Dodaj do ulubionych

niania z psem

13.08.12, 19:35
mam na osiedlu bardzo mila pania, znam ja od lat. pani ta pracuje jako niania, dzieci przywozone sa do niej. jest bardzo sympatyczna, wiem, ze dlugo zajmwala sie jednym chlopczykiem, widzialm ja czesto na spacerach z nim, na placu zabaw. zawsze fajnie go traktowala, widac bylo, ze dzieciak dobrze sie z nia czuje. za jakis czas wroce do pracy, syn ma miejsce w przedzskolu od drugiego roku zycia. jesli wroce do pracy szybciej, a na to sie zapowiada, bede potrzebowala niani na kilka miesiecy. wyzej wymieniona pani wchodzi w gre, problem tylko w tym, ze ma duzego psa, niby lagodnego, ale ja jakos nie umiem mu zaufac. w sumie tamtemu dziecku nic nie zrobil, ale tyle sie teraz slyszy. dac wiec dziecko pod opieke sprawdzonej pani majacej pieska czy szukac lepiej innej?


Obserwuj wątek
    • niunia19851 Re: niania z psem 13.08.12, 20:11
      Jestem mamą 2,5 latki a od 5 lat posiadam psa (schroniskowy kundelek mam go od jego 5 tyg. życia) od początku uczyłam go go dzieci i jest idealnym kompanem niektórych zabaw z małą a przy okazji "pilnuje jej". Od 6-go miesiąca mała została z opiekunką i było super do póki opiekunka nie "przygarnęła" do siebie szczeniaka owczarka niemieckiego. Do póki był mały było ok. ale jak urósł (obecnie ma ok. 1 roku) to mimo, że ja sama mam pieska (heh ale on nie sięga nawet kolan) i ten owczarek od małego też był i z moją córką i 10 letnim synem opiekunki to jakoś też miałam (czasem do tej pory mam) obawy co się może stać ... poprosiłam opiekunkę aby nawet na 1 sekundę nie zostawiała małej samej z psem a i nawet jak "są razem" to ma być "o krok za nią". Powiem tak" jeżeli Twoje dziecko nie jest przyzwyczajone do psa w domu i nie wie "co można z psem a czego nie" to bym nie zostawiła u opiekunki, która posiada dużego psiaka...
    • roksanka_3 Re: niania z psem 13.08.12, 20:18
      a jakiej rasy? niektore maja bardzo lagodna nature i naprawde nie zrobia dziecku krzywdy, i tez zalezy jak twoje dziecko podhcodzi do zwierzat, jesli bedzie za nim biegal i ciagnal za ogon czy uszy to moze lepiej szukac innej niani

      moi jedni znajomi maja sredniej wielkosci psa i zamontowali specjalnie bramke (w mieszkaniu nie w domu przy schodach) taka zabezpieczajaca wlasnie dla dzieci i tam w jednym pokoju tego psa zamykaja w razie w, tylko nie wiem czy by sie to sprawdzilo przy duzym psie, zapytaj sasiadke moze ma jakis sposob na psa zeby nie przebywal z dzieckiemtongue_out
      a nie ma mozliwosci zeby niania przychodzila do ciebie? z tego co widze mieszka niedaleko a np psa moglby wyprowadzac maz czy kto tam z nia mieszka
      • e-milia1 nie wiem co to za pies, nie znam sie 13.08.12, 20:50
        wyglada na milusiego, ale jest duzy. pani czesto ma tez i inne dzieci, czasem kilka sztuk jednoczesnie wiec opcja przychodzenia do nas odpada. ja nie ufam ludziom, boje sie angazowac osobe totanie obca. tej pani nie znam na 100%, ale czesto ja widuje, wiem, ze ma podejscie do dzieci. znam jej dzieci, meza.... mysle, ze czesto same obserwacje wystracza.
        • niebieska.oktawia Re: nie wiem co to za pies, nie znam sie 13.08.12, 21:19
          wiesz, psiak moze byc słitasnym i przytulasnym zwierzakiem (i pewnie taki jest wink ), ale nie zaryzykowalabym. dla mnie posiadanie psa przez przyszla nianie mojego dziecka byloby dyskwalifikacja na starcie. psy sa super, ale rowniez nieprzewidywalne.
          • beti222 Re: nie wiem co to za pies, nie znam sie 13.08.12, 21:51
            Dla mnie niania z psem to byłby zdecydowany plus. Dziecko będzie miało kontakt ze zwierzakiem. Skoro niania już tak duże doświadczenie ma i dużo dzieci pod jej opieką się znajduje/znajdowało to znaczy, że pies jest pewnie super kompanem do zabaw. Dla mnie pies to same plusy i nie bałabym się wcale, wiedząc że pies już pewnie niejedno przysłowiowe ciągnięcie za ogon przeżył smilesmile
            • tuya Re: nie wiem co to za pies, nie znam sie 13.08.12, 21:58
              Mam dużego psa i roczne dziecko więc mniej więcej jestem w stanie wyobrazić sobie co to za mix. Pani która ma kilkoro dzieci pod opieka nie jest w stanie na każdym kroku pilnować ich wszystkich bo np. zmienia pieluchę i skupia się na jednym. A co jeśli w tym czasie drugie będzie próbowało wsadzić psu przysłowiową kredkę do ucha?
              Ja bym na twoim miejscu poszukała kogoś innego, masz jeszcze czas na spokojne rozejrzenie się.
    • volta2 Re: niania z psem 13.08.12, 22:06
      już nie pamiętam dokładnie jak to u mnie było, ale niania, którą zatrudniałam dorywczo, właśnie do wyprowadzania na spacery starszaka, gdy pojawiło się drugie dziecko, argumentowała chęć spacerowania z moim dzieckiem i swoim psem, takie dwa w jednym załaatwiałasmile i jeszcze kaska jej wpadała.

      pies był na pewno rasy obronnej, nie wiem, czy to amstaff czy bokser, ale taki z szeroką mordką. był na pewno młody jeszcze.

      nianię zatrudniłam, ale - nie mam pojęcia, czy ona rzeczywiście z tym psem chodziła na te spacery, bo nigdy z nim nie przychodziła do mieszkania.
      może zrezygnowała bo na placu zabaw jest wyraźny zakaz wprowadzania psów.

      w każdym razie do stałej opieki niani z psem jakimkolwiek bym raczej nie chciała, ale ja nie lubię psów i może dlatego?
      • saraanna Re: niania z psem 13.08.12, 22:56
        Moja corka chodzila pare miesiecy do niani,ktora miala duzego psa,miala wtedy cos kolo 1,5 roku.Corka najchetniej uzywala psa jako podstawke,zeby wejsc na kanapebig_grin.W tym czasie do niani przychodzila jeszcze dwojka dzieci ,ale pies byl bardzo lagodny i cierpliwy ,mimo iz wielkosci bernardyna.
        • miniofilka Re: niania z psem 14.08.12, 13:01
          Wszystko zalezy od tego, czy ów pies jest łagodny i cierpliwy i czy jest przyzwyczajony do nie zawsze delikatnych zachowań dzieci.
          No i tez zalezy jakiej jest rasy bo np jesli labrador czy beagle to na bank nie zrobi dziecku krzywdysmile
          Gdy wychodzę z moja labką na spacer wszystkie napotkane dzieciaki sa przez nią lizane i każde chce ja pogłaskaćbig_grin
          Moja Kesi jest przyzwyczajona do ciągnięcia za uszy czy ogon oraz do tego że dzieci szczególnie te maleńkie chca na nią wchodzić jak na konikasmile Nie reaguje również na dotykanie jej w trakcie jedzenia czy grzebanie w misce.
          Ale z tego co autorka wątku pisze ten pies od zawsze był z dzieciakami więc pewnie nie będzie agresywnysmile
    • adellante12 Re: niania z psem 14.08.12, 13:34
      Nie przenoś swoich fobii na dzieci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka