Dodaj do ulubionych

Otrzęsiny

18.09.12, 14:16
www.youtube.com/watch?v=53J58k9yUWE
co ma w głowie lizany i dziewczęta, które się na to godzą. Wg mnie zakaz wykonywania zawodu nauczyciela - minimum.
Obserwuj wątek
    • majenkir O kurde..... 18.09.12, 14:23
      mondovi napisała:
      > co ma w głowie lizany


      To akurat wiadomo wink.
      A dziewczeta? chyba pustke wielka....
      • yenna_m Re: O kurde..... 18.09.12, 14:32
        wiesz, rola autorytetu (nawet taki mechanizm w psychologii jest)
        a dzieciaki w szkołach są tak uczone, że nie dyskutuje się z nauczycielem
        i takie tego efekty
    • wespuczi Re: Otrzęsiny 18.09.12, 14:58
      oczywiscie to wina glupich dziewczat.
      • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:04
        wespuczi napisała:

        > oczywiscie to wina glupich dziewczat.

        i już się winny znalazł, jeszcze ksiedza na kłopoty naraziły.
    • koolair Re: Otrzęsiny 18.09.12, 15:04
      www.wprost.pl/ar/348099/Uczennice-zlizywaly-bita-smietana-z-kolan-ksiedza/
      Porażające.. a jeszcze bardziej porażające słowa rodziców tych dziewczyn w artykule uncertain
      • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 15:07
        o matko uncertain
    • antyideal Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:10
      O rany...
    • vivi.bon Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:24
      Ciekawe czy na zakończenie roku jedzą z księdza sushi czy walczą w kisielu.
    • aneta-skarpeta Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:31
      o boze, to obrzydliwe
      • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:33
        Zerowy szacunek do siebie - to na pewno.
        • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:46
          Wróżę temu wątkowi wielką popularność - jest okazja do popularnej i lubianej na ematce dyscypliny - dorosłe kobiety, matki dzieciom myślą jakby tu dokopać 13-letnim dziewczynkom.
          • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:49
            Dokopać? Nie, to szczera prawda. A prawda zawsze w oczy kole.
            Ale potem nie ma się co dziwić, że tyle dupodajek.
            • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:52
              Tatuś ci wpoił taki szacunek do kobiet? Czy w Mein Kampf wyczytałaś? A może jakąs nazistowską ustawą rzucisz?
              • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:59
                Nikt mi nie musiał nic wpajac, ani niczego nigdzie nie musiałam wyczytać. Sama wystawiam taką a nie inną ocene ludziom, jak widze takie zachowanie, jak te na zamieszczonych w. zdjęciach.
                Cięzko mieć szacunek do kogoś takiego.
                I skąd ten atak na mnie?
                • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:10
                  Guzik z tych zachowań rozumiesz i szukasz tylko nowych obiektów nienawiści i pogardy. Skąd się to u ciebie wzięło, tylko ty wiesz.

                  > I skąd ten atak na mnie?
                  Sama wystawiam taką a nie inną ocene ludziom, jak widze takie zachowanie vsmilev
                  • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:15
                    Zapewne wzięło się to u mnie z takiego, a nie innego wychowania.
                    Ale ciężko mieć szacunek, najmniejszy nawet, do kogoś, kto z nóg starego dziada zlizuje bita śmietanę. Teraz to już niewiele brakuje do robienia loda w kiblu, byle komu.
                    • antyideal Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:23
                      Uczono Cie w domu pogardy dla innych ?
                      • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:26
                        ,,Kochany'' tatuś mi to wpajał od lat najmłodszych.
                        • antyideal Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:30
                          To mozna leczyc...chyba.
                          Nie sadzisz, ze powinnas ?
                          chcesz to zaszczepic dzieciom ?
                          • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:34
                            Pytam bez złośliwości: a co Ty chcesz leczyć?
                            • antyideal Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:40
                              To co Cie boli w Twojej przeszlosci,
                              wspominalas o tym wiele razy.
                        • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:40
                          katus118 napisała:

                          > ,,Kochany'' tatuś mi to wpajał od lat najmłodszych.

                          No to jedno mu trzeba przyznać, wykonał kawał solidnej roboty, efekty widać do dziś.

                          A tak na serio, spróbuj może terapii, albo czegoś, ojciec ci nieźle powykrzywiał procesy myślowe. Plus dla ciebie że jakaś iskierka samoświadomości się w tobie tkwi. Musisz tylko poćwiczyć rozpoznawanie, kiedy myślisz racjonalnie a kiedy przemawia przez ciebe tatuś.

                          Pisałaś że jesteś w ciąży, chyba lepiej by było przerwać te tradycję zawczasu, zanim przejdzie na nastepne pokolenie, nie?
                          • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 20:35
                            Ojcu to mam za złe (delikatnie powiedziane) to jak mnie traktował. Traktowanie to jedno, poglądy to drugie.
                            • soczek_bez_gazu Re: Otrzęsiny 18.09.12, 20:50
                              katus118 napisała:

                              > Ojcu to mam za złe (delikatnie powiedziane) to jak mnie traktował. Traktowanie
                              > to jedno, poglądy to drugie.

                              W tym przypadku jedno wynika z drugiego.

                              Zresztą, poglądy z tatą macie chyba podobne? I nie łączysz ich z tym jak cię traktował?
                              • katus118 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:02
                                Mamy podobne, to pewne. Ale nie chce w żaden sposób przerabiać tych rzeczy u psychologów czy innych terapeutów. Odcięłam się od tego człowieka prawie całkowicie, kontaktów nie utrzymuję, utrzymywac nie chcę.
                    • noname2002 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 23:15
                      A czym to się różni od zdradzania męża z nastolatkami? Sama jesteś dup.dajką, wzór moralności się znalazł.
                      • katus118 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:24
                        Moje życie, moja sprawa.
                        Zabronisz mi? Nie.
                        I chyba nie znasz znaczenia slowa dupodajka.
                        • noname2002 Re: Otrzęsiny 20.09.12, 00:25
                          Znam-taka co się puszcza z nastolatkami mając męża.
            • nangaparbat3 katus 18.09.12, 21:22
              Idź sie lecz.
              • katus118 Re: katus 18.09.12, 21:24
                Na głowę?
                • nangaparbat3 Re: katus 18.09.12, 21:34
                  Tak. Zanim przeniesiesz krzywdę na następne osoby. Możesz to zatrzymać, ale sama nie dasz rady. Pozwol komus pomóc sobie.
                  • katus118 Re: katus 18.09.12, 21:41
                    Teraz jestem w 22 tyg. c. i ostatnie o czym marzę, to własnie przerabiane tego z kimkolwiek.
                    Ja jedno moge tylko napisać: wbrew pozrom, nigdy nie stosowałam przemocy fizycznej. A dorosłą córkę już mam. Mogłaby potwierdzić.
                    • nangaparbat3 Re: katus 18.09.12, 22:07
                      Dobre i to, chociaż słowa czasem ranią jeszcze bardziej.
                      To moze chociaz poczytaj książki Alice Miller.
          • aneta-skarpeta Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:15
            raczej jak dokopac ksiedzu
            dziewczyny w tym wieku mają prawo byc glupie jak but z lewej nogi, ale ze ksiadz dale sie po kolanach lizac? brakuje mi wyobrazni
            • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:23
              raczej nie daje tylko kaze sie po kolanach lizac
        • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 18.09.12, 20:51
          katus118 napisała:

          > Zerowy szacunek do siebie - to na pewno

          Coś w tym jest. jakkolwiek by to brzydko nie brzmiało.
          Oczywiście aluzje o dupodajkach są idiotyczne i poniżej krytyki, ale brak szacunku do siebie to może być trafna diagnoza.
          I zastanawiam się, czy taka zabawa mogłaby odbyc się w prywatnej szkole? bo moim zdaniem - nie. Dlaczego? bo jest poniżająca dla dzieciaków, a są one w tym wieku, w ktorym podobne niuanse się wyczuwa.
          • lady-z-gaga PS 18.09.12, 20:55
            >I zastanawiam się, czy taka zabawa mogłaby odbyc się w prywatnej szkole?

            Oczywiście chodziło mi o swiecką szkołę prywatną wink
            • nangaparbat3 Re: PS 18.09.12, 21:35
              Przeczytalam "sowiecką" i padłam.
          • lauren6 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:06
            lady-z-gaga napisała:

            > katus118 napisała:
            >
            > > Zerowy szacunek do siebie - to na pewno
            >
            > Coś w tym jest. jakkolwiek by to brzydko nie brzmiało.

            Qrde, mówimy o dzieciach. 13-letnich, 14-letnich dzieciach wykorzystanych przez starego zboczeńca, który miał nad nimi tą przewagę, że był dyrektorem ich szkoły, księdzem, a one mu ufały. Skoro ktoś, kto ma być autorytetem wymyśla taką zabawę to nie powinna być ona brzydka, prawda? Od nastolatka wymaga się, żeby słuchał starszych.

            Takie ocenianie tych dziewcząt brzmi bardzo brzydko. Równie głupio jak ludzie broniący pedofila gwałcącego analnie 13-letnią dziewczynkę.

            Żal mi tych dziewcząt, bo za kilka lat obejrzą te zdjęcia i pewnie ocenią siebie w ten sam surowy sposób. A przecież są ofiarami.
            • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:34
              Zgadzam się z Tobą, to są dzieci. Duże, ale nadal dzieci. Czy dzieci muszą byc wychowywane w ten sposob, żeby pozwalały dorosłym na wszystko? NIE
              Ja nie oceniam - a przynajmniej nie chciałam, aby tak to zabrzmiało - ale zastanawiam się nad przyczynami.
              Są dzieciaki, ktore nie uważają, że dorosły człowiek ma monopol na słuszność i że trzeba wykonac każde polecenie.
              Ale one nie trafiają raczej do katolickich szkół. smile
              • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:50
                Lady, nie gniewaj się, ale głupoty wypisujesz.
              • lauren6 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:01
                Na lekcjach religii nie uczy się dzieci logicznego myślenia, wyciągania wniosków i zadawanie pytań. Mają przyjmować podawaną przez katechetę wiedzę jako prawdę objawioną. Dlatego wiele osób uważa, że wprowadzenie religii do szkół zrobiło olbrzymią krzywdę polskiemu szkolnictwu, był to olbrzymi krok do tyłu w stronę zacofania, a nie nowoczesnej szkoły otwartej na dyskusję, rozwijającej w młodych ludziach ciekawość świata. Ale to inny temat big_grin

                W gimnazjum katolickim nigdy nie byłam, ale podejrzewam, że zależność jest podobna. Ksiądz dyrektor jest pewnie dla tych dziewcząt olbrzymim autorytetem i do głów im nie przyszło, że wymyślona przez niego zabawa ma wyraźnie pedofilski podtekst seksualny.

                Dziewczynki w gimnazjum mają całkowite prawo być naiwne i głupie. Pedofila z natury rzeczy będzie ciągnęło do dzieci. Kuratorium powinno to wyraźnie widzieć i dziwne, że w tym przypadku nie zareagowało.
            • to_ja_tola Re: Otrzęsiny 19.09.12, 17:16
              lauren6 napisała:


              >
              > Qrde, mówimy o dzieciach. 13-letnich, 14-letnich dzieciach wykorzystanych przez
              > starego zboczeńca, który miał nad nimi tą przewagę, że był dyrektorem ich szko
              > ły, księdzem, a one mu ufały.
              >
              a widujesz ty te "dziewczynki" 13/14 letnie na ulicach?Widzisz jak się zachowują?To nie są już czasy,że ja jako 13 latka bawiłam się w sklep z koleżankami....Teraz 14latki sa już"dorosłe",a na pewno wyszczekane itp,więc tym ze zdjęć trochę rozumu jednak zabrakło.Nie uwierzę,że 14letnia dziewczyna nie wie,że NIE MUSI się tak zachowywać.Pewnie się świetnie" bawiły".
              • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 19.09.12, 17:57
                rozumiem ze chlopcy tez wg ciebie tylko marza o tym zeby lizac owlosione kolana jakiegos starego oblecha?
          • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:42
            Coś w tym jest. jakkolwiek by to brzydko nie brzmiało.

            To brzmi wyjątkowo brzydko.
            Do głowy by mi nie przyszło miec pretensje kontekscie w tym do dzieci. Dorosly majacy wladzę i trzynastolatkowie (chłopcy też tam byli) z samego dna szkolnej hierarchii.
            • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:51
              Pretensje? Raczej współczucie.
              Podtrzymuję swoje zdanie, że dzieci w tym wieku nie powinny z własnej woli poddawac się tak żenującym obrzędom. Pretensje można mieć do rodziców, że je niewłaściwie wychowali.

              Dorosly
              > majacy wladzę i trzynastolatkowie (chłopcy też tam byli) z samego dna szkolnej
              > hierarchii.

              W porządnych szkołach nie istnieje coś takiego, jak "dno szkolnej hierarchii".
              .
    • lauren6 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 18:42
      Ohyda.

      Na tym zdjęciu widać jak ksiądz się dobrze bawi wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,12507454.html?i=3 uncertain
    • rita75 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:08
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12507454.html?i=0
      Czy ten mezczyzna ma tutaj erekcję?
      • heca7 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:15
        Obrzydliwe. Z żadnych kolan bym się nie zgodziła zlizywać niczego. W ogóle bym się nie zgodziła na uczestnictwo w takiej zabawie. Nawet jako kilkunastolatka uncertain Ohyda. Głupota. Ten ksiądz jest jak dla mnie śliski.
        • majenkir Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:41
          heca7 napisała:
          > Ten ksiądz jest jak dla mnie śliski.


          No, cos mi sie zdaje, ze to wierzcholek gory lodowej.... :
        • majenkir Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:42
          heca7 napisała:
          > Ten ksiądz jest jak dla mnie śliski.


          No, cos mi sie zdaje, ze to wierzcholek gory lodowej.... uncertain
      • wespuczi Re: Otrzęsiny 18.09.12, 23:53
        ojp - no ten chlop ma erekcje - widac na zdjeciu.
        teraz to juz naprawde wspolczuje tym dzieciakom - nauczycielstwa i rodzicow.
      • hamerykanka Re: Otrzęsiny 19.09.12, 22:15

        --Przyjrzalam sie zdjeciu i jestem zdania ze ma!


        Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
    • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:13
      Dziewczęta mogą mieć w głowie kurde no cokolwiek, dosłownie cokolwiek!!!

      Nauczyciel jest od tego, żeby pozwalać tylko na to, na co wolno mu pozwalać (przy okazji prostując nieco ścieżki umysłu owych dziewcząt, jeśli założymy, że inicjatywa wyszła od nich, bo jeśli od nauczyciela, to sorry ale OJP).





      • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 19:24
        dlaczego pierwsze co ci przyszlo do glowy to to ze inicjatywa wyszla od dziewczyn ???
        • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 20:07
          Zauważ kwantyfikator "jeśli".

          Wcale nie zakładam, że tak było. Niemniej jednak jest to jedna z możliwych opcji. Która wcale nie musiała mieć miejsca.

          Odniosłam się do wypowiedzi typu by katus118 ("Dokopać? Nie, to szczera prawda. A prawda zawsze w oczy kole. Ale potem nie ma się co dziwić, że tyle dupodajek.") Nawet gdyby to była (czego nie sugeruję jako jedynej czy nawet prawdopodobnej opcji), to dorosły - nauczyciel! - nie ma prawa się na to godzić.

          Pani z kuratorium powiedziała: "To były otrzęsiny, być może był to pomysł młodzieży" link - do tego też się odniosłam.

          Chodzi o to, że nic nie usprawiedliwia takiego zachowania ze strony nauczyciela.

          Co do uczniów - nie takie jackassy wyprawiają, akurat wcale bym mnie zdziwiło, gdyby pomysł był uczniowski. Chociaż równie dobrze mógł nie być.

          Jasne?
          • princy-mincy Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:40
            Nawet jesli inicjatywa wyszla od dziewczat (ktore nadal sa dziecmi) to kazdy NORMALNY dorosly uznalby pomysl za niestosowny i odrzucil.
            • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:48
              > Nawet jesli inicjatywa wyszla od dziewczat (ktore nadal sa dziecmi) to kazdy NO
              > RMALNY dorosly uznalby pomysl za niestosowny i odrzucil.

              Boszz, przecież ja właśnie o tym piszę! Nie musisz mnie przekonywać.

              Właśnie o to mi chodziło: nie miało prawa do tego dojść. Przede wszystkim!

              W ogóle "kocenie" to zwyczaj wstrętny, rodem z pierdla czy wojska poborowego!!! Nie powinno być przyzwolenia na takie praktyki, nawet humorystyczne, a niestety jest.

              Kurde, jakoś moje dziecko na obozie rozpoczynającym szkołę mogło mieć mnóstwo zajęć integracyjnych, ale bez żadnych, absolutnie żadnych elementów kocenia.

              Jak czytam te peany na cześć szkoły i księdza ze strony rodziców tych dzieci, to mnie obrzydzenie bierze. Głupi ludzie, ale czemu z powodu ich głupoty mają cierpieć młodzi ludzie? No wiem - bo tak działa od tysięcy lat świat. Niektórzy dzieci biją, inni tuczą, a jeszcze inni posyłają do szkół salezjańskich, w których trzeba na wejściu pocałować księdza w kolanko...
    • bri Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:05
      Dziewczeta po prostu zachowuja sie zgodnie z tym czego od nich oczekuja dorosli, rodzice i nauczyciele. To jest wlasnie idealny przyklad wzorowo przeprowadzonego zmiekczania. Tylko osoby z zewnatrz widza drastycznosc tej sytuacji, dla ofiar tej "tradycji" to tylko zabawa, moze i upokarzajaca i nieprzyjemna, ale tak trzeba, wszyscy to przechodza, nawet rodzice uwazaja ze to normalne. Dziala tu autorytet ojca-dyrektora, zaangazowanie w dzialanie, presja grupy rowiesniczej, niepewnosc w nowej sytuacji itd. A skoro zlizywanie smietany z kolan ojca dyrektora jest normalne to jak stwierdzic gdzie przebiega granica normalnego w takiej relacji dotyku? I skad ma to wiedziec i jak sie w tym polapac trzynastolatka? Poczytaj sobie o roznych eksperymentach dotyczacych wplywu autorytetu to moze stracisz nieco tej idiotycznej pewnosci,ze na miejscu tych dziewczynek (i chlopcow) postapilabys inaczej.
      • mondovi Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:36
        Nie mam idiotycznej pewności, że w ich wieku i na ich miejscu postąpiłabym inaczej. pytając, co mają głowach - miałam na myśli to, co Ty. Nie to, że są wyuzdanymi dziewuszyskami, które po szkole szukają sponsorów.
        • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:39
          Sorry w takim razie, źle Cię zrozumiałam. Mnie po pierwsze zastanawia, co mają w głowie dorośli, którzy to akceptowali.
          • mondovi Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:31
            Nie chce mi się wierzyć, że potraktowali to jako "żart", czy "zabawę". Nie mogę uwierzyć, że są tak podporządkowani, nawet nie wiem, jakiego słowa użyć - hierarchii? Jak to się stało, że na to pozwolili, dlaczego? Ze strachu, z karności? Jaki rodzic mógł na to patrzeć i nie przerwać?
            Ogólnie mówiąc jestem oburzona i zszokowana całą sytuacją, gdyby ktoś mi to opowiedział, uznałabym za urban legend.
    • owianka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:13
      Straszne jest w tej sprawie to, że kuratorium problemu nie widzi.

      Jeśli im to nie uwłaczało i nigdzie nie zgłosili sprawy jako problemu, potraktowali to jako zabawę, to nie widzę przeciwwskazań - mówi Jakubowska.

    • eilian Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:21
      To jest pedofil przecież. Nikt normalny takich zabaw nie wymyśla, ani na nie nie pozwala. Obrzydliwe. Zabrałabym dziecko z tamtej szkoły natychmiast.
      • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:25
        a tamci rodzice jeszcze ksiedza bronia
        i pitola cos o wyrwaniu z kontekstuuncertain
        jaki kurna kontekst tlumaczy lizanie po kolanach
        • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 21:51
          > a tamci rodzice jeszcze ksiedza bronia

          I ta obrona wzbudza u mnie odruch wymiotny.

    • georgia241 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:12
      Stary zbok i młode bezwstydne dziewuchy. W życiu bym tego nie zrobiła teraz a będąc w wieku gimnazjalnym uciekłabym stamtąd z płaczem i zadzwoniła po rodziców.
      • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:14
        a rodzice by cie opierdzielili i kazali ksiedza publicznie przeprosic uncertain
      • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:20
        Następna gwiazda.
      • bri Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:21
        Chlopcy tez lizali. Nie pomijaj ich bo zbyt jaskrawie prezentujesz swoje uprzedzenia.
        • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:29
          Wszystkie "nie rozumiejace" pomijają chłopcow. Chyba juz pójde spać bo sie za bardzo denerwuję.
    • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:19
      Trudno uwierzyć w to, co sie wydarzylo. (Swoją drogą ksiądz ma fart, że nikt nie puscił pawia - mnie sie niedobrze robi na sam widok).
      Niedawno moja znajoma była na zebraniu rodziców, podczas którego wychowawca charakteryzowal kolejno wszystkich uczniów, mniej wiecej tak: Adamska Cecylia, super dziewczyna, jak sie trzy razy powtorzy, to moze zrozumie.
      Koleżanka opowiadala mi o tym ze śmiechem, jak dobry dowcip - tylko jedna matka sprzeciwila sie i wyszla. A tu niektóre dziwia się, że dzieci sie nie sprzeciwily.
      • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:34
        O, właśnie ucięłyśmy sobie pogawędkę na temat z moim dzieckiem (już znała sprawę - cóż, lekcje odrobione, pora na portale społecznościowe i memowiska).

        Zapytałam, czy zlizywałaby cokolwiek z kolana nauczyciela - odparła krótko, że nie (z dużym niewerbalnym wykrzyknikiem). No, ale nie posyłam jej do salezjanów - aaa była tu niedawno dyskusja o tych dobrych, katolickich szkołach [ok irony on and off].

        Na informację, że rodzice bronią teraz księdza i że twierdzą, iż zdjęcia/sytuację wyrwano z kontekstu i przeinaczono, powiedziała: "A w jakim niby kontekście byłoby odpowiednie?!" no serio dzieciak gimnazjalny wie, że nie istnieje odpowiedni kontekst dla lizania po kolanie, a rodzice tych dzieci tego nie wiedzą? serio? że zacytuję mądrość internetu: I don't want to live on this world anymore!

        Jak mówi dziecko, "Ksiądz się wkopał i nie powinien się już z tego wykopać" - żebyś się córuś nie zdziwiła, skoro kuratorium nie widzi problemu... aha, księżulek jest już podobno miszczem internetu - na kilku witrynkach już memi, chyba że to inny ksiądz...

        Aha, i zapytałam o jej obóz integracyjny: tak, zero - null - elementów kocenia!!! żadnych ale to żadnych takich chorych knajackich rytuałów!
        • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 07:18
          Moi zdaniem łatwo mowić, że by sie tego nie zrobiło, kiedy nie jest się w tamtej sytuacji. Dzieci w nowym miejscu, nowym środowisku, nastawione na to by sprostać wymaganiom, w szkole którą uważają za "lepszą". Najważniejsza osoba w szkole - ojciec dyrektor - bierze w tym udzial. Starsi uczniowie zapewne to organizują, inni nauczyciele akceptują. Wylamać się? Na to trzeba wielkiego ducha.
          Przypomina mi sie też co wspominal ktoryś z psychologów spolecznych: plynąl statkiem, czul sie znakomicie, w rzędzie kilku osob siedział na lawce na pokładzie. Nagle osoba z drugiego końca ławeczki podeszla do burty i zwymiotowala, usiadla, wstala następna, a potem kolejna. I ten kto to opowiadal, mimo że sam z siebie nie miał żadnych nudności, kiedy przyszla jego kolej wstal, podszedl do burty i wypuscil pięknego pawia.
          Wcale sie nie dziwię, że dziecko czy nastolatka (nie pamietam, ile ma lat Twoja corka) mowi, że tego by nie zrobiła. Ja też nie wyobrazam sobie, bym mogla to zrobic - gdybym jednak znalazla sie w identycznej sytuacji całkiem mozliwe, że podporzadkowalabym sie grupie.
          Ze zdjęć wynika, ze przemoc narastała stopniowo, prawdopodobnie wcześniej dzieci musiały na czworakach wejść po schodach - juz to samo w sobie okropne, jakies zabawy rodem z koszar chyba.
          Uważam, że fakt ze szkoła katolicka nie ma tu nic do rzeczy. Moze jedynie tyle, że ksiadz dyrektor łaczy w sobie dwa autorytety - ksiedza i dyrektora.
          Ja pracuje w szkole jak najbardziej świeckiej, na religię chodzi mniej niz 1/3 uczniów, gotowość do rzeczywistego sprzeciwu bliska zera (zresztą pisalam o tym w innym wątku).
          O ile nie dziwię sie i rozumiem, ze bardzo mloda osoba moze wyobrazać sobie, że postąpilaby inaczej, od dorosłych spodziewalabym się powściągliwości. Za sytuacje w Lubinie odpowiadają w 100% dorośli, którzy naduzyli zaufania dzieci i nie powinni z nimi pracować, w każdym razie przy obecnym stanie swojej świadomości.
          • wioskowy_glupek Re: Otrzęsiny 19.09.12, 08:17
            Nanga chyba pierwszy raz się z tobą zgadzam...
          • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 19.09.12, 08:46
            nangaparbat3 napisała:

            > Moi zdaniem łatwo mowić, że by sie tego nie zrobiło, kiedy nie jest się w tamte
            > j sytuacji. Dzieci w nowym miejscu, nowym środowisku, nastawione na to by spros
            > tać wymaganiom, w szkole którą uważają za "lepszą". Najważniejsza osoba w szko
            > le - ojciec dyrektor - bierze w tym udzial. Starsi uczniowie zapewne to organiz
            > ują, inni nauczyciele akceptują. Wylamać się? Na to trzeba wielkiego ducha.

            W takim razie gdzie jest granica, ktorej 13latki w takich sytuacjach nie przekroczą, Twoim zdaniem? Czy może tej granicy nie ma? Gdyby ksiądz nadstawił dupe, tez by go uczniowie lizali?
            Upierasz się, żeby udowodnić, że każdy w takiej sytuacji zachowałby się podobnie, a ja Ci mówię - tak jak Hellulah- że nie. Znałam dość dużo nastoletnich dzieciakow, z ktorymi ten numer by nie przeszedł.

            > Przypomina mi sie też co wspominal ktoryś z psychologów spolecznych: plynąl sta
            > tkiem, czul sie znakomicie, w rzędzie kilku osob siedział na lawce na pokładzie
            > . Nagle osoba z drugiego końca ławeczki podeszla do burty i zwymiotowala, usiad
            > la, wstala następna, a potem kolejna. I ten kto to opowiadal, mimo że sam z sie
            > bie nie miał żadnych nudności, kiedy przyszla jego kolej wstal, podszedl do bur
            > ty i wypuscil pięknego pawia.

            Fajny przykład, ale zupełnie nie a propos wink też by mnie zemdliło na widok cudzych rzygow
            • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:11
              Oczywiście, że jest wielu gimnazjalistów, którzy by tego nie zrobili, szczególnie gdyby ich wyrwać z ich aktualnego środowiska i znienacka wysłać na takie otrzęsiny - to są dzieci innych rodziców, uczęszczające do innych szkół, inaczej wychowane. To jeszcze nie powód, żeby zwalać winę za tą chorą zabawę na dzieciaki z gimnazjum salezjańskiego.

              Przypominam, że nawet ich rodzice przyglądali się tej zabawie i nie mieli nic przeciwko. Dzieciaki miały wszelkie przesłanki, żeby uznać, że tak trzeba i że to jest właściwe - ich opiekunowie nic złego w tym nie widzieli. Przypominam, że to jest środowisko w jakim te dzieci są wychowywane od urodzenia. W oczach ich bliskich osoby duchowne są niemal święte i nieomylne. Trzynaście lat to najczęściej jeszcze za wcześnie, żeby zakumać, że nie we wszystkim rodzice mają rację.
              • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:50
                > Przypominam, że nawet ich rodzice przyglądali się tej zabawie i nie mieli nic p
                > rzeciwko

                Tego nie doczytałam. Jesli tak, to zmienia postac rzeczy. Uczniowie mogli czuć się zwolnieni z myslenia, skoro nawet rodzice nie widzieli nic niewłaściwego w opisanej sytuacji.

                Przypominam, że
                > to jest środowisko w jakim te dzieci są wychowywane od urodzenia. W oczach ich
                > bliskich osoby duchowne są niemal święte i nieomylne. Trzynaście lat to najczę
                > ściej jeszcze za wcześnie, żeby zakumać, że nie we wszystkim rodzice mają rację

                No własnie o tym cały czas piszę. Tradycyjne, konserwatywne wychowanie daje taki własnie efekt. Przeciętny 13 latek wie od dość dawna, że dorosli nie zawsze mają rację smile
                tyle, że tu nie o rację chodziło, a o obyczaj - młodzież dostała przekaz, że tradycja tego wymaga i nie przyszło im do głowy, że nie powinni się podporzadkwac
                • hellulah Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:28
                  Wiesz, nie wiem jak jakieś średnie statystyczne "inne dzieci", to znaczy wiem, efekt wozu dla orkiestry i podobne, czyli nanga ma bardzo dużo racji. Odpisałam obficie nandze nieco niżej, my po prostu wiemy, jak pewne mechanizmu działają, i dlatego pod tym kątem wychowujemy dziecko, właśnie z akcentem na jakby to ująć, świadome spojrzenie z boku na zachowania społeczne. Możecie uznać, że zmyślam, że kreacja na forum ok, ale takie mamy przygotowanie zawodowe i profesję i takie poglądy, i tak to u nas działa. Działa, bo ma działać. Sama po sobie wiem, że niełatwo się wyłamywać (akurat byłam wychowywana diametralnie odmiennie i miewam z tym problemy).

                  • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:41
                    Toteż ja wcale nie twierdzę, że Twoje dziecko by się na to zgodziło. Ale mając świadomość jak te mechanizmy działają nie powinnaś chyba być zdziwiona, ż te trzynastolatki wzięły w tym udział.
                    • hellulah Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:48
                      O ile sobie przypominam, to nie przypominam sobie, żebym się osobiście dziwiła, że brały udział.

                      Oburzam się na fakt, że dorośli odpowiedzialni za organizację obozu do tego dopuścili.

                      Off topowo nieco napisałam, co na to moje dziecko (jak rzekłam, pan ksiądz i jego uczniowie już robią furorę w internecie i sprawa już była jej znana - choć nie z ematki wink ), które zauważ także nie oceniało tych dzieci (wyrażenie zdania, że sama tego by nie zrobiła chyba nie jest oceną tych, co się dali wkręcić?), przede wszystkim było szczerze wzburzone próbami obrony księdza przez rodziców i szkołę.
                      • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 11:13
                        wyrażenie zdania
                        > , że sama tego by nie zrobiła chyba nie jest oceną tych, co się dali wkręcić?),

                        Poniekąd jest. Bo jest w tym założenie, że będąc w identycznej jak te dzieci sytuacji by się tego nie zrobiło - czyli z dziećmi jest coś nie tak. A jak byśmy się zachowali w takiej sytuacji, można wiedzieć dopiero jak się sprawdzi, jak to jest być wychowywanym przez rodziców, którzy uważają, że lizanie kolan księdza w trakcie otrzęsin to niewinna zabawa.
                        • hellulah Re: Otrzęsiny 19.09.12, 17:30
                          Posuwasz sprawę do absurdu. I trafiasz kulą w płot.

                          Powtórzę: córka stwierdziła, że nie zrobiłaby tego.

                          Nie, nie deprecjonowała tych uczniów. Ma chyba prawo wypowiadać się o swoich odczuciach? (czy już nie wolno mówić o swoich mocnych stronach czy sukcesach? bo ktoś tam w czymś tam jest słabszy?)

                          Ja uważam, że prawdopodobnie mogło by jej się udać tego (lizanka po kolanku) nie zrobić.

                          Tak, ponieważ córka szkolona jest od lat, jak nie robić takich rzeczy i ponieważ właśnie wie, dlaczego tak bardzo trudno tego nie robić, jak naturalnym (ewolucyjnym) mechanizmem jest podporządkowanie się w takim kontekście.

                          Ja wiem, że nasze wychowanie już działa, że dziecko jest w stanie oprzeć się presji grupy czy "autorytetu". Wiem bo znam przykłady. Uogólniając, wiem, że można (technicznie jest to możliwe) w ten sposób szkolić/wychowywać dzieci. Jeśli kogoś to ocenia, to chyba już raczej rodziców i nauczycieli z tej szkoły, nieprawdaż?

                          Resztę możesz sobie dopisywać do woli. Miłej zabawy.
          • policjawkrainieczarow Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:31
            No wlasnie, ten mechanizm byl opisany u Cialdiniego, tylko tam byl przyklad przyjmowania do bractwa studenckiego, wiec po pierwsze, nie bylo relacji starszy autorytet vs dzieciaki, po drugie byli to dorosli ludzie, po trzecie elita intelektualna, po czwarte nie chodzilo o dosc obrzydliwy, ale w gruncie rzeczy niegrozny dla zycia rytual, tylko o rozkaz zjedzenia surowej watroby, rzeczy praktycznie nie do pogryzienia, a jednak ci dorosli ludzie czuli taka presje, ze skonczylo sie to smiertelnym zadlawieniem.
            • hellulah Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:37
              Nie uwierzysz, że nie czytałam twojego postu odpisując nandze, ale jak zerkniesz w mój post, zobaczysz, że jest właśnie o tej książce Cialdiniego - którą córka przerabia jako zadaną przez papę i mamę lekturę obowiązkową wink omawianą jak dobra beletrystyka podczas rodzinnych spacerów.

              To nie czyni jej odporną w 100% na mechanizmy presji grupowej, czy jak je zwał, ale raczej pomaga, wraz z wieloma innymi składnikami wychowania, w świadomej refleksji na zachowaniami innych ludzi oraz własnymi reakcjami.

              Jestem zdania, że można świadomiej (wydajniej, maksymalizując korzyści) prowadzić relacje międzyludzkie, tak jak świadomiej (wydajniej) można dokonywać wyborów konsumenckich czy oddychać albo stawiać stopy czy dobierać składniki diety.
              • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 21:32
                No widzisz - moja do niedawna nie czytywała zadanych przez rodzicow lektur sad
                Na szczeście to sie odmieniło i sama pyta, co bym jej polecila, no i zawsze podbierala z połek.
                Ale abstrahujmy od naszych corek.
                Na ile wiedza, rozumienie, refleksja zmieniaja nasze zachowanie? Doświadczenie mi mowi, ze w bardzo duzy m stopniu, ale nie zawsze, że w 100%. I jeszcze takie mam zyciowe doświadczenie: ile razy powiem, ze ja bym tego nigdy - zaraz to robie. Naprawdę.
                Mnie w tym wątku rażą dwie rzeczy - przerzucanie odpowiedzialności na dzieci i tłumaczenie wszystkiego wpływem religii. Co do pierwszej kwestii to się zgadzamy, wiec juz nie będę. Co do drugiej - sama przez jakiś czas bylam bardzo wierzaca, znam wiele wierzacych osób, wierzacych i jednocześnie odważnych, samodzielnie myslacych. Oczywiście jest ich mniejszość, ale nie sądzę, żeby proporcje wśród ateistów kształtowały sie znacząco inaczej. Czasy rozterek bohatera "Nieba w płomieniach" dawno minely, od religii odchodzi się ot tak, bez wiekszego zaangażowania (w odejscie), zanim sie jeszcze przestanie chodzic do koscioła. wolność, którą sie w ten sposób zdobywa, najlepiej opisuje reklamai slogan Netia - wolność wyboru. Nieco wyzej opowiedzialam o zebraniu rodzicow, na ktorym byli moi znajomi - nauczyciel kolejno wyśmiewal wszystkich uczniow - i tylko jedna osoba zaprotestowała. A znajac dzielnicę założę się, ze wierzacych tam niewielu było.
          • hellulah Re: Otrzęsiny 19.09.12, 10:19
            > Moi zdaniem łatwo mowić, że by sie tego nie zrobiło [...]

            nanga, ok - wiem. Sądzisz, że o tym nie myślałam i że nie poprowadziłam rozmowy w tym kierunku?

            Tyle że tak się składa, że nasze dziecko - poza tym, że charakterologicznie bliższa mojego mężowi (a to jest facet, którego do niczego się nie zmusi, never ever, co ma zresztą swoje negatywne strony w związku), to jeszcze od pieluch szkolona jest właśnie, aby wyrażać swoje zdanie i kwestionować wszelkiego sortu autorytety.

            A jak jestem przy moim kochanym współmałżonku, to za młodych lat objawiało się to u niego niewykonywaniem pajacyków zadawanych przez wuefistę, punkowstwem oraz chlaniem tanich win w pewnym kultowym parku pewnego polskiego miasta, nieco później - nieubraniem się w garnitur na własny ślub, natomiast w wieku dojrzałym to jest np. pytanie pracodawcy na interview "Co państwo macie mi do zaoferowania?" czy wyłamywanie się ze wspólnego skandowania haseł na wykładzie skądinąd niesamowitego prelegenta (który jednakowoż chciał sobie urobić publiczność wedle dość podstawowych reguł) albo - no właśnie, albo ultra super prowadzenie negocjacji czy skuteczny zarządzanie (o czym pozwól w detalach już nie napiszę).

            Co do skandowania, to nie jest na przekór - to jest dla praktyki. I o tym się u nas dyskutuje przy obiedzie. Borejkowszczyzna 2.0.

            Co do dziecka. No, nie wysłaliśmy jej do szkoły katolickiej z katolicką formacją i ojcem dyrektorem. Sorry ale sam pomysł kocenia jako szkolnej tradycji jest chory, choć ponoć skutecznie wzmacnia poczucie więzi z instytucją, która inaczej nie miałaby takiej wartości (ale w takim razie na uj mi taka mało wartościowa dla mnie instytucja!).

            Dziecko z racji pewnych hobby oraz pewnych zajęć dodatkowych od dobrych kilku lat ćwiczy się (w sposób niejako naturalny) w asertywności oraz w zarządzaniu zespołem. Zainteresowania wybrane bo ona lubi (widać pasują do jej osobowości), bo część z nich jest kultywowaniem naszych wartości (wprowadzona/zachęcona wciągnęła się i kontynuuje już na własnych zasadach, samodzielnie), bo jedno z nich jest czymś, czego sami nie robimy, ale ona uwielbia a my widzimy wielki pożytek (to akurat sztuka walki). Tak już z naszej inicjatywy, ona do kolacji czyta Cialdiniego (i tak stoi na półce z racji profesji męża), który nota benka ładnie opisuje rytuały kocenia (np. podczas rekrutacji do fraternities i sororities) i to nie jest żart. Wiem, że w podobnych (nieco tylko podobnych, masz rację) sytuacjach naprawdę potrafiła powiedzieć nie.

            Tak więc - masz bardzo, bardzo dużo racji - a ponieważ masz bardzo dużo racji, my wychowujemy dziecko właśnie tak, żeby tej racji nie było.

            Żeby potrafiła wejść na poziom metakomunikacji i np. wyłamać spod presji grupy. Nie musisz w to wierzyć, ale tak jest.

            Czy osiągniemy zamierzone rezultaty? Nie wiem, ale jestem przekonana, że próbując, na pewno coś osiągniemy, a cokolwiek jest tu lepsze niż nic.

    • zona_mi Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:35
      Dość głupi pomysł na zabawę, tym bardziej, że wspaniały pretekst do przyczepienia się o "molestowanie", "zboczonego księdza" itp. rozdmuchiwanie w akcję o podłożu seksualnym, zwykłą, choć niemądrą, zabawę. Mam nadzieję, że umył te kolana...
      • hellulah Re: Otrzęsiny 18.09.12, 22:42
        zona_mi, jakakolwiek zabawa o podłożu kocenia nie jest zabawna. Tu nie chodziło np. o wspólne przygotowanie spontanicznego przedstawienia czy przeciąganie liny, czy kalambury, czy cokolwiek, tylko o test na upokorzenie. To raz. To nie jest zwykła zabawa, to zabawa, jakiej nie ma prawa być na obozie integracyjnym.

        Dwa, nauczyciel nie ma prawa dotykać ani być dotykany - nie mówimy o pierwszaczkach, które może trzeba pogłaskać po łepetynce, ale o gimnazjalistach!

        Trzy, tak, te sceny mają wymiar erotyczny - symbolicznie, ale tak. Nie trzeba tu niczego nomen omen dmuchać.
        • zona_mi Re: Otrzęsiny 19.09.12, 08:34
          Wyobrażam sobie, że ktoś może to postrzegać tak, jak opisałaś.
          I - powtarzam - w mojej ocenie ta zabawa była głupia.
          Ale dla mnie w żaden sposób nie miała podtekstów seksualnych.
          Ktoś nie pomyślał i teraz poniesie konsekwencje.
    • viviene12 bleeeeeeeeeeeee 18.09.12, 22:46
      <rzyg, rzyg, rzyg>
    • naomi19 Re: Otrzęsiny 18.09.12, 23:36
      Mi też chce się rzygać, ja pie...rolę.
      Ohydny człowiek, poniżająca, obrzydliwa zabawa.
      • yenna_m Re: Otrzęsiny 19.09.12, 00:16
        no proszę
        teraz gimnazjum wydalo oswiadczenie, że to była pianka do golenia

        ładna pianka
        i.imgur.com/kMM9d.jpg
        na poręczy fotela widac bitą śmietanę uncertain
        • wespuczi Re: Otrzęsiny 19.09.12, 02:00
          no skoro wydali oswiadczenie to znaczy ze to byla pianka.
          producent pomylil opakowania najwidoczniej.
        • eliszka25 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 02:19
          to pianke do golenia mieli lizac? jeszcze lepiej!

          tez mialam otrzesiny w liceum, ale byla to zabawa, w ktorej brali udzial TYLKO uczniowie. starsi koledzy przygotowali kilka psikusow/zadan, a pozniej byla wspolna zabawa. nad wszystkim czuwali nauczyciele i wlasnie CZUWALI, po to, zeby nie bylo tego typu przegiecia. te dzieciaki moze maja pusto w glowie, ale to taki wiek i nic w tym dziwnego. wcale jednak nie jest wykluczone, ze czuly sie upokorzone, ale baly sie/nie mogly zaprotestowac. nawet, jesli to sami uczniowie wpadli na pomysl takiej zabawy, to co w glowie musi miec dyrektor, KSIADZ, zeby na taka zabawe pozwolic i na dodatek w takiej zabawie brac udzial?! dyrektor mojego owczesnego liceum chyba przewrocilby sie z wrazenia, gdyby ktos zaproponowal mu taka zabawe z uczniami.

          komentarz rodzicow do calej sprawy powalajacy po prostu. wazniejsze dobre imie ksiedza niz wlasne dzieci. no, ale skoro kuratorium nie widzi problemu.... masakra.
          • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 07:23
            eliszka25 napisała:

            > to pianke do golenia mieli lizac? jeszcze lepiej!
            >

            Próba otrucia?
            Juz im całkiem rozum odebralo, zeby się tak tłumaczyć.
            • owianka Re: Otrzęsiny 19.09.12, 14:23
              > > to pianke do golenia mieli lizac? jeszcze lepiej!

              Nie wiem, w czym pianka miałaby być lepsza od śmietany, ale to jednak była bita śmietana:
              www.se.pl/wydarzenia/kraj/lubin-dziewczynki-zlizywaly-bita-smietane-z-kolan-ksiedza-gimnazjum-wydalo-oswiadczenie-pianka-do-go_279971.html
              Mam nadzieję, że rodzice tych dzieci przemyślą ponownie swoją postawę wobec tej sprawy. Doprawdy nie wiem, jak normalny człowiek może nie zabrać dziecka ze szkoły po takiej aferze. No , ale ja nigdy nie zrozumiem ludzi posyłających dzieci do katolickich szkół.
    • upartamama Re: Otrzęsiny 19.09.12, 07:39
      Skoro gimnazjaliści bawią się w "słoneczko" to takie zlizywanie dla nich piany z kolan to nic zdrożnego.
      Dyrektor powinien zostać odwołany a salezjanie zastanowić się nad postępowaniem swoch podopiecznych. Po ostatnich aferach między księdzem a pedofilem można śmiało stawiać znak równości a publikacja takich zdjęć dodatkowo to potwierdza.
      • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 21:36
        upartamama napisała:

        >
        > Dyrektor powinien zostać odwołany a salezjanie zastanowić się nad postępowaniem
        > swoch podopiecznych.

        W jakim sensie "podopiecznych"?

        -----------
        A tam jakieś zabiegi masarskie zostają wykonane na zawodniku - sprawozdawca Eurosportu o masowaniu jednego z gimnastyków.
    • lelija05 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 09:37
      Żali mi tych dzieci. I chłopców i dziewczyn. Żal, bo wmówiono im, że to nic takiego, fajna zabawa. Żal, że trafiły na księdza, który nie widzi w tym nic niestosownego, żal, że mają rodziców, którzy uważają podobnie.
      I w sumie to jest chyba najbardziej przerażające, że dla rodziców tych dzieci, to tylko niewinna zabawa.
      I nie rozumiem, dlaczego położono nacisk, że to pianka do golenia, a nie bita śmietana? Jakie to ma krwa znaczenie? Dzieci lizały facetowi kolana, a poza tym, co to w ogóle za pomysł, by jeść jakby nie było chemię?
      Pokłóciłam się wczoraj z jedną osobą, która uważa, że to kolejna próba pogrążenia KK i manipulacja.
      Ale ja sobie nie wyobrażam, by moje dziecko lizało kolana komukolwiek, wszystko jedno, czy to będzie nauczyciel w szkole świeckiej, ksiądz, rabin, czy listonosz.
      Jest to jawne wykorzystanie dziecka i ja bym tego tak nie zostawiła.
    • ashraf Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:00
      Ze sprawa jest obrzydliwa, a ksiadz ponosi za to calkowita wine, nie ma watpliwosci. Ale nie zgodze sie, ze 13-latki to bezwolne dzieci, ktore mozna zmusic do wszystkiego. Nie przypominam sobie, zebym w tym wieku nie miala jasno wpojone w glowe, ze nikt nie ma prawa zmuszac mnie do jakichkolwiek czynnosci, ktore by mnie ponizaly, juz nie wspominajac o tych zahaczajacych o molestowanie! Tylko ze faktem jest, ze wielu rodzicow chowa glowe w piasek i nie rozmawia o tym otwarcie z dziecmi, a przeciez juz male dziecko musi byc pewnych spraw swiadomowe, zeby nie pasc ofiara pedofila... co dopiero 13-latki, z ktorych ponoc juz niejedna ma za soba pierwszy raz uncertain
      • yenna_m Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:07
        w grupie - owszem można
        poczytaj o eksperymentach psychologów badających konformizm i efekt autorytetu
        • lady-z-gaga Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:18
          W eksperymentach najczęsciej część grupy jest "podstawiona" przez psychologów i wtajemniczona, a druga część idzie owczym pędem. Ale żeby owczy pęd zadziałał, ktos musi zacząć.
          W tym wypadku było inaczej, chyba, że za mechanizm wyzwalający konformizm uznamy wczesniejsze roczniki - dzieciaki dowiedziały się, że wszyscy robili to samo, że taka jest tradycja i poczuły się zwolnione z myslenia.
        • ashraf Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:19
          Znam te badania, co nie zmienia faktu, ze dzieci (nastolatki), ktorym wpojono poczucie wlasnej wartosci i godnosci nie przekrocza pewnych granic. Tym bardziej, ze tu nie chodzilo o osmieszenie przez grupe rowiesnicza, a przez "przeciwny oboz", czyli nauczyciela - ksiedza. A gdyby, za przeproszeniem, kazal im sobie obciagnac, to tez tlumaczylybyscie to efektem grupy? Zeby bylo jasne - ja o nic tych dzieciakow nie oskarzam, wina jest bezsporna i jednostronna. Jezeli juz, to oskarzam rodzicow o wyrabianie w dzieciach osobowosci potulnej, poslusznej slepo owcy, a to tez nie jest wina dzieci.
        • ashraf Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:24
          I jeszcze dodam, ze sama mialam w dziecinstwie (i to sporo mlodszym) dwa "spotkania" z zachowaniami o zabarwieniu seksualnym i w obu wypadkach po pierwsze glosno sie sprzeciwilam, a po drugie zawiadomilam rodzine. Jeden z panow dlugo nie mogl sie pozbierac po tym, jak bliski czlonek rodziny "wytlumaczyl" mu niestosownosc jego zachowania. Nie twierdze, ze nie zrobilam nigdy nic glupiego pod wplywem grupy, ale opisana sytuacja smierdzi molestowaniem na kilometr, a to juz inna kategoria.
          • czarnaalineczka Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:33
            no iwdzisz ty moglas rodzinie powiedziec i ktos z rodziny "wytlumaczyl "
            a sa dzieciaki ktore maja inne rodziny
            i wiedza ze gdyby powiedzialy to nie dosc ze by dostaly to jeszcze np musialy zboczenca przepraszac
            • ashraf Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:36
              No i wlasnie o tym pisze! Ze niestety, ale tutaj nie dzieci, a ksiadz i rodzice sa winni - ksiadz w sposob oczywisty, a rodzice posredni. Dzieciakom najzwyczajniej wspolczuje sad
              • yenna_m Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:40
                a to ja sorry Cię bardzo
                nie zrozumiałam intencji smile a my po prostu innymi słowami o tym samym gadamy smile
              • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 21:42
                Chron nas Panie Boze przed tak wyrazanym współczuciem!
          • yenna_m Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:36
            ino pewni to gimnazjum w okolicy do bylejakich nie należy i trza trochę się napracować, żeby się tam dostać

            małolaty głupie nie są i wiedzą, że podskakiwanie nauczycielowi (nawet, jeśli dotyczy to zabawy, na którą się nie ma ochoty) szczególnie na początku kariery w danej szkole mądre nie jest

            mało tego - my, rodzice, wiemy, że dyskutowanie z panią, nawet jeśli naszym zdaniem jest głupia, w dłuższej perspektywie może zaowocować wyżywaniem się na dziecku

            tyle w temacie

            raczej mimo wszystko nie czepiałabym się ofiar, ino DOROSŁEJ OSOBY, któa jest na tyle ukształtowana, że chyba wie, co robi i jaki może to mieć odbiór
            zwłaszcza, że jest niesprzyjający dla KK klimat dotyczący ewentualnych i podejrzanych relacji z dziećmi i młodzieżą
          • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:50
            i w obu wypadkach po pierwsze glo
            > sno sie sprzeciwilam, a po drugie zawiadomilam rodzine.

            No patrz, a rodzice tych dzieci wiedzą o tej akcji i bronią księdza, uważają, że wszystko jest w najlepszym porzadku. Nadal nie kumasz, że Ty byłaś jednak w innej sytuacji???
            • ashraf Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:58
              A czytalas dalej mojego posta, czy tylko bijesz piane? Ale niech Ci bedzie, napisze po raz 14ty - wina lezy po stronie ksiedza (za zachowanie) i po stronie rodzicow (za zrobienie z dzieci potulnych owiec i bronienie zboczenca).
      • bri Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:18
        Tych dzieci nikt nie zmuszał - one to zrobiły z własnej woli. Uleganie wpływowi autorytegu właśnie na tym polega, że nie trzeba używać siły. Wystarczy powiedzieć, że tak zrobić należy.
        • anika772 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 12:48
          To skandal, że ani rodzice, ani kuratorium, nie widzą niczego niewłaściwego w tej "zabawie". Fuuj, rzygać mi się chce na samą myśl, że moje dzieci mogłyby trafić na takich dorosłych!
          Wina leży wyłącznie po stronie dorosłych.
    • amonette Re: Otrzęsiny 19.09.12, 13:04
      Ohyda i masakra. Ciekaw co będzie dalej z tą śmietanką.
      Widziałam gdzieś zdjęcia, w której panny całowały tego samego egzorcystę po łokciach uncertain
      I gdzie są q... rodzice tych dzieciaków? Dlej się cieszą jaką to swietną szkołę dla nich znaleźli?
      • fogito Re: Otrzęsiny 19.09.12, 13:45
        Ksiądz pedofil zmusza dzieci do oblizywania swoich kolan na klęczkach a kuratorium nie zgłasza sprawy do prokuratora? To tylko w Polsce chyba możliwe. Załamka. Gdybym była rodzicem zabiłabym dziada gołymi rękami uncertain
        • paskudek1 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 14:17
          żeby było ciekawiej idę o zakład że gdyby to była świecka szkoła i świecki nauczyciel to i kuratorium widziałoby problem i rodzice a prokurator już by pukał u drzwi
    • vivyan Re: Otrzęsiny 19.09.12, 15:37
      No fajne, fajne. Księżulo = zboczulo. Reakcja rodziców - wtf? Czy ci ludzie są nienormalni? Ja pitole, to nie moje dzieci na tych zdjęciach są ale poczułam się mocno nieswojo. Reakcja kuratorium - poniżej krytyki ale to typowe, kuratoria są świetne w zadawaniu ton roboty papierkowej, kontrolowaniu tejże i czepianiu się pierdół a w przypadku tego typu problemów najlepiej się wypiąć i problemu nie zauważyć bo jeszcze trzeba by się jednak wtrącić a wiadomo, że takie szkoły wtrącania się bardzo nie lubią. W moim mieście też jest gimnazjum salezjańskie, oczywiście stoi "ponad" wszelkimi przepisami typu rejonizacja itp. bo nie jest finansowane przez miasto tak jak pozostałe szkoły, nabór przechodzą dzieci z megawysoką średnią, najlepiej z bogatych rodzin, itp. Zastanawiałam się nawet czy nie posłać tam Młodego bo to mimo wszystko dobra szkoła jest, wahałam się ze względów światopoglądowych ale już mam jasność: po moim trupie. Nie szkodzi, że to inne miasto, inna szkoła.
    • krejzimama Re: Otrzęsiny 19.09.12, 17:38
      Jest to najlepszy dowód na to, jak trudna i niebezpieczna jest dzisiaj misja naszych duszpasterzy i jak wodzeni i prowokowani są oni przez zdegenerowane, wyuzdane nastolatki. O męczarniach księdza dyrektora nie wspominam, bo jego cierpienie aż wylewa się i krzyczy z tych zdjęć. Dziećmi bez względu na ich wiek powinien zająć się prokurator.
      • nangaparbat3 Re: Otrzęsiny 19.09.12, 21:45
        Bingo!
    • miniofilka Re: Otrzęsiny 19.09.12, 17:42
      w katolickiej szkole takie rzeczy?<shock>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka