kamelia04.08.2007
29.12.12, 02:58
w watku o tym, ze męzczyxni (czy w ogóle ludzie) nie zauważaja zaniebanych kobiet padło stwierdzenie, ze brak makijazu wcale nie oznacza zaniednania.
W powszechnym (ematkowym) odczuciu zaniedbana kobieta, to nie umalowana kobieta.
To mozna byc zadbana kobieta nie uzywajac jednoczesnie makijazu (nawet permamentnego)?
Mysle, ze mozna pod pewnymi warunkami: cera bez pryszczy, ranek i przebarwień, bez czerwonego nosa, bez sińców pod oczami, brwi wyregulowane, zęby bez dziur...