Dodaj do ulubionych

Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub info.

01.09.12, 09:19

Witam,chodzi o zdiagnozowanie córki naszej koleżanki.
Lekarze od roku ją leczą...leczą?tylko na co,skoro nie wiedzą co malutkiej dolega?czy podaja jej dobre leki?czy jej zaden z lekow nie zaszkodzi??PROSIMY O POMOC!!!!!!!!!!!!!!
KTOKOLWIEK MOŻE TYLKO ZNAĆ JAKIEGOŚ LEKARZA,KLINIKĘ,PRZYCHODNI​Ę,PROSIMY O KONTAKT!!!
Dziewczynka umiera.....Chodzi tylko i wyłacznie o zdiagnozowanie choroby malutkiej Lenusi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!​!!!!!!!!!!!!!


Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc- chodzi o moją córeczkę, która już od roku jest bezskutecznie diagnozowana przez różnych lekarzy.
Pomoc, jakiej obecnie potrzeba nam najbardziej to rozpowszechnienie naszej sytuacji jak najbardziej się da, dlatego będziemy wdzięczni za przesłanie tej wiadomości do jak najszerszego grona ludzi-znajomych, członków rodziny, nawet lekarzy regionalnych-szukamy KOGOKOLWIEK, kto spotkał się z podobnym przypadkiem i mógłby poradzić nam do kogo się zwrócić.
Nie prosimy o pieniądze-jedynie o kontakty z dobrymi lekarzami-specjalistami.
POTRZEBUJEMY SOLIDNEJ DIAGNOZY LEKARSKIEJ.
Pozwólcie, że opiszę problem, jaki dotyczy naszej obecnie 27-mio miesięcznej córeczki, Lenki. Lenka urodziła się o czasie bez powikłań, waga 3800, 58 cm, dostała 10 pkt Abgar. Nasza rodzina nie ma poważnych obciążeń zdrowotnych, rodzice zdrowi, jedynie matka w dzieciństwie miała astmę, u babci pojawiały się problemy z tarczycą, dziadek choruje na astmę.
Córka jest naszym jedynym dzieckiem. Rok temu (ok. maja 2011) zachorowała na ospę wietrzną, następnie w przeciągu dwóch miesięcy z wagi 9 kg przytyła 6 kg. W międzyczasie osłuchowo wyczuwalne były furczenia oskrzelowe oraz kaszel. Córka zaczęła puchnąć w oczach, pojawiły sie obrzęki na całym ciele szczególnie zauważalne na twarzy, powieki zasłaniały jej oczy. Rano dziecko trafiło pierwszy raz do szpitala na OIOM, rozpoznanie: ostra niewydolność oddechowa, zapalenie wątroby( aspat 9000, Alat 8000) , cushingoidalny wygląd, powiększenie prawej komory serca, zapalenie płuc, posocznica.
Po 3 tygodniach pobytu dziecko trafiło na diagnostykę do CZD w Katowice Ligota, gdzie zrobiono jej szereg badań metabolicznych, endokrynologicznych, nefrologicznych. Jedynie co udało sie ustalić to hiperkortyzolemia co pozwoliło podejrzewać Zespół Cushinga. Szukanie źródła nie powiodło sie, dziecko miało 6 TK, 3 RM, oraz 2 badania PET całego ciała. W międzyczasie średnio raz na 3-4 tygodnie dochodziło u córki do ostrej niewydolności oddechowej niewiadomego pochodzenia. Gwałtownie pogarszający sie stan zmusił lekarzy do przekazania dziecka o CZD w Warszawie Międzylesiu. Tam przeprowadzono jednostronną adrenalektomię (podejrzewano mikroguzkowy przerost kory nadnerczy) badanie wykazało jednak, że nadnercze było zdrowe.
Obecnie ze względu na okresowe niewydolności oddechowe córeczka ma tracheostomię, jest na respiratoterapii domowej, nadal utrzymuje się wygląd cushingoidalny oraz obrzęki (wymaga leków moczopędnych). Na twarzy, karku, rękach i nogach dziecka pojawia się nadmierne owłosienie. Nawracające napady agresji powodują, że Lenka potrafi wyrwać sobie garść włosów z głowy. Ponadto córka ma nadmierne pragnienie- potrafiła wypijać 7-8 litrów wody na dobę, a aktualnie ma restrykcje płynowe na 1000 ml.

Aktualnie Lena przebywa w szpitalu, gdyż zachorowała na zapalenie oskrzeli. Ma niską odporność, a każda infekcja powoduje całkowite rozregulowanie gospodarki elektrolitowej.

Zwracam się do Państwa o pomoc – być może znajdzie się wśród Was ktoś, kto będzie mógł mi coś doradzić, podpowie, gdzie się udać, do kogo zadzwonić, napisać… Stan zdrowia Lenki nie pozwala mi „jechać z nią w ciemno” gdziekolwiek, gdyż mała praktycznie nie ma już żył, a jednocześnie wykazuje predyspozycje do zakrzepów, które nie chcą sie rozpuszczać. Kolejne długotrwałe badania mogą ja po prostu zabić.

Każda wskazówka, każdy kontakt, każdy numer telefonu ma szansę przybliżyć nas do właściwych lekarzy i właściwej diagnozy, bez której jesteśmy zupełnie bezradni.

KATARZYNA MAMA 2 LETNIEJ LENY


Katarzyna Radzka.
diagnoza-lenki@wp.pl


link na fejsa www.facebook.com/events/499503780075949/

Prosze o nieusuwanie tego watku poniewaz szukamy pomocy/lekarza/szpitala aby pomoc dziecku.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 09:31
      Dzieki,zaintresowalam sie tym bo chyba mam pomysl pozwol,ze to komus wysle,jesli uda mi sie zalatwic to co planuje to skontaktuje sie z ta pania.
      • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 09:38
        Ok mozesz poroszylas gdziekolwiek i do jak najwiekszej liczby osob.
        Poniewaz sprawa utknela w martwym punkcie a lekarze umywaja juz rece. To dziecko i rodzice sa dla lekarzy jak wrzod na dupie.
        Rodzice w chwili obecnej koncza wypelnianie papierow do zgloszenia sie do fundacji i beda zbierac pieniadze na wyjazd do szpitala dzieciecego w Bostonie poniewaz tamtejsi lekarze zgodzili sie ja przyjac i przebadac. Ale narazie jest to poczatkowy etap poniewaz nie ma pieniedzy jeszcze na wyjazd i pobyt. Do tego czasu szukaja pomocy blizej.
        • jola-kotka Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 09:40
          ile tej kasy potrzeba?
          • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 09:50
            Oj nie mam pojecia bo jeszcze nic nie wiadomo. Ale pewnie koszty ogromne bo to w koncu wyjazd do USA. Wiec sam przelot i pobyt duzo wyjdzie. Nie mowiac o leczeniu i pobytach w szpitalu. Najpierw trzeba przetlumaczyc cala ogromna dokumentacje medyczna na jezyk angielski i potem wyslac do Bostonu (moze ktos sie zgodzi przetlumaczyc ? ale jest tego bardzo duzo) Lekarze to przeanalizuja i maja wybrac odpowiednich lekarzy i moze wtedy mniej wiecej beda w stanie podac wstepne koszty.
            Narazie wiadomo tyle ze szpital pomoze w zalatwieniu wizy.

            Tutaj jest jeszcze watek na wizazu.pl zalozony przez mame tej dziewczynki.

            wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630417&page=14
            Potrzebuja tez kilku sprzetow medycznych i jak narazie mamy wizazowe pomogly zebrac pieniadze na ssak.

            Byl juz reportaz w wiadomosciach na TVP 1 i dzwonili niedawno ze sprawy dla reportera zeby nakrecic reportaz ale narazie cisza.
            • jola-kotka Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 10:11
              Tlumaczenie to nie problem juz w poniedzialek mozna to oddac nawet tu w szczecinie wiem,kto to zrobi.
              Dzieki skontaktuje sie z ta matka,postaram sie pomoc jej to ogarnac.
              Nie mam dzieci niech ktos inny skorzysta z efektow mojej pracy.
        • konwalka rosa,powiedz cos 01.09.12, 09:41
          uratowalas juz jednego dzieciaka dzieki swoim namiarom
          mlody,z tego co wiem, ma sie nawet niezle
          nigdy ci tego nie zapomne
          moze twoj profesor i tu by mogl cos teges?
          • rosapulchra-0 Re: rosa,powiedz cos 01.09.12, 12:39
            Profesor Andrzej Radzikowski ze szpitala dziecięcego na Działdowskiej w Warszawie.
            Jedyny pediatra, któremu ufam bezgranicznie i który, jak wyżej napisała Konwalka - potrafi uratować maleńkie istnienie ludzkie.
            tu namiar:
            kliniczny.pl/dz/gastrenterologia.html
          • amonette Re: rosa,powiedz cos 01.09.12, 12:41
            Na liście centrów medycznych specjalizujących się w chorobie Cushinga jest klinika uniwersytecka w Lozannie. Skądinąd wiem, że zwrócenie się do nich nie będzie na pewno "pudłem" i stratą czasu. Ich strona
            www.chuv.ch/
        • mkt1 Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 13:22
          Dzieciecy szpital w Bostonie to jeden z najlepszych osrodkow medycznych na swiecie.
          Jesli lekarze zgodzili sie przebadac dziecko, zgodzili sie zrobic to najprawdopodobniej za darmo. Czy mozesz przeslac nazwiska tych lekarzy?
          • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 13:31
            Nie mam pojecia co to za lekarze poniewaz ze szpitalem rozmawiala jedna dziewczyna znajoma mieszkajaca w Bostonie. I mailowo i telefonicznie. Opisala sprawe i kazano jej przeslac dokumentacje medyczna aby mogli ja przeanalizowac i wtedy zastanowia sie co dalej, jakich lekarzy jej przypisac i gdzie ja przyjac itp. Takze narazie co trzeba zrobic to przetlumaczyc ta dokumentacje, wyslac i czekac na odpowiedź szpitala.
            Potem zebrac pieniadze na wyjazd i pobyt Zalatwic wizy itd. Wiec to jeszcze dluga droga.
            A decyzje czy jechac do Bostonu musza podjac rodzice i rodzice musza w tym temacie dzialac.
            narazie zapisuja sie do fundacji.
            • mkt1 Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 13:46
              to daj namiar na tych lekarzy z ktorymi ta dziewczyna rozmawiala, ktos musial dac jej jakis namiar, przeslij go jak najszybciej
            • mkt1 Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 13:47
              i daj namiar do tej dziewczyny, dzieki
              • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 14:57
                Ale do ktorej dziewczyny ? tej z Bostonu ktora rozmawiala ze szpitalem czy mamy Lenki ?

                Znajomej z Bostonu postaram sie zapytac z kims rozmawiala.
                Nie wiem czy dzis mi sie uda poniewaz 1,5 tygodnia temu urodzila dzidziola wiec ciezko ja zlapac na necie.
                • mkt1 Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 15:35
                  Do dziewczyny z Bostonu najpierw. jesli rozmawiala juz z lekarzami, jesli to byli lekarze, bedzie latwiej udac sie do tej samej osoby. Jedna wazna rzecz: koszty leczenia w stanach sa horendalnie wysokie i ida w dziesiatki tysiecy dolarow nawet za kilka dni. Boston Children's Hospital jest swietnym szpitalem, miejscem treningowy dla Harvard Medical School. Zdarza sie i to nie rzadko, ze lekarze a nawet sam szpital, oferuja darmowa opieke i leczenie. Przypadki takie (w sensie medycznym) musza byc jednak na tyle rzadkie, zeby taka oferta w ogole padla. Czasami moze byc to ugoda w polowie drogi: to znaczy niektorzy lekarze zrzekaja sie wynagrodzenia za pewne uslugi i trzeba oplacic np tylko pobyt w szpitalu, co i tak jest ogromnym kosztem. Pewne jest jedno: za bilety i pobyt w Stanach rodzina najprawdobodobniej musi placic sama.
    • mamalgosia Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 09:58
      Boże, strasznie smutnesad

      Nijak nie mogę pomóc
      • bbuziaczekk jola-kotka 01.09.12, 10:27
        Moge na wizazu zapytac o numer telefonu do mamy Lenki bo dziewczyny tam maja. Moze ci bedzie latwiej i lepiej jej powiedziec co wymyslilas i o przetlumaczenie tych papierow.
        Ja ta dokumentacje medyczna mam na mailu wiec moge ci podeslac jak podasz mi maila.
        • jola-kotka Re: jola-kotka 01.09.12, 10:31
          bbuziaczekk napisała:

          > Moge na wizazu zapytac o numer telefonu do mamy Lenki bo dziewczyny tam maja. M
          > oze ci bedzie latwiej i lepiej jej powiedziec co wymyslilas i o przetlumaczenie
          > tych papierow.
          > Ja ta dokumentacje medyczna mam na mailu wiec moge ci podeslac jak podasz mi ma
          > ila.
          ok,zapytaj.
          Mili01@onet.pl
    • kozica111 Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 12:31
      Podbijam, bezradność jest okropna.
      • bbuziaczekk mkt1 01.09.12, 15:13
        mkt1 podaje ci maila do tej dziewczyny z Bostonu ktora rozmawiala ze szpitalem joannaacurry@gmail.com

        I jesli mozesz to odezwij sie do mnie na gg 1648521
        • bbuziaczekk jola-kotka 01.09.12, 15:14
          Wyslalam na maila dokumentacje medyczna
          • jola-kotka Re: jola-kotka 01.09.12, 20:02
            bbuziaczekk napisała:

            > Wyslalam na maila dokumentacje medyczna

            Dzieki w poniedzialek oddam juz sie umowilam,troche tego sporo,ale obiecala,ze postara sie jak najszybciej.
            • bbuziaczekk Re: jola-kotka 01.09.12, 20:47
              Dzieki smile
              No sporo, sporo bo ta mala ciagle w szpitalach laduje.
              Ale to juz bedzie cos. Bedzie mozna z tym tlumaczeniem ruszyc z miejsca i wyslac do Bostonu. Potem czekac na odpowiedź i decyzje.
        • mkt1 Re: mkt1 01.09.12, 15:37
          dzieki
    • freakwave Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 15:50
      ta niewydolnosc oddechowa podsuwa na mysl klątwę ondyny zwlaszcza ze dziecko jest malutkie. to bardzo rzadka przypadlosc polega na hipowentylacji najczesciej podczas snu.
    • edelstein Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.09.12, 15:59
      Uniklinika w Düsseldorfie.Super zaplecze,swietni lekarze.Moj syn i siostra byli pod ich opieka.Specjalizuja sie cushingu.Poki co za posrednictwem udalo sie juz 3dzieci z Pl tam leczyc z sukcesem.W razie czego pomoge nocleg,tlumaczenie.
      • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.10.12, 16:44
        Podbijam watek.
        Dzis w Interwencji pojawil sie material o malej Lence.
        www.interwencja.polsat.pl/
        • policjawkrainieczarow Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 01.10.12, 17:00
          może tutaj się znajdzie ktoś, kto się spotkał z podobnym problemem i pomoże rozkminić, co to?
          www.rzadkiechoroby.pl/
          www.gen.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1118&Itemid=12
          • bbuziaczekk Re: Blganie o diagnoze - poszukujemy lekarza lub 02.10.12, 09:30
            jola-kotka co z tym tlumaczeniem ? na kiedy bedzie ? bo pilnie na to czekamy. Odezwij sie bo czas ucieka sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka