joann_80
23.09.12, 18:38
z innej beczki, choć nadal w temacie sklepów

Nurtuje mnie takie zagadnienie. Według zasad savoir vivre "dzień dobry mówi osoba, która wchodzi do pomieszczenia ( poprawcie mnie jeśli się mylę)
Zastanawia mnie jak ta zasada ma się do sytuacji w , której klient wchodzi do sklepu, w którym jest sam na sam ze sprzedawcą. Czy to klient powinien przywitać się wchodząc, czy na odwrót?
Przyznam szczerze ,że hołduję pierwszej zasadzie ( może niesłusznie) i raczej czekam, aż to klient pierwszy się przywita. Jeśli natomiast widzę jednostkę oporną to po chwili zaznaczam swoja obecność i witam się pierwsza. Jak to jest?
Mam też pytanie do osób pracujących w handlu. Jak reagujecie jak wchodzi do waszego sklepu klient gadający przez komórkę i próbujący zrobić zakupy gestami i pstrykaniem palcami ( taaak są tacy niestety) bo ja nie reaguję i czekam aż delikwent przestanie gadać. Może i jestem inna, ale według mnie takie zachowanie jest szczytem chamstwa.