Może kociary doradzą?
Nasza kotka ma 8 miesięcy. Wzięliśmy ją ze schroniska, kiedy miała 6 tyg.
("rasa" oczywiście: europejska

Kicia jest przymilna, pcha się nam na kolana, chętnie przychodzi do pomieszczenia, gdzie akurat przebywamy itp. Niestety, kiedy przyjdą goście, to kot cały zestresowany chowa się w kąt pod kaloryferem. Nikt obcy nigdy jej u nas krzywdy nie zrobił. No, za wyjątkiem weta, który jej zastrzykami życie ratował...
Czy myślicie, że takie zachowanie jej minie z wiekiem? a może macie pomysły jak ją przekonać, że nie ma potrzeby się bać, przynajmniej niektórych?