Dodaj do ulubionych

Ubrania, których nie macie/nie lubicie

18.10.12, 18:32
Style i okazje są różne, jasne.
Ale mam kilka takich rodzajów ubrań, których nie lubię, źle się w nich czuję, źle wyglądam, nieważne - nie mam i raczej mieć nie będę.
1. Dresy, ze szczególnym podkresleniem spodni dresowych. Wiem, wygodne, ble, ble, ble, ale w komplecie dresowym czułabym się jak trener Piechniczek.
2. Pozostając w temacie sportowym - tzw. adidasy. Miałam może dwa razy w życiu adidasy na nogach i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, patrząc na swoje stopy, ze to protezy.
3. Koszule. Trudno dobrać mi taką koszulę, która, pasując mniej więcej do rozmiaru, nie rozłaziłaby się na biuście sad. W dodatku nie znoszę tej sztywności koszulowej.
4. Wszystko co jest zrobione z wełny gryzącej - w dzieciństwie mama wbijała mnie w szałowe, zobyczne szetlandy, a ja miałam poczucie, że siedzę w żelaznej dziewicy.

Macie (nie macie wink) takie zbanowane ubrania?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:37
      - jakiekolwiek ogrodniczki, kostiumy, spodniumy
      - szpilki- raz na rok dosłownie
      - dres w wersji bluza+ spodnie też nie, spodnie tak, ale do topu jak juz
      - koszule tez mi sie na biuscie rozlazą
      - wszelkie tuniki w A ktore sprawiaja ze wyglada sie jak w ciazy a w ciazy sie nie jest
      - płaszcze takie grube ,ciezkie, zimowe
      - kapelusze i czapki z daszkiem
      • 18lipcowa3 o jesoooo i golfy 18.10.12, 19:25
        nie ma okropniejszego nic niż golf, fuj
        no chyba że ciężarna w ogrodniczkach

        a z materiałow nie załozę angory,oraz gryzacej wełny
        • robitussin Re: o jesoooo i golfy 19.10.12, 10:59
          18lipcowa3 napisała:

          > nie ma okropniejszego nic niż golf, fuj

          A ja golfy kocham. Oczywiście nie jakieś grubaśne swetrzyska w kolorze błota, ale raczej takie w typie bluzki na co dzień.
          Ale do golfów trzeba mieć idealną figurę od pasa wzwyż ;-P

          Aaaa, i nie cierpię obszernych swetrów, które maja rękawy 1/2, albo wręcz 1/4. Nie mam pojęcia, do czego to się nosi.
          • 18lipcowa3 Re: o jesoooo i golfy 19.10.12, 13:25

            > Ale do golfów trzeba mieć idealną figurę od pasa wzwyż ;-P


            wiem bo nosiłam kiedys, niemniej nie znosze miec czegos na szyi
            uwazam ze golf zabiera sexapil niezaleznie od tego jak sie wyglada od pasa wzwyz


            > Aaaa, i nie cierpię obszernych swetrów, które maja rękawy 1/2, albo wręcz 1/4.
            > Nie mam pojęcia, do czego to się nosi.

            Takie nietoperki?
      • koza_w_rajtuzach Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 19.10.12, 06:05
        o, to ja dokładnie lipcowa tak jak Ty. W każdym punkcie się zgadzam.
    • marzeka1 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:37
      Mam, próbowałam się przekonać, no ale "niedasię" big_grin :
      - adidasy: no źle się czuję, kupuję wygodne sportowe buty do chodzenia, do dżinsów, ale nie mam już ani jednej pary adidasów typowych.
      - panterek, cętek: nieważne jak modne, nie podoba mi się , nigdy nie widziałam ani jednej ładnej rzeczy w te wzory.
      - nie lubię bluzek koszulowych: nie czuję się w nich wygodnie, nie mówiąc o prasowaniu, pozbyłam się niedawno ostatniej , nienoszonej- nie posiadam anu jednej bluzki koszulowej.
      - szpilek: wiem niby, że noga wygląda cudnie itp., ale nie znoszę i nie kupuję, najwyższy obcas to ok. 5 cm.
    • 3-mamuska Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:39
      1-koszul. Z tego samego powodu.
      2-niczego z wełny do gryzie.
      3-może nie ubranie, ale kozakow nie mam i mieć nie będę uraz z dzieciństwa.
      • anyx27 Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 18:43
        a rozmiar jest ok, to znaczy, że jest nieodpowiednio dobrany biustonosz.
        • kiddy Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 18:51
          Nie, to znaczy, że kobiety mają biusty różnej wielkości i niekoniecznie wszystkie panie wzrostu 1,65 cm, 80 w biodrach, 65 w talii muszą się dopiąć w biuście. W Polsce trudno znaleźć sklepy z koszulami, które w ogóle mają miejsce na biust. Projektant nie przewidział wink
        • duzeq Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 18:54
          Niee, biustonosz tu ma malo do rzeczy. Ja mam swietnie dobrany, ale wiekszosc koszul nie jest po prostu szyta dla biusciastych. Albo bedzie sie rozchodzilo na biuscie, albo bedzie ci latalo po bokach.
          • anyx27 Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 18:57
            Owszem ma, jeśli rozmiar bluzki jest dobrany, a ona się rozchodzi, to wina leży po stronie stanika. Oglądałam ostatnio cały program o tym wink
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 19:27
              sorrry ale gadasz glupoty. ktos kto ma ogromny biust i waskie ramiona i talie nie wcisnie sie nawet w 40. no chyba, ze uwazasz, ze taka osoba ze wzgledu na biust ma nosic 44 np
            • 18lipcowa3 Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 19:29
              anyx27 napisała:

              > Owszem ma, jeśli rozmiar bluzki jest dobrany, a ona się rozchodzi, to wina leży
              > po stronie stanika. Oglądałam ostatnio cały program o tym wink


              Gadasz takie głupoty ze sie płakac chce.
              Nie wierz we wszystko co mowią w tv.
            • duzeq Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 19:32
              Lopatologicznie:

              Jezeli WSZYSTKIE biustonosze mam od brafiterki, to ciezko, zebym je miala niedobrane - to chyba jasne.
              Wiekszosc koszul albo rozchodzi mi sie biuscie (robia sie rybki), albo jest za szeroka w talii.

              A teraz sprobuj jeszcze raz wyjasnic to zjawisko.
              • thorgalla Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 19:50
                Polecam bluzki biubiu,nic się nie rozłazi.
                • anika772 Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 18.10.12, 20:19
                  Anyx, trochę dystansu do tego co mówuią w telewizorni. Jest to bzdura, niestety. Koszula musi być odpowiednio skrojona. Też polecam biubiu.
                  • duzeq thorgalla, anika772 19.10.12, 10:29
                    Znam biubiu, ale usiluje przedpisczyni wytlumaczyc, ze wiekszosc koszul szyta jest wg standardowych szablonow czyli np. miska B (wg triumphowskich standardow) = tyle i tyle w talii.
                    Ale jesli talia jest taka sama, natomiast miska D, to robi sie problem z niemal kazda koszula i kazda sukienka. I tutaj najlepszy biustonosz nie pomoze.
                    • sarling Re: thorgalla, anika772 19.10.12, 10:35
                      Ba! Śmiem twierdzić, że właśnie stanik-flak, spłaszczający lub ciągnący w dół pozwoli jakoś upchnąć balony w koszuli tak, żeby się nie rozłaziła. Na sterczącym marne szanse.
                      • duzeq Re: thorgalla, anika772 19.10.12, 11:12
                        big_grin.
                        Nigdy na to nie wpadlam. Moze powinnam sprobowac wink.
                        • anika772 Re: thorgalla, anika772 19.10.12, 15:24
                          Yhm, biust rozsmarowany po klatce piersiowej z pewnością nie będzie sprawiał kłopotu guzikom koszuli. Problem w tym, że ja nie lubię tak nosić biustu.
              • robitussin Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 19.10.12, 11:03
                > Wiekszosc koszul albo rozchodzi mi sie biuscie (robia sie rybki), albo jest za
                > szeroka w talii.

                Znaczy się koszule są po prostu szyte ch...owo, bez uwzględnienia poprawki na to, że kobiety mogą mieć większy biust, niż to wychodzi ze statystyki smile
                Na szczęście nie mam aż takich problemów, a koszule wszelkiej maści uwielbiam, choć też zdarza się, że całość leży pięknie na ciele (ramiona, biodra), a ja ledwo mogę odetchnąć.
        • policjawkrainieczarow Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 19.10.12, 03:11
          Nie, jesli rozmiar jest ok a koszula sie nie dopina na biuscie, to znaczy, ze jest za tania. Jesli nie ma zaszewek i nie jest wyprofilowana i jest pokaxana na plaskiej jak deska nastoletniej modelce, to zaden biustonosz nie pomoze. Niestety te porzadnie skrojone zazwyczaj sa drozsze sad
          • ida_listopadowa Re: Jeśli koszula rozłazi się na biuscie... 19.10.12, 21:03
            policjawkrainieczarow - boski tekst z za tanią koszulą smile
            cytując klasyka "oplułam monitor"
      • 3-mamuska Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:46
        Kurtki z jeansu, i dresu góra+dol, same spodnie mam na silownie.
        • anyx27 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:50
          - garsonki
          - płaszcze
          - całe dresy (po domu mam spodnie 3/4)
          - na co dzień szpilki (mam 2 pary na specjalne okazje wink)
          - czapki/kapelusze itd.
    • kufferrek Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:45
      Mam.
      Buty na wysokim obcasie. Nie umiem w nich chodzić a jak już założę to idę jak ostatnia łamaga zginając nogi w kolanach i pochylając się do przodu.
      Rajstopy z klinem - zawsze klin opada mi do kolan a ja mam ochotę co chwila podciągać je pod pachy. Toleruję tylko pończochy samonośne.
    • helufpi Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:51
      Buty ze szpiczastym lub kanciastym noskiem
      Ogrodniczki, alladyny, rurki
      Minispódniczki, długie cygańskie spódnice
      Uniformy dwuczęściowe góra i dół z tego samego materiału
      Grube rajstopy, ciepłe majtki
      Staniki z fiszbinami
      Ciepłe golfy
      Rzeczy z poliestrem i akrylem
      Buty o różnicy wzniesień palce:pięta >6 cm
      Itd.
    • lauren6 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:52
      - Koszule, z ww powodów
      - Swetry, wyglądające jak wór po ziemniakach
      - Stanik z tzw. uświadamiania. Jeśli za 10 lat będę mieć cyc w kolanach, trudno. Efekt nie jest wart takiego katowania się.
      - Sandały wiązane w kostce lub na łydce rzemykiem.
      - Spodnie z bardzo wysokim stanem a'la lata 80-te.
      - Kurtki i płaszcze bez wcięcia w talii. Znów mi się kojarzą negatywnie z kiczem lat 80-tych. Nie przemawia to do mnie.
      • agusiazabrze [...] 18.10.12, 18:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • amandaas Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 22:40
        Dlaczego "stanik z uświadamiania" jest dla Ciebie katowaniem? Dla mnie obecnie katorgą są te sprzedtongue_out Nie moge ich nawet założyć celem natychmiastowego zdjęcia przez TŻ bo nienawidze siebie za to że taką kooope nosilam tyle czasusmile
        • lauren6 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 19.10.12, 04:32
          Już to kiedyś pisałam. Wgniatające się fiszbiny, odparzenia, do tego to całe gadanie, że to mój biust jest głupi i nie potrafi się przystosować do takiego dobra jakim jest uświadomiony stanik. Niby po tygodniu noszenia z moim ciałem mają stać się cuda, jakaś bułka boczna ma przewędrować i stać się piersią itd. Tyle, że nie jestem w stanie wytrzymać tego tygodnia w takim biustonoszu. Po 2 dniach mam takie rany na ciele, że stanik ląduje głęboko na dnie szafy. A robiłam podejście kilka razy.
          Widocznie taki mój los, że pozostanę nieuświadomiona. Pod tym względem rozumiem kobiety sprzed 100 lat, które paliły gorsety i tym samym godziły się z brakiem talii osy.
          • paskudek1 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 20.10.12, 09:52
            to znaczy że on jest jednak ŹLE dobrany. Za ciasny, zły krój albo nawet (wbrew pozorom) zły rozmiar. Możesz odczuwać pewien dyskomfort na początku noszenia ale generalnie ma ci być w takim wygodnie.
      • robitussin Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 19.10.12, 11:04
        > - Stanik z tzw. uświadamiania.

        ??? Możesz przybliżyć?
    • czarnaalineczka Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:54
      szpilek
      waskich spodnic
      krotkich kurtek w zimie
      rurek
      i wiele wiele innych
      generalnie malo co mi sie podoba
      • czarnaalineczka Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:01
        a i jeszcze malych okragłych dekoltów nie nosze
    • solejrolia Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 18:58
      Nie mam kożucha, ani futra. I mieć nie będę.
    • sarling Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:08
      To jeszcze dodam sukienki/tuniki odcinane pod (dużym) biustem. Dramat, od razu wyglądam 5 kilo grubiej.
      I dziwo-buty, czyli kozaki z wyciętymi palcami.
      • czarnaalineczka Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:13
        > I dziwo-buty, czyli kozaki z wyciętymi palcami.
        to jest po to zeby nawet w zimie moc sie delektowac jakims kamyczkiem w bucie big_grin
      • heca7 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:18
        Balerinek , które od razu wyglądają na rozciapciane i stopa wylewa się z nich na boki.
        Spodni z obniżonym krokiem.
        Ogrodniczek.
        Butów bez palców za to z cholewą wink
        Bluzek koszulowych bo jest mi wiecznie zimno.
        Czarnych, materiałowych spodni z kantem.
        Stringów.
        Plisowanych spódnic- wyglądam jak Łowiczanka smile
      • najma78 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:20
        Nie mam futra i kozucha. Nie zalozylabym dlugich butow - kozakow z cholewa nad kolano tzn. takz lekko zachodzaca na udo - tragedia. Biale kozaki albo do kostek. Dlugie spodnice szerokie lub waskie - mowie im nie. Mini, ale bardzo krotkie i brak ponczoch, rajstop legginsow - nie. Za koszulami nie przepadam, ale mam kilka fajnie uszytych i dobrze lezacych, ktore lubie.
        Tzw. adidasy, dresy tzn. wszelkie ubrania sportowe zakladam tylko na fitness, rower, rolki itp. zajecia sportowe-ruchowe wiec mam i uzywam.
    • mayaalex Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:14
      Poncho
      Adidasy (poza zajeciami fitness)
      Dlugie spodnice a wlasciwie wszystkie spodnice dluzsze niz przed kolano
      Spodnie z marszczeniem i zaszewkami w talii
      Polbuty wiazane (taki meski fason) i wszelkie botki do kostki lub troche powyzej

      Wlasciwie dla mnie z ubran moglyby istniec tylko sukienki, jeansy, male sweterki i do tego baleriny, klapki lub kozaki zaleznie od pory roku
    • sokhna Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:15
      - golfow (ani cienkich ani grbych) nie znosze jak mam cos na szyi
      - gryzacych swetrow
      - ogrodniczek i dzinsowych kurtek
      - szpilek (mam jedne ze slubu, leza w szafie i pewnie swiatla dziennego juz nie ujrza)
      - plaszczy do ziemi (niska jestem)
      - spodnic "kloszy"
      - botkow za kostke czy do pollydki (jedyne wysokie buty to kozaki do kolan)
      - okraglych dekoltow
      - marynarek, zakietow itp.
    • jo-asiunka Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:17
      Nie cierpię rzeczy w partnerkę, rzeczy z suwakami jako ozdobą, koszul, spodni aladynek, koturn, rzeczy z akrylu,
    • paartycja Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:22
      nie noszę,nie znoszę,nie miałam i raczej mieć nie będę:
      -białych butów ( wogóle nie lubię jasnych butów ale toleruję klapki i sandały w pastelowych kolorach)
      -garsonek
      -tunik odcinanych w biuście,w których mam jeszcze większy biust i brzuch niż w rzeczywistości
      -zestawów składających się z koszuli+marynarki (same koszule ok)
      -szpilek-mam jedną parę na specjalne okazje ale i tak nie umiem w nich chodzić
      -spodni biodrówek
      -babciowych majtasów
      -staników z bazaru
      -czapek z daszkiem
      chyba na razie tyle

      -
      -
    • nanuk24 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:25
      Krotkich spodenek i miniowek, glanow, bluzek na cienkich ramiaczkach, sukienek bez rekawowo/ramiaczek("zawieszanych" na biuscie)
    • guderianka Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:31
      ja tak jak Ty-nie mam dresów, adidasów, koszul-też ciężko mi dobrać, nie mam spódnic ołówkowych, spódnich eleganckich, żakietów, nie mam płaszcza-wink
    • klubgogo Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:33
      Minispódniczki.
      Płaszcz.
      Dres i adidasy (spodnie dresowe tylko po domu, ale nigdy dresowy komplet na zewnątrz).
      Marynarki, żakiety (mam jedną).
      Czapka z daszkiem.

      Ubrania ze sztucznych materiałów.
    • majenkir Balerinki! 18.10.12, 19:37
      Nie mam, nie mialam i nie bede miala!
      Okropne buciszcza!
    • hellulah Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:40
      Hmm, chyba tylko spodni w kancik czy w ogóle takich "materiałowych" damskich spodni.

      Alladynek nie miałam, ale nieco luźniejsze w kroku portki letnie już tak.

      Wiele typów ubrań nie mam, ale może bym założyła, gdybym miała.

      A z tego wątku to mam (stadami) i uwielbiam smile bluzki koszulowe, żakiety, buty na obcasie, spódnice o kroju A, spódnice ołówkowe, glany (no obecnie jedna stara para), rurki, grube kryjące rajstopy.

      Tunikę tylko jedną, jedną jedyną upolowałam, w której nie wyglądam jak w burce/namiocie.

      No i nie mam dresu jako kompletu ani góry od dresu, a doły tylko welurowe.
      • hellulah Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:41
        Aaa i jeszcze nigdy spodni 3/4 smile
    • antyideal Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:51
      -dresów, spodni zwlaszcza, bluza czasem po domu
      -sportowych butów, szczegolnie bialych brrr
      -balerinek
      -spodni materialowych
      -dzinsowych kurtek
      -skórzanych kurtek
      -puchowych kurtek, takich balwankowych
      -spodnic za kolano
      -japonek, takich zaczepianych za palec ;p
      -kaloszy, do chodzenia na co dzien
      • antyideal Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 20:03
        Po przestudiowaniu wątkuwinkdodam jeszcze:
        -luznych spodni, alladynki itp
        -zakiety, marynarki, garsonki
        -wielkie majty, brzydkie biustonosze
        -wszelkie biale buty i raczej wszelkie biale ciuchy i dodatki
        -kozaki za kolano brrr
        -babciowe koszule nocne
        Niedawno jeszcze byly koszule, ale juz sie przekonalam,
        biust mam niewielki, wiec leza dobrzesmile
    • landora Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 19:56
      Lista ciuchów, których nie noszę, jest raczej długa:
      - rurki
      - aladynki
      - legginsy
      - adidasy - tylko na fitness
      - futra i kożuchy
      - dziwne i niepraktyczne buty, typu sandały z golfem, gigantyczne koturny
      - szpilki - nie umiem w nich chodzić, jest mi w nich niewygodnie
      - białe kozaczki
      - stringi
      - biustonosze o złym rozmiarze
      - spodnie w kancik, zawsze wyglądam w nich jak sierota
      - mini spódniczki

      Dodam jeszcze, że bluzki koszulowe z talią i miejscem na biust szyje Quiosque.
    • malwa51 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 20:07
      cokolwiek obciskajacego noge; legginsy, rajty, obcisle spodnie
      ogolnie za dzinsami nie przepadam, choc mam
      spodnice, z wyjatkiem mini w lecie - to toleruje wink
      sukienki - niepraktyczne i rzadko kiedy maja kieszenie
      buty zimowe - za cieplo (w zimie biegam w sportowych, na trepy zimowe ciagle mi za cieplo, stoja w szafie poki co)
      cokolwiek gryzacego (welna m. in)
      albo nieprzewiewnego (elastan)
      cokolwiek pod szyja typu golf -drazni

      a buty toleruje jedynie sportowe albo profilowane, wszystkie inne niewygodne. Zreszta ciezko znalezc damski model w moim rozmiarzé tongue_out
    • vivyan Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 20:11
      1. Spodni tzw. materiałowych.
      2. Kamizelek - trauma z dzieciństwa.
      3. Bluzek koszulowych.
      4. Garsonki!
    • anika772 Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 20:16
      Odzież i obuwie sportowe noszę wczasie uprawiania sportu, poza tym nie.
      Koszule kupuję w biubiu, nic się nie rozłazi, są idealnie dopasowane i uwzględniają biust. Zajrzyj na stronę, właśnie weszła nowa kolekcja koszulsmile
      Nie (z)noszę wełny gryzącej, golfów, fasonów workowatych, dwurzędowych zapięć, falbanek; pewnie jeszcze sporo tego jest, ale nic mi już nie przychodzi do głowy.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ubrania, których nie macie/nie lubicie 18.10.12, 20:19
      nie znoszę i nie mam: butów zapinanych/wiązanych w kostce lub sznurowanych na łydce itd, butów na koturnie.
      nie znosze ale mam: japonki (mam jedną parę, robią za buty prysznicowe na wyjazdach), balerinki (mam jedne, robią za buty do wyniesienia śmieci), czapka z daszkiem (mam jedną, leży i nic poza tym), legginsy (noszę czasem po domu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka