Dodaj do ulubionych

bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie?

29.12.12, 02:58
w watku o tym, ze męzczyxni (czy w ogóle ludzie) nie zauważaja zaniebanych kobiet padło stwierdzenie, ze brak makijazu wcale nie oznacza zaniednania.

W powszechnym (ematkowym) odczuciu zaniedbana kobieta, to nie umalowana kobieta.

To mozna byc zadbana kobieta nie uzywajac jednoczesnie makijazu (nawet permamentnego)?
Mysle, ze mozna pod pewnymi warunkami: cera bez pryszczy, ranek i przebarwień, bez czerwonego nosa, bez sińców pod oczami, brwi wyregulowane, zęby bez dziur...
Obserwuj wątek
    • patti0 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 07:40
      Jak dla mnie bez makijażu wyglądają dobrze tylko kobiety o ciemnej karnacji, zwłaszcza blondynki bez makijażu to masakra.
    • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 07:52

      padło stwierdzenie, ze brak makijazu wcale nie oznacza zaniednania.

      to zdaje sie zdanie jakie ja napisalam tamze.
      Znam kilka kobiet jakie sie nie maluja np. moja siostra. Dokladnie tak jak pati mowi sie zgadza.
      Moja siostra ma ciemna oprawe oczu i jest szatynka. Skora z naturalnym zarozowieniem. Bez makijazu wyglada ok. Ja jako blondynka wygladam lepiej z makijazem chocby oczu.

      brwi wyregulowane,
      Nie kazdy musi regulowac brwi bo nie kazdy ma krzaczaste czy w ogole jest "material" do regulowania...

      cera bez pryszczy, ranek i przebarwień,
      > bez czerwonego nosa, bez sińców pod oczami,


      podklad pod makijaz moze wyrownac odcien skory ale nie zakryje trwale na wiele godzin sincow czerwonego nosa itd. To sie wchlania. Mowie to jako osoba jaka w zyciu uzywala wszystkiego. Double Wear Estee Lauder nie pomoze, ani nic Diorasmile etc Zas z korektorem czasami wyglada sie tragiczniej niz bez...

      zęby bez dziur..

      nie no zeby z dziurami to tragedia. W ogole od zebow nalezy zaczac. Ja calkowicie akceptuje to ze ktos sie nie maluje ale dziurawe zeby to zbrodnia. Dla mnie umalowana lala z popsutymi zebami wyglada zalosnie.
      • girl.anachronism Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 09:50
        > podklad pod makijaz moze wyrownac odcien skory ale nie zakryje trwale na wiele
        > godzin sincow czerwonego nosa itd. To sie wchlania. Mowie to jako osoba jaka w
        > zyciu uzywala wszystkiego. Double Wear Estee Lauder nie pomoze, ani nic Diorasmile
        > etc Zas z korektorem czasami wyglada sie tragiczniej niz bez...

        A od kiedy Dior i Estee Lauder to giganty w dziedzinie makijażu? Pierwsze słyszę, żeby ich podkłady wyznaczały jakiekolwiek możliwości. Są produkty które na wiele godzin zakrywają wszystko. A z korektorem wygląda się tragiczniej tylko jeśli jest źle nałożony.
        • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:46
          Są produkty które na wiele godzin zakrywają wszystko.

          no chyba nie L'Oreal??smile)) albo MAC smile))?

          A z korektorem wygląda się tragiczniej tylko je
          > śli jest źle nałożony.


          tak bo kropka przyklepana na pryszczu wyglada lepiej niz nie przyklepana... No wez...
          Nigdy jeszcze nie widzialam nikogo kto skutecznie ukryl pryszcze korektorem i czego nie widac od razu z 2 metrow odleglosci...
          • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:01
            Ta kobieta jest znaną makijażystką, uwielbiam oglądać, jak się maluje albo maluje innych- zobacz, jak wygląda sute, a jak w makijażu z makijażem i bez makijażu
            • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:07
              To marketing wlasnej osoby, i trudno byloby aby owa Pani nie starala sie zareklamowac swoich niebywalych mozliwosci jako makijazystka.
              Pracuje w marketingu i na 100% gwarantuje, ze rzeczywistosc realna a wirtualna to 2 rozne sprawy. Adobe Photoshop czy wlasciwe swiatlo potrafia zdzialac cuda.

              Mi tez slynni makijazysci malowali mordke... W zyciu pracowalam tu i tam...
              • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:12
                Nieważne, CO potem zrobiła z filmem, prawda jednak jest taka: większość kobiet będzie lepiej wyglądać w makijażu niż bez- i nie mówię o wymalowaniu jak wielkanocna pisanka, ale o makijażu wzorowanym na "bez makijażu"- jako bladolica blondynka wiem, co mówię, bez makijażu wyglądam na bladą, wyblakłą, a dodatek jako pani po 40 - wiem, że dobry makijaż dodaje mi także urody.
                • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:15
                  większość kobiet
                  > będzie lepiej wyglądać w makijażu niż bez


                  tego chyba nie kwestionuje?
                  Dyskusja raczej dotyczyla czy zadbana MUSI miec makijaz. A nie musi.
                  • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:20
                    No nie MUSI, zgoda smile nie ukrywam, że chciałabym mieć tak, że "nie muszę"- ale muszę, aby właśnie lepiej się czuć i wyglądać.
            • sueellen Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 14:18
              Uwielbiam ją. Jej filmiki mam w ulubionych.
      • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:01
        > podklad pod makijaz moze wyrownac odcien skory ale nie zakryje trwale na wiele
        > godzin sincow czerwonego nosa itd.

        Dlatego ladna cera to taka, ktora w makijazu wyglada olsniewajacotongue_out
        Podklad to nie jest dla mnie kosmetyk, ktory ma mi zatuszowac defekty tylko, w polaczeniu z korektorem i rozem nadac twarzy blasku.
        • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:09

          > Dlatego ladna cera to taka, ktora w makijazu wyglada olsniewajaco:

          no i poprawia koloryt i wygladzi nieco. Jednakze cudow nie uczyni jesli skora ma swoje problemy.
    • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 08:03
      Teoretycznie mozna jak najbardziej ale w praktyce bardzo rzadko sie takie kobiety zdarzaja zwlaszcza po 30 , zwlaszcza w Polsce, gdzie dominuja myszowate, zgaszone typy lata i nawet kobieta o zdrowej cerze, blyszczacych wlosach, pieknych oczach i ladnych rysach moze wygladac jak szara mysz.
    • sumire Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 08:46
      o tak, a makijaż zajmujący mniej niż kwadrans się nie liczy wink

      imho jedno z drugim nie ma nic wspólnego. zadbanie to zadbanie - człowiek wymyty, pachnący świeżością, a nie wypalonymi papierosami, w czystym ubraniu, ze zdrową (ale wcale niekoniecznie doskonałą) cerą i włosami, z czystymi paznokciami, bywający regularnie u dentysty. makijaż to tylko dodatek - coś, żeby podkreślić plusy, ale rzecz moim zdaniem całkowicie nieobowiązkowa, podrzędna wobec prezentowania się zdrowo i schludnie. zdążyłam poznać zbyt wiele kobiet, które pod idealnym makijażem i ombre hair (czy co tam akurat było modne) były pospolitymi brudaskami; umycie rąk po skorzystaniu z toalety było dla nich zbyt dużym wysiłkiem.
    • estragonka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 09:00
      to ja jestem przeciez tongue_out
    • mama303 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 09:01
      Jak najbardziej makijaż nie jest konieczny. Zadbana kobieta /i nie tylko kobieta/ ma czyste włosy, zadbane paznokcie, strój odpowiedni do okazji.
      Makijaz jest pewnym dodatkiem. Pare razy zapomniałam się podmalowac do roboty i nikt nawet nie zauważył.
      A w ogóle to najważniejsze jest samopoczucie, uśmiech i błysk w oku smile
      • najma78 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 09:50
        Makijaz to nie podsstawa zadbania a raczej dodatek, ktory niektore potrzebuja, ale tylko jesli jest odpowiednio wykonany a to akurat rzadko ktora potrafi. Jud dawno 20 lat nie mam ale makijarzu na codzien nie nosze a pomimo tego czuje sie i jestem uwazana za osobe atrkacyjna. Zapytalam pare osob kobietci mezczyn co czyni mnie zadbana i atrakcyjna. Jakk pierwsze, wyglad skory, drugi zgrabne wysportowane cialo, a zeby bez dziur to dla mnie jakas norma i nie wyobrazam sobie inaczej. Dalej wymieniono ladna fryzure (mam bardzo krotkie wlosy ale ciekawie i bardzo dobrzr obciete) oraz naturalna urode. Mam bardzo ciemne wlosy z natury i takie brwi, ktorych farbowac nie musze ale regulowac nieco owszem a raczej trzymac ksztalt. Makijarz zakladam glownie na wyjscia, na co dzien nie. Nie pale, alkohol z umiarem czyli rzadko i malo, fitness 4-5 razy w tygodniu, rower, rolki, lyzwy itd. generalnie jestem osoba aktywna, dobre i zdrowe jedzenie ale bez obrzerania sie.
        • mas.uka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 10:51
          najma78 napisała:

          > dawno 20 lat nie mam ale makijarzu na codzien nie nosze
          tez makijaRZu na codzień nie niszę wink
        • aneta-skarpeta Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 17:58
          no własnie nie kazdy ma szczescie i musi naturze pomoc

          myszowaty kolor włosów, jasna cera, jasna oprawa oczu, jasne brwi, nieregularne rysy twarzy

          wyzej d... nie podskoczysz i trzeba sę lekko podrasowacwink

          i np bardzo pomaga odpowiedni kolor wlosów, henna na brwi, i przedłuzone ( ale naturalnie, nie firany) rzęsy

          wtedy faktycznie nie musze się malowac, zeby wyglądać ok- ale tez nie mam problemów z cerą- ale nie jest to takie super naturalne "piękno"

          moja kolezanka powiedziala mi kiedys, ze jakbym była taka soute to by nikt ode mnie nawet pietruszki na bazarze nie kupiłwink i to jest prawdabig_grin
    • moofka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 10:01
      dziur w zebach korektorem nie zakryjesz
      czerwony nos to nie jest kwestia zadbania
      jak ktos dostal od pana boga cere naczynkowa to przy mrozie i kieliszku wina zawsze bedzie mial czerwony nos
      podobnie since pod oczami - sa takie z przechlania i takie z natury cienkiej skory
    • maggi9 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 10:30
      Niestety dużo do powiedzenia ma tutaj sama matka natura.Można o siebie dbać, chodzić na zabiegi, uprawiać sporty i dalej mieć czerwony nochal i cienie pod oczami.A wtedy nijak nie wygląda się bez makijażu na zadbaną kobietę.
      A tak się składa, że większość polek ma właśnie taką, jak ktoś wyżej określił, myszowatą urodę i bez makijażu(lekkiego) wyglądają kiepsko.
      Oczywiście pod mianem makijażu mam na myśli raczej coś lekkiego-trochę podkładu, tusz do rzęs, muśnięcie nosa pudrem i odrobina różu.Wcale nie trzeba nakładać niewiadomo jakiej tapety, żeby wyglądać okej.

      A jak ktoś ma szczęście, że matka natura obdarzyła go na przykład oliwkową cerą i ciemnymi rzęsami to i bez makijażu będzie wyglądał dobrze.

      Stwierdzenie makijaż=zadbany wygląd odnosi się do niektórych kobiet.Na przykład ja w ciągu roku, w mieście, bez makijażu wyglądam tak se-podkrążone oczy mam na przykład.Jak się umaluje wyglądam niebo lepiej.Ale za to jak sobie wypocznę na urlopie, opalę się to już spokojnie mogę bez makijażu chodzić i wyglądam nieźle.
    • a.nancy Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:08
      odróżnijmy atrakcyjny (wg współczesnych standardów) wygląd od zadbania.
      zadbanie to dla mnie kategoria uniwersalna, związana ze zdrowiem i witalnością (brak nadwagi, czysta cera, zdrowe zęby, ogólna higiena itd.). makijaż czy ubiór to sprawa kulturowa.
    • lonely.stoner Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:28
      znam taka kobiete- moja siostra, od paru lat walczy o piekna naturalnie cere z niesamowitym efektem, ma naturalnie ciemna oprawe oczu i teraz sie wlasciwie nie maluje. Czasem tylko robi cienka kreseczke nad rzesami- takim eyelinerem ktory podkresla barwe teczowki, nie maluje twarzy, wlosow. Depiluje brwi, ma manicure, zadbane biale zabki, itd. Wyglada bardzo ladnie.
      • lonely.stoner Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:32
        aha, jeszcze dodam ze z wygladu to nie jakas tam latynoska z ciemna karnacja, tylko normalna dziewczyna- jasna karnacja, wlosy - hm, typowe mysio-blond-brazowe, oczy niebieskie. Aha, no i wiek 30 lat. Wiele kobiet (np. ja) boryka sie z pekajacymi naczynkami, sincami pod oczami- i wiem ze moglabym z tym wreszcie zrobic porzadek i obejsc sie bez podkladu, ale jakos nie mam na to ani energii ani pieniedzy - wiec maskuje podkladem zamiast zwalczyc. Latem jak jestem opalona to spokojnie daje rade bez podkladu i farbujac brwi i rzesy henna (mam jasne niestety) ale na co dzien wole sie malowac.
        • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:42
          No ale jak walczyc z blada przytlumiona cera i podkrazonymi (nawet nieprzesadnie) oczami.
          Ja tez latem nie uzywam podkladu ale jesienia i zima po 30 po prostu roznica miedzy twarza sauté a pomalowana chocby delikatnie jest ogromna.
          • landora Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 18:29
            No właśnie, cera... Oczu nie muszę malować, mam niebieskie w ciemnej oprawie, rzęsy ciemne, lekko tylko reguluję (nie lubię wyskubanych kreseczek). Usta z natury mam czerwone, więc też malować nie muszę. Ale cerę mam problemową, miałam ładną kiedy brałam tabletki, teraz znowu szaleje - a nie mogę brać antykoncepcji, bo staramy się o dziecko uncertain Czyli bez podkładu się nie obejdzie. Nie przeszkadzałoby mi, ze jestem blada, bo akurat do mojego typu urody ta bladość pasuje.
        • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:43
          Jestem bladą blondynką i w makijażu, naturalnym i delikatnym wyglądam po prostu lepiej, dlatego na co dzień go używam- o, coś na tej zasadzie big_grin
      • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:52
        moja siostra, od paru lat walczy o piekna naturalnie cere z
        > niesamowitym efektem, ma naturalnie ciemna oprawe oczu i

        To napisz jak to robi siostra. Ja tez bym sie wolala obejsc bez podkladu. Jak naturalnym sposobem sprawic, zeby cera nabrala blasku? Zdrowa, ladna cera, jasna ale zgaszona. Chodzi o ten blask, ktory daje podklad, korektor i roz. No i jak po 30 nie miec podkrazonych oczu? Zadne since i bruzdy, po prostu lekko podkrazone.
        • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:20
          Jak naturalnym sposobem sprawic, zeby cera nabrala blasku?

          poza metoda jedz zdrowo, spij i pij wode to chyba tylko Fraxel i mezoterapia...
          • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:24
            Laserem traktowac jeszcze w miare mloda, gladka i ladna cere tylko dlatego, ze ma przygaszony koloryt?
            • princesswhitewolf Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 12:57
              laserem to nawet blizny po tradziku sie usuwa i to w kazdym wieku.

              Koloryt to cos z czyms co sie rodzimy.

              Mniej inwazyjne sa te peelingi azjatyckie, kwasy albo mikrodembrazja, ale efekty sa umiarkowane.
        • lonely.stoner Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 17:14
          franczii napisała:

          > moja siostra, od paru lat walczy o piekna naturalnie cere z
          > > niesamowitym efektem, ma naturalnie ciemna oprawe oczu i
          >
          > To napisz jak to robi siostra. Ja tez bym sie wolala obejsc bez podkladu. Jak n
          > aturalnym sposobem sprawic, zeby cera nabrala blasku? Zdrowa, ladna cera, jasna
          > ale zgaszona. Chodzi o ten blask, ktory daje podklad, korektor i roz. No i jak
          > po 30 nie miec podkrazonych oczu? Zadne since i bruzdy, po prostu lekko podkr
          > azone.

          Zdrowa dieta, duzo spedza czasu na dworze (rower, spacery), nie maluje sie juz od paru lat (to znaczy nie uzywa korektora, rozu, podkladu), w tym roku zamykala naczynka wokol nosa bo miala pare, i rozjasnila laserem taka plamke brazowa na policzku. Poza tym to ja wiem- jakos z natury nie mialysmy nigdy zadnych wiekszych problemow typu tradzik czy inne syfy. Ja tez mam pare rozszerzonych naczynek wokol nosa. co do podkrazonych oczu i braku blasku- to kurde nie wiem, narazie jestem ledwo po 30tce ale mnie jeszcze omija ten bol. Narazie mi sie zdarza glownie jak jestem chora.
    • dzoaann Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 11:48
      jasne, ze moze byc zadbana kobieta bez makijazu. Moja szwagierka ma to szczescie ( ech, zazdrosc mnie zzera....). Pochodzi z Peru, ma przepiekna cere, bez zadnej skazy, cudnie brazowa, piekna oprawe oczu, rzesy jak firanki, piekne czarne, dlugie wlosy, bielutkie zeby, a usta same z siebie takiego koloru, ze ech.... Wstaje dziewczyna rano, po imprezce i wyglada szalowo. A jeszcze jak umyje i ulozy wlosy, ubierze sukienke i faceci padaja jak muchy...
      makijaz to jest dla takich jak ja, ktore musza maskowac to i owosmile
    • sueellen Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 14:15
      Można wyglądać ładnie bez makijażu jeśli ma się idealną cerę i ciemną oprawę oczu, gęste rzęsy, ładne, wyregulowane brwi.
      • noname2002 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 11:00
        i ciemną oprawę oczu, gęste rzęsy, ładne, wyregulowane brwi.

        To akurat mozna jednorazowo zalatwic u kosmetyczki i potem poprawiac raz w miesiacu.
        • mysz1978 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 11:09
          ja sie nie maluje na codzien a nie mam poczucia ze jestem zaniedbana big_grin No ale moze tylko ja tak uwazam - musialabym spytac innych jak nie postrzegaja
    • 18lipcowa3 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 14:32
      tak w ogóle na codzien bez? znaczy bez do pracy, bez na imprezę, itp.?
      to wtedy tak - niezadbana
      sorry ale nie znam kobiety 25+ która wygląda lepiej bez niż z
      mam na myśli oczywiscie udany, delikatny makijaż

    • imasumak Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 16:57
      Bardzo mało kobiet wygląda dobrze bez makijażu. W zawiązku z tym owszem, brak makijażu kojarzy mi się z zaniedbaniem.
      • nanuk24 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 18:41
        Mam kolezanke powiedzmy, niemalujaca sie - przypudruje sobie twarzyczke co nieco, tusz tez moze nalozy i blyszczyk, cieni i innych wynalazkow nie uzywa w ogole. Wedlug mnie, wyglada ona zjawiskowo i ostatnia rzecza, jaka bym o niej powiedzial, to ze nie dba o siebie. Zeby ma piekne, jasne, ze mogla by swiecic nimi w ciemnym pomieszczeniu, fryzura zawsze nienaganna, manicure i pedicure zawsze zrobiony, do kosmetyczki chodzi regularnie, zdrowo sie odzywia i lubi ruch.

        A ja...a ja bez makijazu i ulozonych wlosach wygladam jak ostatnie nieszczescie.
        • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 19:20
          Wiesz co ja mam wlasnie taka urode, ze bez niczego na twarzy wygladam jak szara mysz a wystarczy ze rozswietle pod oczami korektorem i potuszuje rzessy, (ktore i tak z natury mam ciemne) i jestem nie do poznania. (Ja oczywiscie ulepszam jeszcze inne rzeczy ale korektor i maskara to podstawa) Zawsze mnie to dziwilo ale ostatnio przeczytalaam, ze to jest wlasnie cecha pani lato, ze jest bura i zgaszona a wystarczy pare drobnych gestow i blyszczectongue_out
          • aneta-skarpeta Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 18:02
            w sumie nie bierzemy pod uwage jednej kwestii- niektore z nas są z natury ładne, a niektóre po prostu nie

            i są kobiety zadbane, ale nieładne- po prostu, ale widać, że o siebie dbają- maja łądne włosy, dobrą cerę, są szczupłe, ale np kołkowate, z nieciekawą twarzą

            oczywiscie z makijazem bedą wyglądały lepiej, ale niekoniecznie ładniesmile
            • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 20:14
              Ale ja nie jestem nieladna. Mam to szczescie ze posiadam wszystkie karty w reku zeby byc uznana za atrakcyjna (wiem ze to nieskromnie ale tak jest ale zeby nie bylo ze sie tylko przechwalam: zeby utrzymac szczupla sylwetke musze sie napracowac ). Czysta napieta cera bez rozszerzonych porow, regularny owal twarzy, regularne rysy, duze oczy o jasnym niespotykanym kolorze w dodatku w naturalnej ciemnej oprawi, pelne usta. A jednak bez podkreslenia tego co mam wygladam troche wyplowialo i troche jak snieta. Kiedy sie lekko podrasuje to nawet moj myszowaty kolor wlosow (bo nie farbuje) nabiera sensu. Kiedy bylam mloda to jeszcze ta moja uroda bez makijazu uchodzila za swieza, dziewczeca ale kolo 30 czas przestac byc podlotkiemtongue_out
    • hellulah Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 19:07
      Litości, co ma makijaż do chorych, nieleczonych zębów? napisałaś to tak, jakby makijaż załatwiał problem dziurawych zębów:

      > Mysle, ze mozna pod pewnymi warunkami: cera bez pryszczy, ranek i przebarwień,
      > bez czerwonego nosa, bez sińców pod oczami, brwi wyregulowane, zęby bez dziur..
      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 29.12.12, 19:31
        Moze do codziennego makijazu, coniektore uzywaja korektora na zeby? big_grin
        Makijaz jest jedynie dodatkiem, zadbaniem bym go nie nazwala. Znam kilka tapeciar, ktore bez makijazu z domu smieci nie wyjda wywalic, ale z higiena osobista im baaardzo nie po drodze. Potrafia poprawiac make-up wczorajszy, spryskac sie pod pacha, wylac na siebie litr perfum, ale prysznic czy umycie glowy, to juz co dwa trzy dni. Tak sie ma teoria makijazu, do zadbania.
        • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 07:02
          Makijaz wcale nie musi byc tapeta. Moze to byc makijaz, ktorego nie widac a roznice w wygladzie robi diametralna.
          • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 11:47
            To nie zmienia faktu, ze moze byc dodatkiem do zadbabia, a nie wyznacznikiem. Jesli ktos sie nie myje, a jest pomalowany, jest Twoim zadniem zadbany?
            • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 12:02
              Ale dlaczego trzeba wbierac miedzy makijazem a myciem?
              Pomalowana brudna dziewczyna jest zaniedbana tak samo jak czysta ale niepomalowana jesli ma urode myszki.
              • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 13:07
                Ja nie powiedzialam, ze trzeba wybierac, tylko ze makijaz ma sie nijak do zadbania, jest jedynie dodatkiem. No, ja uwazam inaczej, szara myszka, jesli jest czysta, schludnie ubrana, ma zadbane wlosy i czuje sie dobrze we wlasnej skorze jest ZADBANA. Wymalowana lalunia, obrazona na wode, za to oblewajaca spocona mini sukieneczke, litrem perfum jest fleja i nie po drodze im obu. Idac Twoim tokiem rozumowannia, jesli sie zmywasz makijaz, stajesz sie automatycznie fleja.
                • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:04
                  > Ja nie powiedzialam, ze trzeba wybierac, tylko ze makijaz ma sie nijak do zadba
                  > nia, jest jedynie dodatkiem. No, ja uwazam inaczej, szara myszka, jesli jest cz
                  > ysta, schludnie ubrana, ma zadbane wlosy i czuje sie dobrze we wlasnej skorze
                  > jest ZADBANA. Wymalowana lalunia, obrazona na wode, za to oblewajaca spocona mi
                  > ni sukieneczke, litrem perfum jest fleja i nie po drodze im obu.

                  Ani jedna ani druga nie jest zadbana.

                  Idac Twoim to
                  > kiem rozumowannia, jesli sie zmywasz makijaz, stajesz sie automatycznie fleja.

                  Nie fleja, bez przesady. Wszystko zalezy od miejsca i okolicznosci. Wiadomo, ze sa okazje, przy ktorych i zadbanej kobiecie bardziej wypada wystapic bez makijazu ale do pracy (do wiekszosci pracy), na jakies wyjscia czy wizytowe okazje przynajmniej jakies minimum na twarz trzeba nalozyc.
                  • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:29
                    Ty masz ewidentny problem odrozniania zadbania od atrakcyjnosci. Kobieta, ktora dobrze czuje sie bez makijazu i ma ladna cere, nie musi sie podporzadkowywac takim, ktorym przeszkadza ich wyglad bez make-upu. Gdzie jest powiedziane, ze trzeba sie malowac na jakies okazje czy do pracy? MOZNA- NIE TRZEBA.
                    • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:44
                      caroninka napisała:

                      > Ty masz ewidentny problem odrozniania zadbania od atrakcyjnosci. Kobieta, ktora
                      > dobrze czuje sie bez makijazu i ma ladna cere, nie musi sie podporzadkowywac t
                      > akim, ktorym przeszkadza ich wyglad bez make-upu. Gdzie jest powiedziane, ze tr
                      > zeba sie malowac na jakies okazje czy do pracy? MOZNA- NIE TRZEBA.

                      Tyle ze zadbanie i atrakcyjność oceniają inni, a nie ty. Ty to sie możesz czuć piekna, zadbana i atrakcyjna bedac rozczochrana, w brudnych gaciach, z tygodniowym smrodkiem i 50kg nadwagi, nic nikomu do tego ze tak sie czujesz, tak lubisz i tak myślisz o sobie. Ile ludzi tyle gustów.
                      Nie zmienia to faktu ze dla innych będziesz zaniedbanym flejtuchem i tyle
                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:56
                        Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisalas i skorzystaj z rady zapoznania sie ze slowami, ktrych uzywasz kobieto. Zadbanie potrafi ocenic kazdy glupi i nie ma ona nic wspolnego z atrakcyjnoscia. Wyobraz sobie, ze sa miliony ludzi na swiecie, ktorzy ze wzgledu na chorobe, czy nieszczeliwe wypadki, nie moga sie pacykowac jak ty i SA ZADBANI! Kumasz juz? A ze ty chadasz w smierdzacych gaciach, ale za to z wypacykowana geba, podkresliwlas juz w innym watku.
                        • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 16:31
                          caroninka napisała:

                          > Wyobraz sobie, ze sa miliony ludzi na swiec
                          > ie, ktorzy ze wzgledu na chorobe, czy nieszczeliwe wypadki, nie moga sie pacyko
                          > wac jak ty i SA ZADBANI! Kumasz juz?

                          Tak masz racje czysty pampers i brak odlezyn w niektórych przypadkach to zadbanie. Nie sądziłam jednak ze rozmawiamy o takich ekstremalnych wypadkach.
                          Głupia myślałam ze o przeciętnej Kowalskiej, ematce tu mowa tongue_out
                          • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 16:37
                            Takiego ograniczenia sie nie spodziewalam. Poparzenia, powazne obraznienia twarzy np. powypadkowe, uczulenia na kosmetyki, itd... Przecietna Kowalska by zapewne na to wpadla. Swoim porownaniem po raz enty udowadniasz tylko, ze nie odrozniasz zadbania od atrakcyjnosci.
                            A tak na marginesie, skoro uwazasz, ze osoby bez makijazu moga byc dla kogos nie atrakcyjne, to uswiadom sobie, ze te z makijazem moga byc rowniez.
                            • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:15
                              caroninka napisała:

                              > Takiego ograniczenia sie nie spodziewalam. Poparzenia, powazne obraznienia twar
                              > zy np. powypadkowe, uczulenia na kosmetyki, itd...

                              Ograniczona to jesteś ty bo nie kumasz co przeciętne, a co ekstremum

                              >Przecietna Kowalska by zapewne na to wpadla.

                              No i? Mam świadomość ze chorzy, schorowani istnieją, jak sie ma to do średniej, przeciętnej, usrednionej ematki?

                              Swoim porownaniem po raz enty udowadniasz tylko, ze nie odrozn
                              > iasz zadbania od atrakcyjnosci.

                              Problem ze tobie sie wszystko miesza i nie kumasz ze to nie ty decydujesz co to zadbanie i atrakcyjność TWOJEJ osoby tylko robią to inni. Sama sobie możesz uważać co ci sie żywnie podoba, a latke zadbania czy atrakcyjnosci wystawia ci inni. Kuma czy za trudne?

                              > A tak na marginesie, skoro uwazasz, ze osoby bez makijazu moga byc dla kogos ni
                              > e atrakcyjne, to uswiadom sobie, ze te z makijazem moga byc rowniez.

                              No i? O_O? Chyba nie spodziewalas sie ze mi Amerykę odkrylas.
                              • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 18:22
                                Trudno dyskutowac z kims kto uwaza sie za usrednionego i ma problemy z samoakceptacja i tym, ze wiekszosc ludzi ma dooopie to jak taki sredniak wyglada.
                                No wlasnie sobie sama odpowiadasz na to, co ja ci probuje wytlumaczyc, chocbys sobie wymalowala na twarzy maske ksiezniczki, nie wszystkim sie to podobac musi/ bedzie.
                                To, ze ty lubisz sie malowac, nie znaczy ze kazdy musi.
                                • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 19:17
                                  caroninka napisała:

                                  > Trudno dyskutowac z kims kto uwaza sie za usrednionego i ma problemy z samoakce
                                  > ptacja i tym, ze wiekszosc ludzi ma dooopie to jak taki sredniak wyglada.

                                  ??? O_O?

                                  > No wlasnie sobie sama odpowiadasz na to, co ja ci probuje wytlumaczyc, chocbys
                                  > sobie wymalowala na twarzy maske ksiezniczki, nie wszystkim sie to podobac musi
                                  > / bedzie.

                                  A prosił cię ktoś byś cos tłumaczyła i wyjaśniała? Misje jakas masz czy jak? Bredzisz o jakiś atrakcyjnosciach, wymieniasz nieszczęścia jakie innych spotykają, a wątek o tym czy można być zadbanym bez makijazu. Skup sie moze na tym
                                  Poza tym widze ze na etapie przedszkola sie zatrzymałas gdzie faktycznie dzieciom na twarzach rozne rzeczy sie maluje - nie o tym tu mowa, temat nie o face painting tylko o makijazu, moze popros jakas koleżankę niech ci wytłumaczy różnice

                                  > To, ze ty lubisz sie malowac, nie znaczy ze kazdy musi.

                                  A w ktorym dokładnie poscie i zdaniu napisałam ze cos ktoś musi?
                                  Nie musisz ... Ale ze wg niektórych będziesz zaniedbana i mało atrakcyjna to wypadałoby żebyś przyjęła do wiadomości, ale tez nie musisz, bo kogo to obchodzi ... tongue_out
                                  • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 20:57
                                    Ja nigdzie nie napisalam, ze sie nie maluje. Moge rownie dobrze wyjsc z, jak i bez makijazu. Nie mam problemow z tym jak odbiera mnie jakas lola na ulicy.
                                    Make-up nie jest oznaka zadbania.

                                    No tak, skoro sie nie kuma, to sie gdaka. Idz sie dziewczynko wypacykuj lepiej, zaklep ten skapy poziom intelektualny swoja szpachla i mysl dalej, ze makijaz jest podstawa.

                                    Przyjmij ty do wiadomosci, ze jak narazie to nic nie wnioslas do watku, procz obalenia wlasnych tez.
                                    Gdybys ruszyla tym pustym wytynkowanym baniakiem, zrozumialabys, ze przyklad osob nie mogacych sie malowac, a mimo wszystko zadbanych jest jak najbardziej w temacie.
                    • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:22
                      >MOZNA- NIE TRZEBA.

                      Oczywiscie, ze nie trzeba ale o szarej myszce trudno powiedziec ze zadbana. Czysta, schludna ale nie ze zadbana.
                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 22:45
                        Czysta, schludna, uczesana, z ladnymi paznokciami, pieknymi zebami, ladna cera uwazasz za niezadbana bo brak jej makijazu?
                  • echtom Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 18:29
                    ale do pracy (do wiekszosci pracy), na jakies wyjscia czy wizytowe okazje
                    > przynajmniej jakies minimum na twarz trzeba nalozyc.

                    Dlatego zawsze starannie wybierałam prace, w których nikt mnie nie rozliczał z makijażu i dress-code'u.
                    • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:03
                      To nie chodzi o rozliczanie tylko o to, kogo smozna uznac za zadbanego.
                • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:08
                  caroninka napisała:
                  > Idac Twoim to
                  > kiem rozumowannia, jesli sie zmywasz makijaz, stajesz sie automatycznie fleja.

                  A zmywasz na środku przyjęcia, rodzinnej imprezy, podczas wymiany dania głównego na deser, stojąc w kolejce to banku? Ogladaja twoje "gole" oblicze obcy? Jak tak to jesteś fleja. Jak robisz to przed prysznicem, codzienna porcja zabiegów pielęgnacyjnych i wyskakujesz do łóżka to nie bo w łóżku i bycie nago, i rozczochranym i w walkach na głowie jest jak najbardziej ok, nikt prócz najbliższych cię nie widzi.
                  • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:36
                    Juz w jednym watku nie kumalas roznicy miedzy nagoscia, a twarza bez makijazu. Skoro Ty sie czujesz zle ze swoja facjata, Twoj problem. Nie znaczy to, ze piekne z natury kobiety maja sie malowac, bo Ty masz problem ze soba.
                    Skoro naturalnosc porownujesz do flejostwa, to radze czas na tapetowanie poswiecic slownikowi.
                    Ty sie kladziesz spac jako fleja z walkami, a ja sie klade spac zadbana, bo walki na glowie i brak make-upu nie maja nic wspolnego z zadbaniem.
                    • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:44
                      Nawet piekne z natury kobiety bez makijazu moga wygladac nijako i szaro zwlaszcza na tle tych wymalowanych, ktore rzecz jasna sa wyrazistsze. To wszystko zalezy od typu urody, kobieta moze byc piekna, miec zdrowa cere ale typ urody delikatny, zgaszony zwlaszcza w naszej strefie klimatycznej.
                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 18:23
                        No i ? Jk to ma sie do zadbania? O niebo lepiej wygladaja naturalne kobiety niz niektore clowny na ulicy, te wyrazistrze...
                        • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 20:12
                          caroninka napisała:

                          > O niebo lepiej wygladaja naturalne kobiety niz
                          > niektore clowny na ulicy, te wyrazistrze...

                          No coz skoro lubisz naturalne kobiety z buszem pod pachami, gaszczem na nogach oraz wyszorowana mydlem buzia to twoja sprawa. tongue_out Rozne "zboczenia" ludziska maja
                          • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:02
                            Wspolczuje ci najserdeczniej, ze musisz sobie golic twarz, na serio. Wysylam cie w takim razie do twego postu u gory, bys sobie zaskoczyla, ze tematem jest zadbanie i makijaz. Depilacja jest jedna z podstaw zadbania, makijaz dopelnieniem.
                            Nie oceniam ludzi po wygladzie, tobie przydalaby sie niezla szpachla na wnetrze.
                            • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:27
                              caroninka napisała:

                              > Depilacja jest jedna z podstaw zadbania, makijaz dopelnieniem

                              Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety sie nie depilowaly, chcesz powiedzieć ze były zaniedbane?
                              I czemu niby naturalnie zarośnięte pachy i nogi miałyby być gorsze od naturalnej buzi bez majkapu takiej naturalnej. I tu natura, i tu natura tongue_out
                              • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 22:12
                                W Europie wiekszosc sie nie depilowala, nie wszystkie. W Azji depiluja sie i kobiety i mezczyzni, od dawien dawna, to podstawy higieny. Jesli komus podoba sie zarosnieta pacha czy bikini, jego sprawa, nadal nie widze zwiazku miedzy piekna cera i jej nie pacykowaniem, a niewygolona noga.
                                • hanalui Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 23:36
                                  caroninka napisała:

                                  > W Azji depiluja sie i ko
                                  > biety i mezczyzni, od dawien dawna, to podstawy higieny.

                                  Która Azje masz na myśli? Bo Azjaci z krzakami pod pachami stanowili raczej większość na niedawnej olimpiadzie tongue_out

                                  Jesli komus podoba sie
                                  > zarosnieta pacha czy bikini, jego sprawa, nadal nie widze zwiazku miedzy piekn
                                  > a cera i jej nie pacykowaniem, a niewygolona noga.

                                  Skoro nie widzisz to nie pomogę, popros kogoś kto ci lopatologicznie wytłumaczy. Przy okazji niech ci wyjaśni co to makijaż, a co pacykowanie. Trudno byś bez podstaw rozumiala
                                  • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 08:31
                                    Od setek lat depilacja jest podstawa higieny w kulturze np. muzulmanskiej.

                                    Ja roznice miedzy wieloma wspomnianymi tu rzeczami dostrzegam, gorzej z toba. Juz w poprzednim watku, dalas popis swojej wiedzy na temat makijazu, znaczenia uzywanych slow, jak i rozumienia tesktu pisanego przez sama siebie.
                                    Nie mam zamiaru tracic czasu na dno, ktore nie widzi roznicy miedzy czystoscia, a atrakcyjnoscia. Przeczytaj swoje posty, choc watpie szczerze, ze twoj pusty leb zaskoczy, ze nie wnioslas nic do watku, procz nietrafionych porownan.

                                    Nie wysilaj sie na odpowiedz, pozostaw sobie sily na szpachelke, po co ludzi narazac na zetkniecie z fleja...
                                    • redeel Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 14:42
                                      caroninka napisała:

                                      > Od setek lat depilacja jest podstawa higieny w kulturze np. muzulmanskiej.

                                      Co? Możesz rozwinąć? Poproszę o wiecej szczegółów

                                      > nie widzi roznicy miedzy czystoscia,
                                      > a atrakcyjnoscia.

                                      Tu tez proszę o rozwiniecie
                                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 15:36
                                        Koran jasno dyktuje, podstawowe zasady higieny, do ktorych nalezy takze depilacja ciala, takze miejsc intymnych.

                                        Co Ci rozwinac? Nie rozumiesz, tego ze fleje tez sie maluja? Ktos moze byc bardzo zadbany, umyty pachnacy, uczesany, ale nie lubi sie malowac lub nie moze. Dla takich jak hanalui jest nie atrakcyjna takowa osoba. Z to wymalowana brudaska, jest dla niej cacy cud malina.
                                        • raohszana Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 16:04
                                          caroninka napisała:
                                          > Co Ci rozwinac? Nie rozumiesz, tego ze fleje tez sie maluja? Ktos moze byc bard
                                          > zo zadbany, umyty pachnacy, uczesany, ale nie lubi sie malowac lub nie moze. Dl
                                          > a takich jak hanalui jest nie atrakcyjna takowa osoba. Z to wymalowana brudask
                                          > a, jest dla niej cacy cud malina.
                                          *
                                          Ale zadbanie nie równa się atrakcyjności! To, że ktoś nieumalowany komuś wydaje się nieatrakcyjny to normalne, tak jak komuś pomalowany, innemu pomalowany tak, innemu siak.
                                          • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 05:46
                                            Zadbany to nie znaczy zawsze atrakcyjny.
                                            Brzydka i niezgrabna kobieta (malo takich jest) moze byc bardzo zadbana a niestety biedulce i tak nie pomoze bo w dalszym ciagu nieatrakcyjna.
                                            Znalam taka jedna z brzydka twarza i kompletnie nieproporcjonalna figura a tak strasznie o siebie dbala. Podziwialam bo ja bym sie chyba poddala na jej miejscu.
                                            • japanunieprzerywalempanieposle Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 06:00
                                              a tak z ciekawosci jak wygladala ta nieproporcjonalna sylwetka i brzydka twarz ? tj jak musi wygladac kobieta zeby mozna bylo powiedziec, ze nic jej nie pomoze juz?
                                              • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 06:33
                                                Nic jej nie pomoze, zeby uznac ja za atrakcyjna albo nawet przecietna.
                                                To byla moja kolezanka w pracy: niska, krepa, krotkie krzywe nogi, brak talii, duza glowa, rzadkie cienkie wlosy, naprawde nigdy tak rzadkich nie widzialam, mimo ze nosila krotkie (chociaz kobiece) fryzury rzucalo sie to w oczy
                                                Co do twarzy to po prostu byla bardzo duza (chyba w zwiazku z duza glowa), szeroka plaska z duzym kartoflowatym nosem, duze usta (nie mylic z pelnymi ponetnymi wargami), kaprawe oczy, cera z grubymi porami. No co ci bede opowiadac twarz delikatnie ujmujac malo harmonijna. I jeszcze w dodatku miala nieprzyjemny tembr glosu. Miala ladny dekolt i wyrazisty kolor oczu.
                                                Ale bardzo o siebie dbala, dopracowana. Zawsze zrobione paznokcie, henna na brwi i rzesy, te marne wlosy ulozone, makijaz delikatny, zeby wybielone, ladne ubranie, na aerobik chodzila i nawet glos modulowala. I starala sie byc mila i sympatyczna.
                                            • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 06:10
                                              Wooow! Franczii, dzieki za lopatologiczne wylozenie sprawy. Tak ma sie wlasnie zadbabie do atrakcyjnosci.
                                        • redeel Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 08:50
                                          caroninka napisała:

                                          > Koran jasno dyktuje, podstawowe zasady higieny, do ktorych nalezy takze depilac
                                          > ja ciala, takze miejsc intymnych.

                                          Podaj cytat z linkiem odnosnie tej depilacji

                                          > Co Ci rozwinac? Nie rozumiesz, tego ze fleje tez sie maluja?

                                          No i? Nikt tu nie twierdzi ze fleja jest zadbana z makijazem czy bez. Chyba nie rozumiesz co tu dziewczyny pisza.
                                          Makijaz+higiena+dbanie o wlosy, paznokcie, cialo = zadbanie. Wszystkie elementy musza byc spelnione.
                                          Sama higiena to za malo by byc zadbanym.

                                          Ktos moze byc bard
                                          > zo zadbany, umyty pachnacy, uczesany, ale nie lubi sie malowac lub nie moze.

                                          Wiec jest tylko umyty i uczesany

                                          Dl
                                          > a takich jak hanalui jest nie atrakcyjna takowa osoba.
                                          Z to wymalowana brudask
                                          > a, jest dla niej cacy cud malina.

                                          Niestety nigdzie to nie jest napisane, wrecz przeciwnie, sporo osob ci tu podkresla ze atrakcyjnosc z makijazem i wyszorowaniem nie ma nic wspolnego i to 2 rozne glownie preferencyjne, subiektywne sprawy. Tak samo jak nikt tu nie twierdzi ze sam makijaz zalatwia sprawe.
                                          • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 13:50
                                            > Podaj cytat z linkiem odnosnie tej depilacji

                                            Zabraklo ci w slowniku slowa "prosze"? W takim razie sobie wygooglaj, to takie proste!

                                            > Makijaz+higiena+dbanie o wlosy, paznokcie, cialo = zadbanie. Wszystkie e
                                            > lementy musza byc spelnione.
                                            > Sama higiena to za malo by byc zadbanym.

                                            Rozumiem, ze bez makijazu czujesz sie zaniedbana, ok twoja sprawa, innym skoro sie nie maluja wystarczy schludne ubranie, higiena osobista i ogodlne dbanie o siebie. Na szczescie, nie tobie dedcydowac, ktore elementy "musza" byc spelnione.

                                            > Niestety nigdzie to nie jest napisane, wrecz przeciwnie, sporo osob ci tu podkr
                                            > esla ze atrakcyjnosc z makijazem i wyszorowaniem nie ma nic wspolnego i to 2 ro
                                            > zne glownie preferencyjne, subiektywne sprawy.

                                            Czym wedlug ciebie podkreslana jest atrakcyjnosc?
                                            Nie zapominaj, ze ludzie maja rozne gusta, jednym podoba sie zgrabna sexowna kobieta z makijazem, innym pulchna bez. I co? Bedziesz ludziom wmawiac, ze skoro nie spelniaja twojego warunku pelnego make-upu, sa zaniedbani?
                        • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:00
                          Jak to sie ma do zadbania? A tak, ze jak ktos wyglada szaro i nijako to trudno o nim powiedziec, ze zadbany.
                          Naturalna kobieta to dla mnie taka z lekkim niewidzialnym makijazemtongue_out
                          • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:07
                            Niewidzialny makijaz smile ja rozumiem, ale uwazam, ze nie wszystkim jest potrzebny.
                            • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:35
                              To sa naprawde niezmiernie rzadkie okazy, ktorym nie jest potrzebny chociaz minimalny makijaz.
                              A i te rzadkie okazy wygladaja lepiej z makijazem niz bez.
                              I jeszcze jedno, wiekszosc kobiet mega zadbanych ale naturalnie wygladajacych jakby nie byly "zrobione" tak naprawde sa zrobione i maja dyskretny makijaz. Moze tobie sie wydaje, ze nic nie maja i wygladaja olsniewajaco tuz po wstaniu z lozkatongue_out
                              • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 22:07
                                Znam wiele kobiet, ktore sie nie maluja i wygladaja tak, ze sie scyzoryk w kieszeni otwiera z zazdrosci. Jedna z nich jest tak piekna, ze jesli choc troche podmaluje rzesy, wyglada sztucznie, bo wlasne ma tak geste i dlugasne. Wiem, ze sie nie maluje na codzien, jak i reszta, bo delikatny makijaz zarzucaja od czasu do czasu.
                                Kazdy ma swoj poglad w tej sprawie, komus nie podobaja sie osoby bez makijazu, komus z makijazem. Jednak make-up jest tylko dodatkiem.
                                • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 08:41
                                  > Znam wiele kobiet, ktore sie nie maluja i wygladaja tak, ze sie scyzoryk w kies
                                  > zeni otwiera z zazdrosci.

                                  Ja tez kilka znam (chociaz i one wygladaja o niebo lepiej w makijazu) ale to nie sa osoby o polskim typie urody i na pewno nie po 30 a juz na pewno nie po 40.
                                  • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 09:36
                                    Ja rozumiem co chcesz mi przekazac. Mnie chodzi o to, ze makijaz nie jest oznaka zadbania, jest dodatkiem. Nie uwazasz chyba osoby, ktora ma alergie na kosmetyki i malowac sie po prostu nie moze, za zaniedbana. Tak samo, jak zapewne nie sadzisz, ze nieumyta, smierdzaca, ale za to wymalowana panienka jest okazem zadbania.
                                    Nie raz mielismy na oddziale takie wymalowane gwiazdy, ktore owszem ladne, ale z higiena i zadbaniem mialy nie po drodze. Widzialam takze osoby, ktore nie mogly otworzyc poparzonych powiek, bo reakcja na kosmetyk byla tak silna.
                                    • redeel Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 14:36
                                      caroninka napisała:

                                      > Mnie chodzi o to, ze makijaz nie jest oznak
                                      > a zadbania, jest dodatkiem.

                                      A dla INNYCH nie jest zadnym dodatkiem tylko jedna z wielu oznak zadbania. Nie każdy ma takie samo zdanie jak ty, ale niestetny ty nie przyjmujesz tego do wiadomości ze ludzie maja inne poglądy

                                      Nie uwazasz chyba osoby, ktora ma alergie na kosmet
                                      > yki i malowac sie po prostu nie moze, za zaniedbana.

                                      To są specjalne uwarunkowania i niezmiernie rzadkie. Większość ludzi nie ma alergii na kosmetyki więc tak jest zaniedbana

                                      Tak samo, jak zapewne nie
                                      > sadzisz, ze nieumyta, smierdzaca, ale za to wymalowana panienka jest okazem zad
                                      > bania.

                                      Tak samo jak wymyta i wyszorowana, bez alergii pani 25+

                                      > Nie raz mielismy na oddziale takie wymalowane gwiazdy, ktore owszem ladne, ale
                                      > z higiena i zadbaniem mialy nie po drodze. Widzialam takze osoby, ktore nie mog
                                      > ly otworzyc poparzonych powiek, bo reakcja na kosmetyk byla tak silna.

                                      Już ci ktoś tu mówił ze świat nie ogranicza sie do przypadków ekstremalnych a ty z upartoscia maniaka je podajesz jakby była to norma.
                                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 15:50
                                        Mnie nie obchodzi, czy sie malujesz czy nie, kapujesz? Jak narazie to wam ciezko zakumac, ze inni maja odmienne zdanie od waszego i probujecie na sile uswiadamiac.

                                        > To są specjalne uwarunkowania i niezmiernie rzadkie. Większość ludzi nie ma ale
                                        > rgii na kosmetyki więc tak jest zaniedbana
                                        Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego ile kobiet cierpi na takie alergie, do rzadkosci nie naleza. Wspolczuje takiego plytkiego poziomu oceny czlowieka i spychanie na boczne tory z powodu braku makijazu. Dla mnie wazniejsze jest co w srodku, wyobraz sobie, ue twoich wypaczen makijaz nie pokryje sad

                                        > Już ci ktoś tu mówił ze świat nie ogranicza sie do przypadków ekstremalnych a t
                                        > y z upartoscia maniaka je podajesz jakby była to norma.

                                        Z upartoscia maniaka jak narazie wy probujecie wmowic, ze makijaz jest wyznacznikiem zadbania. Swiat nie ogranicza sie do takich ekstremalnych przypadkow, takie waskie myslenie jakie reprezentujesz ogranicza takie przypadki. Nigdy nie mozesz byc pewna dlaczego dana osoba nie ma makijazu, za to odor bijacy od wyszpachlowanej laleczki mozna ocenic szybko.

                                        Uwazasz za norme, ocenianie kobiety po tym czy jest pomalowana? To wedlug Ciebie decyduje czy jest zadbana?
                                    • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 05:42
                                      Nie uwazasz chyba osoby, ktora ma alergie na kosmet
                                      > yki i malowac sie po prostu nie moze, za zaniedbana.

                                      Ale ja nie twierdze, ze taka osobe bym okreslila jako zaniedbana. Nie. Po prostu uzylabym innych przymiotnikow takich jak np: czysta, schludna, ma ladne dlonie, wysportowana sylwetke itp. Znam takie osoby, ktore nie maluja sie po 30 bo nie lubia a nie ze wzgledu na alergie i mimo, ze sa czyste, maja sciete dobrze wlosy, czysto ubrane to nie powiedzialabym o nich ze zadbane. Sa schludne. Wypelniaja pewne minimum a zadbanie to cos wiecej.

                                      • caroninka Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 06:19
                                        Czyli chcesz im narzucic swoje normy, bo nie pasuja do schematu, gdy sie nie pomaluja? Wyraznie napisalas, ze "nie lubia" sie malowac. Do gory ladnie wyjasnilas jak ma sie atrakcyjnosc do zadbania.
                                        To jest tak jak z mezczyznami, niektorym ni w zab nie pasuje zarost trzydniowy,a niektorym wrecz dodaje atrakcyjnosci, bo z gladka buzia im nie ladnie. Jesli takich dwoch postawic kolo siebie, gdy dbaja o siebie identycznie, rodzni ich tylko dlugosc zarostu, to ktory jest zaniedbany?
                                        • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 04.01.13, 06:47
                                          Nie chce nic narzucac. Mam po prostu swoje zdanie. W koncu nie wszyscy musza miec opinie zadbanych co nie znaczy ze sa zaniedbani. Podobnie jak nie o kazdej kobiecie mozna powiedziec "ladna" a nie znaczy to ze musi byc brzydka, moze byc przecietna. Nie o kazdej sie powie "zgrabna" ale jednoczesnie trudno powiedziec "niezgrabna" jesli nie ma wyraznych defektow figury.
                                          Nie rozpatruje tu w kategoriach atrakcyjnosci tylko zadbania.
                                          Na atrakcyjnosc skladaja sie jeszcze inne czynniki nie tylko zadbanie.
    • carmensitas Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 09:39
      Nie jestem pewna, ale kiedyś chyba przeczytałam, że Małgorzata Braunek i Magda Umer w ogóle się nie malują. Z tego co pamiętam Magda Umer jest straszną alergiczką, a Braunek to nie wiem, dlaczego. Ale co do Braunek mogę się mylić.
      • kamelia04.08.2007 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 20:18
        ja też, to było sto lat temu w Twoim Stylu, były trzy, w tym na pewno Braunek. Pozostałych dwóch nie pamietam
    • lady-z-gaga Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 11:47
      Nie rozumiem, czemu watek skręcił w spór o to, czy mozna ładnie wygladać bez makijazu.
      Przeciez tematem miało być, czy mozna byc zadbaną kobietą bez makijazu...
      zadbana nie musi byc piękna smile i na odwrot
      Porządne ubranie odpowiednie do figury, włosy obcięte lub długie, ale dobrze utrzymane, cera ktora widuje krem, a więc nie poszarzała i sucha, dłonie i stopy pielęgnowane...nikt nie powie o takiej dziewczynie, że jest zaniedbana, bo nie ma podkładu na twarzy smile
      • kamelia04.08.2007 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 20:16
        lady-z-gaga napisała:

        > nikt nie powie o takiej dziewczynie, że jest zaniedbana, bo nie
        > ma podkładu na twarzy smile

        no, co ty. Przyjdzie lipiec i powie, że to zaniedbana fleja. Jeszcze jej bedzie jakis zdublowany klakier towarzyszył.
    • croyance Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 13:33
      Kobieta zadbana to kobieta ktora dba o swoja diete, o postawe, o higiene i o zdrowie (np. robi sobie regularnie cytologie i chodzi do dentysty).
      Cala reszta to estetyka, ktora jest zalezna od kultury, klasy spolecznej etc.
    • sabka22 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:13
      Dla mnie zaniedbana kobieta to kobieta nie dbająca o higienę osobistą jednym słowem śmierdząca,tyle.
      • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 15:42
        Bez przesady, higiena osobista to "oczywista oczywistość"- można być wymytą, a dalej wyglądać na zaniedbaną- byle jaka fryzura,typu "coś mi rośnie ma głowie"; byle jakie paznokcie (zaniedbane skórki, paznokcie przy czystych przecież dłoniach).
        • znowu.to.samo Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 16:14
          Mam jedną znajoma która jest półcyganką i ma wyrazistą urode: czarne gęste długie rzęsy, czarne grube włosy, ciemną nieskazitelną karnację. Jest śliczna bez makijażu, który sprawia że ta uroda staje sie przerysowana. Wiem ze inwestuje w dobe kremy i środki do pielęgnacji ciała. Ale fakt że kompletnie nie musi sie malować. Za to ja bez makijażu wygladam jakbym przed chwilą wstała z łóżka.
    • szyszunia11 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:25
      Na makijażu się znam (nie jest to wiedza tajemnawink) i wiem doskonale jaka jest jego potęgasmile W moim odczuciu KAŻDA kobieta wygląda lepiej w makijazu niz bez. nawet jak ktos jest (a jest?) absolutnie nieskazitelny i nie ma nic do ukrycia, to na pewno ma to i owo do wybodycia i podkreślenia. I nic tu zdrowe zęby nei pomogawink Ja mam od dziecka fatalne zeby, więcej mam dziur niż zebów i to o wiele, na szczeście nei widać tego, więc co tamwink Nie mam obsesji makijażu, tzn. mogę się pokazać bez, natomiast zdecydowanie czuję się jakby "goła" i niekomfortowo w pewnych sytuacjach bez make-up'u. Są takie kobiety, które nei ubiora 2 x tego samego swetra, muszą brac prysznic przynajmniej 2 x dziennie przez cały rok, chodzą na manicure, szczotkują i stylizują włosy na ciepło co rano itd. ale ich twarz makijażu nie uświadczy. Trudno nazwać je pewnie zaniedbanymi, na pewno sa "wytmyte"wink ale to jest dla mnie pewnien fenomen, którego nie rozumiemwink I jednak mimo wszystko dla mnie buzia dorosłej kobiety bez śladu makijażu z zadbaniem sie nie kojarzy.
      • szyszunia11 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:26
        szyszunia11 napisała:

        I
        > jednak mimo wszystko dla mnie buzia dorosłej kobiety bez śladu makijażu z zadba
        > niem sie nie kojarzy.

        KOJARZY miało być !
        • szyszunia11 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:27
          szyszunia11 napisała:


          >
          > KOJARZY miało być !

          NIE KOJARZY miało być
    • anorektycznazdzira Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 17:30
      Ja się zgadzam, że jak najbardziej mozna. Do wymienionych, trzeba też mieć błyszczące i porządnie obcięte włosy oraz spojrzeć krytycznie na własne rzęsy- niektóre kategorycznie wymagają poprawienia, inne wcale nie (czyli trzeba mieć te, co wcale nie).
      Ale ematki to do kibla nie wyjdą niewymalowane tongue_out
      • marzeka1 Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 18:03
        Nie, wyjdę niewymalowana do toalety big_grin tyle że lepiej się czuję w makijażu typu "bez makijażu". Mogę nie pomalować rzęs (noszę soczewki, w weekend daję często oczom odpocząć), ale lubię mieć twarz przykrytą podkładem (bez efektu maski), pudrem i rozświetlaczem.
    • ma_dre Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 20:48
      Makijaz nie znaczy z automatu zadbania, a jego brak zaniedbania... Zadbanie to piekne, zdrowe, dobrze sciete wlosy, zdrowe, czyste zeby, nienaganna cera, wyregulowane brwi, wypielegnowane paznokcie i rece, czyste, dobrej jakosci adekwatne do sytuacji odzienie i obuwie... Makijaz jest tu dopelnieniem a nie warunkiem koniecznym. Sa niektore piekne dziewczyny, ktore moga obejsc sie bez, tym niemniej nawet one, w dobrze wykonanym wygladaja korzystniej niz bez.
      • franczii Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 30.12.12, 21:05
        Najczesciej jednak takie zadbanie, o jakim ty piszesz idzie w parze z minimalistycznym chociazby makijazem.
    • raohszana Re: bez makijażu, a zadbana - mozliwe to czy nie? 31.12.12, 12:33
      No to całe dbanie o siebie idzie się gwizdać, bo nie ma makijażu? Przeesz to besęsu z samego założenia.
    • tatrofanka Zależy 31.12.12, 15:59
      Są takie, którym (mam wrażenie) makijaż robi jeszcze gorzej.
      Zwłaszcza, ze niektóre kobiety malować się nie umieją- podklad do linii brody, niedobrany do kolorytu cery zupełnie, czerwonawa szminka podkreślająca że ząbki owszem sa wszystkie, ale jakże zółciutkie. Fuj
      Mamy własnie w biurze taką dziewczynę. Ciągle sie dziwi i krytykuje osoby nie używające szminki, a sama używa takiej która wybitnie podkreśla ze jej zęby sa delikatnie mówiąc niezbyt białe smile Widziałam ją raz bez pomalowanych ust. Lepiej wyglądała.


      Kobieta bez makijazy może być zadbana. Znam takie szczesciary- cera bez plamki, krostki, rzęsy jak smoła, piękne usta.

      Szczęsciary, ale sa. Zadane, dobrze ubrane. Czasem sie malują, ale z makijażem czy bez wyglądają bosko.
      • franczii Re: Zależy 04.01.13, 05:47
        > Są takie, którym (mam wrażenie) makijaż robi jeszcze gorzej.
        > Zwłaszcza, ze niektóre kobiety malować się nie umieją- podklad do linii brody,

        Ale to nie makijaz im robi gorzej tylko brak umiejetnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka