czar_bajry 06.07.12, 21:01 Jutro jadę na integrację, może być ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naomi19 Re: integracja:) 06.07.12, 21:14 Szef wszystkich szefów przystojny a Ty młoda i fajna? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: integracja:) 06.07.12, 21:23 Gorzej jak ona szefowa, dookoła młodzi i przystojni pracownicy Żonaci i dzieciaci oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: integracja:) 06.07.12, 21:55 Nie zapomnij prezerwatyw bo będzie obciach, wnuk będzie starszy od Twojego bachorka - pamiątki po integracji Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: integracja:) 06.07.12, 22:05 tylko nie zapomnij po powrocie opisać nam jak ci się tyniało z NIM na bardzo bardzo wysokim stanowisku, proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: integracja:) 06.07.12, 22:09 Jesli planujesz relację w stylu "Trędowatej", to w tej kategorii medale juz rozdane. Musisz ruszyc głową i wymyslec cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: integracja:) 06.07.12, 22:13 Np całonocna partyjka szachów z portierem Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: integracja:) 06.07.12, 23:36 A potem nie zapomnij wszystkiego ze szczegolami opowiedziec mezowi,bo to takie fajne jest dla faceta sluchac jak jego laske obmacywal inny i przyjmuje to z usmiechem na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: integracja:) 07.07.12, 00:06 Jedz, ale pamietaj, zeby w tancu potyniac sie z szefen ( jako mloda i fajna0, a potem zdacrelacje na forum... No i oczywiscie w ramach nadszczerosci opowiedz o tym mezowi... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: integracja:) 07.07.12, 02:35 No pacz-pani, a ja wlaśnie wróciłam z integracji. Było ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: integracja:) 07.07.12, 02:41 No to ja z tej przebrzydlej zagranicy, gdzie integrujemy sie tylko w godzinach pracy i nikt nie wymaga zjazdow wyjazdowych, bo weekendy przeznaczone sa dla rodziny, co polityka firmy bardzo podkresla. Ma byc zachowany zdrowy balans. Firma - duza korporacja. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna29 Re: integracja:) 07.07.12, 07:01 U mnie w pracy za to sami pracownicy zorganizowali już kolejny raz imprezę wraz z rodzinami celem integracji. W pracy nie ma czasu usiąść w szerszym gronie i pogadać, o grillu, piwie i zabawie nie wspominaja. Atmosfera i relacje w pracy za to takie, ze i po pracy chętnie sie spotkamy (90 % pracownikow), nawet szefa zaprosimy. Bzdura jest dla mnie przymus integracji pracownikow, z kiepskimi relacjami, z nastawieniem negatywnym i kosztem rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: integracja:) 07.07.12, 09:09 I tak powinno być. Ja w tym roku musiałam samotnie obchodzić moje 30-te urodziny (chlip, chlip), bo mąż na trzydniowym wyjeździe... Też duża międzynarodowa korporacja, ciekawe, czy u Ciebie mają te same standardy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: integracja:) 07.07.12, 06:09 Jedź i baw się dobrze. I pilnuj tyłów. Odpowiedz Link Zgłoś
dentek_85 Re: integracja:) 07.07.12, 07:20 widzę, że żyjecie moim życiem...ye ye ye!!!w to mi graj udanej zabawy. ,,Przetyniać z Tobą chcę całą noc....'' Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: integracja:) 07.07.12, 07:29 dentek_85 napisała: > widzę, że żyjecie moim życiem...ye ye ye!!!w to mi graj udanej zabawy. ,,Prz > etyniać z Tobą chcę całą noc....'' bo to zabawne bylo po prostu i skoro ci to 100 osob mowi to przemysl, a nie sie zapieraj i wmawiaj ze zazdroszcza to sa zagrywki, ktore sie co najwyzej na studiach uskutecznia dla zabawy i szkody dla nikogo, a i to okolo 4 roku czlowiek dorasta i podejmuje postanowienie, ze nalezy kupic krem pod oczy i przestac sie macac z byle kim na imprezie tylko dlatego, ze nastroj byl mily potem juz raczej nie wypada - kwestia smaku Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: integracja:) 07.07.12, 19:56 dentek_85 napisała: > widzę, że żyjecie moim życiem... A czyim życiem mamy żyć, skoro my stare i niefajne?! Tynianie z szefem wszystkich szefów to nasze marzenie, dla Ciebie rzeczywistość. I d tego ta magiczna więź z mężem. Z naszej strony to czysta zazdrość. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: integracja:) 08.07.12, 23:26 Uf wróciłam cała i zdrowa, chociaż niewyspana Było zajefajnie i muszę Was laski rozczarować były same baby a dokładniej 20 w przekroju wiekowym od 27 do 50 +, nawet nie wiecie jak w takim gronie można się świetnie bawić, tańce też były i panowie nam do tego nie byli potrzebni Boli mnie brzuch ze śmiechu A i kaca nie mam- jeszcze do niego nie dopuściłam, gorzej będzie jutro Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: integracja:) 08.07.12, 23:30 czar_bajry napisała: > Uf wróciłam cała i zdrowa, chociaż niewyspana A to się okaże Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: integracja:) 08.07.12, 23:33 a co sądzisz, że mi wątroba wysiądzie?Spoko jeszcze parę lat wytrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: integracja:) 11.07.12, 22:17 Jak to? To nie było facetów, w tym "szefa wszystkich szefów"? A już myślałam, że z bębnem wrócisz Do kitu taka integracja Odpowiedz Link Zgłoś