aanna6
05.09.12, 20:08
ponoc libacje haha , dzis dowiedziałam sie o tym od zarzadcy budynku masakra , ja nie pracuje, siedze w domku obiad , pranie prasowanie zakupy ale to wszystko nie jest glllosssne maz pracuje od switu do zmierzchu , dzieci w szkole , prawie co wikend nas nie ma -działka , ostatnia imprezka (cicha ) imieninki 2 mies temu opocz tego zero gosci . kurde ciekawa jestem kto ma zryty beret i jak mu umilic zycie doradzcie !!!!