Dodaj do ulubionych

Sąsiadka bije psa

09.07.12, 19:28
Moja sąsiadka usiłuje wychować malutką sunię(sznaucer) przy pomocy bicia;-(
Tłucze czym popadnie a najczęsciej zwiniętą gazetą.
Pies niemiłosiernie piszczy-aż się serce kraje....Co najgorsze sunia już robi się agresywna;-(
Próbowałam z babą rozmawiać-powiedziała że to tylko tak delikatnie "żeby zaszczypało"...
Chciałam tego psa od niej odkupić(mimo że mam dwa na stanie)-nie chce sprzedac bo dzieciak będzie płakał.
Inni sąsiedzi też to widzą ale nie reagują.
Dziewczyny psiary-mam pytanie:czy da radę coś z tym zrobić,zgłosić gdzieś
Obserwuj wątek
    • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:31
      za szybko mi sie wysłało.
      No więc co można z tym zrobić bo normalnie serce pęka jak ten pies ma przechlapane.
      • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:41
        Zgłoś do straży dla zwierząt, towarzystwa opieki nad zwierzętami i na policję lub straż miejską. Mam nadzieję, że coś to da. Ja też kiedyś zgłosiłam sąsiadów, straż dla zwierząt przyjechała po tygodniu (!), ale reagowałam natychmiast i więcej odgłosów bicia psa nie słyszałam, a wsłuchiwałam się mocno, tak samo reszta sąsiadów-psiarzy. Pies wyglądał normalnie, nie był zabiedzony, wychodzili z nim na częste spacery, sierść lśniąca, a mordka uśmiechnięta, więc mam nadzieję, że to była jednorazowa akcja. Sąsiedzi się wyprowadzili kilka miesięcy po zdarzeniu i mam nadzieję, że pies ma się dobrze.
        • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:47
          Jednorazowa akcja,a tu pies dostaje codziennie.
          Tylko co jak przyjadą a ona się wyprze....
          Chyba musialiby ja złapać na gorącym uczynku albo sąsiedzi potwierdzić?
    • mona_mayfair Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:37
      Dobrze, że nie koniabig_grin

      sorry, nie mogłam sie powstrzymac ;p
      • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:43
        Grunt to dobre samopoczucie;p big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:50
      Gazetą nie boli.
      • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 19:54
        No jak mogłam inaczej pomśleć...-wink
        Zwracam honorwink
        • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:03
          Zgłosić warto, wiadomo że będzie się wypierać, przecież nie powie, że bije psa. Najlepiej zadzwoń do odpowiednich służb i powiedz jak sytuacja wygląda, że sąsiadka mimo Twoich interwencji dalej psa bije, pies wyje z bólu, a Ty nie masz jak mu pomóc i tylko ich reakcja może psu uratować życie/zdrowie.
          • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 08:12
            Jakie wyje z bólu? Po uderzeniu gazetą? To średniej wielkości pies, a nie komar.
            • imasumak Można sie było spodziewać, że znajdzie się mądrala 10.07.12, 09:22
              co stwierdzi, że gazetą nie boli. Weź zwiń w rulon dowolne czasopismo i walnij się nim w głowę najlepiej. Zobaczysz czy nie boli.
      • mamaemmy Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:04
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Gazetą nie boli.

        no wlasnie.
        Bicie gazeta powoduje pisk nie przez bol a przez szelest tej gazety-straszny u szczeniaczka ..
        To samo "bicie"gazeta stosowałam u moich piesków,jakoś nie widziałam u nich traumy.
        Nie bilam ręką,smyczą,tylko koncem gazety..to nawet BICIE nie było..
        • mamaemmy Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:06
          jesoo zgłaszajcie jak ojciec bije pasem dziecko a nie jak babka psa straszy GAZETĄ..bo cięzko nazwac to BICIEM.
          • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:20
            Dobra,zamykam temat bo już się zaczyna.
            Widziałaś dziewczyno że babka straszy psa gazetą??Pytam się-widziałaś to?
            Bo ja to mam za płotem i widze że PSA BIJE I PIES PISZCZY-dociera to do ciebie???
            Zapytałam GDZIE MOŻNA TO ZGŁOSIĆ i jedna osoba mi konkretnie odpowiedziała a reszta musi wtrącić swoje 3 grosze i wmawia mi że sytuacja którą ja widzę jest iluzją!
            Za chwilę się zacznie jatka że wole psa od dzieckawink)
            Beti dzięki za konkretną odpowiedz-tak zrobię.
            A do wątku więcej nie zaglądam bo zaraz przeczytam takie rzeczy na swój temat,że normalnie wezmą i się powieszę-wink
          • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:22
            Lepiej dmuchać na zimne, jeżeli sąsiadka nie bije psa tylko go w ten sposób straszy to nie ma się czego bać, skontrolują ją i będzie po wszystkim, a może się okazać, że jednak są podstawy do interwencji. Pamiętam taką sytuację sprzed kilku lat, jak mój jeszcze wówczas nie mąż wyszedł z moim (i moich rodziców) psem na spacer. Psina co zobaczy na swojej drodze nadającego się do jedzenia, czym prędzej łapie w zęby i marne szanse aby mu wyciągnąć. Akurat u nas była głośna akcja, że jakaś babka wysypywała zatrute mięso na trawnik i kilka psów się zatruło. Do rzeczy, mój M wyszedł na spacer z psiskiem, a on złapał kawałek mięsa i zacisnął zębiska, zaczął gryźć i prawie połknął, więc M bojąc się, że to zatrute mięso, złapał psa mocno za kark, na siłę wsadził mu rękę do gardła i wyciągnął mięso. Nie cackał się z nim, wyszedł z założenia, że lepiej mu wyciągnąć, nawet dość brutalnie ten kawałek niż pozwolić się ewentualnie tym zatruć. Jedna z sąsiadek, jeszcze wtedy nie znająca mojego M, widząc urywek zdarzenia, poleciała do moich rodziców ze skargą, że mój M nad psem się znęca. Moi rodzice w szoku, bo M uwielbia psy. Tłumaczył się słono, ale uwierzyli mu oczywiście, mama wytłumaczyła sąsiadce przy okazji co się stało, ale wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy, że super, że ludzie reagują. Mojemu M było trochę przykro, ale z drugiej strony ucieszył się, że jednak są osoby, które nie odwracają głowy. Sąsiadce było trochę głupio, ale wszystko skończyło się bardzo dobrze. Pies uwielbia mojego M, więc na szczęście traumy nie ma winkwink
          • imasumak Następna mądra 10.07.12, 09:28
            Znasz się na wychowaniu psów jak kura na pieprzu i zabierasz głos. Psa się nie bije, ani nie straszy. Psa się wychowuje za pomocą pozytywnych bodźców. Idź dziewczyno walnij się gazetą albo postrasz i nie gadaj głupot.
        • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:11
          To dlaczego sunia tak piszczy?
          Ja z babą rozmawiałam,powiedziała że jak zdzieli psu w dupę zwinięta gazetą to ją zaszczypie i będzie wiedziała że w domu nie można sikać.
          Nawet mi demonstrowała co ma szczypać-uderzenie krawędzią zwiniętej gazety-nie wiem czy jasno pisze
          • sylki Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:16
            Spróbuj siebie pacnąć gazetą i sprawdź czy boli, bo mnie nie wink, gazeta szkodzi, ale bardziej owadom...żeby nie było, nie jestem za biciem zwierząt, tylko czy ta gazeta faktycznie boli, tak czy siak jest, to jakaś przemoc
            • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:23
              Aha,czyli mam omamy,normalka.
              Ciebie nie boli,a psa boli bo piszczy rozumiesz???I nie tylko gazetą go bije.
              Nie no,jakas paranoja co się tu dzieje.
              Zamykam wątek i skończmy tą dyskusje.
              • zdzisnadzis Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:28
                NIc nie zamykaj, nie słuchaj tych kretynek..a masz możliwosc nagrania tego jak ona wyżywa sie na tym psie?/
                • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:33
                  Non stop słychac jej krzyki i piszczenie psiny,jakbym sie uparła to bym nagrała
                  Naprawde zamykam temat bo niepotrzebnie się wk....am
              • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:31
                Pies inaczej odczuwa ból niż człowiek, szczególnie szczeniak. Nie ma się co zastanawiać czy boli czy nie boli, pies jest bity i należy to zgłosić, bo może się okazać, że dziś gazetą, a jutro kablem. Co to za argument, żeby zgłaszać jak ktoś dziecko bije, to chyba oczywiste i troska o zwierzęta nie wyklucza troski o ludzi.
                • sylki Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 22:11
                  ależ oczywiście, że tak
              • sylki Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 22:10
                dziewczyno walnij się w czoło, przecież napisałam, że nie popieram przemocy!
                Mnie nie boli ot co, a pies może piszczeć bo się BOI, nie zmienia to faktu, że cierpi!!
                Wystarczy czytać do końca, a nie jarać się kawałkiem wpisu!
              • edelstein Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 22:14
                No paranoja,paranoja.Regularnie urzadzamy bitwy na gazety i cholera jasna jeszcze zadne z nas nie zostalo poszkodowane,nawet 3latek.
                Psa nie moze bolec bicie gazeta,moze sie bac i dlatego piszczec,ale poczuc to nic poczuje.
                Chcialas wyjsc na bohaterke,podlizac sie mama psiarom i nie wyszlo.
                • zdzisnadzis Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 22:36
                  edelstein napisała:

                  > No paranoja,paranoja.Regularnie urzadzamy bitwy na gazety i cholera jasna jeszc
                  > ze zadne z nas nie zostalo poszkodowane,nawet 3latek.
                  > Psa nie moze bolec bicie gazeta,moze sie bac

                  Paranoja to twoje wypociny jak zwykle..czyli terroryzowanie psa, zeby sie bał jest jak najbardziej w porzadku??
                  • edelstein Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 22:44
                    Odnioslam sie do zadawania bolu gazeta.Dla mnie paranoja jest twierdzenie,ze gazeta sprawia mu bol i tyle.Wiec sie odstosunkuj,a moze ciebie uderzenie gazeta boli?
                    Powtorze.Ten pies nie piszczy z bolu,on sie boi.To jest naganne,ale twierdzenie,ze pies jest bity to nadinterpretacja.Pies jest straszony.Amen
                    • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 23:24
                      Autorka pisała, że widziała jak kobieta bije psa nie tylko gazetą, więc zacznij czytać dokładnie. Poza tym interwencja na wyrost nie zaszkodzi, ostatecznie skończy się na pouczeniu jeśli wszystko gra. Tu nie trzeba się nikomu podlizywać, to jest kwestia wrażliwości na cierpienie. Za dużo psiego bólu się naoglądałam, żeby moje wypowiedzi oceniać jako podlizywanie się. Na co dzień też reaguję, nawet jeśli przesadnie, to lepiej tak niż wcale.
                    • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 00:03
                      Powtorze.Ten pies nie piszczy z bolu,on sie boi.To jest naganne,ale twierdzenie
                      > ,ze pies jest bity to nadinterpretacja.Pies jest straszony.Amen

                      P........isz i tyle.Pies JEST BITY rozumiesz?
                      • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 08:12
                        A oprócz tego zadbany?
                    • imasumak Nie wiem z czego ty masz skórę Edel 10.07.12, 09:37
                      ale mnie uderzenie gazetą boli. Pies dodatkowo się jeszcze boi. Takie traktowanie to najprostrza droga do spaprania psu psychiki.
                • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 23:57
                  Chcialas wyjsc na bohaterke,podlizac sie mama psiarom i nie wyszlo.
                  >
                  że co???wink)))))))))))
                  Tak tak,na tym mi najbardziej zależało hy hy hy wink)
    • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:31
      Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku przesadzacie.
    • czarnaalineczka Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 20:33
      nagraj komorka
    • kamunyak Re: Sąsiadka bije psa 09.07.12, 21:34
      to zależy gdzie mieszkasz, mozesz interweniowac np. tu
      animal-security
      a na pewno warto przeczytac zawarte tam porady w sprawie interwencji.
      Wygogluj sobie swoja miejscowosc.
      Najlepiej nagraj telefonem sąsiadke w akcji, wtedy nie bedzie mogła sie wyprzeć.
    • babyaggie Znieczulica! 10.07.12, 00:54
      Nie rozumiem dlaczego takie wielu osobom nie przeszkadza straszenie psa gazetą. Nie wiem czemu piszczy pewnie nie z bólu, ale pewnie ze strachu. I to wystarczy. Klapsy dane dziecku w większości przypadków też nie bolą....
      Zresztą od kiedy to w języku psim leży komunikacja przy pomocy gazet??? Beznadziejne jest wychowywanie przez zastraszanie.
    • default Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 08:45
      Twoja sąsiadka to kretynka, ktora nie umie wychować psa i nie powinna go miec. Nieważne czy pies bity gazetą piszczy z bólu czy ze strachu - piszczy, a zatem przeżywa traumę, dzieje mu sie krzywda. Oduczenie sikania w domu to ostatnia rzecz jaką można w ten sposób osiągnąć, wie to każdy rozsądny posiadacz psa, ale najwyraźniej Twojej skretyniałej sąsiadce ta wiedza jest niedostępna.
      Kogo zawiadomić ? Sekcję ds. zwierząt Straży Miejskiej. To w pierwszej kolejności, bo oni są powołani do takich przypadkow, jak bedziesz miała fart to trafisz na fajnych ludzi, zaangażowanych, trafiają się tam tacy. Potem ewentualnie policja (z nimi to już gorzej, oni często olewają takie sprawy, podchodzą rutynowo, na zasadzie "odwalić interwencję, odfajkować w kajeciku i mieć z bani").
      Przede wszystkim jednak sama nękaj sąsiadkę - zwracaj uwagę, ostrzegaj, zbluzgaj ją, zabierz tego psa.... Ja bym nie mogła patrzeć spokojnie. O moim mężu nie wspomnę - on kiedyś poleciał z grabiami do sąsiadki bijącej i głodzącej psy , i tymi grabiami przydusił ją za gardło do ziemi i powiedział, że ją zabije jak jeszcze raz zobaczy jak znęca się nad psami (i kozami, bo ona kozy też ma). Po czym wezwał policję i zeznał wszystko - policja nieraz już była na interwencjach u tej pani (różnych, nie tylko z powodu psów), więc nawet mu gratulowali podejścia smile Pomogło na bardzo długo, a sąsiadka nabrała niezwykłego szacunku dla męża... Co poniekąd przełożyło się na szacunek do psów.
      • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:12
        Ona go bije i nie tylko gazetą.
        BIJE PSA i nie wiem jak mam to napisać żeby wszystkie zrozumiały.
        Ja to widze,mój mąż,dzieciaki,druga sąsiadka ale nie-pytam na forum GDZIE TO ZGŁOSIĆ i co? Dowiaduje sie że wszyscy musimy zmienić dilera.

        Wczoraj(akurat jak mundre z forum mi diagnozowały urojenia) tak piszczał a ona się darła,że mój nie zdzierżył i poszedł do niej.Akurat dzisiaj mam wolne więc zobaczymy czy rozmowa coś dała.
        Dzisiaj przychodzi do mnie inna sąsiadka,napewno gdzies zadzwonimy
        Mamy jeszcze z chłopem jeden wariacki pomysł .
        Pies jest mały i często ucieka przez ogrodzenie,moja córka pare razy go łapała i przynosiła sąsiadce.
        Jak jeszcze raz zobaczymy że uciekł zabierzemy go,wywieziemy do mojej kuzynki albo do jakiejś koleżanki-gdziekolwiek,a potem poszukamy mu domu.


        A teraz prosze,kto chce może mnie podac na policjęwink
        • antyideal Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:24
          Ne przejmuj sie.
          Tu nawet gdy ktos napisze, ze zle traktowane jest dziecko
          zaraz jest 99/100 glosow szukajacych usprawiedliwienia dla matki.

          A z tym zabraniem psa to sredni pomysł,
          moze to podpasc pod kradzież,
          lepiej, gdyby to gdzies zgłosic i poprosic o interwencje.
          I miec nadal czujne oko i ucho.
          • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:26
            To w ostatecznościwink
            Az drugiej strony przecież nie chce zabrac z podwórka.
            Ot,piesek się zgubił i biega po ulicy a ja nie wiem czyj...wink
            • czarnaalineczka Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:32
              i to jest chyba najlepszy pomysl
              wywiez do kolezanki czy kogos tam
              najlepiej na drugim koncu polski
              potem ta kolezanka musi zglosic w najblizszym schronie ze znalazla psa
              i juz
              baba psa nie znajdzie a kolezanka bedzie miala "podkladke" ze psa znalazla i znalezienie zglosila
              • free.rybkam Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:40
                Sąsiadka jest nienormalna i tyle.
                Zapomniałam napisac że ona dosłownie non stop drze się na dzieciaka i wątpię żeby wogóle zaczeła normalnie traktowac tego psa skoro dziecka nie szanuje.

                Jak jeszcze raz zobacze że pies uciekł to poprostu nie ręcze za siebie.
        • zdzisnadzis Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:35
          Trzymam kciuki za powodzenie akcji smile
        • imasumak Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 09:53
          free.rybkam napisała:
          Jak jeszcze raz zobaczymy że uciekł zabierzemy go,wywieziemy do mojej kuzynki albo do jakiejś koleżanki-gdziekolwiek,a potem poszukamy mu domu.

          I to jest bardzo dobry pomysł.
          • beti222 Re: Sąsiadka bije psa 10.07.12, 11:37
            Pomysł jest bardzo dobry. Jeśli pies ucieka, to można go złapać i przecież nie wiedzieć czyj jest smile Babka znęca się nad psem, w ten sposób najskuteczniej uratujesz go od tego.
            • asia-990 Re: Sąsiadka bije psa 28.08.12, 14:43
              wiem że od dawna ten wątek jest "zamknięty" ale pisze tu bo na wątkach o psach usłyszałam tylko: klepnięcie psa w dupkę jest niedopuszczalne!!...
              I oczywiście uważam że bicie szczeniaka za to że się zsikał w domu jest niedopuszczalne, decydując się na szczeniaka trzeba się liczyć z tym że będzie sikał i gryzł meble i w takich sytuacjach według mnie sprawdzają się pozytywne metody ale co jak pies gryzie i jest agresywny?? ja mojego pupila wychowywałam do tej pory bezstresowo ale teraz ma 4 mc i zaczyna rządzić. O wszystko się żuca i gryzie, jest bardzo agresywny jak mu się coś tylko nie spodoba to gryzie.
              I chciałabym poznać wasze opinie, jak karać takiego szczeniaka, bo jak dla mnie kara za gryzienie-brak nagrody to niewystarczająca kara.
              Dodam jeszcze że w rodzinnym domu miałam dwa psiaki- jeden to właśnie był sznaucerek do dziś mi jej szkoda bo była bita o wszystko od początku( ja byłam dzieckiem i nie miałam na to wpływu), wyrosła z niej bardzo grzeczna pokorna sunia, nigdy nikogo nie ugryzła choćby nie wiem co, druga maltańczyk-rozpieszczona do granic możliwości, gryzie tak jak mój mały do dziś jak się ją tylko dotknie w złym miejscu o złej porze.
              • sadosia75 Re: Sąsiadka bije psa 28.08.12, 14:52
                Pies ma 4 m-c. Więc teoretycznie ma "prawo" gryźć jak coś mu się nie podoba. To jeszcze dziecko więc możesz temu dziecku wpoić absolutnie wszystko. Powinnaś doczytać uważniej co radzą specjaliści w przypadku kiedy pies gryzie ( a gryzie bo jest dzieckiem, bo swędzą go dziąsła, bo testuje wasze możliwości i granice wytrzymałości . wątpię, żeby to była oznaka agresji. jeśli to nie są typowe dla szczeniąt podgryzania to może to objaw choroby? warto to sprawdzić u weta ) brak nagrody to jedno ale kara słowna ( głośne i stanowcze NIE plus odsunięcie szczeniaka od zabawki, stada, danego miejsca ) też działa. Jest masa sposobów ( możesz o tym poczytać na dogomanii w działe wychowanie ) z metod pozytywnych, które przynoszą efekty.
                • asia-990 Re: Sąsiadka bije psa 28.08.12, 15:32
                  Własnie chodzi o to że to nie jest takie gryzienie. Przy takim podgryzaniu w trakcie zabawy mówie NIE i wyganiam go do siebie kończąc zabawę.
                  On gryzie z agresji i to po nim widać. Np w sytuacji gdy napije się wody ma cały mokry pyszczek ja wycieram mu go chusteczką jemu się to nie spodoba i rzuca się na mnie, gryzie do krwi i warczy. Naprawdę umiem rozróżnić obie te reakcje tylko nie wiem jak reagować na tę drugą.
                  Ja osobiście nie lubię bić psów i mi to nie wychodzi Jak raz klepłam starszą sunie z domu w dupkę (nie pamiętam już za co) to jak się skuliła i zajęczała to zaczęłam ją tulić i przepraszać. Ale ten mały agresor to naprawdę problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka