Wątek śniadaniowy

Na zebraniu w szkole matka dziecka chorego na cukrzycę poprosiła rodziców aby dzieci nie przynosiły do szkoły słodyczy . Bo dziecko owszem zjeśc słodycze może, ale wiąże się to z podawaniem odpowiedniej dawki insuliny za każdym razem. A wiadomo że dzieci lubią się dzielic i ulegac pokusom.
Jak myślicie czy to było na miejscu ? Czy nie lepiej byłoby uświadomic dzieci z czym wiąże się częstowanie chorego dziecka słodyczami ? W formie pogadanki na przykład .
Mam córkę ( w przedszkolu ) która jest uczulona na sztuczne barwniki i czekoladę i jakoś głupio byłoby mi prosic o całkowity zakaz podawania tego typu cukierków w przedszkolu ( z okazji urodzin czy nagrody za coś tam). Ma w depozycie u pani parę krówek , bez mojej zgody nie tknie nic kolorowego .
Ciekawa jestem Waszej opinii.