iuscogens Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 18:35 Myślę, że większość facetów jest jednak na tyle ogarnięta, że nie ma wątpliwości, że to zdrada. W sumie nie znam osoby, która by inaczej twierdziła. Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 22:28 Mam kolegę który z całego serca tak twierdzi. Ale to teoretyk tematu . Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 22:53 A faceci zdradzający żony? Jak zwykle, tych zapomniałaś nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:16 Nie zapomniałam, ale nie darmo jest powiedzenie, że jak suka nie da, to pies nie skorzysta. Facet, który zdradził, to mikropenis jest zarówno z charakteru, jak i innych cech społecznych, taki rybi ujek, który na nic innego nie zasługuje poza pogardą. I taką pogardę mam do swojego męża za to co zrobił, każdego dnia ją odczuwa i każdego dnia wie, że sam sobie jest winien. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:36 To przykre...Wasze życie musi być piekłem...ale zapewne pewnych spraw się nie zapomina i nie wybacza, chocby człowiek chciał... Dlaczego jesteś z człowiekiem, któremu nie wybaczyłaś na tyle, aby codziennie go nie karać pogardą? Rozumiem- zdrada- pojednanie- wybaczenie- zapomnienie...na tyle, aby wznieść sie ponad to...ale Ty tego nie robisz...straszne to co piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:39 Ich córki, dorastające dziewczęta, muszą mieć uroczą atmosferę w domu i fantastyczny, budujący wzorzec relacji męsko-damskich. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:45 Ano.. Ja rozumiem, że ktos nie umie wybaczyć zdrady. Ale skoro się jednak podjęło decyzję o byciu razem to takie traktowanie na codzień z pogardą, z miną i postawą- nalezy ci się za to co mi zrobiłeś ty wstrętny uju- jest w sumie też niezłym draństwem...i chyba ranieniem też siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:47 Daj mi tego swojego męża Idealnego, Rosa. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:51 Chory układ, ale co się dziwić.. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 15:16 Ciekawe, że ona przy tej pogardzie do niego z nim normalnie współżyje Ciekawe czy też w tych chwilach ma podejście "ty taki siaki owaki".... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 08:42 Mnie bardziej przeraża, że podobno czytają jej bloga, jak wiadomo z różnymi "kwiatkami" Żal mi tych dziewczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:16 triss_merigold6 napisała: Cytat Ich córki, dorastające dziewczęta, muszą mieć uroczą atmosferę w domu i fantastyczny, budujący wzorzec relacji męsko-damskich. ano. obrazek jak z pisemka jehowych. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 10:54 A nie straszną rzecz jest, co on zrobił? A nie straszną rzeczą jest, że straciłam przez niego ponad dwa lata życia? Bo tyle czasu trwało moje leczenie, kilka operacji, kilka miesięcy w szpitalach. Czy to nie jest straszne? Nasze życie już nie jest piekłem. Czas zabliźnia rany. Jeden potrzebuje mało czasu, żeby się inny zdecydowanie więcej. Nie wybaczyłam mu, ale go kocham i jestem z nim z miłości do niego. Wiem, że jedno drugiemu przeczy, ale tak mam i nic na to nie poradzę. Nie rozbiłam jego poprzedniego małżeństwa. Ono formalnie już nie istniało, a jej ciąża była zaplanowanym zabiegiem, aby zmusić go do powrotu do niej. O ciąży dowiedział tydzień przed urodzeniem martwego chłopca, czyli gdy była piątym miesiącu. Powiedziała mu, że musi do niej wrócić dla dobra dziecka. Na co on odpowiedział, że właśnie dla dobra dziecka do niej nie wróci. Tydzień po tej rozmowie dziecko już nie żyło. Przypominam paniom z dobrym samopoczuciem, że kobieta w podobny sposób pozbyła jeszcze dwójki, a troje dzieci wyskrobała. Gdy zobaczyła, że nie ma jednak szans na jego powrót, to zrobiła wszystko, żeby nie urodzić. Za późno było na aborcję, więc świadomie szkodziła sobie (alko, fajki, przestawianie mebli, dźwiganie ciężkich siat na 7 piętro piechotą, bieganie, skakanie), miała w tym doświadczenie, wiedziała, co zrobić, aby i tak jej mocno osłabiony organizm nie utrzymał ciąży. Wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:04 Rosa, myślę, ze nie będzie wielu chętnych do twierdzenia, ze Twój mąż jest fajny. Zastanawiam się, skąd w ogóle pomysł, aby rodzić komuś takiemu dzieci. Ale to nie żadna nowość, ze masz skłonności autodestrukcyjne, więc pewnie dla Ciebie wybór partnera był oczywisty. Zajmij się swoim zdrowiem psychicznym, przestań sobie robić jeszcze większą sieczkę z mózgu upartym roztrząsaniem całymi dniami, kto zasługuje na miano największej "k.rwy i szmaty". Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:09 Ależ ja nie roztrząsam codziennie, nie myślę w ogóle na ten temat, powstał wątek, wypowiedziałam w nim swoją opinię na temat zjawiska i od razu zostałam zaatakowana. Do nikogo personalnie nie pisałam. A jeśli ktoś się poczuł urażony - sorry - to nie moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:25 No właśnie wątek nie dotyczył pań, tylko ich klientów, a Twoje wtrącenie było kompletnie od czapy. Jesli już nawet nie zdajesz sobie sprawy ze swojej urwiarsko-szmaciarskiej obsesji, to jest z Tobą gorzej, niz myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:11 To typowe ocenianie z góry. U Rosy to norma. A moze sama ku..... jest. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 14:37 No kim? Przynajmniej ja nie wpycham się do łóżka facetów, którzy mają żony. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:37 Katus, Nie oceniam z góry, użyłam skrótu myślowego. Dla mnie żonaty mężczyzna to facet, który cały czas żyje ze swoją żoną i dziećmi. A nie koleś, który formalnie jest mężem, ale z żoną nic go nie łączy od dłuższego czasu. I tak właśnie było w naszym przypadku. Wyprowadził się od żony dużo wcześniej, ona próbowała się z nim pogodzić, odstawiła anty i zaszła, o czym go zawiadomiła będąc już piątym miesiącu i żądając powrotu do niej dla dobra dziecka, gdy odmówił, pozbyła się ciąży. I tak jak ktoś napisał, gdyby którakolwiek inna by się do takiego nieformalnego związku przyznała, to zupełnie inaczej byście ją oceniły. A ponieważ napisałam kilka ostrych słów o doopodajkach bez kręgosłupa moralnego, to od razu wielkie larum i obraza. I znowu się powtórzę - odniosłam się do ZJAWISKA, a nie konkretnych osób! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Świnie, które śpią w łóżkach na szmatach 03.08.12, 17:00 Klasyka - folwark zwierzęcy i 7 przykazań animalizmu. Najpierw świnie stworzyły kodeks zakazujacy m. in. spania w łóżkach, ale jak im się łóżka spodobały i władowały się do nich, to okazało się, że ta zasada już nie brzmi "żadne zwierze nie będzie spać w łóżku", ale jest też krzywy dopisek "z prześcieradłami". A przecież świnie zastapiły je kocami i dalej są cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:16 Cóż, wydaje mi się raczej, że wczoraj Ci sie ulało, bo dzisiaj "śpiewasz" już inaczej i sama sobie przeczysz. Poniżej napisałaś, że "nie roztrząsasz codziennie" a wczoraj pisałaś, że mąż " codziennie odczuwa twoją pogardę"- więc jak to jest naprawdę? Nie sądzę, abyś to przepracowała, abyście razem to przepracowali. To szarpanie się, niejasne pisanie, jest oznaka, że rzeczywiście nie masz tego poukładanego. Wyrzucasz z siebie ten żal i złośc na niego niekontrolując tego a później ze złości na samą siebie, że to napisałaś na małożyczliwym Ci forum( co widać), odwracasz kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:38 Tak, masz rację - ulało mi się. Czasem mi się tak zdarza, jestem dość mocno emocjonalna, ale przyznasz, że w mojej sytuacji emocje mają prawo bytu? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:19 rosapulchra-0 napisała: CytatNie rozbiłam jego poprzedniego małżeństwa. Ono formalnie już nie istniało jak to formalnie nie istnialo, skoro sama pisalas, ze formalnie sie rozwiedli po dwoch latach waszego bycia razem? dopoki nie ma orzeczonego rozwodu - malzenstwo formalnie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:48 Tak, mój błąd. Małżeństwo formalnie trwało, ale w rzeczywistości nie istniało od kilku miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:02 Czy Ty w ogóle czytasz czasem siebie? Małżeństwo formalnie trwało, ale w rzeczywistości nie istniało o > d kilku miesięcy. >Ono formalnie już nie istniało, a jej ciąża była zaplanowanym zabiegiem, aby zmusić go do powrotu do niej. Jak mozna zaplanowac ciążę w małżenstwie, które nie istnieje? przez sztuczne zapłodnienie? a sperma została pobrana przez sen ? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:06 jak to jak? owa zona byla slonica z ciaza trwajaca 22 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:12 A ja stawiam na niepokalane poczęcie, zresztą Rosa to pięknie wyłuszczyła: Wyprowadził się od żony dużo wcześniej, ona próbowała się z nim pogodzić, odstawiła anty i zaszła, Można zajść w ciążę nie mając partnera? mozna wystarczy odstawić pigułki Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:26 Przecież to sąsiad był Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:09 Czytasz ze zrozumieniem? Od kilku miesięcy, a ona o ciąży zawiadomiła go dopiero w piątym miesiącu. I on do tej pory nie ma pewności, czy to było jego dziecko. Bo zaraz po pozbyciu się dziecka, oficjalnie już zaczęła się pokazywać z sąsiadem, więc stresu za dużego z tego powodu nie miała. Za to, gdy poprosił ją o rozwód, to powiedziała, że chce połowę wartości JEGO mieszkania! I dopiero wtedy da mu rozwód! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:25 Skoro nie był pewien czy to jego dziecko to znaczy, że z nią współżył. Inna sytuacja by była gdyby miał pewność, że to nie jego dziecko bo z nią nie współżył. A co Ty w tej sytuacji (na wieść, że żona jest w ciąży) zrobiłaś? Rozumiem, że nie usunęłaś się jak minimalnie choćby honorowa kochanka w cień? I skąd pewność, że pozbyła się ciąży (zwłaszcza na tak wysokim etapie), a nie poroniła? Widziałaś na własne oczy jak umawia się na aborcję? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:33 Rozumiem. A teraz Ty zrozum: wedle prawa, nawet, gdyby pani urodziła dziecko sąsiada podczas trwania małżeństwa, to ojcem jest mąż, dopóki nie udowodni czegos innego. Wedle prawa małżeństwo istnieje do dnia wyroku sądowego, który je rozwiązuje. Wedle prawa ( i pewnie zdaniem byłej zony), pan był żonaty, żona była żoną a Ty - kochanką żonatego faceta aż do dnia jego rozwodu. Tyle faktów. Ale życie bywa duzo bardziej skomplikowane, niż to się daje w kodeksach umiescić, i Twój związek jest tego przykładem. Dlatego ja bym Ciebie nigdy nie nazwała brzydkim słowem na k...., i Ty nie powinnas tak nazywać innych kobiet, bo nie znasz ich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 17:57 Napisałam przeca, że użyłam skrótu myślowego, więc on mógł niefortunnie zabrzmieć. Chodzi mi oczywiście o żonatych gości, czy mężatki, ale faktycznie, a nie tylko formalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 08:45 Mieszkacie razem? A jeśli tak to jak taką atmosferę znoszą dziewczynki? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 13:58 rosapulchra-0 napisała: > Nie zapomniałam, ale nie darmo jest powiedzenie, że jak suka nie da, to pies ni > e skorzysta. to jest - przepraszam bardzo - jedno z najgłupszych powiedzeń, którymi ludzkość w swej historii zabłysnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 22:57 Boższsz skąd u Ciebie taka znajomość tematu?! Niewiarygodne. Opowiedz jeszcze coś o mężach zdradzających żony, bo to oni przecież korzystają z tych - jak jesteś uprzejma twierdzić - pospolitych szmat. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:03 Chciałabym, żeby rozwinęła temat kobiet sypiających z żonatymi mężczyznami... Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:00 Czekaj, a jak zaczęłaś sypiać z Idealnym, to on nie był żonaty? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:02 Ba, jego żona w tym czasie była w ciąży. To na bank musiało być niepokalane poczęcie, bo to niemożliwe, żeby Idealny Mąż zdradzał ciężarną żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:09 Co za świat... Urwa na urwie jedzie i urwą pogania. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:11 Prawda? Ale brawa dla Rosy za samokrytykę, niewiele osób potrafi siebie tak surowo określać. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 08:48 Ta szmata (znaczy wg Rosy tym razem wyjątkowo szmatą będzie żona, a nie kochanka) pewnie z innym zaszła. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:21 Gdy zaczęłam być z moim mężem, to on już nie był faktycznie ze swoją poprzednią żoną. To, że dwa lata później wzięli rozwód, nie świadczy o tym, że zaczęłam z nim być podczas jego faktycznego małżeństwa, ale ich faktycznej separacji, która usankcjonowana została dwa lata później poprzez rozwód. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:26 Och, każdy tak może powiedzieć... i większość twierdzi, że jej/jego małżeństwo wtedy było fikcją. (...) Że żona go nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią (...) Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 10:20 Dokładnie Triss, a jeżeli tak jak dziewczyny piszą ta żona faktycznie była w ciąży, to ich pożycie ustało na pewno dawno dawno temu Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:27 Ale masz swiadomosc,że jest wiele małżeństw, gdzie małzonkowie sa formalnie związani, a faktycznie już absoutnie nie? Czy tacy małzonkowie tez znajdują sie w worku z kwami i szmatami? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:25 rosapulchra-0 napisała: CytatGdy zaczęłam być z moim mężem, to on już nie był faktycznie ze swoją poprzednią żoną. a ha. a ta jej ciaza to niepokalane poczecie czy małżonka jest z gatunku słoniowatych, których ciaza trwa 22 miesiace? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:56 Czyli będąc już w związku z Rosą, uprawiał sex z inną kobietą, tak? Nie byli już razem. No jak na to patrzeć, jest to zdrada, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:09 Rosa, czy ty sypiałas z żonatym facetem? Naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:24 Oficjalnie był jeszcze żonaty, ale ich związek dawno nie miał miejsca bytu. Jakiś problem w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:32 "Pobrali się po sześciu latach bycia parą, z inicjatywy jego matki, która sama dała jej pierścionek zaręczynowy, dwa lata później już ze sobą nie mieszkali. To wtedy się do mnie przeprowadził. Nie mógł i nie chciał wrócić do swojego mieszkania, bo wiedział, że jego żona do niego znowu przyjedzie i znowu będzie go przepraszać lub znowu będzie wykorzystywać swoją córkę, aby namawiała go do powrotu. Tych rozstań było setki i zawsze tak samo się kończyły – jego kapitulacją." Z Twojego opisu nie wynika, że był to dawno zakończony związek. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 05:02 Czytaj co chcesz i rozum jak chcesz. Ja nie rozbiłam małżeństwa. Ono już od dłuższego czasu nie istniało, mimo że formalnie jeszcze byli związani. A paniom, którym się wydaje, że mogą mnie oceniać przez ten pryzmat, miłego dnia życzę i dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 08:46 Dlaczego zatem nie zaczekałaś do oficjalnego rozwodu ze wspólnym mieszkaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 09:05 To Ty wygłaszasz te oceny. Mnie to tylko rozbawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 11:35 To dlaczego uważasz, że te urwy sypiające z żonatymi mężczyznami rozbijają małżeństwa? Może one też myślą, że małżeństwo misia to tylko formalna sprawa, nieformalnie już dawno nie istnieje. Ewentualna ciąża żony to wypadek: pewnie godzić się chciała, nogi rozłożyła i biedny zagubiony misio skorzystał, skoro s*ka dała. Ładnie to tak przezywać panie, które są niemal tak krystalicznie czyste jak dziewica? Odpowiedz Link Zgłoś
jak.z.nut Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 09:56 oczywiście że dawno, wszak powszechnie wiadomo, ze ciąża ludzka trwa dłużej niż słonicy Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:28 rosapulchra-0 napisała: Cytat Oficjalnie był jeszcze żonaty, ale ich związek dawno nie miał miejsca bytu mial, mial byt. dopoki nie bylo rozwodu, byl mezem. i ty z mezem innej kobiety sie bzykalas. ot. hipokrytka. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:13 Ależ dlaczego mam ich nie nazywać po imieniu? Rozbijają rodziny i to ma być powód do chwały? No sorry, ale nie ma słów w polskim słowniku, żeby je określić, nawet tych wulgarnych. Można im tylko jak najgorzej życzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seks z prostytutką ... 02.08.12, 23:16 Strasznie jesteś krytyczna wobec siebie, to naprawdę smutne. Do końca życia będziesz się samobiczować za rozbicie małżeństwa Twojego Idealnego Męża? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 10:11 No bo to taka moralność Kalego, jak Kali odbić komuś męża to dobrze ale jak mąż wsadzić innej, zapewne atrakcyjniejszej to wielkie larum Odpowiedz Link Zgłoś
jak.z.nut Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 09:50 Całe życie człowiek się uczy, zawsze myślałam, ze to facet zdradzający rozbija rodzinę a nie jego flama... często nawet bidne nie widzą, że facet żonaty. Oczywiście, łatwiej obrażać babkę, niźli własnego niewiernego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 zdrada 03.08.12, 04:24 Jasne, że zdrada. I też mi się wydaje, że paskudniejszego typu niż jednorazowy szał uniesień w delegacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 08:53 Zdrada to zdrada. A dla mnie ta z prostytutką jest jeszcze bardziej obrzydliwa, bo trzeba płacić za seks. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 09:43 Dla mnie zdrada. Dla mojego partnera też. Ale my jesteśmy staromodni. Wierzymy w jedną miłość na całe życie. A miłość wyklucza seks z innymi partnerami. Trzymamy się tej zasady od 22 lat. Mam nadzieję, że to sięnie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 10:57 Powiedział, że to zdrada. Dla mnie też. Wsadzanie w nie moje organy to zdrada i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 16:12 rosapulchra-0 napisała: CytatA te panie, które się decydują na seks z żonatym facetem, to zwykłe ku... są. Pospolite szmaty. o, Rosa odwazna jestes, ze o sobie tak piszesz. bo dopiero co sie chwalilas zyciem ze swoim mezem, kiedy on byl mezem innej kobiety. medal za samokrytyke sie nalezy, Towarzyszko. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 19:16 Mój mąż wszytko uważa za zdradę . Natomiast ma przyjaciela który regularnie jeździ na dziwki 'relaksacyjnie'. Kocha żonę, kocha dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 03.08.12, 20:47 Bu ha ha ha.... Jestem pewna, że nie tylko owego kolegę miał na myśli Nie przejmuj się, na pewno kocha Ciebie i dzieci Nie ubędzie Wam, zamożni jesteście Niech wspiera lokalny biznes kobiecy Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Seks z prostytutką ... 04.08.12, 08:47 No właśnie gazeto nie trafiłeś/aś .. W naszym domu to raczej ja 'lubię się rozerwać' ... A kolegę znam osobiście. Propozycje składał mi już nie jeden raz ... nawet (%) przy swojej żonie, moim mężu kiedy byłam z stanie (mało) błogosławionym . Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seks z prostytutką ... 04.08.12, 17:57 A przystojny chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_z_plazy Re: Seks z prostytutką ... 04.08.12, 11:31 Zdrada, jak kazdy "skok w bok". Odpowiedz Link Zgłoś