beataj1
09.10.12, 11:02
W związku ze zbliżającą się komunią mojej kuzynki miałam na ten temat ostatnio dyskusję w rodzinie.
I tak sobie uświadomiłam że teraz są 2 godziny religii w tygodniu. Przez cały czas trwania szkoły (podstawówka, gimnazjum, liceum/technikum). Daje to naprawdę bardzo dużą liczbę godzin dydaktycznych.
Czego dzieciaki się tam uczą? Czy naprawdę nauka o jednej religii niesie ze sobą aż tyle wiedzy by było aż tyle godzin w całym toku nauczana. Pytam bo zastanawiałam się nad tym czego ja nauczyłam się na lekcjach religii i nie mogę sobie niczego przypomnieć. Ja nawet za bardzo nie mogę sobie przypomnieć samych lekcji - musiały zatem być niebywale znaczące.
Czy teraz to się jakoś zmieniło i dzieciaki mają przekazywaną jakąkolwiek wiedzę na tematy religijne czy wygląda to tak jak u mnie w początkach wprowadzenia religii do szkół? Może są jakieś programy albo założenia programowe?
* Nie chce wywoływać dyskusji o zasadności religii - jest jak jest - chodzi mi o to czego konkretnie się na takich lekcjach uczy bo sama nie pamiętam bym nauczyła się czegokolwiek.