
            > ą osoby dorosłej.Ale to już temat poboczny.


            Art. 43. 1. Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania.
            (prawo o ruchu drogowym)
    • naomi19 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:03
      To jest bardzo odpowiedzialna praca, powierzasz jej to, co jest dla Ciebie najważniejsze czyli dzieci. W razie płaczu musi je pocieszyć, w razie tfu tfu jakiejś nieprzyjemnej sytuacji musi reagować prawidłowo. Daj tyle ile uważasz, głupią matką się nie przejmuj, no chyba, że Ci jej oburzenie pasuje...
      • beatulek Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:08
        naomi19 napisała:

        Daj tyle ile uważasz, głupi
        > ą matką się nie przejmuj, no chyba, że Ci jej oburzenie pasuje...

        Nie pozwoliłabym mojemu dziecku pracować u kogoś kto ma takie podejście. Matka jest jaka jest - nie popieram podejścia ale zatrudniając niepełnoletnia osobę trzeba uszanować zdanie jej prawnych opiekunów.

        swoją droga czy w razie wypadku jej matka (tej 13-latki) przyjdzie natychmiast pomóc jej przy dzieciach? Ta 13-latka musi mieć kogoś kto na jej telefon przyjdzie natychmiast!!
      • policjawkrainieczarow Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 18:24
        naomi19 napisała:

        > To jest bardzo odpowiedzialna praca, powierzasz jej to, co jest dla Ciebie najw
        > ażniejsze czyli dzieci. W razie płaczu musi je pocieszyć, w razie tfu tfu jakie
        > jś nieprzyjemnej sytuacji musi reagować prawidłowo. Daj tyle ile uważasz, głupi
        > ą matką się nie przejmuj, no chyba, że Ci jej oburzenie pasuje...

        No wlasnie, w razie tfu tfu jakiejs nieprzyjemnej sytuacji musi reagowac prawidlowo... to znaczy, pobiec do mamy i prosic o pomoc? bo skad ma wiedziec, co ma zrobic? Ja bym zaproponowala te stawke do podzialu mamie i corce, corce za siedzenie przy mlodych, a mamie za backup w razie trudnosci.
    • beverly1985 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 20.06.12, 22:03
      13-letniej sąsiadce dałabym 30 zł za te 3 godziny.
      Choc miałabym pewne wątpliwosci powierzenia dziecka tak młodej osobie.
    • super3miasto Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 07:24
      Uszanowałabym zdanie matki. Znając jej zdanie co do 50 zł dla córki może bym sie pokusiła o takie rozwiązanie: "zatrudniam" matkę na te 3-4 wieczorne godziny ze stawką 50 zł. Uzgadniam, że matka do posiedzenia przy śpiących maluchach oddelegowuje swoją córkę. Dopóki dzieci śpią córka wykonuje pracę samodzielnie tzn. siedzi w mieszkaniu przy tv, kompie, ale gdyby dzieci sie miały obudziły albo w każdej innej nieprzewidzianej sytuacji zwraca sie do matki o przejęcie obowiązków opiekunki nad dziećmi.

      Matka kasuje 50 zł, z córką rozlicza się jak chce.

      tak na marginesie: Ile płacą firmy ochroniarskie swoim pracownikow? Coś mi się obiło o uszy, że jakieś 5zł/godz? Znane mi firmy funkcjonują tak, że pan/pani siedzie gdzieś tam gapiąc sie w monitoring albo przechadzając wte i wewte, a jakby sie coś działo, mają obowiązek wezwać patrol interwencyjny. Nie wiem, czy analogia z firmą ochroniarską bardziej trafna niż ta z roznoszeniem ulotek i tyraniem w kuchniwink
      • kol.3 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 18:03
        Matka dziewczyny jest tak głupia że głowa mała i nie widziałabym powodu żeby się liczyć z tak antywychowawczą kretynką. Od razu dziewczynę ustawia na zlej ścieżce życiowej, że za pracę niewiele się należy, zamiast ja nauczyć negocjować stawki i cenić się, co jej zaprocentuje w życiu.
    • majowadusza Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 08:30
      zalęzy z którego miasta jesteś.
      Inne stawki są w Warszawie a inne na podlasiu w małej miejscowości.
      Ustal stawkę godzinową aby dziewczyna nie czuła się poszkodowana, jesli zejdzie Wam dłużej.

      Np. we Wrocławiu za godzinę płaci się od 10 do 15 zł.


      • kol.3 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 18:04
        Wieczorem na pewno więcej.
        • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 19:33
          Na miejscu dziewczyny nie przyszłabym za mniej niż 50zł, 13latka ma całą masę atrakcyjniejszych możliwości spędzania czasu w wakacje niż opieka nad dziećmi sąsiadki. Młoda jeśli chce dorobić rezygnując tym samym ze spędzenia czasu np. z koleżankami w kinie, to musi się jej to opłacać. Mniej niż 50zł to stawka, za którą na jej miejscu bym nie przyszła, a matka niech sama świeci oczami przed sąsiadką, że jednak opieki nie będzie. Jak można córce dawać takie wzorce, że za parę złotych trzeba się natyrać po łokcie.
          • jansen25 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 19:57
            Z ciekawości: gdzie 13-latka może zarobić 50 zł?
          • jolunia01 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 20:16
            beti222 napisała:

            > Na miejscu dziewczyny nie przyszłabym za mniej niż 50zł, 13latka ma całą masę a
            > trakcyjniejszych możliwości spędzania czasu w wakacje niż opieka nad dziećmi są
            > siadki.

            Masz bujną wyobraźnię. Na te atrakcje wieczorową porą przede wszystkim, jak sądzę, nie pozwoliłaby jej matka.

            > Młoda jeśli chce dorobić rezygnując tym samym ze spędzenia czasu np. z
            > koleżankami w kinie, to musi się jej to opłacać.

            Na kino trzeba mieć pieniądze.

            > Mniej niż 50zł to stawka, za którą na jej miejscu bym nie przyszła, a matka niech sama
            > świeci oczami przed sąsiadką, że jednak opieki nie będzie.

            12-17 zł netto za godzinę to stawka, za którą wiele osób naprawdę ciężko pracuje i są to kwoty zbliżone do średniej krajowej (w przeliczeniu na etat). A twój pomysł "niech matka świeci oczami", jest po prostu debilny. Można znaleźć inną opiekunkę i nikt nie będzie świecił oczami, tyle, że autorka wątku nie da zarobić sąsiadce, a komu innemu.

            > Jak można córce dawać takie wzorce, że za parę złotych trzeba się natyrać po łokcie.

            Ty jesteś zupełnie oderwana od rzeczywistości.
            • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 20:25
              > Masz bujną wyobraźnię. Na te atrakcje wieczorową porą przede wszystkim, jak sąd
              > zę, nie pozwoliłaby jej matka.

              Na miejscu dziewczyny wolałabym nawet siedzieć w domu i myśleć o niebieskich migdałach niż pilnować za grosze cudze dzieci, choćby na złość matce, która celowo zaniża dziewczynie zarobek.


              > Na kino trzeba mieć pieniądze.

              j.w.

              > 12-17 zł netto za godzinę to stawka, za którą wiele osób naprawdę ciężko pracuj
              > e i są to kwoty zbliżone do średniej krajowej (w przeliczeniu na etat). A twój
              > pomysł "niech matka świeci oczami", jest po prostu debilny. Można znaleźć inną
              > opiekunkę i nikt nie będzie świecił oczami, tyle, że autorka wątku nie da zarob
              > ić sąsiadce, a komu innemu.

              To znajdzie inną, na miejscu dziewczyny byłoby mi to obojętne. Matce jednak pewnie byłoby głupio, że najpierw prosi o jakąś pracę dorywczą dla córki, a później tej pracy odmawia.

              > Ty jesteś zupełnie oderwana od rzeczywistości.

              Od Twojej rzeczywistości zapomniałaś dodać. Mnie uczono, że za pracę należy się odpowiednie wynagrodzenie, uczono mnie szacunku do siebie i swojej pracy, jako osoba dorosła nie narzekam na zarobki, bo umiem o nie walczyć i znam swoją wartość. Swoją drogą matka dziewczyny pewnie osiwieje jak córka w wieku 18 lat znajdzie pracę powyżej najniższej krajowej big_grin
              • jolunia01 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 22:44
                beti222 napisała:

                > Na miejscu dziewczyny wolałabym nawet siedzieć w domu i myśleć o niebieskich mi
                > gdałach niż pilnować za grosze cudze dzieci, choćby na złość matce, która celow
                > o zaniża dziewczynie zarobek.

                Tiaaa, na złość babci odmroże sobie uszy.
                >
                > > Na kino trzeba mieć pieniądze.
                > j.w.

                To ty sugerowałaś, że zamiast siedzieć w chałupie poszłaby z koleżankami do kina. Więc dlaczego teraz odbierasz jej tę szansę?

                > To znajdzie inną, na miejscu dziewczyny byłoby mi to obojętne.

                Albo nie znajdzie. I wątpię, czy będzie jej to obojętne. No, ale ty wiesz lepiej. W mojej okolicy widziałam ostatnio ogłoszenia, że szukają do zbioru truskawek. A o takim m.in. zajęciu wspominała matka tej dziewczynki. Przez cały dzień pracy można zarobić "nawet" 100 zł. O ile oczywiście będzie się bardzo sprawnie i dokładnie zbierać. Przeważnie wychodzi po 70-80. Porównaj sobie te 50 zł za 3-4 godziny siedzenia przed kompem i popatrzenia na dzieciaki z całodziennym zasuwem w polu (upał albo deszcz), w wymuszonej pozycji.

                > Matce jednak pewnie byłoby głupio, że najpierw prosi o jakąś pracę dorywczą dla córki,
                > a później tej pracy odmawia.

                A kto odmówił? Bo jakoś przegapiłam. Mowa była tylko o wynagrodzeniu.

                > > Ty jesteś zupełnie oderwana od rzeczywistości.
                >
                > Od Twojej rzeczywistości zapomniałaś dodać.

                Milionów Polaków, korporacyjna myszko, jak mniemam. Zapieprzasz pewnie marząc o "awansiku" i wywyższasz się w stosunku do matki tej dziewczynki, bo ona pracuje w kuchni, a ty jadasz wyłącznie "brunche", "lunche" i "dinnery" - przypuszczam, że często w postaci zupki z torebki.

                > Mnie uczono, że za pracę należy się odpowiednie wynagrodzenie, uczono mnie szacunku
                > do siebie i swojej pracy,

                Mnie też. Do pracy innych również. Ja nie pogardzam kucharkami.

                > jako osoba dorosła nie narzekam na zarobki, bo umiem o nie walczyć i znam swoją war
                > tość.

                Szkoda, że nie mogę tego zweryfikować. Najgorsze są teoretyczki.

                > Swoją drogą matka dziewczyny pewnie osiwieje jak córka w wieku 18 lat zna
                > jdzie pracę powyżej najniższej krajowej big_grin

                Wyjątkowe chamstwo z twojej strony. A zresztą, może jej w siwym do twarzy. Dziewczyna już znalazła taką pracę. Pomijam wymiar godzin.
                • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 23:13
                  > Tiaaa, na złość babci odmroże sobie uszy.

                  Jeśli zarobki nie są dla kogoś satysfakcjonujące to się na pracę nie zgadza (jeśli nie musi), nie wiem co zrobi dziewczyna, piszę co ja bym zrobiła.

                  > To ty sugerowałaś, że zamiast siedzieć w chałupie poszłaby z koleżankami do kin
                  > a. Więc dlaczego teraz odbierasz jej tę szansę?

                  Pisałaś, że matka mogłaby jej do tego kina nie puścić, dlatego napisałam, że w takiej sytuacji wolałabym zostać w domu.

                  > Albo nie znajdzie. I wątpię, czy będzie jej to obojętne. No, ale ty wiesz lepie
                  > j. W mojej okolicy widziałam ostatnio ogłoszenia, że szukają do zbioru truskawe
                  > k. A o takim m.in. zajęciu wspominała matka tej dziewczynki. Przez cały dzień p
                  > racy można zarobić "nawet" 100 zł. O ile oczywiście będzie się bardzo sprawnie
                  > i dokładnie zbierać. Przeważnie wychodzi po 70-80. Porównaj sobie te 50 zł za 3
                  > -4 godziny siedzenia przed kompem i popatrzenia na dzieciaki z całodziennym za
                  > suwem w polu (upał albo deszcz), w wymuszonej pozycji.

                  Wcale nie wiem lepiej, pisałam już, że moje zdanie wyrażam ze swojej perspektywy, czyli co ja bym zrobiła, a nie co zrobi ta dziewczyna. Każdy samodzielnie ocenia co woli, czy truskawki za 80zł czy 30zł (bo 50zł to przecież wg matki za dużo) za opiekę nad dwójką dzieci.

                  > A kto odmówił? Bo jakoś przegapiłam. Mowa była tylko o wynagrodzeniu.

                  Nie zrozumiałaś. Gdyby dziewczyna wypięła się na taki interes i nie zgodziłaby się na stawkę za mniej niż 50zł to równałoby się to z odmową.

                  > Milionów Polaków, korporacyjna myszko, jak mniemam. Zapieprzasz pewnie marząc
                  > o "awansiku" i wywyższasz się w stosunku do matki tej dziewczynki, bo ona pracu
                  > je w kuchni, a ty jadasz wyłącznie "brunche", "lunche" i "dinnery" - przypuszcz
                  > am, że często w postaci zupki z torebki.

                  Moje marzenia mają się nijak to tematu wątku i bądź uprzejma nie stosować wycieczek osobistych, mylnych na dodatek. Nie wywyższam się, nigdzie tego nie napisałam. To co jadam również nie jest tematem rozważań tego wątku, ani nazewnictwo moich posiłków ani ich jakość, ale widzę, że mocno Cię to interesuje. Otóż znowu pomyłka.

                  > Mnie też. Do pracy innych również. Ja nie pogardzam kucharkami.

                  A kto pogardza kucharkami ? Jak do tej pory to matka pogardza ewentualną pracą własnej córki, skoro uważa, że nie zasługuje na 50zł. Szanuję wszystkich niezależnie od ich zawodu, uważam, że każdy powinien godziwie zarabiać, nawet beztroska 13latka.

                  > Szkoda, że nie mogę tego zweryfikować. Najgorsze są teoretyczki.

                  To fakt, możesz jedynie uwierzyć lub nie, Twoja sprawa.

                  > Wyjątkowe chamstwo z twojej strony. A zresztą, może jej w siwym do twarzy. Dzie
                  > wczyna już znalazła taką pracę. Pomijam wymiar godzin.

                  Czemu chamstwo ? Skoro 50zł za pilnowanie dwójki dzieci (dzieci to nie roboty, mogą się obudzić, wymagać dodatkowej opieki) to wg matki tak dużo, to skąd pewność, że nie oburzy się na wieść, że taka młoda dziewczyna, a już "kokosy" zarabia. Tak wiem, to była złośliwość z mojej strony, wybacz nie mogłam się powstrzymać.
            • madzioreck Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 20:50
              > 12-17 zł netto za godzinę to stawka, za którą wiele osób naprawdę ciężko pracuj
              > e i są to kwoty zbliżone do średniej krajowej

              Aha, i w zwiazku z tym nikomu nie wolno zarobic więcej, tak?
              • jolunia01 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 22:27
                madzioreck napisała:

                > > 12-17 zł netto za godzinę to stawka, za którą wiele osób naprawdę ciężko
                > > pracuje i są to kwoty zbliżone do średniej krajowej

                > Aha, i w zwiazku z tym nikomu nie wolno zarobic więcej, tak?

                Ależ wolno, wolno, tylko jakoś nie widzę uzasadnienia dla zarobków wyższych od średniej krajowej, której - bądź uprzejma to zauważyć - nie osiąga wiele milionów pracujących dorosłych, a ty i beti222 uważacie, że to mało dla 13-latki po podstawówce za niewymagające kwalifikacji, nieabsorbujące zajęcie.
                Z drugiej strony płaczą tu na forum nauczycielki - wytykające wszystkim wokół swoje studia, podyplomówki i kursy rozmaite - że zarabiają po 1500-1700, czasem 2000 netto.
                • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 22:54
                  Jeżeli autorka była gotowa zapłacić dziewczynie 50zł to nie widzę powodu aby w imię niskich zarobków kilku grup zawodowych, dziewczyna solidarnie zgodziła się na niższą stawkę. Poza tym zarabiałaby dwa razy w miesiącu, a nie na pełen etat. Czym innym jest dorobienie sobie, a czym innym prawdziwa praca zarobkowa, poza tym 50zł to znowu nie jakieś kosmiczne pieniądze, raczej przyzwoita stawka dla nastolatki. Dziwi mnie, że matka chce zaniżyć stawkę córki, zamiast cieszyć się, że dziewczyna sama zarobiła sobie na jakąś przyjemność, obojętne czy narobiła się przy tym, czy jedynie była w pogotowiu. Dziewczyna chce dorobić do wakacyjnych atrakcji żeby od matki kasy nie ciągnąć, a matka utrudnia jej zarobienie tych pieniędzy. Nie podoba mi się takie podejście. Na dobrą sprawę matka ma obowiązek utrzymywać swoją nieletnią córkę, jeśli jednak ona chce dorobić sobie na coś ekstra to dziwi mnie, że matka jej to utrudnia. Wygląda to tak, jakby matka nie chciała aby dziewczyna miała lepiej niż ona sama.
                  • hellulah Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 23:49
                    Nie czytałam dzisiejszych wpisów ale - zgadzam się z tobą. Też nie podoba mi się postawa matki. Ok, domyślam się (przejrzałam pobieżnie najnowsze posty), że są tu zwolenniczki tej postawy. Hmm, ciekawe.

          • minerallna Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 20:44
            No tak. A 50 zl to dorabia jako galerianka sad
            Widac ze cos o tym wiesz skoro 50 zl to dla Ciebie pieniedze nie warte wychodzenia z domu dla 13-nastoletniej dziewczyny.



            ---
            https://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
            • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 20:53
              > Widac ze cos o tym wiesz skoro 50 zl to dla Ciebie pieniedze nie warte wychodze
              > nia z domu dla 13-nastoletniej dziewczyny.

              Kto napisał, że 50zł to pieniądze nie warte wychodzenia z domu dla 13letniej dziewczyny ?
              • minerallna Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 21:03
                Ty napisalas.
                Cytuje:
                Na miejscu dziewczyny nie przyszłabym za mniej niż 50zł (...)
                • beti222 Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 21:16
                  Owszem, napisałam że za mniej bym nie przyszła, a nie, że 50zł to pieniądze nie warte wychodzenia z domu dla 13-nastoletniej dziewczyny jak Ty to określiłaś. Z resztą nie chodzi już nawet o same pieniądze, a o to, że matka sama mało zarabiając, nie daje córce zarobić ekstra 50zł. Miałaby dziewczyna na kino czy inną przyjemność, ale mamie nie pasuje, że dziewczyna zarobi atrakcyjną jak na ten wiek stawkę. Nie przyszłabym za mniej już nawet nie ze względu na kasę (chociaż też), ale aby pokazać matce, że nie powinna zaniżać zarobków córki tylko dlatego, że sama mało zarabia.
                  • ttomojnowynick Re: Ile zaproponować dziewczynie za 21.06.12, 23:47
                    Opiekowałam się wieczorami córką sąsiadów, mój syn też spał wtedy u nich, wychodzili przeważnie na całą noc dwa razy w tygodniu. Brałam sześć złotych za godzinę (Waszawa)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka