Dodaj do ulubionych

Kupowanie komuś choć o to nie prosił.

11.09.12, 13:00
Co myslicie o czymś takim? Koleżanka była w lumpeksie i kupiła mojemu synowi kurtkę choć jej o to nie prosiłam. Mówiła, ze jej się spodobała. Ja nie umiem powiedziec wprost, że nie chcę. Kurtka fajna ale powiedzcie czy cena 45 zł za kurtkę z lumpeksu to nie za drogo? Ostatnio ktoś kupił dla jej dziecka buty ale kupił zły rozmiar. Mój syn akurat był u jej syna i przywiozła go w ubranych tych butach. Fakt, że pasowały i podobały mi się. Ale jak powiedzieć, że nie chcę aby mi coś kupowała, tak naprawde butów on nie potrzebował bo miał od wiosny jeszcze dobre. Tylko, że jak ubrał i mu się spodobały to nie chciałam mówić, że nie kupię. Ja w ogóle mało asertywna jestem i nie umiem odmówić. Lubie tą koleżankę ale ostatnio zaczyna miewac takie pomysły. Oczywiscie to nie są prezenty, za buty i kurtkę płaciłam.
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:05
      normalnie po polsku
    • upartamama Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:06
      45 zł z lumpeksu to maga drogo.

      Powiedz poprostu że już ma 3 kurtki i nawet nie masz okazji ubrać go we wszystkie.
      Powiedz, że już masz skompletowaną garderobę całą na dany sezon. Jeśli to nie pomoże to powiedz, że nie lubisz ciuchów z lumpeksu.
    • czajkax2 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:08
      Nie zapłaciłabym za coś czego nie potrzebuję i o co nie prosilam. Jeżeli koleżanka kupuje coś twojemu synowi to potraktuj to jako prezent. Nie wyobraząm sobie kupować rzeczy nieuzgodnione i oczekiwać zapłaty za nie. Na przyszłość musisz poprosić koleżankę żeby nie kupowała ic bez uzgodnienia z Tobą, chyba że robi to w ramach prezentu.
    • gryzelda71 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:10
      Wprost.Nie kupuj mojemu dziecku ciuchów.
    • triss_merigold6 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:10
      Nie zapłaciłabym za coś czego nie zamawiałam i o co nie prosiłam.
      45 zł za kurtkę z lumpeksu to bardzo drogo.
    • koralik12 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:10
      Nie kupiłabym tych butów, powiedziałabym koleżance że nie potrzebuje. Kurtki z lumpexu za 45zł w zyciu! Nawet za darmo bym nie chciała bo lubie sama decydować co nosi mlodszy syn.
      ale dziwi mnie ze jej po prostu tego nie powiesz ze nie chcesz. Przeciez to nic obraźliwego.
    • iwoniaw Kuriozalne 11.09.12, 13:15
      Normalnie, powiedziałabym "nie kupuj mi nic bez uzgodnienia, bo skompletowałam już dziecku garderobę/mamy wszystko co potrzebne/wolę sama robić zakupy". Nie zapłaciłabym za coś, czego nie zamawiałam i o co nie prosiłam. W ogóle nie pojmuję, jak można bez uzgodnienia kupić coś dla kogoś "bo mi się spodobało" inaczej niż z intencją podarowania tego w prezencie.
    • nowi-jka Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:22
      mysle ze normalnie jej powiedz i juz
    • caroninka Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:25
      Powinna z Toba uzgadniac takie zakupy, chyba ze chce cos podarowac. Nie kupilabym tej kurtki, jeszcze za taka cene ze szmateksu.
    • plama_na_suficie Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:27
      a pokazała Ci rachunek? Może stwierdziła po tych butach że można na Tobie zarobić? I kupiła kurtkę za 20 dyszki a chce więcej...
    • to_ja_tola Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:29
      problemem powiedzenia koleżance, że nie ma kupować ciuchów jest kasa?
      Jeżeli tak,to powiedz po prostu, że nie zawsze masz pieniądze,żeby oddawać jej za coś co kupiła dla dziecka,bo nie jesteś finansowo na to przygotowana w danej chwili.
    • jowita771 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:36
      Bardzo droga ta kurtka. Jesteś pewna, że koleżanka na Tobie nie zarabia? Jak nie chcesz, żeby kupowała, to powiedz kilka razy, że akurat buty/kurtkę/coś tam jeszcze syn już ma i nie weźmiesz, może ktoś inny będzie chętny. Jak zostanie ze dwa razy ze swoim zakupem, to następnym razem się zastanowi zanim spróbuje Cię uszczęśliwić.
      • logi.nek Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 21:13
        jowita771 napisał:

        > Bardzo droga ta kurtka. Jesteś pewna, że koleżanka na Tobie nie zarabia?
        Przeszło mi to przez myśl smile
    • landora Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:44
      Nie znam się na cenach z lumpeksów, ale w życiu nie kupiłabym używanych butów, fuj!
      Dziwne ma pomysły ta koleżanka.
      • logi.nek Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 21:02
        landora napisała:

        > Nie znam się na cenach z lumpeksów, ale w życiu nie kupiłabym używanych butów,
        > fuj!
        > Dziwne ma pomysły ta koleżanka.
        Buty były nowe. Ktoś przywiózł je z zagranicy ale inny rozmiar niż miał. Ale fakt, że ma dziwne pomysły.
    • dalia.xyz Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:47
      po pierwsze to nie wierzę w kurtkę DZIECIĘCĄ w lumpeksie za 45 zeta
      a po lumpkach chodzę sporo, nawet tych droższych i w życiu nie widziałam kurtki dla dziecka za taką kwotę

      po drugie ja bym po prostu nie przyjęła tej kurtki, zwyczajnie powiedziałabym, że ma i tak za dużo ubrań i powiedziałabym, żeby oddała i żeby uzgadniała ze mną zakupy dla MOJEGO dziecka

      w przypadku jeśli kurtka by mi się podobała i dziecko jej akurat potrzebowało to wzięłabym kurtkę i ZAPŁACIŁA za nią, ale też powiedziałabym jej żeby uzgadniała za mną jak wyżej

      i jeszcze coś - jeśli masz tą krtkę, jedz z nią do tego lumpka i powiedz, że koleżanka kupiła dla twojego dziecka, ale jest za duża/za mała i chciałaś wymienić na coś innego

      i wtedy dowiesz się ile tak naprzwdę kosztowała
      • asia_i_p Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 07:27
        > po pierwsze to nie wierzę w kurtkę DZIECIĘCĄ w lumpeksie za 45 zeta
        To akurat możliwe, mam na oku w lumpeksie niedaleko płaszczyk dla córki, który kosztuje właśnie tyle - niezbędny nie jest, więc czekam na piątkową obniżkę, albo dotrwa albo nie.
        • annajustyna Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 13:38
          Wlasnie - jelsi poczatkowo kurtka kosztowala np. 200 zeta, to teraz moze kosztowac jak najbardziej 45...
    • lauren6 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:49
      > Ostatnio ktoś kupił dla jej dziecka buty ale kup
      > ił zły rozmiar.

      > Oczywiscie to nie są prezenty, za buty i kurtkę płaciłam.

      Czyli laska cię skubie z pieniędzy, sprzedaje Ci to co dostała za darmo, albo kupiła w lumpeksie za grosze (nie wierzę w te 45 zł za kurtkę). A Ty masz jakieś opory by jej odmówić? Ja po czymś takim nie tylko nie miałabym oporów, ale również poważnie zastanowiłabym się nad zakończeniem takiej znajomości.
      • dalia.xyz Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:56
        no właśnie też nie wierzę i dlatego poszłabym tą kurtkę niby wymienić, żeby sprawdzić czy koleżaneczka nie dorabia sobie moim kosztem
    • 3onbingo Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 13:56
      Powiedz, że nie masz pieniędzy/masz zaplanowane inne wydatki
    • tosterowa Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 14:13
      Wygląda na to, że "koleżanka" po prostu łazi po lumpeksach, a później wciska to tobie z przebitką, czyli na tobie zarabia. Nieźle, nieźle, może niech się do Avonu zapisze, albo Amwaya.
      • eliszka25 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 14:43
        tez nie jestem mocna w waleniu prosto z mostu, ale jednak troche bardziej asertywna. nie wzielabym ciucha, ktory ktos kupil bez uzgadniania ze mna, jesli nie bylby to prezent. prezenty moze sobie robic do woli, ale ona kupuje, bo JEJ sie spodobalo, a ja mam zaplacic, choc wcale nie potrzebuje/nie chce/nie podoba mi sie? powiedzialabym, ze nie mam teraz kasy, albo ze mam wystarczajaco kurtek dla dziecka i wiecej nie potrzebuje. zaloze sie, ze jak kolezanka ze 2-3 razy zostanie ze swoim zakupem "na lodzie" to jej przejdzie.
    • marghe_72 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 21:07
      Powiedziałabym jasno, że nie zamierzam płacić za coś co nie jest mi potrzebne i czego nie "zamawiałam".
      • green-monkey Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 21:23
        Ja ostatnio w moim podwarszawskim lumpeksie wypatrzyłam fajną zimową kurtkę i jak zaczęłam grzebać w poszukiwaniu ceny to trafiłam na wielką dziurę w podszewce, a potem na cenę 60 zł, co mnie niezmiernie rozbawiłosmile Więc jeśli to był lumpeks a'la coś w moim miasteczku to mogło to kosztować 45 zł.
        Druga sprawa, że ja komuś się chciało wygrzebać coś fajnego i zaproponować Tobie to myślę, że w sumie nie miał nic złego na myśli. Czasami się łapię na tym, że znajduję coś fajnego, ale dla moich za małe, ale wiem, że dla X. byłoby dobre. Ale grzecznie odwieszam na wieszak, bo nie spotykam się na tyle często, żeby proponować. Myślę, że nie powinnaś dopatrywać się złych intencji, może jedynie nadmienić, że chętnie byście może razem się wybrały, bo lubisz sama kompletować garderobę, albo, że Twojemu dziecku do wiosny to już nic nie trzebasmile
        • jul-kaa Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 07:28
          Przyznam bez bicia, że jak szukam czegoś dla synka i znajdę powalający ciuch na niego za mały, to jeśli kosztuje kilka złotych - kupuję i oddaję koleżance. Za darmo, bo to MOJA fanaberia, że go kupiłam. Gdybym wiedziała, że koleżanka szuka na przykład kurtki i znalazłabym fajną i niedrogą, to bym do niej zadzwoniła z pytaniem, czy nie potrzebuje. Ale mam dosłownie jedną taką koleżankę, innym na pewno bym takich rzeczy nie proponowała.
    • lopez27.1 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 11.09.12, 21:24
      Kurtka za 45 zł z lumpeksu mega droga po prostu powiedz jej żę nie chcesz żeby kupowała cokolwiek twojemu synowi.Ja natomiast bardzo często kupuję w lumpkach po okazyjnych cenach (mam sprawdzone lumpeksy gdzie za grosze mogę kupić ciuszki dla synka ) ciuszki dla kuzynki która ma 3 chłopców ale nigdy nie przyjmuję od niej za nie kasy po prostu jak mi chce za nie płacić mówię że jak chłopcy wyrosną jak będzie ciuszek w dobrym stanie do da go mojemu synkowi.Ale mowa tu o małych kwotach. Musisz postawić sprawę jasno żeby nie stawiała cię przed faktem dokonanym jak z butami.
      • czar_bajry Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 00:43
        Zapłaciłaś za tą kurtkę???
        Sorry nie obraź się ale frajerka z Ciebie, a koleżanka cwana.
    • kai_30 Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 07:11
      Wojnę w tym temacie stoczyłam lata temu z moją mamą. Wyglądało to dokładnie tak samo, z tym, że nie dotyczyło wyłącznie ubrań dla dzieci, a dosłownie wszystkiego. "Kupiłam ci firanki, bo takie gołe masz te okna, musisz mi oddać trzysta złotych" - szlag mnie trafiał, bo były to rzeczy nie w moim guście i nie w moich możliwościach finansowych, a asertywnością jeszcze nie grzeszyłam. Skończyło się, jak raz i drugi odmówiłam zapłaty, tłumacząc (jak dziecku, wrrr), że musi ze mną uzgadniać, jak chce coś dla mnie kupić, bo mogę mieć juz budżet zapięty na dany miesiąc. No, chyba że w prezencie.

      45 zeta za kurtkę z lumpeksu nie dałabym w życiu.
      • annajustyna Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 13:41
        Mama i taka niedomyslna?!
    • ma_dre Re: Kupowanie komuś choć o to nie prosił. 12.09.12, 16:45
      troche nieporadna jestes... za trzeci zakup bym po prostu nie zaplacila, a chetnie go przyjela, to by ostudzilo zapal kupujacego wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka