23.09.12, 19:31
Macie jakis patent,by lepienie szlo szybciej,bo kurcze dwie godziny roboty i efekt znika w ciagu dwoch obiadow,a nie robie malych.Robie ok 40sztuk,ale przy apetycie mojego dziecka 12do15potrafi wszamac,nie nadazam.Nie chce mi sie co dwa tyg.robic wolalabym przeznaczyc z 3godzinki i zrobic te 100sztuk.
Obserwuj wątek
    • litle.frog Re: Pierogi 23.09.12, 19:35
      ja robię około 150 sztuk za jednym podejściem i zajmuje mi to około 2,5 godziny. Ale sądzę że nie ma na to patentu tylko wprawa. U mnie rodzina pierogorzerna.
    • andaba Re: Pierogi 23.09.12, 19:35
      Za trzy godziny to ja lepię 200, przy czym trzy godziny od momentu startu do umycia ostatniego gara.
      • kondolyza Re: Pierogi 23.09.12, 19:47
        nie wiem ile czasu ile sztuk robię, ale na pewno nie spedzam nad stolnicą więcej niz 2 godziny, a jedzenia jest full i wrażenie mam takie że idzie mi to szybko, na ewno szybciej niż np. mojej mamie.
        oczywiście wszytsko zależy od farszu, ale niezależnie od tego jaki by był to robię go zazwyczaj dzień wcześniej.
        więc w dniu pierogowym po prostu wyjmuję stolnicę i lepię. ciasto robię z dobrej mąki, oliwy z oliwek i zaparzam wrzątkiem. dobrze się zlepiają i nie rozpadają podczas gotowania.
        najwięcej czasu pochłania mi wałkowanie ciasta. potem wycinam kółka-z całego placka, wrzucam pod ścierkę żeby nie schły, wycinam kółka z całego ciasta, dopiero jak mam całe ciasto rozwałkowane i powycinane-wtedy staję lub siadam do lepienia. a do zlepiania mam maszynkę, polecam.
        • litle.frog Re: Pierogi 23.09.12, 19:51
          Mam taką "maszynkę'' i zupełnie nie zdała egzaminu.
        • edelstein Re: Pierogi 23.09.12, 19:52
          Ja robie wszystko jednego dnia czyli gotowanie ziemniakow,smazenie cebuli itd.w efekcie 2godziny,a efekt jak wyzej.Wlasnie to walkowanie i robienie kolek zajmuje mi czas.Pierogi robie wielkosci mojej piesci,na mniejsze jestem za leniwa.
    • gryzelda71 Re: Pierogi 23.09.12, 19:52
      Farsz przygotować wcześniej.I częściej robić to wprawy nabierzesz.
      • edelstein Re: Pierogi 23.09.12, 19:56
        Fakt farsz robie na bierzaco,a pierogi robie od jakichs 3lat,od roku co dwa tyg.bo dziec uwielbia.Jak uda mi sie cos ochronic przed nim,to zamrazam i wyciagam podczas godziny zero.Niestety nie zawsze mam co zamrazac.Pol zycia nad stolnica spedzetongue_out
        • gryzelda71 Re: Pierogi 23.09.12, 20:00
          Jak nadziewasz twarogiem to nie ma co przygotowywać,jak szpinakiem to też chwilę przed,ale już mięsem,czy kapustą z grzybami warto wcześniej.U mnie niespecjalnie chcą,to i ja się nie wysilam.Ale jak zacznę to lubię dużo zrobić i do zamrażarki tak jak napisałaś na godzinę 0 smile
          • edelstein Re: Pierogi 23.09.12, 20:04
            Ja robie wylacznie ruskie z ziemniakami,twarogiem,cebula i skwarkami.
            • gryzelda71 Re: Pierogi 23.09.12, 20:08
              Tych nie lubię.Za to lubię z mięsem, z kapusta i grzybami i z jagodami w sezonie.
    • myszmusia Re: Pierogi 23.09.12, 19:55
      godzine zajmuje mi sto pierogów - od wyjecia skłądników do wyjecia z garnka.

      Kwestia wprawy chyba wyłacznie

      Acha i ja przestalam robic pierogi z kółek - zaczełam robic jakby większe tortelinii - czyli kroje na kwadraty i idzie mi to szybciej niz wycinanie kółek itp..
      • edelstein Re: Pierogi 23.09.12, 19:58
        Jak ty to robisz,robienie ruskich to minimum 20min.na farsz.Obranie,ugptowanie ziemniakow,ostudzene,dorzucenie sera i cebuli,ktora tez trzeba pokroic i usmazyc.
        • myszmusia Re: Pierogi 24.09.12, 10:45
          Ja pisalam ogolnie o pierogach, ruskich nie robie bo to u mnie w domu niejadalnewink robie z serem albo z soczewica. Jak z soczewica to wiadomo tez z gotowaniem, ale wrzucam do szybkowara w tym czasie wyrabiam ciasto, odpoczywa moment wyciagam soczewice doprawiam stawiam w przeciaguwink i lepie nawet nie z calkiem wystygnietej czasemwink a z serem wiadomo farszu przygotowac nie trzebawink
    • beverly1985 Re: Pierogi 23.09.12, 19:58
      Tak- nie nalezy robić kółek (broń Boże szklanką!) tylko kwadraty i składac na trójkacik. Potem robi się falbankę i nawet nie widac, ze pieróg powstał z kwadratu.

      Zaoszczędza się duuuzo czasu na wycinaniu. Ja od dziecka byłam uczona rozwałkowywania ciasta na pierogi w wielki kwadrat, by potem było łatwo kroić na małe kwadraty. Nawet nie wiedziałam, ze ludzie robia inaczej.
      • edelstein Re: Pierogi 23.09.12, 20:01
        Wyprobuje te kwadraty,ale jaka wy falbanke robicie?ja normalnie sciskam palcami ciasto amen.Moja babcia robi takie poskrecane grube,ja nie robie,bo najwazniejszy farsz,a ciasta ma byc malo.
        • beverly1985 Re: Pierogi 23.09.12, 20:05
          ja robię taką:

          https://www.rzeszowska.entro.pl/images/gal_01/25.jpg

          Jak pieróg maly to rzeczywiście taka falbanka jest na "gruba", ale jak duzy to jest ok.
          • aguu2 Re: Pierogi 23.09.12, 21:01
            chodzą za mną pierogi i chodzą od dłuższego już czasu a ja ich nie umiem robić. Napisz proszę przepis - jesli można smile na pierogi z farszem mięsno-kapuscianym (moja babcia takie kiedyś robiła i były pyyyszne ).
            Z góry dziekuje
            • e-milia1 najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto zrobi 23.09.12, 21:16
              sie wczesniej. ja az tylu pierogow nie robie, ale czesto robie duzo za duzo ciasta. ciasto wiec zamrazam i potem majac juz farsz zrobiony wczesniej i odmrozone ciasto potrzebuje tylko chwilki i pierogi gotowe. kiedys gdzies slyszalam, ze to ciasto spokojnie mozna zamrazac wiec tez tak robie i funkcjonuje.
              • olewka100procent Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 23.09.12, 21:25
                mam maszyne do wyrabiania ciasta a do zlepiania pierogów foremke skraca to czas o 50%
                • olewka100procent Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 23.09.12, 21:27
                  https://www.lidl.pl/static_content/lidl_pl/images/PL/PL_63861_01_b.jpg
              • andaba Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 23.09.12, 22:18
                Zamrażasz ciasto na pierogi??? przeciez to chyba beznadziejnie sie potem klei, ciasto na pierogi musi być mięciutkie i cieplutkie, wtedy sie robi pieronem i palce nie bolą od sklejania.
                • e-milia1 wlasnie, ze nie. gdyby tak bylo nie zamrazalabym 23.09.12, 22:20
                  odmrazam, mietole je w mace, tym samym rozgrzewa sie ono w moich rekach i jest jak nowe smile
                • czarnaalineczka Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 23.09.12, 22:22
                  tez zamrazam
                  lepi sie doskonale oczywiscie najpierw sie musi porzadnie rozmrozic i ogrzac
                  potem mietu mietu w rekach i jest smile
                  • e-milia1 ja od pewnego czasu zamrazam tyle rzeczy 23.09.12, 22:24
                    nawet bym kiedys nie pomyslala, ze az tyle rzeczy zamrazac mozna. np. surowe ciasto drozdzowe ....
                    • czarnaalineczka Re: ja od pewnego czasu zamrazam tyle rzeczy 24.09.12, 07:38
                      ja zamrazam drozdze big_grin
                  • andaba Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 23.09.12, 22:24
                    Eee tam, ja jak mi zostanie to daję dzieciom do zabawy, wole zrobic nowe, w końcu drogie to nie jest, a i robi sie błyskawicznie.
                    • czarnaalineczka Re: najszybciej idzie robota gdy farsz i ciasto z 24.09.12, 07:39
                      > Eee tam, ja jak mi zostanie to daję dzieciom do zabawy
                      w domu czy wyganiasz na dwor ?
          • edelstein Re: Pierogi 24.09.12, 12:47
            Moja babcia tak robi,ja nie umiem.Dziecko dzis wstalo i pytalo czy na obiad beda pierogibig_grinTak ogolnie to ja sie kryje jak robie,i moj chlop,ktory pierogow nie jada,ma zakaz informowania swego tescia,ze robie,bo ojciec potrafi 40zjesc na raztongue_out ojciec chrzestny jak zamierza przyjechac to pyta czy mam pierogitongue_out kolezanka z domu obok tez chetnie sie zalapuje.Przestalam sie przyznawac i w sumie zastanawiam sie czy pierogarnia nie bylaby czasem dochodowym interesem w moim miescietongue_out tylko k...kto y to lepil?
        • myszmusia Re: Pierogi 24.09.12, 10:49
          Ja nie robie zadnej falbanki, wycinam kwadrat nakladam sporo farszu zalepiam malutki waski brzeg i zlepiam robi razem w takie uszko a wlasciwie uchowink
    • spicy_orange Re: Pierogi 23.09.12, 21:59
      > Macie jakis patent,by lepienie szlo szybciej,bo kurcze dwie godziny roboty i ef
      > ekt znika w ciagu dwoch obiadow,


      przepraszam cię serdecznie, ale ja dziś na słowo "pierogi" przed oczami duszy widzę tylko ten tekst:


      "Czwartek

      PRAKTYCZNA ŚLĄSKA ŻONA jest na krawędzi załamania nerwowego. Przez dwie godziny gotuje specjalny obiad dla dwulatki, która z kolei wgniata go w dywan w pokoju. PRAKTYCZNA ŚLĄSKA ŻONA traci wieczór na usuwaniu buraczków i pierogów z dywanu, równocześnie karmiąc na siłę dwulatkę, która w rewanżu zwraca posiłek na dywan."

      Czytałam to rano i do teraz nie mogę się otrząsnąć big_grin Przepraszam big_grin big_grin big_grin

      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,12536103,Peadar_de_Burca__Sceny_z_wychowywania_dzieci_w_Polsce.html
      ps. następne 15 minut spędziłam na googlu szukając informacji czy żaby robią kupę. Dalej nie wiem.
      • e-milia1 i co? robia te zaby te kupy czy nie? 23.09.12, 22:05
        strasznie mnie to interesuje...
        • andaba Re: i co? robia te zaby te kupy czy nie? 23.09.12, 22:16
          O ile dobrze pamiętam biologię to układ wydalniczy maja, więc chyba robią.
        • spicy_orange Re: i co? robia te zaby te kupy czy nie? 23.09.12, 22:17
          Pan Pedar napisał w swoim felietonie że miał "żabie gó..." w aucie, to chyba robią. Mnie się jednakowoż nie udało znaleźć nic na ten temat, wiec zasnę niezaspokojona wink Ja z racji pochodzenia żab widziałam w życiu mnóstwo, żadna jednak nie załatwiała przy mnie swoich potrzeb. a ten farciarz Pedar: pierwsza żabka i od razu mu obsrywa auto.
    • jola-kotka Re: Pierogi 23.09.12, 23:08
      U mnie jest pierogarnia sprzedaja tez na kilogramy ,32zl kilogram z czym chcesz zakup ich trwa 5 min.
      W jakim celu poswiecac cenne trzy godziny na lepienie?
      • andaba Re: Pierogi 23.09.12, 23:12
        Osobiście bardziej cenne jest mi te 120 zł które musiałabym wydac, niż 3 godziny czasu.
        Swoja droga - cena jak za pierogi zabójcza, z kawiorem są czy co?
        W kefirku kiedyś patrzyłąm to chyba 11zł/kg.
        • jola-kotka Re: Pierogi 23.09.12, 23:15
          Bo ta pierogarnia to taka ekskluzywna restauracja z pierogami,ale nigdzie lepszych nie udalo mi sie kupic.
          • gryzelda71 Re: Pierogi 24.09.12, 07:44
            No to płacisz za ekskluzywność.Bo pierogi ruskie np to jedno z tańszych dan.
      • edelstein Re: Pierogi 24.09.12, 12:40
        Jolka pierogarnie nie istnieja w Niemczech.Za poerogi ruuskie oddalona o 40km resteuracja polska bierze 7.50euro,pierogow 10big_grin
    • esr-esr Re: Pierogi 24.09.12, 09:06
      patent mojej mamy to przygotować sobie składniki, wstawić telewizor do kuchni, zlokalizować dobry film i lepić, lepić, lepić. dwie godziny lepienia i masz ilość na obiad i do zamrażarki a czas nie jest zmarnowany. jak chce lepić więcej to włącza debatę budżetową w sejmie big_grin może Tobie podpasują jakieś wciągające audiobooki?
    • kocianna Re: Pierogi 24.09.12, 09:20
      Mnie się lepiej lepi takie z lodówki, broń Boże cieplutkie tongue_out
      Żadnych kółek ani kwadratów. Spory kawałek ciasta formuję w wałek, potem kroję na kopytka (ok 1 cm grubości) i każde kopytko z osobna układam dłuższą stroną równolegle do wałka i wałkuję. Placuszek wychodzi mniej-więcej okrągły, co kilka placków lepię pierogi, żeby się nie zsychały.
      Robię w ilościach przemysłowych (z kilograma mąki) i zamrażam gotowe surowe pierogi, nie samo ciasto.
      • beverly1985 Re: Pierogi 24.09.12, 09:45
        Raz widziałam technikę polegającą na odrywaniu kawałaków ciasta i formowaniu takiego kółeczka- gniazdka w dloni- też bylo szybko. Tak czy siak najwolniejsze jest wycinanie szklankami.
        • czarnaalineczka Re: Pierogi 24.09.12, 10:05
          moja ciocia tak robi smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Pierogi 24.09.12, 10:10
          o nie powiedzialabym. jak patrzylam jak mja babcia wycina szklanką to jej tylko w rękach migalo...
        • thorgalla Re: Pierogi 24.09.12, 10:44
          Moja babcia z dwóch kulek ciasta robiła dwa placuszki jednocześnie.
    • majowadusza Re: Pierogi 24.09.12, 10:29
      ojjj, u mnie ruskie pierogi rodzina kocha a ja nienawidzę robić pierogów - nie cierpię tej dłubaniny i klejenia. Przyznaję - u mnie pierogi ruskie mają wyższy status niż kawior. Jak już dojde do momentu, ze pierogi są gotowe to wyliczam równo dla każdego i męzowi po łapach daję jak chce zjeść ostatnich 6 szt. smile
    • scarlett.o-hara "leniwe" ruskie 24.09.12, 10:41
      Moje ostatnie odkrycie na ruskie pierogi. Jak nie mam czasu (w tygodniu), to zamiast farsz wkładać w ciasto i lepić pierogi, robię ciasto naleśnikowe, smażę i farsz wkładam w naleśniki, smażę na patelni - jak krokiety. W smaku wielkiej różnicy nie ma. Mówię na to "leniwe" ruskie. Wszystkim smakuje.
    • thorgalla Re: Pierogi 24.09.12, 10:47
      Mój patent to pójście do sklepu z własnymi wyrobami i zamówieniem pierogów big_grin
      Z ostatniej wizyty w Polsce przytachałam 100 ruskich i 30 z truskawkami.
      Dodam,że ani małżonek ani dziecię pierogów nie jadają więc to wszystko dla mnie big_grinbig_grinbig_grin

      PS.Umiem robić pierogi ale problem jest z białym serem (zakup w Polsce i zamrożenie go odpada) i szkoda mi czasu na to.
      • mehil.dam Re: Pierogi 24.09.12, 11:10
        Na szczęście z pierogami nie mam problemów -wykorzystuję babcię wink I jeszcze ciocia mojego męża robi na sprzedaż, ale bardzo dobre - teściowa się z nią na ciasto wymienia i mam zapas smile
        Moja jedna babcia takie falbanki robiła - piękne, ale pracochłonne, mnie się nigdy takiej ładnej nie udało. Druga babcia, która ogranicza czas w kuchni do minimum brzegi zagniata widelcem - ekspresowa robota, a dzieciaka można wykorzystać spokojnie do tego (ja zawsze pomagałam przy pierogach).
        www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/swieta/smazone_pierogi_ruskie/486644-1-pol-PL/smazone_pierogi_ruskie_medium_recipe_watermark.jpg
        • mehil.dam Re: Pierogi 24.09.12, 11:14
          Jeszcze wyczytałam przed chwilą, żeby układać farsz na płacie ciasta i zawinąć brzegiem - przypomniało mi się, że moja babcia (ta od falbanek) też tak robi. Później wykrawa szklanką już pierogi i zaplata brzeg.
          • aqua48 Re: Pierogi 24.09.12, 13:18
            Robię ok 100 sztuk falbankowych ruskich w godzinę. Kwestia wprawy. Wycinam ciasto szklanką i lepie jak maszyna. No ale u mnie jeden domowy żarłok potrafi pożreć ponad dwadzieścia pierogów w momencie. Plus to co zostanie odgrzane na kolację. A mam ich trzech - żarłoków pierogowych. Na zapas musiałabym nalepić z 300 sztuk, i dobrze schować.
    • mary_lu Re: Pierogi 24.09.12, 13:15
      Lepić w 3 osobysmile Jedna wałkuje i wykraja szklanką oraz nosi do zamrażarki, dwie lepią.
      W ten sposób z mamą i siostrą w 3 godziny produkujemy kilkaset sztuk, jeszcze się naplotkujemy i napijemy przy okazji big_grin

      Ciasto zawsze wyrabiam robotem albo maszyną do chleba, farsz staram sie przygotować choć częsciowo poprzedniego dnia, zeby nie mieć uczucia urobienia się w dniu lepienia.

      Twój syn je kilkanaście tych wielkich pierogów???
      • edelstein Re: Pierogi 24.09.12, 14:04
        Nie mam chetnych w zasiegu rekibig_grin
        Tak,moj syn jada duzo,jak robotnik z budowybig_grinz reguly wiecej niz ja,a pierogi to jego danie popisowewink Lepiej go ubierac niz zywicwinkjada dwa sniadania,dwa obiady,jedna do dwoch kolacjibig_grinaaa i desersmile
        Nie wiem co to dziecko niejadek.
    • yoko0202 Na 4 ręce 24.09.12, 14:12
      innego sposobu na szybkie robienie pierogów nie znam
      u nas poniżej 100 pierogów to w ogóle nie ma co startować, bo pójdzie na 1 obiad smile
      zazwyczaj mama robi farsz, ja się biorę za ciasto
      potem jedna wycina kółka i nakłada farsz a druga zlepia
    • feniks_z_popiolu Re: Pierogi 24.09.12, 14:33
      Pierogi robię baaardzo rzadko, może 2-3 razy do roku dlatego zawsze robiłam z przepisu. Zginęła mi właśnie ściągawka z tym przepisemsad.
      Macie jakieś sprawdzone proporcje na ciasto?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka