Dodaj do ulubionych

Lekarze a profilaktyka

12.12.12, 16:54
Zachciało mi sierobić USG piersi i ledwo żyjęze stresu. Poszłam do ginekologa na profilaktyczne usg, zaznaczył mi jedną zminę z sugestią biopsji ( BIRDAS 3) natychmiast udałam się do poradni onkologicznej i dostałam skierowanie na biopsję . Dziś zwarta i gotowa zgłosiłam się, a pani radiolog nic nie widzi do pobierania , same torbiele nie podejżane. UFF, ale opisuje, że są mikrozwapnienia o których ginekolog robiący USG nic nie wspomniał ani nie napisał w opisie badania. Lekarz powiedział, że zleci jeszcze mammogfafięw celu weryfikacji mikrozwapnień . I jak tu wierzyć w profilaktykę, przcież gdyby nie ta podejżana torbiel, która okazała sie nie podejżana nic nie widziałabym o zwapnieniach. Przepraszam za brak ładu, ale mam zryty beret po miesięcznym stresie i wizytach w klinice. To tak ku przestrodze.
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: Lekarze a profilaktyka 12.12.12, 20:30
      Nie narzekaj, skoro w ogóle skierowania dostałaś i w ciągu miesiąca obskoczyłaś tyle poradni.
      Ja jak zaczęłam działac na nfz, czekałam na wizytę u ginekologa 6 tygodni, następne 6 tygodni na usg piersi, z poradni onkologicznej mnie przegoniono (terminy za 3 m-ce) i w tym momencie zrezygnowałam z nfz i resztę zrobiłam prywatnie. Nigdy więcej nfz.
      • akseinga Re: Lekarze a profilaktyka 13.12.12, 09:26
        Patrząc na to z tej strony to nie narzekam . Mieszkam w Krakowie i w przychodni przyklinicznej na Garncarskiej przujmują bez skierowania i w dniu rejestracji .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka