Dodaj do ulubionych

"Lewe" zwolnienia

04.12.12, 06:59
Pokłóciłam się wczoraj z sąsiadką. A tak jakoś się zgadało o przygotowaniach przedświątecznych, ile to roboty srutututu itp. Sąsiadka pochwaliła się, że nie robi nic, bo mąż weźmie sobie zwolnienie i wszystko załatwi. Ja na to, że co, mąż chory? Ona, nie, dlaczego? No to ja - no przecież zwolnienie to tylko chorzy powinni brać? Na to ona,że na jakim świecie ja żyję i się zaczęło. Mąż sąsiadki jest policjantem, zwolnienia mają pełnopłatne. Nie wiem,czy jest tam jakiś limit, w każdym razie zwolnienia bierze jedno za drugim, w domu jest bez przerwy. Sorry, dla mnie to zwykłe złodziejstwo. Za chwilkę pan p. pójdzie sobie na wcześniejszą emeryturę, a ja będę musiała zapi.... na takiego pasożyta do siedemdziesiątki. Kiedy wreszcie zrobi się z tym porządek? Kasy nie ma na nic, do neurologa terminy dopiero na czerwiec, w ogóle już nie ma w tym roku miejsc nigdzie do lekarza specjalisty, a taki koń będzie se tyłek wygrzewał przed tv z piwskiem w łapie.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 07:05
      Ała! Ile zazdrości! Ile zawiści!
      Aż piecze od czytania uncertain
      • sumire Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 09:45
        zazdrości?
        a czego tu zazdrościć - że ktoś państwo robi w bambuko? istotnie, fantastyczny powód do zawiści...
      • koolair Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:12
        rosapulchra-0 napisała:

        > Ała! Ile zazdrości! Ile zawiści!
        > Aż piecze od czytania uncertain

        Zazdrosci?/ Ty tez jestes taka "uczciwa" jak pan policjant?? bo to by tłumaczyło twoja wypowiedz..
        • rosapulchra-0 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 12:06
          Nigdy nie brałam lewych zwolnień, ale to chyba dlatego, że jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę - ciężarne na pewno mają coś na ten temat do powiedzenia tongue_out
          • stuletnia_stokrotka Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 17:39
            rosapulchra-0 napisała:

            > Nigdy nie brałam lewych zwolnień, ale to chyba dlatego, że jestem wyjątkiem pot
            > wierdzającym regułę - ciężarne na pewno mają coś na ten temat do powiedzenia tongue_out

            nie nie-ty po prostu jak ci praca nie pasuje to sobie z niej wychodzisz i nie wracasz tongue_out
            • rosapulchra-0 Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 19:05
              A żebyś wiedziała. Masz z tym jakiś problem?
              • stuletnia_stokrotka Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 19:57
                rosapulchra-0 napisała:

                > A żebyś wiedziała. Masz z tym jakiś problem?

                z tym,że jesteś szurnięta? żaden problem big_grin
      • patunki Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 16:31
        Zazdrość?? Zawiść?? O czym ty mówisz, to tak, jakby zazdrościć złodziejowi, że udało mu się ukraść. Zwyczajnie mnie wkurza takie kombinowanie. W życiu nie byłam na "lewym" zwolnieniu, na zwykłym też zaledwie kilka razy. Dlaczego mam zapitalać na takiego lenia i nieroba, jeszcze rozumiem, chore dziecko, ale leserować dlatego, że żonie nie chce się ruszyć doopy, żeby posprzątać?
        • jagienka75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 17:04
          Dlaczego mam zapi
          > talać na takiego lenia i nieroba,


          A nie oburza Cię to, że do siedemdziesiątki będziesz zapieprzać na tych darmozjadów przy korycie?
          To jest dopiero dołujące.
        • drzewachmuryziemia Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 17:44
          no to powiedz to sąsiadce
    • jola-kotka Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 07:09
      Tylko,ze ten pan wykonujac swoj zawod naraza swoje zycie,nie raz i nie dwa.
      Gdyby takich jak on nie bylo to bardzo prawdopodobne,ze ty do tej swojej pracy nawet dojsc bezpiecznie bys nie mogla.
      A z ta swoja uczciwoscia nie przesadzaj chyba,ze ladnie ci w aureoli i masz zamiar ja nosic zamiast np.kapelusza.
      • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 08:38
        jola-kotka napisał(a):

        > Tylko,ze ten pan wykonujac swoj zawod naraza swoje zycie,nie raz i nie dwa.

        I dlatego może brać lewe zwolnienia??
        Jolka, jesteś niekwestionowaną gwiazdą tego forum!
      • landora Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 09:41
        Zwłaszcza, jeśli np. jest policjantem drogówki.
        Nikt nikomu przecież nie każe pracować w policji, a praca ta nie usprawiedliwia zwykłego oszustwa. Wręcz przeciwnie, policjant powinien świecić przykładem, prawda?
        Co do wcześniejszych emerytur - jestem generalnie za zniesieniem tego typu przywilejów. Co innego grupa antyterrorystyczna, co innego zwykła policja.
      • sundry Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:26
        > Gdyby takich jak on nie bylo to bardzo prawdopodobne,ze ty do tej swojej pracy
        > nawet dojsc bezpiecznie bys nie mogla.

        No tak, policja zapewnia bezpieczeństwo, faktyczniebig_grin Sześć razy by cię zabili, zanim by radiowóz przyjechał...
        • maggorlo Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:35
          sundry napisała:


          > No tak, policja zapewnia bezpieczeństwo, faktyczniebig_grin Sześć razy by cię zabili,
          > zanim by radiowóz przyjechał...


          Szybciej nie mogą bo kierowcy na L4 siedzą smile
          • sundry Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:47
            No, mnie osobiście się zdarzyło dzwonić na policję po bezpośrednim ataku na moją osobę. Przyjechali po 40 min. Nie wpłynęło to zbyt dobrze na moje poczucie bezpieczeństwauncertain
            • aquarianna Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 12:09
              sundry napisała:

              > No, mnie osobiście się zdarzyło dzwonić na policję po bezpośrednim ataku na moj
              > ą osobę. Przyjechali po 40 min. Nie wpłynęło to zbyt dobrze na moje poczucie be
              > zpieczeństwauncertain

              Trzeba było powiedzieć, że widzisz, jak staruszek na czerwonym przechodzi albo jakiś facet usiłuje sam zdjąć blokadę założoną przez policję za nieprawidłowe parkowanie.
              Byliby w 5 minut.
              • sundry Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 14:50
                Chyba by nie byli, bo powiedzieli, że radiowóz jest w jakiejś innej "akcji", o ile pamiętam.
      • swiete.jeze Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:48
        jola-kotka napisał(a):

        > Tylko,ze ten pan wykonujac swoj zawod naraza swoje zycie,nie raz i nie dwa.

        Wiadomo, tylu groźnych rowerzystów na ulicy i jeszcze groźniejszych małolatów z piwem w parkach.
      • princess_yo_yo Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 14:59
        policjant ktoremu nie mozna ufac rzeczywiscie zapewnia bezpieczenstwo, haha
      • patunki Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 15:34
        Tak,pan dzielnicowy straszszsznie życie swe naraża, bidaczek. Równie dobrze naraża się kierowca tira czy autobusu czy dostawca pizzy.
    • swiecaca Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 08:16
      właśnie to zmieniają, będą normalnie płatne (80%) zwolnienia to i chęć do brania lewych się skonczy.
    • montechristo4 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 08:17

      czy wyscie powariowały? Rosa, jaka zawiść? Bo zdrowy chłop bierze lewe zwolnienie? Naprawdę popierasz cwaniactwo i wyłudzanie?
      U mnie w firmie plagą są "choroby" w grudniu, przed świętami. Każdy wie, że Kowalska bierze tydzień wolnego na posprzątanie mieszkania. Szkoda, że nikt nic z tym nie robi.
      • kozica111 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 08:33
        Bardzo nie fajne zachowanie, co przerażające te osoby nie sa nawet zawstydzone, zażenowane, nie skrywają tego oszustwa....ba chwalą się!
    • peggy_su Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 09:36
      Oczywiście karygodne, ale jak tak sie już oburzasz to weź jeszcze pod uwagę mojego pracodawcę, który "sugeruje" mi zwolnienie lekarskie na święta, bo firmę natenczas zamyka i coś musi z pracownikami zrobić tongue_out
      • misiu.stefan Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 09:56
        Naraża życie? smile Zwłaszcza jeśli siedzi w biurze, albo łapie kierowców na radar smile

        A kierowca PKS-u to nie naraża? Strażak albo górnik? Albo budowlaniec, który musi łazić po dachach albo w w każdej chwili może mu coś spaść na głowę na budowie? Elektryk wysokich napięć, przedstawiciel handlowy, itp. Ilu policjantów zginęło w czasie słuzby w ciągu ostatnich 20-30 lat? A ilu górników czy budowlańców lub kierowców zawodowych? Porównaj sobie statystyki.

        Przestań. Nic nie usprawiedliwia cwaniactwa. W prywatnej firmie nie mógłby sobie na coś takiego pozwolić.
    • triss_merigold6 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:31
      Na szczęście mają zlikwidować pełnopłatne zwolnienia dla mundurówki.
      A profesor Czapiński w "Diagnozie społecznej" ubolewa nad tym, że Polak nie ma zaufania do państwa. Ciekawe dlaczego?
    • jagienka75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:41
      Mąż sąsiadki
      > jest policjantem, zwolnienia mają pełnopłatne. Nie wiem,czy jest tam jakiś lim
      > it, w każdym razie zwolnienia bierze jedno za drugim, w domu jest bez przerwy.
      > Sorry, dla mnie to zwykłe złodziejstwo. Za chwilkę pan p. pójdzie sobie na wcze
      > śniejszą emeryturę, a ja będę musiała zapi.... na takiego pasożyta do siedemdzi
      > esiątki.


      No i wszystko jasne.
      Podejrzewam, że gdyby pan nie pracował, jak policjant, nie byłabyś aż tak bardzo oburzonawink
      Według ematki zawsze możesz się przekwalifikować i zostać pracownikiem służb mundurowych.

      Ktoś wyżej napisał, że strażak i górnik również się narażają, ale i na nich wiesza się psy. Przecież za dużo przywilejów mają darmozjady!
      Nie urodził się jeszcze taki, kto by wszystkim dogodził.
      • naturella Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 10:45
        Mam rodziców lekarzy, a nigdy w życiu nie byłam na "lewym" zwolnieniu. Do głowy by mi nie przyszło poprosić o takie. W całym moim zawodowym życiu byłam na zwolnieniu (poza ciążą) może 10 dni. Pracuję na etacie 10 lat.

        Nie jestem w stanie zrozumieć takiego chamskiego naciągania.
    • barbibarbi Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 11:06
      mam znajomych policjantów, mam wrażenie że częściej siedzą w domu na zwolnieniach niż chodzą do pracy, serio. Jeden tata z klasy mojego dziecka, też policjant, zapowiada że od przyszłego roku szuka pracy, tak na oko trzydziestoparolatek. Pytał czy nie wiem może o jakiejś pracy, bo on za kilka miesięcy idzie na emeryturę i szuka pracy na dorobienie, może być na czarno sad
    • croyance Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 12:14
      Dlaczego zaraz lewe? Moze po prostu normalnie bierze zwolnienie?
      • sundry Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 14:51
        Normalnie? Przecież napisała, że nie jest chory.
    • lilka69 zmien swoje myslenie 04.12.12, 13:36
      i wtedy bedzie ci lepiej.

      po pierwsze masz racje- nie powinno byc tak, ze zwolnienia sa platne 100 czy 80 % poniewaz to generuje patologie. powinny byc np. w 40% aby tylko przezyc.

      a po drugie czekam az wreszcie zostanie sprywatyzowana sluzba zdrowia, zeby przestalo sie tkwic w tym kretynskim formacie, ze kazdemu wszystko sie nalezy za darmo. i za jedno i za drugie powinno sie wziac! ale juz slysze jak wiekszosc narzeka...

      • notoczo Re: zmien swoje myslenie 04.12.12, 17:47
        aleee madre...

        i jak ktos zarabia tysia na reke to zapewne z tych 40% chorobowego przezyje (chyba pod mostem) a i jak nie daj Boze bedzie nie na lewym zwolnieniu i bedzie musial kupic leki to za te 40% niby mu starczy?uncertain
        no bo chyba nie zakladasz ze leki w Polszy sa darmowe??
        • lilka69 Re: zmien swoje myslenie 05.12.12, 10:51
          a dlaczego RESZTA polski musi dokladac temu co zarabia tysiac?

          socjalizm z ciebie straszny wychodzi. poza tym jak ktos zarabia tysiac zl to majac nawet placone 100% nie przezyje.

          • zona_mi Re: zmien swoje myslenie 05.12.12, 20:05
            > a dlaczego RESZTA polski musi dokladac temu co zarabia tysiac?

            A on sobie przypadkiem składek sam na taką okoliczność nie płaci? Inaczej chyba nie mógłby pójść na płatne zwolnienie, co?
    • princess_yo_yo Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 15:03
      karygodne, ale ktos te zwolnienia wypisuje, wiec jak to jest? przychodzisz sobie do lekarza ktory jest takim sobie skryba do wypisywania papierkow i juz? to jakas paranoja przeciez - potem idziesz do tego samego lekarza jak jestes rzeczywiscie chory i powierzasz w jego rece swoje zycie i zdrowie?
      • memphis90 Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 18:43
        A to taki problem powiedzieć: wymiotuję jak kot i mam mega biegunkę? Albo: gorączkuję i jestem osłabiony, ale wziąłem teraz apap i na chwilę przeszło? Kto to sprawdzi?
    • sadosia75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 15:42
      A ty biedo, ostojo uczciwości oczywiście nie masz zamiaru nic zrobić a panem,który bierze lewe zwolnienia...
      I w sumie to nie wiem co bardziej odrażające. facet,który korzysta z lewych l4 ( coś jak ciężarna,która nie będzie się zarabiać bo ona musi odpocząć itp... ) czy kobita,która o tym wie ale nic z tym nie robi.
      No jasne, można powiedzieć, że to nie twoja sprawa, że nie masz zamiaru nic z tym robić. Ale po co w takim razie krzyk o nieuczciwość? sama uczciwością nie grzeszysz skoro widzisz i milczysz...
      • larrisa Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 16:01
        sadosia75 napisała:

        > A ty biedo, ostojo uczciwości oczywiście nie masz zamiaru nic zrobić a panem,kt
        > óry bierze lewe zwolnienia...

        A co niby ma zrobić? Zawiadomić ZUS, wezwać policję? Jeżeli facet bierze krótkie zwolnienia, dajmy na to do 10 dni, to praktycznie nie jesteś w stanie nic zrobić.
        • sadosia75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 18:44
          Policjant i zus ? To już chyba większe "moce cudotwórcze " ma proboszcz a nie zus.
          • larrisa Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 20:26
            No więc sama widzisz, nie ma komu kontrolować.
      • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 16:59
        > No jasne, można powiedzieć, że to nie twoja sprawa, że nie masz zamiaru nic z t
        > ym robić.

        Ale co ona konkretnie miałaby z tym zrobić? Iść do przełożonego tego faceta i powiedzieć mu, że dowiedziała się od sąsiadki, że jej mąż bierze lewe zwolnienia? Dobrze się czujesz?
        • sadosia75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 18:49
          Nie no lepiej nic nie zrobić. poużalać się na forum, że świat nie jest sprawiedliwy i niech się dzieje co chce.
          przychodzi na forum i ujada bo sąsiad bierze lewe zwolnienia. Ale nic z tym nie zrobi. nawet facetowi nie zwróci uwagi na to, że jest nieuczciwy no bo co ona biedaczka może zrobić...
          A może gdyby facetowi ktoś zwrócił uwagę to może by mu coś pod kopułą się ruszyło. A nawet jeśli nie to chociaż człowiek ma świadomość, że nie przeszedł obojętnie obok nacigactwa.
          nie wiem dlaczego zawsze najwięcej jest tych,którzy widzą coś co nie jest uczciwe ale nic z tym nie robią. nawet uwagi nie zwrócą, komuś kto postępuje nieuczciwie. No ale anonimowo na forum poujadać.
          no to teraz wylej wiadro swojej żółci jak masz w zwyczaju to robić i poczuj się lepiej... bo widać, ze tego ewidentnie potrzebujesz.
          • jagienka75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 19:00
            adosia75 napisała:

            > Nie no lepiej nic nie zrobić. poużalać się na forum, że świat nie jest sprawied
            > liwy i niech się dzieje co chce.
            > przychodzi na forum i ujada bo sąsiad bierze lewe zwolnienia. Ale nic z tym nie
            > zrobi. nawet facetowi nie zwróci uwagi na to, że jest nieuczciwy no bo co ona
            > biedaczka może zrobić...


            I chyba tylko na ujadanie na forum ją stać.
            Jakoś nie wierzę tą "kłótnie" z sąsiadką( żoną wyłudzacza).
            Mnie bardziej dołuje myśl, że będę zapieprzać niemal dom starości na tych darmozjadów na stołkach/przy korycie.
          • larrisa Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 20:39
            sadosia75 napisała:

            > nie wiem dlaczego zawsze najwięcej jest tych,którzy widzą coś co nie jest uczci
            > we ale nic z tym nie robią. nawet uwagi nie zwrócą, komuś kto postępuje nieuczc
            > iwie.

            Może dlatego, że się boją? Aż tak bardzo cię to dziwi? Sądzisz, że taki policjant posłucha sąsiadki gdy ta mu powie, że to bardzo nieładnie chodzić na L-4 będąc zdrowym?
            Hmmm....szczerze wątpię.
            Pomijam już fakt, że ta grupa zawodowa słynie z agresji - wystarczy poczytać jak wiele żon policjantów zgłasza się jako ofiary przemocy i jak często trudno jest im to udowodnić.

            > No ale anonimowo na forum poujadać.

            Poujadać? Niezły słownik. Od tego jest forum, żeby opisywać różne przypadki z życia.
            Czy tylko laurki powinny być na forum?


            • sadosia75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 20:48
              No gwałcą, mordują, rabują i wszystko co złe....
              Może rzucisz tymi wieloma przypadkami agresji policjantów w stosunku do ich żon i tego jak trudno jest to udowodnić ?
              bo, że takie sytuacje się zdarzają to wiem, ale że jest to zamiatane pod dywan? to raczej rzadkość bo takie elementy są tępione w tym gronie.
              i mówi ci to żona policjanta. polecam IFP .
              Milczenie w takiej sytuacji to przyzwolenie na takie zachowanie. skoro się pozwala na coś takiego to jaki sens ma ten wątek? rozjudzenie kolejnej awantury? pokazanie jak to policjanci mają dobrze a reszta ma źle?
              I nie chodzi o to czy sąsiad posłucha a o to, że jeśli to jej nie pasuje i nie godzi się z jej sumieniem to niech to powie głośno i wyraźnie. a nie na forum pisze wątek,który nie ma najmniejszego sensu. Jej się to nie podoba ale jęzor za zębami trzyma i nie powie głośno co o tym myśli.

              I taka mundrość na koniec . Może ktoś się nad tym zastanowi i przy najbliższej okazji zamiast odwracać wzrok zareaguje.

              https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/395048_434875163244078_708144389_n.png
              • larrisa Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 21:35
                sadosia75 napisała:

                > i mówi ci to żona policjanta.

                to wiele wyjaśnia.

                tvp.info/informacje/polska/resort-tropi-przemoc-w-domach-policjantow/4031439
                > Milczenie w takiej sytuacji to przyzwolenie na takie zachowanie.

                Bez przesady, osobiście też nie wiem, czy porwałabym się na "uczenie moralności" policjanta.
                Paru ich poznałam, zazwyczaj mają dobre znajomości i skutecznie mogą zaszkodzić.

                skoro się pozw
                > ala na coś takiego to jaki sens ma ten wątek?
                > rozjudzenie kolejnej awantury? po
                > kazanie jak to policjanci mają dobrze a reszta ma źle?

                Dlaczego awantury? Moim zdaniem nie ma powodów to wypłacani im L-4 w wysokości 100%, to prowadzi do nadużyć, co przecież nie jest tajemnicą poliszynela.




                • sadosia75 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 21:44
                  no tak żona policjanta nie może się wypowiadać bo to żona policjanta to co ona może wiedzieć...
                  to się wypowiadają te,które nie mają zielonego pojęcia o policji, pracy w policji i wysokości zarobków policjantów. ot choćby pomysł kontroli L4 przez ZUS...
                  No litości... bajdurzenia jakie czytam jak to super policjant zarabia i po 15 latach idzie na emeryturę w wysokości bajońskiej przestały mnie już dziwić.

                  Zalinkowałaś historię cepa,który był w policji od nie wiadomo kiedy. pora sobie uzmysłowić, ze od kilkunastu lat w policji pracuje nowy typ ludzi ( MO i ZOMO już dawno przestało mieć rację bytu w tym resorcie ) i wiele się tam zmieniło. jasne nie wszystko jest cacy ale stwierdzenie, że przemocowców się ukrywa a karze ofiary jest sporym nadużyciem. wystarczy wejść na IFP i poczytać co piszą na ten temat sami policjanci czy media. No ale to wymaga wysiłku i może drastycznie zburzyć obraz policjanta kata prawda?
                  • larrisa Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 22:53
                    sadosia75 napisała:

                    > no tak żona policjanta nie może się wypowiadać bo to żona policjanta to co ona
                    > może wiedzieć...

                    Oczywiście, że możesz się wypowiadać, ale z reguły właśnie dzieje się to, co się dzieje...czyli, pojawiają się mocno emocjonalne wypowiedzi.

                    > to się wypowiadają te,które nie mają zielonego pojęcia o policji, pracy w poli
                    > cji i wysokości zarobków policjantów. ot choćby pomysł kontroli L4 przez ZUS...

                    Tak tu się przyznaję, bo myślałam, że ZUS może kontrolować. Okazuje się jednak, że policjanci tu również są uprzywilejowani i ich ZUS kontrolować nie może.

                    > No litości... bajdurzenia jakie czytam jak to super policjant zarabia i po 15 l
                    > atach idzie na emeryturę w wysokości bajońskiej przestały mnie już dziwić.

                    Nie chodzi o bajońskie sumy. Chodzi o to, że mają prawo do jednak jakiś tam pieniędzy - podczas gdy inne grupy zawodowe nie. Niech to jest te 1.000,- zł. na miesiąc, fakt nie jest to kwota bajońska, ale dlaczego reszta społeczeństwa ma się zrzucać na kolejne przywileje kogoś tam. No bo niestety, ale te pieniądze ktoś inny musi wypracować.

                    > ten temat sami policjanci czy media. No ale to wymaga wysiłku i może drastyczn
                    > ie zburzyć obraz policjanta kata prawda?

                    Dlaczego tak emocjonalnie? Obraz policji jest jaki jest, nie bierze się tylko z powietrza. Sama mam 3 znajomych w policji i układy w różnych środowiskach ma każdy z nich. Dlatego mnie jakoś nie dziwi, że sąsiadka nie wyrywa się z naukami do policjanta. Ty najwyraźniej sądzisz, że w policji pracują łagodne aniołki - cóż, zdarza się jednak często, że poczucie władzy zaburza człowieka.
                • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 23:04
                  > Bez przesady, osobiście też nie wiem, czy porwałabym się na "uczenie moralności
                  > " policjanta.

                  Jak się dobrze wczytać w pierwszy post, to wyraźnie można zauważyć, że autorka rozmowę zaczęła i swoją opinię wyraziła, stąd właśnie kłótnia z sąsiadką. Ale najwyraźniej powinna jeszcze była pójść do jej męża i jemu nawtykać uncertain
          • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 22:59
            sadosia75 napisała:

            > Nie no lepiej nic nie zrobić.

            Nie napisałam, że nic, tylko zapytałam CO.
            Zaproponuj coś sensownego, zamiast ujadać.

            > A może gdyby facetowi ktoś zwrócił uwagę to może by mu coś pod kopułą się ruszy
            > ło.

            Tak, z pewnością. Może nawet do klasztoru by wstąpił, by odkupić swoje grzechy suspicious

            > no to teraz wylej wiadro swojej żółci jak masz w zwyczaju to robić i poczuj się
            > lepiej... bo widać, ze tego ewidentnie potrzebujesz.

            Sorki, ale na razie to Ty w tym wątku zaprezentowałaś klasyczne objawy PMS, więc zejdź ze mnie kochaniutka smile
            • baltycki Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 18:02
              robitussin napisał:

              > Sorki, ale na razie to Ty w tym wątku zaprezentowałaś klasyczne objawy PMS,
              Przesadzasz, to sa klasyczne objawy zony policjanta.
              • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 19:39
                baltycki napisał:

                > robitussin napisał:
                >
                > > Sorki, ale na razie to Ty w tym wątku zaprezentowałaś klasyczne objawy PM
                > S,
                > Przesadzasz, to sa klasyczne objawy zony policjanta.

                Zgadza się - Policeman's Missus Syndrom wink
    • beata985 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 15:55
      a czy nie jest tak, że idąc na emeryturę trzeba L4 odpracować???
      sąsiad górnik na pewno odpracowywał/nie wiem czy w policji też te zasady obowiązują/-osiągnął wiek, staż a musiał jeszcze pracować bo L4....
      • riki_i Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 18:07
        beata985 napisała:

        > a czy nie jest tak, że idąc na emeryturę trzeba L4 odpracować???
        > sąsiad górnik na pewno odpracowywał

        Górnikom odliczają każdy dzień, który nie był spędzony pod ziemią. Nie chodzi tu o odpracowywanie, tylko o dobicie do wysługi.
    • nangaparbat3 Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 19:55
      Tak, uważam, że lewe zwolnienie to kradzież.
      • vicemiss-forum Re: "Lewe" zwolnienia 04.12.12, 20:41
        Ja też uważam że to kradzież ale widać w tym wątku nikłą świadomość ekonomiczną niektórych i usprawiedliwianie typu- jak sąsiad kradnie to ja też mogę,a co!
    • lilka69 nalezy zmienic system i skoncza sie lewe 05.12.12, 10:57
      zwolnienia. obecnie nie dziwie sie tym ,ktorzy z chorego systemu korzystaja. panstwo SAMO sie podklada.

      a odnosnie zony policjanta. moze tak sobie powiedziala a autorka robi z tego sprawe. moim zdaniem jak ktos siedzi na lewym zwolnieniu to nie trabi o tym na prawo i lewo. ja bylam w prawie calej pierwszej ciazy, w polowie drugiej , zadowolona jestem z tego ale nie trabilam o tym po calym osiedlu. bylo, minelo, skonczylo sie i nie wroci.
      • anyx27 Zmienić system, czyli... 05.12.12, 15:15
        ...płacić za nadgodziny, pracę w niedziele i święta, tak jak innym pracownikom podlegającym pod kodeks pracy. Wtedy można likwidować wszystkie przywileje.
        A jak w policji tak fajnie jest pracować, to zawsze można zmienić zawód i zostać policjantem. Wtedy to okaże się, jak funkcjonuje ta branża "mlekiem i miodem płynąca".
        • lilka69 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 16:16
          ja akurat nie uwazam,ze fajnie jest byc policjantem.

          mnie ta "branza" kojarzy sie ze sprawnymi fizycznie ( zdaja przeciez testy sprawnosciowe) ale zyciowymi nieudacznikami.
          • anyx27 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 18:59
            Mój mąż "nieudacznik" skończył stomatologię i został policjantem. Poza tym wygrał w swoim życiu kilkanaście razy w różnych teleturniejach wiedzowych. Taki to nieudacznik życiowy...
            • przystanek_tramwajowy Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 19:10
              anyx27 napisała:

              > Mój mąż "nieudacznik" skończył stomatologię i został policjantem. Poza tym wygr
              > ał w swoim życiu kilkanaście razy w różnych teleturniejach wiedzowych. Taki to
              > nieudacznik życiowy...

              Nie ośmieszaj się kobieto... Twój mąż to nie nieudacznik, to wręcz mega nieudacznik! Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zamiast leczyć zęby za ciężką kasę w luksusowym gabinecie. szlifuje krawężniki i wystawia mandaty babciom, co handlują na ulicy? Chyba trudno to określić, jako sukces życiowy....

              • anyx27 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 19:30
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Nie ośmieszaj się kobieto... Twój mąż to nie nieudacznik, to wręcz mega nieudac
                > znik! Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zamiast leczyć zęby za ciężką kasę w lu
                > ksusowym gabinecie. szlifuje krawężniki i wystawia mandaty babciom, co handlują
                > na ulicy? Chyba trudno to określić, jako sukces życiowy....

                Ale ja napisałam, że nadal to robi? Chciał to robić, lubił tę pracę, ale nie za taką kasę. Teraz ma DG.
              • anyx27 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 19:38
                przystanek_tramwajowy napisał

                >Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zamiast leczyć zęby za ciężką kasę w lu
                > ksusowym gabinecie. szlifuje krawężniki i wystawia mandaty babciom, co handlują
                > na ulicy? Chyba trudno to określić, jako sukces życiowy....

                Spytam jeszcze z ciekawości, czy nie znasz osób, które studiują dany kierunek, a potem nie pracują w tym zawodzie, bo nie chcą? Ja znam sporo i nie widzę w tym nic dziwnego.
                • lilka69 anyx i kierunki studiow 05.12.12, 21:40
                  a ja widze w tym wielkie zaskoczenie. chyba , ze ktos studiowal i nie pracuje zawodowo, wtedy mozna przypuszczac, ze studiowal dla przyjemnosci zaglebiania sie w konkretna dziedzine.

                  a inaczej? bez sensu!

            • lilka69 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 21:28
              zaloz watek o policji oraz o ich spolecznym wizerunku. zobaczysz wtedy , ze nie tylko ja mam takie wrazenie.

              na pomoc policji oczekiwalam kilka razy w zyciu. przy okazji drobnych kradziezy z ogrodka, roweru , powzniejszej typu samochod oraz bardzo powaznej : wlamanie do mieszkania. poza tym dzwonilam wielokrotnie ( ponad 20 razy ) w zyciu widzac, ze ktos zachowuje sie chuligansko i raz ( RAZ) przyjechali w ciagu 30 min. zawsze mialam mozlwosc obserwowania.

              ale ZA KAZDYM RAZEM gdy maz lub ja bylismy zatrzymani przez policje za przekroczenie predkosci oczekiwano od nas lapowek. wymowne? nigdy nie dalismy bo juz wole zaplacic 300 zl mandatu ( w koncu NALEZY NAM SIE! ) niz dac im na obiad.
              • lilka69 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 21:32
                a twojego meza, ktory skonczyl trudne studia nie nazywam nieudacznikiem. dziwie sie tylko , ze studiowal stomatologie lecz odskoczyl od niej tak daleko. warto bylo?
                • anyx27 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 22:55
                  Siostra mojego męża też jest stomatologiem, on poszedł na studia chyba po namowach mamy. Zainteresowania ma inne. czy jako stomatolog zarabiałby teraz wiecej, niż obecnie robiąc to, co robi? Tego nie wiem, a wręcz wątpię. za to nie robi tego, czego nie lubi.
              • anyx27 Re: Zmienić system, czyli... 05.12.12, 22:53
                lilka69 napisała:

                > ale ZA KAZDYM RAZEM gdy maz lub ja bylismy zatrzymani przez policje za przekroc
                > zenie predkosci oczekiwano od nas lapowek. wymowne?

                W takie bajko to akurat nie uwierzę. Nikt nie będzie ryzykował utraty pracy z powodu kilkudziesięciu (kilkuset?) złotych. Może jakieś nieliczne przypadki, ale to naprawdę pojedyncze.
    • ma_dre Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 11:48
      O czym ty mowisz kobieto? Jak mu tak zazdroscisz to idz pracowac do policji.
      Jakzes mloda to moze jeszcze sie uda.

      Ja bym tak na niego nie bluzgala, wsrod policjantow jest bardzo wysoki odsetek samobojstw. To ze gosc fizycznie nie chory, nie znaczy ze nie nalezy mu sie moralny odpoczynek i na pewno to jest przedmiotem zwolnienia.

      Naprawianie swiata najlepiej zaczac od wlasnej d.upy. Ty jestes bez skazy?
      • aquarianna Ma_dre - nowy, grudniowy troll na ematce :) 05.12.12, 16:27
        > To ze gosc fizycznie nie chory, nie znaczy ze nie nalezy mu sie mor
        > alny odpoczynek i na pewno to jest przedmiotem zwolnienia.

        Weź ty już dziecko drogie nie słuchaj tego Koreańca, bo naprawdę na mózg ci się rzuciło.
      • memphis90 Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 18:45
        Moralny odpoczynek to odpoczynek od moralności?
    • wielkafuria Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 18:06
      niech rzuci kamieniem ten który nigdy nie wziął lewego L4, nie symulował choroby, nie poszedł na wagary albo do lekarza twierdzac ze nie jest sie w stanie pracowac....

      trzeba byc natomiast idiota zeby sie tym chwalic...
      • robitussin Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 19:31
        wielkafuria napisał(a):

        > niech rzuci kamieniem ten który nigdy nie wziął lewego L4, nie symulował chorob
        > y, nie poszedł na wagary albo do lekarza twierdzac ze nie jest sie w stanie pra
        > cowac....

        A proszę bardzo. Nigdy nie symulowałam choroby, ani w szkole ani w pracy. W życiu nie brałam lewych zwolnień.
        A na zwolnieniu lekarskim (bynajmniej nie fałszywym) byłam tylko na początku pierwszej ciąży. Zagrożonej. Poza tym raz, gdy rozłożyłam się na jakieś paskudne grypsko. I to wsio.
        Tak, to niewiarygodne i zaraz posypią się teksty, że rasowa ematka nigdy nie chodzi na zwolnienia suspicious
      • nangaparbat3 Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 23:22
        Kamieniami rzucać nie będę, ale owszem, lewego zwolnienia nie wzielam ani razu w ciągu ponad 30 lat pracy i nie uważam, żeby to byl jakis wyczyn czy powod do chwaly.
    • wielkafuria Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 18:07
      donieś na sasiada koniecznie ! nie bedzie chłop miał lepiej niż ty. Skandal!
    • mynia_pynia Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 20:45
      Ludzi, którzy przebywają permanentnie na "dziwnych" zwolnieniach nie traktuje się poważnie w życiu.
      Każdy wie, że to obibok, cwaniak i złodziej, ale dla świętego spokoju nie mówi tego zainteresowanemu w twarz.
      I kariery zawodowej to oni nie robią.
    • kol.3 Re: "Lewe" zwolnienia 05.12.12, 21:42
      Rozmawiałam kiedyś z lekarzem cudzoziemcem. Powiedziałam, że jestem bardzo zmęczona. Na to lekarz, że czemu nie wezmę zwolnienia? Ja na to, że nie jestem chora. Na to lekarz "a to bardzo nie szanujesz własnego organizmu, masz prawo do odpoczynku na zwolnieniu jak jesteś zmęczona".
      Jak widać podejście do zwolnień jest podobne w innych krajach także.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka