Dodaj do ulubionych

zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-ped.

24.07.12, 19:02
Syn zdał do 4 klasy i ma zaburzenia koncentracji uwagi oraz podejrzenie dysleksji rozwojowej. Przyznam się, że do tej pory nie przejęłam się tą diagnozą, jak wydaje mi się, że powinnam. Dzięki mojej pomocy w domu poprawił się w czytaniu (czyta na 5) oraz w pisaniu w sporym zakresie (teraz wstawia "y" w wyrazie, tam gdzie powinno być, prawie nie myli miejsc gdzie powinno być "ś" "ć" "ń" itp. z tymi gdzie powinno być "ni", "si" "ci" itp. chociaż nadal robi inne błędy ortograficzne. Z matematyki myli się w dłuższych obliczeniach. Na koniec roku dostał po 4 - z polskiego i z matmy. O co mam żal do szkoły czyli do pani od nauczania początkowego, że niespecjalnie zdawała sobie sprawę z wagi problemu, tj. że w niektórych aspektach, to że on ma wyniki gorsze to nie znaczy, że pracuje nie tak ciężko jak inne dzieci. Z kolei syn naprawdę się starał poprawić i włożył w to wiele pracy i brak pochwały wpływa na niego deprymująco.
Brak pochwały rozumiem min. przez właśnie taki stopień zaproponowany na koniec, chociaż ze stopni z dzienniczka można by wywnioskować, że 4- to trochę za mało, syn też jest rozżalony (trochę) że 2/3 klasy dostało nagrody książkowe (w tym z 2 nagrodami to ja bym polemizowała z powodów wychowawczych) i pytanie jest dlaczego on nie. Myślę, że rozdział I - 3 jednak należy traktować jako zamknięty chociażby ze względu na upływ czasu.
W związku z tym jednak poszłam do poradni psych-ped. żeby w klasach IV - VI nie powtórzyło się to samo - tzn. żeby nauczyciel brał pod uwagę to, że dziecko ma obiektywne trudności. W tym miejscu proszę o nietraktowanie mnie jako przewrażliwionej mamuśki, na której cudownym synku zły świat nie chce się poznać. ja także długo bagatelizowałam problem, problem moim zdaniem polega na tym, że dziecku, które musi włożyć dodatkowy wysiłek, potrzebna jest motywacja w postaci uznania jego wysiłku i nagrodzenie go odpowiednio (nie tylko przez mamę), inaczej zniechęci się do nauki, przedmiotu, i adekwatnie do swojego zniechęcenia obierze sobie drogę edukacyjną i zawodową poniżej swoich możliwości.
No więc idę do por. - psych. ped. z prośbą o jakieś zaświadczenie, żeby nauczyciel był uprzedzony, że dziecko ma takie trudności i ocenił go adekwatnie do wysiłków. I nie dostaję od pani psycholog nic poza wskazaniem, że syn ma chodzić na bio-feedback, na zajęcia reedukacyjne do poradni psych.ped. a dysleksję zdiagnozuje się po 4 klasie.
Wydaje mi się to niesłuszne, bo minie kolejny rok, gdzie będzie oceniany tak, jakby nie miał tych zaburzeń, które ma bez żadnego "urzędowego" potwierdzenia, że je ma, które byłoby jakoś wiążące dla nauczyciela. Moje doświadczenie jest takie, że pani od nauczania początkowego np. widziała zaświadczenie z poradni stwierdzające ryzyko dysleksji rozwojowej i się tym specjalnie nie przejęła, a co więcej, można by się nad niektórymi jej ocenami zastanawiać. Dlatego chciałam takie zaświadczenie uzyskać.
Czy ktoś ma/miał podobny problem z dzieckiem i jakie jest wasze zdanie co do stanowiska p. psycholog z poradni, która nie chce mi dać zaświadczenia.
Obserwuj wątek
    • kai_30 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 20:36
      Z dysleksją to jest tak, że do pewnego wieku zazwyczaj się nie wydaje o niej opinii. Obaj moi starsi synowie są dyslektykami, i obaj zaczynali od diagnozy "ryzyka dysleksji", potem była "dysleksja rozwojowa", a potem dopiero dysleksja, dysgrafia, dysortografia. To normalne, i nie masz o co się czepiać poradni, tylko zwyczajnie przyjść za rok jeszcze raz. Mój średni syn zdał teraz do szóstej klasy, a diagnozowany przez poradnię był w tym roku czwarty raz, za każdym razem z nieco innym wynikiemwink U młodych dyslektyków wiele potrafi się zmienić w ciągu roku - sama to widzisz przecież, zawsze jest szansa, że pełnoobjawowa dysleksja się nie rozwinie, po co zawczasu przypinać dziecku łatkę? Dostałaś przecież wskazania, jak pracować z dzieckiem, ma uczęszczać na reedukację, pewnie są tam też zalecenia dla szkoły odnośnie do oceniania i ogólnie pracy z uczniem.

      Moim zdaniem Twoje żale są niesłuszne, bo tak naprawdę to Ty trochę nawaliłaś - sama piszesz, że nie przejęłaś się diagnozą, a powinnaś. Realia w szkołach są, jakie są, niestety, i to do rodzica małego dyslektyka należy ciśnięcie nauczycieli, przypominanie o wskazaniach poradni p-p, pilnowanie reedukacji - czasem trzeba wręcz wymuszać na szkole dodatkowe zajęcia. Taki lajf. Można zaakceptować, można szukać innej szkoły. A można nie robić nic i narzekać, oczywiście.
      • prawdziwy_ewelina22 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 20:53
        proszę Cię kai, czytaj uważnie, żadnych zaleceń odnośnie do pracy z uczniem i oceniania ucznia poradnia nie wydała.
        • kai_30 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 22:04
          Czytałam uważnie, i wyczytałam, że ma chodzić na reedukację. To są zalecenia. Owszem, resztę domniemałam ("pewnie są tam też") - jeśli się takie punkty w opinii poradni nie znalazły, to napisz formalny wniosek o wydanie opinii o specyficznych trudnościach w uczeniu się. Do wniosku zazwyczaj trzeba dołączyć kserokopie zeszytów, opinię nauczyciela/pedagoga szkolnego, czasem jeszcze inne dokumenty potwierdzające trudności dziecka. Tu masz przykład:
          www.pppdwa.elblag.com.pl/Strona/DonLoad/Druki/WniosekOpinia.pdf
          Na stronie Waszej poradni również powinien być wzór wniosku. To wszystko powyższe, rzecz jasna, jeśli poradnia nie wydała opinii - tak zrozumiałam z Twojego ostatniego postu.

          I jeszcze - opinia tak naprawdę nie jest po to, żeby dziecko miało "łatwiej" w szkole, czy żeby miało lepsze oceny. Przywileje to ewentualnie na sprawdzianie szóstoklasistów czy egzaminie gimnazjalnym dopiero wink Opinia powinna precyzować rodzaj deficytów, wskazywać sposoby pracy z uczniem, może zawierać zalecenia, żeby oceniać głównie zawartość merytoryczną prac dziecka, a nie np. pismo czy błędy ort., ale te zalecenia nie są dla szkoły obowiązujące! Szkoła może, ale nie musi się do nich zastosować - musiałaby, gdyby wydano orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. My mieliśmy szczęscie, bo moich dyslektyków udało mi się przenieść do rewelacyjnej szkoły integracyjnej, gdzie mieli możliwość uczęszczać i na rewalidację, i na tomatisa, i na biofeedback, i podejście nauczycieli do dzieci z problemami było/jest zupełnie inne niż w szkole masowej, z której ich zabrałam.

          • prawdziwy_ewelina22 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 22:26
            Kai, jeżeli jesteś z W-wy, możesz mi napisać do jakiej szkoły przeniosłaś dzieci? Będę Ci b. wdzięczna,
            • prawdziwy_ewelina22 Re: kai c.d. 24.07.12, 22:27
              oczywiście na priva. Przepraszam
              • kai_30 Re: kai c.d. 25.07.12, 00:15
                Nie, nie jestem z Wawy, niestety. Ale szukaj, pytaj, rozglądaj się - skoro u mnie na prowincji dało się znaleźć świetną szkołę, to w Wawie tym bardziej wink
              • e_r_i_n Re: kai c.d. 25.07.12, 08:57
                Ja jestem z Wwy i mimo licznych zastrzeżeń do szkoły (a raczej do wychowawczyni, która miejmy nadzieję się zmieni), jestem bardzo zadowolona ze wsparcia udzielanego dziecku.
                Szkoła publiczna.
    • nangaparbat3 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 21:02
      Napisz do dyrektora poradni pismo z prosbą o wydanie opinii.
      MEN wydal rozporzadzenie odnosnie procedur pomocy dla dzieci z opinią poradni - podobno przygotowujacy nowe przepisy urzednicy wyobrazali sobie, ze takich dzieci jest w przecietnej szkole kilkoro. jest ich o wiele wiecej. realizacja rozporządzeń oznaczalaby strajk włoski. Szkoły sie bronią, poradnie byc moze chca im pomoc. Ale wydania opinii na podstawie przeprowadzonych badań nie mogą Ci odmowic
    • kopcia28 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 24.07.12, 21:40
      Na własny wniosek złożony w poradni muszą przebadać Ci syna pod względem dysleksji jak również mogą równocześnie przebadać np pod wzgledem dyskalkuli czy dysgrafii. Są to dwa badania pedagogiczne i psychologiczne w odstępie czasowym. Na padania weź zeszyty syna i np sprawdziany. Nożesz złożyć w szkole wniosek o opinię pedagogiczna pisze ją wychowawca. Rob badanie jak najszybciej. Jestem nauczycielem i rodzicem dyslektyka. Papier to pomoc dla dziecka, nauczyciele muszą dostosować np: dyktanda. Na opinii z poradni muszą znaleźć się zalecenia dla szkoły czyli naprzykład jesli ma problem z pisaniem sprawdzianow to zalecenie do odpytywania ustnego, dyktanda dostosowane, jeśli wypracowania a pismo maloczytelne to np> mozliwosc oddawania wypracowan pisanych na kompie. Gdy bedziesz miala juz opinie o dysleksji to skladasz to do szkoly (pedagog) ja osobiscie szlam jeszcze do kazdego nauczyciela uczacego syna. Czesto nauczyciele ciagle sa niedoksztalceni (przykre lecz prawdziwe) nie wiedza, ze dysleksja to nie tylko bledy w pisaniu moj syn ma ogromne problemy z pisaniem sprawdzianow i matematyka, Musi bardzo duzo pracowac na dobre oceny niestety do wiekszych sprawdzianow uczy sie z ... mama. Pozdrawiam
    • pade Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 00:21
      Przykro mi, że muszę pozbawic Cię złudzeń, ale jak na dziesięciu nauczycieli Twój syn trafi na trzech takich, którzy wezmą opinię i zalecenia pod uwagę to będzie super.

      • pade Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 00:21
        aha, o nagrodach i motywacji zapomnij
      • e_r_i_n Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 08:59
        Na szczęście szkoła to nie jest byt zawieszony w próżni i metody nacisku są.
        • pade Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 13:44
          szarpałam się tak w podstawówce, teraz nie ma potrzebysmile
          byłam nieźle "ubawiona" gdy musiałam tłumaczyć pani od geografii czym jest dysleksja, tak samo pani od angielskiego i historii, po trzech takich "lekcjach" dałam sobie spokój
          syn daje sobie radę całkiem dobrze i to mi wystarczysmile
          • e_r_i_n Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 14:11
            Wiem, co to rozmowy edukacyjne w szkole wink Mam misję wink
    • elaelisheva Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 00:41
      A czy syn chodzi na bio-feedback i zajęcia reedukacyjne? Czy próbowałaś metody Dennisona i integracji sensorycznej? Bo papier z poradni to tak naprawdę nic nie załatwia. Potrzebna jest terapia, porządna i sensowna, inaczej przez całą szkołę i Ty, i syn będziecie mieli przechlapane... U mojej córki terapia pomogła i obyło się bez tych wszystkich dys.
      • prawdziwy_ewelina22 Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 02:33
        Dziękuję za naprawdę pomocne odpowiedzi. Mam pytanie w sprawie reedukacji. Odnoszę wrażenie, że reedukacja to jest właśnie to co robię z synem w domu i mogę nadal kontynuować pod np. kierownictwem pani reedukator. Np. wkurzyło mnie, że dopiero pod koniec 3 klasy oświeciło mnie, że w przypadku kłopotów z myleniem dźwięcznych / bezdźwięcznych są na to odpowiednie dyktanda i dlaczego mi tego nie powiedziała pani w szkole, a na to ta psycholog z por. psych-ped., że no właśnie, takie rzeczy będzie z nim robił reedukator. Czyli reedukator tak naprawdę pomaga dogonić niedysklektyczną klasę tylko ma na to patenty, których ja nie mam, a którymi w sumie mógłby się podzielić, żeby syn nie musiał ganiać dodatkowo na zajęcia do reedukatora.
        No i właśnie, czy słusznie odgaduję?
        Syn ma dużo zajęć pozalekcyjnych które bardzo lubi. Gdybym robiła z nim w domu reedukację, to nie musiałby z nich rezygnować. W przeciwnym wypadku to jest umęczenie dzieciaka. Wiem jak wygląda dzień z wyjściem na 1 zajęcia pozalekcyjne. Dnia w szkole w połączeniu ze stawieniem się w 2 różne miejsca po południu i to na określoną porę sobie nie wyobrażam z punktu widzenia stresu.
        • pade Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 08:44
          masz taki wybór: albo będzie chodził na swoje zajęcia plus twoja praca z nim, a efekty moga być mizerne, albo następować wolniej, albo się dziecko "poświęci", pochodzi na biofedback (co najmniej 50 seansów) i do reedukatora i szybko nadrobi zaległości
          nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka
        • e_r_i_n Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 09:01
          Poważnie nie dacie rady połączyć zajęć dodatkowych z reedukacją?
          Myślę, że jednak praca z osobą zewnętrzną ma dodatkowe atuty, których praca z rodzicem nie ma - praca z rodzicem powinna być uzupełnieniem.
          • prawdziwy_ewelina22 Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 09:20
            Może i masz rację i ty erin i pade. 50 seansów biofeedback to cały rok (52 tygodnie, nie sądzę, żeby poradnia psych.-ped. zaoferowała większą częstotliwość). Dwóch wydarzeń dodatkowych po dniu spędzonym w szkole nie da się urządzić inaczej, niż że syn będzie się podpierał nosem i ciekawe jak długo wytrzyma. Praca w domu też ma swoje zalety, o tym więcej mogłyby powiedzieć osoby, które uczą swoje dzieci w domu. Ale zobaczymy.
            • e_r_i_n Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 09:24
              Ja nie twierdzę, że praca w domu nie ma zalet - moim zdaniem najlepsze efekty daje praca poza domem PLUS praca w domu.
              Moje dziecko ma intensywne bardzo zajęcia pozalekcyjne, ale praca nad dys i koncentracją jest i musi być i daje radę.
            • pade Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 13:41
              Ja uczyłam swoje dziecko w domu, trzy lata i wiem, że bez biofeedbacku koncentracja by się tak nie poprawiła.
              Inna sprawa, że z wiekiem, kiedy układ nerwowy dojrzewa jest łatwiej, poza tym dyslektyk ma część umiejętności tak wyuczone (ten, który pracuje oczywiście), że trudno rozpoznać, że jest dyslektykiem, może ewentualnie po tym, że nie odczyta godziny z klasycznego zegarasmile

              Tak więc pracuj z nim w domu, reedukuj i wysyłaj na biofeedback. Sport jest ważny, owszem, ale im później bedziesz go reedukować, tym będzie wam trudniej.
              • elaelisheva Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 13:53
                W wieku dojrzewania deficyty mogą się zmienić, niekoniecznie pogłębić, ale warto o tym pamiętać i "trzymać rękę na pulsie". Jeśli wcześniej wszystko jest doprowadzone do porządku (na tyle, na ile się uda), to szanse na pogorszenie są minimalne.
        • elaelisheva Re: terapia / reedukacja 25.07.12, 10:08
          Może na spokojnie i bez emocji ustal sobie priorytety. Pomyśl co jest dla Was (Ciebie i syna) ważniejsze - jego aktualne zadowolenie i przyjemność z uczestnictwa w zajęciach, które lubi, czy poprawa jego funkcjonowania w życiu - teraz i do końca jego życia.
          Skuteczna terapia wyrówna jego deficyty i będzie tak miał przez resztę życia. Albo zostanie tak jak jest teraz (z możliwością pogorszenia, niestety) i przez całe jego dalsze życie niektóre kawałki otaczającego go świata i życia będą dla niego niedostępne... Może to też mieć wpływ na jego wybory życiowe, np. niektóre zawody będą dla niego niedostępne. Wg mnie najważniejsze jest skorygowanie jego problemów z koncentracją, bez tego nie da się potem żyć.
          Też przez to przeszłam i wiem jak to jest. Ale niestety "twardym trzeba być" i nie odpuszczać sobie i dzieciakowi.
    • e_r_i_n Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 10:11
      A jak sprawa z komputerem?
      • imp9 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 13:32
        Hej,

        Moja córka ma podobne problemy. Rok temu przeniosła się do nowej szkoły, gdzie jej nie znano i nikt nie wiedział o jej problemach. Rozmawiałam wprawdzie z wychowawczynią na początku roku, ale ta problem jak sie okazało zbagatelizowała.
        Zaczęły się sytuacje, ze z jednego przedmiotu praktycznie codziennie przynosiła albo 1 albo 2, bo nie zdążyła przepisać ("zagapia się"), bo nie zna odpowiedzi ("odpływa i nie słucha")....
        Byłam w poradni...nie mamy dysleksji itp, nie będzie miała żadnych przywilejów na tescie 6 klasisty, ale ma napisane, ze trzeba ją wspierać, motywować.... Z przedmiotu o ktorym pisałam ma 4 na koniec a był moment, ze pomyślałam: nie zda sad . Przy każdym sukcesie nauczyciel bardzo to podkreśla, pilnują żeby siedziała z przodu a tym samym miała mniej bodźców do dekoncentracji.... i rezultaty są od razu
        Jak masz jakies pytania, pisz na priv..

        pozd
        inka
        • elaelisheva Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 25.07.12, 13:42
          Problemy z koncentracją da się zniwelować, niestety samo sadzanie w pierwszej ławce nie pomoże. Nie mówiąc o tym, że dla niej to może być ta "niedobra" pozycja w sali do słuchania i uczenia się.
          • imp9 Re: zaburzenia koncentracji uwagi - por. psych-pe 26.07.12, 15:13
            Ja nie napisałam, ze tylko została posadzona w pierwszej ławce i nic więcej, to było jedno z wielu działan, a napewno mojej córce pomogło.
            Chodzi mi o to, że poradnia moze wydać opinię, która nie wskazuje na konkretną, jadną dysfunkcję, ale są w niej zalecenia dla nauczyciela. Czy nauczyciel się zastosuje, to inna sprawa, u mnie na szczęście wzięli sobie do serca to co przeczytali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka