Dodaj do ulubionych

jak się kocha drugie dziecko?

24.07.12, 09:56
jestem w ciąży z drugim, pierwsze ma 5 lat. Zaczynam się zastanawiać, czy będę umiała pogodzić swój czas i miłość między dwójkę, swoje dziecko kocham nad życie i sama nie wiem, czy to możliwe znaleźć w sobie kolejne pokłady takiej miłości. Z drugiej strony boję się, że zacznę zaniedbywać to pierwsze kosztem drugiego...
Obserwuj wątek
    • e-milia1 pokochasz 24.07.12, 10:02
      niedawno mialam podobny problem. mam corke, drugie mialo byc synem i nie umialam siebie samej sobie wyobrazic jako matki syna. urodzilam go i zaraz bardzo zatesknilam za moja corke. pierwsza mysl "co ja zrobilam". corka miala w tym momencie przeszlo 5 lat. po porodzie przyzwyczailam sie do malego, pokochalam go jak szalona, balam sie ze corke kochm mniej, ale z czasem okazalo sie, ze kocham je po rowno. poswiecamy malej duzo czasu, bawi ie z nim, wybiera dla niego ubrania. moze sie bawic jego zbwkami, pozyczac jego zabawki. pozwalam jej nawet zasypiac u nas w lozku gdy usypiam syna. jest dobrze, u was tez tak bedzie. nie martw sie. waznym jest by starszego dziecka nie odpychac, wciagc w obowiazki, poswecac czas, mowic jakim dobrym bratem/siostra jest.
    • dziennik-niecodziennik Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 12:03
      tak samo jak pierwsze smile
    • lineczkaa Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 12:07
      wenying napisał(a):


      > Z drugiej strony boję się, że zacznę zaniedbywać to pierwsze kosztem drugiego...

      Tak jak drugie będziesz zaniedbywać kosztem pierwszego wink.
      Zresztą słowo "zaniedbywać" jest złym słowem. Nikogo nie zaniedbujesz, po prostu dzielisz czas najlepiej jak potrafisz.
    • kaamilka Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 12:09
      chyba łatwiej niż pierwsze, bo ja jeszcze drugiego nawet nie planuje jeszcze, a kocham ogromnie miłością wielką
    • grave_digger Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 12:11
      inaczej.
    • kamire12 Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 12:50
      miałam podobnie. córka przeżyła niezłą szkołę jak poszłam do szpitala. potem przez to, że opiekujesz się dzieckiem drugie staje się bardziej samodzielne. wychodzi mu to na dobre! po 2 latach...: kochasz tak samo... pokochasz drugie, choć wiem, że w tej chwili trudno Ci sobie to wyobrazić smile 5 lat różnicy to super sprawa....
      • e-milia1 kamire, nie do konca 24.07.12, 13:00
        "5 lat różnicy to super sprawa...." nie do konca. kazdy wiek ma swoje problemy. ok, po 2 latach masz 2 malych dzieci i z cala pewnoscia jest jazda. po 5 latach masz dziecko, ktore duzo rozumie, pamieta i ma swoje "dorosle" problemy i tez jest jazda, to tez w koncu male dziecko. takie dziecko bedzie pamietac, ze mama byla zmeczona, nie miala czasu, ze byla czesto zdenerwowana. maly 2-3 latek zapomni o tym. starsze dziecko musisz zaniesc do przedszkola, szkoly, kolegow, kolezanek,oderbrac, zawiesc na balet, pilke nozna. z 2 malych mozesz siedziec w domu i biegac w dresach. sajgon jest gsy starsze chodzi do przedszkola i przynosi bakterie do domu, nasz syn w ciagu 3 pierwszych miesiacach zycia byl juz 3 razy przeziebiony, dusil sie, nie umial oddychac, katar trwal do 2 tygodni. nie, mysle, ze wieksza roznica wieku to nie az taka super sprwa, ma sie poprosu inne obowiazki.
        • kamire12 Re: kamire, nie do konca 24.07.12, 16:32
          no nie wiem... u mnie o ideał. odbieram dziecko od babci (jak pójdzie do przedszkola, to z przedszkola), drugie ze szkoły. nie ma problemów. starsze jest w stanie przypilnować młodsze.
          przy małym dziecku nie ma się czasu dla starszego aż tyle. jak karmisz, to takie starsze jest w stanie sie zająć sobą, nie to co dwulatek... u mnie się sprawdza.
    • gazeta_mi_placi Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 16:07
      Z reguły mniej, zwłaszcza jeżeli jest tej samej płci.
    • broceliande Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 16:25
      Dziwi mnie, że pytasz o to będąc w ciąży?
      Nic jeszcze do niego nie czujesz? Musi się urodzić?
      • kanna Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 19:23
        Miłość do dziecka może pojawić się z jego poczęciem, narodzinami, a może budzić się dłużej. To naturalne smile

        Jak się kocha drugie dziecko? Zupełnie inaczej, niż pierwsze smile A pierwsze inaczej niż drugie.
        Każde kocham na inny, wyjątkowy sposób.
        • kasia111177 Re: jak się kocha drugie dziecko? 24.07.12, 20:10
          Bardziej. Nawet jeśli jest tej samej płci.
          • bella_roza Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 09:13
            bardziej, w przypadku gdy pierwsze jest córką a drugie synem. obserwacja moja na wielu przypadkach.
            • wronka30 Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 10:59
              bella_roza napisał:

              > bardziej, w przypadku gdy pierwsze jest córką a drugie synem. obserwacja moja n
              > a wielu przypadkach.

              Hahaha, ja mam druga corke i kocham ja tez najbardziej na swiecie. Drugie kocha sie troszke inaczej niz pierwsze, ale nie bardziej ani mniej. Plec nie ma tu najmniejszego znaczenia. Chyba, ze dla jeleni.
              • bella_roza Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:11
                no bo nie o Twoim przypadku pisałam. matek zakochanych do obłędu w młodszym synusiu widzę na pęczki.
                • wronka30 Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:22
                  Serio masz takie obserwacje? Ja u moich znajomych i rodziny takiego czegos nie zauwazylam.
                  • e-milia1 niektore mamusie synusiow bardziej kochaja 25.07.12, 12:21
                    niewazne czy syn dzieckiem pierwszy, drugim, trzecim jest. tak jest niestety i to sama slyszalam nieraz od wielu mam majacych i syna i corke. moja mama ciagle gada o moim bracie, corce opowiada co robil, co umial i jaki byl jak byl maly. mojego dziecinstwa i mojej siostry nie pamieta. najsmieszniejsze to to, ze my dbamy o nia, brat nawet na dzien matki nie zadzwoni, odwiedza od swieta, nie pomoze jak jest. ach, szkoda gadac. tez mam corke i syna i juz teraz staram sie robic wszystko by nie faworyzowac mlodego....
    • mruwa9 Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 09:17
      Jak? Najbardziej na swiecie.I trzecie tez. Pierwsze zreszta tez juz pewnie kochsz najbardziej na swiecie.
      Taki to fenomen: kazde dziecko kocha sie ciut inczej, ale kazde- najbardziej na swiecie.
    • tititu Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:27
      Czasu będziesz miała mniej. Ale to zazwyczaj każde kolejne wychowuje się trochę "przy okazji", bo pierwsze umie już egzekwować czas dla siebie.
      Drugie kocha się równie mocno ale inaczej, może trochę łątwiej, bo nie masz już urojonych wymagań i chrzanisz mądre porady książkowe i forumowe.
      Tak że jak się martwisz brakiem czasu to martw się o męża i siebie. Dla Was będziesz miała go najmniej.
    • babsee Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:33
      Dokladnie jak napisala Mruwa-najbardziej na swiecie.
      Ja bardzo sie balam, ze to drugie dziecko bede kochac mniej,slabiej.Ale kocham okrutnie.
      Inna sprawa jest taka-ze corka,pierwsze dziecko-ma to szczególne znaczenie-w koncu pierworodna smile
      I nie rozumiem pytania z gory drzewka-""czy jeszcze nic nie czujesz?"Ja z kolei nie rozumiem,jak mozna kochac brzuch/Lubialm brzuszek,glaskalam ale nie czulam milosci do plodu ktorego widzialam 3 razy na usg.
      Bedzie dobrze,zobaczysz.
    • sarling Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:35
      Pierwsze dziecko, choć planowane, trafiło niedojrzałą matkę wink, która w głowie miała formułki, butne postanowienia i założenia. Oczywiście wszystko szlag trafił, mnie też przy okazji.
      Najgorsze było to, że uważałam (niestety, po doświadczeniach z dzieciństwa), że to obciachowe kochać dziecko w brzuchu i na zewnątrz.
      Trochę czasu mi zajęło, żeby uznać, że to ja decyduję co czuję i robię, a nie otocznie, podręczniki czy mama, która mówi "nie przytulaj tyle bo go rozwydrzysz" "wychodź jak ryczy, niech się wyryczy". (aaaaaa! nie wierzę, że mogłam w to wierzyć sad)
      Rozmowy na temat drugiego dziecka kwitowane były obrażaniem się, twierdzeniem, ze nie nadajemy się na rodziców itd.
      Tymczasem to drugie było takim szczęściem, że głowa mała. Pozwoliłąm sobie na przezywanie wszystkich uczuć i okazało się, że po prostu rozpływałam się w miłości. Starszemu też starczyło, bo okazało się, że nie jestem zimną twardzielką, tylko bardzo czułą i kochającą mamą.
      Przyznaję, że od początku miałam jakąś słabość do młodszego, bo był spokojniejszy, mniej mi dawał popalić, długo karmiłam piersią.
      Obwiniałam się, że starszy nie dostał tyle czułosci, ale teraz, kiedy młodszy już dawno nie jest niemowlakiem - obu traktuję tak samo i tak samo kocham, choć zupełnie inne rzeczy mnie w nich zachwycają i inne wkurzają.
      A najbardziej lubię, kiedy rano przyłażą do łóżka i leżą obok jak takie prosiaki smile
      • wronka30 Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 11:58
        Wlasnie sarling, dziecko, ktore ma latwiejszy charakter kocha sie latwiej ale na pewno nie mniej. Sadze, ze wiek czy kolejnosc narodzin nie ma tu znaczenia. Moja starsza corka jest ogromnym uparciuchem, precyzyjna do bolu, wszystko musi dziac sie tak jak sobie to zaplanowala. O wszystko trzeba z nia negocjowac, przekonywac i uciekac sie do komrpomisu. Mlodsza to zlote dziecko. Zawsze pogodna, wszystko jej pasuje, to ona najczesciej ustepuje w klotniach z siostra. I dlatego ta milosc jest taka prosta, tak ogromna i tak spontaniczna. Ale za starsza i tak dalabym sie pokroic.
    • rosapulchra-0 Re: jak się kocha drugie dziecko? 25.07.12, 12:25
      IHMO, tak samo.
      Widzisz różnice w zachowaniu, charakterach, ale kochasz tak samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka