Dodaj do ulubionych

Czy normy zachowania na wykładzie się zmieniły?

22.01.13, 19:43
Byłam dzisiaj z uczniami na wykładzie w Instytucie Filologii Angielskiej we Wrocławiu. Wykład w ramach cyklu wykładów otwartych dla licealistów, naprawdę dobrze przygotowany i miło było obejrzeć stare kąty. Jedno mnie jednak zaskoczyło.

Ponieważ moi uczniowie to w większości pierwszoklasiści, świeżo z gimnazjum, przed wykładem oprócz pobieżnego powtórzenia fabuły "Romea i Julii" (wykład rozwijał tezę, że to nie tragedia) przypomniałam im także, że na wykładzie się nie je, nie pije i nie korzysta z telefonu komórkowego. Jeszcze przed samym wykładem poprosiłam jedną uczennicę o wyrzucenie kubka z resztkami kawy z automatu.

Tymczasem, kiedy wykład trwał już od kwadransa, do sali wszedł student (sądząc z wieku i obfitości zarostu, prowadzący wspominał zresztą, że jest na sali także paru studentów), usiadł w jednej z ławek, wydobył termosik, napełnił kubek czymś parującym i zaczął pić. Wyszłam więc na nudziarę, co jej się wydaje, że zna obyczaje akademickie wink.

Więc znające się, profesorki i studentki, jak to jest? Czy zmieniło się już tyle, że konsumpcja podczas wykładów stała się dopuszczalna?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 19:49
      na podyplomowkach chodzilo sie z kawa czy woda, czemu nie
    • woman_in_love no na wykład iść bez kawy? zwariowałaś chyba 22.01.13, 19:51
      co innego jakby zamówili pizzę i zaczęli ją wcinać w trakcie - wtedy by już było przegięcie
    • nabakier Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 19:59
      Chyba się zmieniło. Ale w dwie strony. Juz objasniam, co mam na mysli.
      Ostatnio po wykładzie zglosiła się studentka że ma kłopot, że przeprasza, ale ...coś wylała. Zmieszana, coś bąka. Pytam: kawę (piją na wykładach, wnoszą)? "Niee....". "A co?". "Nooo...wino". Zdębiałam. Pili z flachy, ktoś potracił nogą, wylało się.
      I teraz tak: z jednej strony: chamstwo, z drugiej: przyznała się. A mogła wyjść, nie wydało by się. Czyli: jak? Bezczelna czy jednak jakoś tam uczciwa?
      Poleciłam zgłosić w szatni i już. Nie skomentowałam, choć moja mina chyba ją speszyła, bo się kajała.
      I gorsi, i jednak...lepsi od nas, Tak mi się zdaje.
      Kawa, herbata na wykładzie- nic dziwnego, sama wnoszę i piję, także na zajęciach. Tu się bardzo zmieniło. I dobrze.
      • asia_i_p Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:06
        Widać da się być naraz bezczelnym i uczciwym wink .
        Jedna z moich uczennic, kiedy wymienialiśmy wrażenia po wykładzie, powiedziała, że w pewnym momencie chciała wyciągnąć wodę, ale jej się zrobiło głupio, bo jak to, pani wykładająca wytrzymuje bez, a ona ma pić?

        I może dlatego ta herbatka tego studenta mi nie grała, że o ile czuję sytuację, że wszyscy biedzimy się nad jakimś zagadnieniem, wzmacniając siły kawą, o tyle przy wykładzie takim jak ten, powiedziałabym pokazowym, z poziomem wytrenowania na poziomie prawie teatralnym, odbierałam, że prowadzącej należy się ten sam poziom koncentracji, jaki ona wykazuje. Coś właśnie jak w teatrze.
        • baltycki Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:10
          asia_i_p napisała:

          > a na poziomie prawie teatralnym,
          Mloda jestes, doczekasz kawy, frytek, pizzy w teatrze (chipsy juz bywaja).
          • echtom Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 13:50
            Wiem, wiem - zaczęło się od kina, które w młodości było dla mnie świątynią sztuki, nie miejscem konsumpcji coli i popcornu.
        • nabakier Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:11
          U nas na wykładach wykładowcy piją- najczęściej wodę. Sami im dostarczamy małą butelkę. A kawa/herbata u słuchaczy jest normą. Chyba już od lat, myślę że od czasów automatów z kawą.
      • scher Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 09:00
        nabakier napisała:

        > I teraz tak: z jednej strony: chamstwo, z drugiej: przyznała się.
        > Bezczelna czy jednak jakoś tam uczciwa?
        > I gorsi, i jednak...lepsi od nas

        Widzę, że wykładowcy akademiccy już też mają nową moralność.
        Panna chlała wińsko na wykładzie, a nasza forumowiczka akademiczka - zamiast postawić ją przed komisją dyscyplinarną - ...chwali ją, że uczciwa, bo się przyznała i kajała! Świat się kończy...

        PS. Ty faktycznie jesteś na bakier.
    • rubia88 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:02
      jako studentka powiem, że nie rozumiem oburzenia wink

      dlaczego się nie pije na wykładach? kawę się jak najbardziej pije, zwłaszcza na zajęciach o 8 rano! poza tym wykład trwa 1,5 h, to jednak nie to samo co 45 minut
    • sel.avi Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:02
      hmm... nie wiem, kiedy studiowałaś. 10 lat temu bez problemu wchodziłam (razem z połową sali) z kawą na wykłady.
      na części pewnie bym bez tej kawy usnęła wink
      • asia_i_p Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:08
        Studiowałam około 15 lat temu. Nie piło się, chyba że na ćwiczeniach za obustronną zgodą.
        • paskudek1 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 21:21
          asia ja podobnie, ze 12 lat temu skończylam studia, do glowy by mi nie przyszło wejśc na zajęcia z piciem, nawet soczkiem, tzn, soczek mogł byc ale sie go nie piło w czasie zajeć. O kawie nawet nie myslalam.
          • echtom Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 13:52
            Tym bardziej 25 lat temu smile
    • asia.asz Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:05
      jak studiowalam to takie wyklady bez jedzenia/picia i komorki byly normalne, bo tak jak na lekcjach w szkole sie nie jadalo tak na takich wykladach tez sie tak nie robilo
      natomiast chodze teraz czesto na wyklady naukowe (najczesciej zamkniete dla ludzi z zewn, choc zdarzaja sie ze sa to wyklady w ramach jakichs tam imprez i wtedy studenci przychodza) i normalne jest ze mozna przyjsc z kawa/woda, co wiecej zdarzaja sie wyklady gdzie serwowane jest jedzenie przed wykladem, tzn bierzesz przygotowane jedzenie wchodzac na sale i zjadasz podczas wykladu, zwlaszcza jesli wyklad w godzinach sniadanowych/obiadowych
    • maggorlo Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:09
      Studiowałam parę ładnych lat temu, ale juz wtedy większość z nas wchodziła na salę z kubkiem porannej kawy w ręce. Również na ćwiczenia.
    • paszczakowna1 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:17
      > Więc znające się, profesorki i studentki, jak to jest? Czy zmieniło się już tyl
      > e, że konsumpcja podczas wykładów stała się dopuszczalna?

      Woda, kawa, herbata podczas wykładów jest powszechna. Mnie to trochę razi, ale z drugiej strony, niekiedy studenci mają 3-4 zajęcia pod rząd z bardzo niewielką przerwą między nimi, więc względy humanitarne przemawiają za nie czepianiem się.

      Sama, jeśli mam pić podczas wykładu (a czasem muszę, bo gardło), studentów na początku przepraszam.
    • cherry.coke Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 20:40
      U mnie na studiach napoje byly dozwolone jako standard. Jedzenie, halasowanie nie.
      Powiem wiecej, jyz w liceum w starszych klasach. Ale to bylo liberalne.
    • lilly_about Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 21:04
      Nie wiem o czym mówisz. Siedem lat temu kończyłam studia i picie kawy czy herbaty w czasie wykładów było normą.
    • stara.kociara Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 21:28
      Nie pracuję już od paru lat ze studentami, ale "za moich czasów" picie było normalne. Skoro przychodziłam z wodą (żeby głosu nie stracić głosu), to czemu miałabym bronić tego studentom? Sama studiowałam "naście" lat temu i też nie było problemu.
    • jak_matrioszka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 22:01
      Ja zaczelam studia w zeszlym roku, nie w PL, i nie wiem czy zwalac wine na niska kulture kraju, czy na zmiane obyczajow. Na jednym z wykladow dziewczyna siedzaca w pierwszej lawce wyjela z torby miseczke, paczke muesli, maly kartonik mleka i lyzke. Siedzialam tuz za nia, myslalam ze wypakowuje sie zeby siegnac dna torby, ale szybko sie okazalo jak bardzo sie mylilam. Panienka wsypala mieszanke platkow z chrupkami do miseczki, zalala mlekiem i spokojnie zajela sie konsumpcja, skutecznie zagluszajac mi wyklad. Zreszta, nawet gdyby nie efekty dzwiekowe, to i tak ze zdziwienia nie bylam w stanie sie skupic. Dopelnieniem posilku bylo chrupiace jabluszko, szczeke do dzis zbieram z podlogi...
      Zareczam Ci, ze kawa w kubku czy woda w butelce to przy tym pikus. Przyznaje jednak ze ja jestem juz zbyt stara na zmiane obyczajow. Kubek-termos zawsze ze soba mam, ale pije wylacznie na przerwach.
    • ga-ti Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 22:05
      Gdy robiłam podyplomówkę, ładnych parę lat po studiach, dziewczyny (zwłaszcza te świeżo po magisterce) potrafiły z niedojedzonymi zapiekankami, frytkami, kebabami przychodzić na wykłady. Kawa to pikuś wink
    • pelissa81 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 22:10
      studiowalam 10 lat temu i zawsze wszyscy wchodzili z kawa/czekolada/woda.
      Nie jadlo sie ostentacyjnie, to i owszem. Ale bulke czasem podgryzlo, jak to byla 8 rano.
      Przesadzasz.
      • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 22:13
        Na pierwszym wykladzie mówię, ze pić jak najbardziej wolno, żuć gumę wolno (ale uprzedzam., że tu inni wykladowcy mogą mieć coś przeciw), nie wolno czytać wielkoformatowych gazet, bo szeleszczą. Na zaoczynych pozwalam także jeść - zajęcia od 8 do 21, pięciominutowe przerwy, jedna 25 - wieczorem zbieralibyśmy padłych studentów spod ławek. Jak student wchodzi z niedojedzoną zapiekanką, czy czyms ciepłym, mnawet na dziennych, to też mówię, zeby skończył. Nie zawsze jest czas na przerwie.
        Sama piję w czasie wykladu, zeby mi gardło nie wysiadło. Nie wyobrażam sobie, ze ja piję, a studentom nie wolno.
        • yenna_m Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 23:35
          ladnych pare lat temu pozwalalam pic i jesc
          korona mi od tego z glowy nie spadla a bardziej wkurzajacy byl student, ktory nie mogl sie skoncentrowac, bo nie zjadl sniadania/obiadu z roznych przyczyn, niz ten jedzacy

          generalnie w tej materii nie mialam tyłkoscisku
    • a.va Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 23:09
      Kiedy studiowałam na magisterskich, rzeczywiście się nie jadło ani nie piło na wykładach. Ale to było dawno temu, jeszcze przed epoką automatów. Na podyplomowych już były automaty i się piło w najlepsze. Jedzenia na wykładzie sobie nie wyobrażam.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 22.01.13, 23:27
      za moich czasów mozna było miec kubek z herbata i nawet jeśc kanapke, byle nie siorbac i nie mlaskac wink
      • myelegans Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 04:43
        Na uczelniach amerykanskich tez norma. Studenci przychodza z kawa, cola, batonikami, bidonami z woda itd. Na zaocznych wieczorem czesto sie zdarzalo, ze wpadali z nadgryziona kanapka, przepraszajac, ze wlasnie z pracy i nie zdazyli. Zajecia od 18-22, oni czesto pracowali od 7-8 rano majac np godzine na dojazd.
        Nie mialabym sumienia zabraniac. Prosilam tylko, zeby chrupiace, albo wyjatkowo zapachowe, spozywali z tylu auli, i innym nie zagluszali wykladu.
    • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 07:52
      U nas sa poprostu zawieszki z zakazem wnoszenia jedzenia i picia. Dorosla osoba moze sie powstrzymac przez 1,5 godziny? Chociaz zdarzylo mi sie zaakceptowac studentke z sokiem bo tlumaczyla, ze zle sie czuje i musi uzupelnic plyny a nie zdarzyla przed wykladem

      Na wykladach studenci powinni notowac, a nie konsumowac.
      • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:11
        Naprawdę, picie herbaty nie przeszkadza w notowaniu.
      • maugorzata2008 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:15
        > Dorosla osoba
        > moze sie powstrzymac przez 1,5 godziny?
        Jeden wykład trwa 1,5 godziny, 3 wykłady w ciągu trwają 4,5 godziny, a zazwyczaj formanie nie ma między nimi żadnej przerwy i tylko wykładowca jest tak miły, że na prośbę zacznie 5 minut później.
        Nie mówiąc o tym, że na takich forach internetowych jak to ciągle się powtarza, że student, nawet na dziennych, powinien sam się utrzymywać i pracować. No to pewnie efekt jest taki, że student dzień cały biega między miejscem pracy, a uczelnią i nie tylko nie ma kiedy kawy wypić, ale też bułki zjeść nie mówiąc już o obiedzie.
        • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:20
          > Jeden wykład trwa 1,5 godziny, 3 wykłady w ciągu trwają 4,5 godziny, a zazwycza
          > j formanie nie ma między nimi żadnej przerwy

          O, z brakiem przerw to się jednak nie spotkałam.
          • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:53
            rozczulacie mnie poprostu smile

            Faktem jest, ze na wydziale na ktorym pracuje nie pije sie (i nie je) podczas wykladow. (Jezeli ktos wyjmuje butelke wody z plecaka i pociagnie lyka to smiem powiedziec, ze nawet tego nie zauwaze smile )
            Jak studiowalam, 20 lat temu tez nie przypominam sobie abym konsumowala cokolwiek na zajeciach.
            Moze to kwestio studiow ? u nas nie da sie sluchac, notowac i konsumowac
            • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:58
              > Moze to kwestio studiow ? u nas nie da sie sluchac, notowac i konsumowac

              Pijecie uszami?
              • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:00
                > Pijecie uszami?

                A ty siorpiesz ze stojacego kubka czy podnosisz go do ust? smile
                • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:12
                  Nie siorpię, bo nie wiem, co to znaczy tongue_out
                  Człowiek ma dwie ręce, wiesz? I nadal nie wiem, jak picie kawy przeszkadza w słuchaniu.
                  • nanuk24 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:09
                    Nie czepiaj sie, moze u nich lawek nie ma i studenci w jednej rece trzymaja notes, druga pisza, a jak uszami podtrzymuja kubek z kawa, to rzeczywiscie moga wystapic problemy ze sluchem.
                    • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 24.01.13, 10:35
                      Mozecie tupac nozkami ile wlezie ale na aule i tak nie wejdziecie z piciem i jedzeniem. smile
    • guderianka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 09:17
      Studiowałam ponad dekadę temu
      Normą-zwłaszcza na rannych i wieczornych wykładach było picie kawy podczas tychże. Nawet wykłdowcy sobie popijali, nikt problmu nie robil
    • esr-esr Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:04
      ja nie pozwalam na picie czegokolwiek w sali, ale prowadzę zajęcia w sali komputerowej i wynika to z obawy o sprzęt. za to przy dłuższych zajęciach studenci mogą dowolnie wyjść i wypić/zjeść coś na korytarzu. szczególnie studenci zaoczni. nie wyobrażam sobie zabronić im konsumpcji skoro mają bloki zajęć po kilka godzin ciurkiem, z przerwami o długości pozwalającej jedynie na dojście do innego budynku.
      sama również wchodzę z kawą na zajęcia, popijam wodę. ja też miewam zajęcia ciurkiem przez 6 godzin i po prostu muszę się czegoś napić, szczególnie na zajęciach początkowych gdy robię wstępy teoretyczne. potem, gdy studenci pracują na komputerach mogę już sobie spokojnie wyjść z sali pójść do swojego pokoju na kawę.
      BTW studenci niezainteresowani danymi zajęciami mogą robić cokolwiek (surfować po necie, pisać smsy, robić zaliczenia na inne zajęcia) byle nie przeszkadzali reszcie.
    • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:09
      Studia kończyłam parę lat temu i picie kawy/herbaty na zajęciach nie było niczym dziwnym.
      • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:14
        Studia skończyłam paręnaście lat lat temu, nikt nie miał parcia na konsumpcje na wykładach, a dziś się zastanawiam, co to za ludzie co bez tej kawy/herbaty nie potrafią wytrzymać na wykładzie.

        Być może kiedyś i uczelnie były lepsze, wykładowcy z większą wiedzą i autorytetem i obyczaje bardziej staroświeckie smile
        • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:20
          Bo jak wiadomo - to co było kiedyś, jest z definicji lepsze od tego, co jest dziś.
          Można wytrzymać na wykładzie bez picia - tylko po co? W imię jakiego szczytnego celu? Wiadomo, jak studenci nie piją mkawy, to wiedza wykładowcy automatycznie wzrasta.
          • esr-esr Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:23
            i notatki powinni robić wyłącznie szarymi ołówkami na szarym papierze, a nie o zgrozo! w laptopach. no kto to widział - wchodzisz na salę, a tu większość twarzy chowa się za monitorami. toż czci nabożnej na twarzach nie widać!
          • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:23
            Od picia kawy są kawiarnie i inne odpowiednie miejsca.

            Wykłady polegają zwykle na słuchaniu i notowaniu, a czasami i dyskusji studentów z wykładowcą.

            Jak widać czasy się zmieniły big_grin
            • deszcz.ryb Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:26
              > Wykłady polegają zwykle na słuchaniu i notowaniu, a czasami i dyskusji studentó
              > w z wykładowcą.

              Czy ten łyk kawy co pół minuty tak strasznie przeszkadza w notowaniu? A może w słuchaniu albo w dyskusji?
              • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:29
                A ten łyk kawy jest takim "must have"?
                • lilly_about Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:31
                  A w czymś ci przeszkadza? Oprócz tego, że ty nie mogłaś?
                  • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:35
                    No nie mogłam. Na wykładach śp. E. Pietkiewicza jakoś nie piło się kawy big_grin
                    • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:38
                      I co z tego?
                      • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:39
                        Nic. Jakie szkoły, jacy wykładowcy, tacy i studenci.
                        • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:45
                          No, tak. O poziomie uczelni świaczy to, ze na wykładzie studenci nie piją kawy. W takim razie uczelnie polskie stoją chyba wyżej w rankingach, niż taki Harward np.
                          • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:47
                            Mamy pić kawę na wykładach bo na Harvardzie piją? wydaje mi sie, że Harvard powinniśmy naśladować w trochę innych sprawach.
                            • aguila_negra Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:11
                              kolpik124 napisała:

                              > Mamy pić kawę na wykładach bo na Harvardzie piją? wydaje mi sie, że Harvard pow
                              > inniśmy naśladować w trochę innych sprawach.

                              Wykwintna manipulacja smile
                    • lilly_about Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:40
                      No tak, chcesz pokazać, że jesteś ponad, bo miałaś zajęcia z Pietkiewiczem. Nie o kawę tu chodzi.
                      • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:45
                        Dlaczego mam cokolwiek pokazywać? Po prostu miałam z nim zajęcia.

                        A wykłady miał doskonałe, zawsze tłumy ludzi, także i tych co w programie studiów nie mieli zajęć z protokołu.
                        • lilly_about Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:53
                          Rozumiem, miałam zajęcia z "Pietkiewicza" i rozumiem też, że norma na jego wykładach promieniowała na inne wykłady i to cię usprawiedliwiawink
                          • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:55
                            Nie tylko na jego wykładach. jakoś wtedy ludzie nie mieli parcia na picie kawy teraz i natychmiast.

                            Woleliśmy napić sią w barku albo uczelnianej kawiarence smile
                            • lilly_about Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:00
                              Bo takie normy mieliście przyjęte od początku na uczelni. Co to za uczelnia? Tak z ciekawości
                              • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:04
                                Fajna uczelnia. Warszawska. Publiczna. Więcej nie napiszę.

                                Na krakowskiej też nie było takich zwyczajów.
                                • nabakier Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:41
                                  A to ciekawe, bo ja np. podyplomówke robiłam na UJ i jakoś ochlewaliśmy się tam kawą na potęgę.
                    • arwena_11 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 18:24
                      Piło się, na prywatnej uczelni 18 lat temu piło się
                  • gaja78 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:16
                    lilly_about napisała:

                    > A w czymś ci przeszkadza? Oprócz tego, że ty nie mogłaś?

                    Nigdy przenigdy nie zdarzyło ci się wylać kawy w miejscu publicznym ? To się czasem zdarza.

                    Czy wnosisz kawę do sali teatralnej ? I dlaczego nie ? Te same zasady obowiązują na sali wykładowej: cisza, skupienie, przyzwoity strój, wyłączone telefony i brak konsumpcji.
                    • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:21
                      > Czy wnosisz kawę do sali teatralnej ? I dlaczego nie ? Te same zasady obowiązuj
                      > ą na sali wykładowej: cisza, skupienie, przyzwoity strój, wyłączone telefony i
                      > brak konsumpcji.

                      Porównaj może salę wykładową do świątyni, będzie jeszcze zabawniej.
                      • gaja78 Angazetka :) 23.01.13, 17:25
                        Ja pytam serio: dlaczego na sali teatralnej nie pijesz kawy ? Komu by to przeszkadzało ? Co w tym złego ?
                    • landora Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 18:09
                      Studiowałam na trzech uczelniach - dwóch w Polsce, jednej w UK - na wszystkich trzech można było pić w trakcie wykładów. Przy czym najbardziej wyluzowana i zarazem najlepsza była ta trzecia uczelnia, brytyjska. Studiowałam w latach 2001 - 2008,
                • deszcz.ryb Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:42
                  > A ten łyk kawy jest takim "must have"?

                  No przecież inni napisali, dlaczego jest takim "must have" - bo niektórzy mają zajęcia od rana do wieczora i nie mają czasu na przekąszenie czegoś w trakcie. Piętnastominutowa przerwa też nie zawsze wystarczy na wypicie kawy, szczególnie, jak robi się tłok pod automatem/kolejka w kafejce. Poczytaj sobie posty powyżej.

                  A jak nie jest "must have" to bardzo ułatwia życie - np. miło się napić kawy na wykładzie o 8 rano, kiedy człowiekowi oczy same się zamykają.

                  Więc dlaczego nie można pić kawy - TO NIKOMU NIE PRZESZKADZA! Nie jest to hałasowanie, nie jest to lekceważenie.
                  • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:56
                    Ok. browarek i mała kanapusia też big_grin
                  • gaja78 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:23
                    deszcz.ryb napisała:

                    > > A ten łyk kawy jest takim "must have"?
                    >
                    > No przecież inni napisali, dlaczego jest takim "must have" - bo niektórzy mają
                    > zajęcia od rana do wieczora i nie mają czasu na przekąszenie czegoś w trakcie.
                    > Piętnastominutowa przerwa też nie zawsze wystarczy na wypicie kawy, szczególnie
                    > , jak robi się tłok pod automatem/kolejka w kafejce. Poczytaj sobie posty powyż
                    > ej.
                    >

                    Żarty. Uczyłam kiedyś w szkole prywatnej, miałam zajęcia w weekendy od 8 rano, przez 12 godzin jednym ciągiem. W szkole był jeden sklepik/jadłodajnia. Niektóre przerwy mi umykały, bo studenci dopytywali o różne sprawy, wiec umówmy się - miałam bardziej przerąbane, niz uczniowie tej szkoły. Spokojnie wyrabiałam się z 2 kawami i jednym posiłkiem przez ten cały dzień. Nie wnosiłam jedzenia/picia na zajęcia, nie spóźniałam się.

                    > A jak nie jest "must have" to bardzo ułatwia życie - np. miło się napić kawy na
                    > wykładzie o 8 rano, kiedy człowiekowi oczy same się zamykają.

                    Jak się notuje, to się oczy nie zamykają smile
                    Nie widzę ponadto przeszkód przed wypiciem kawy bezpośrednio przed zajęciami. Automaty działają dopiero od 8 rano czy o co chodzi ?
                    • hellulah Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 24.01.13, 09:56
                      To długo nie uczyłaś albo masz krtań ze stali, skoro mogłaś tyle godzin mówić bez zwilżania gardła. Kudos!

                      Popracowałbyś dłużej, zmieniłabyś zdanie. Ale zdarła gardło.
                    • pade Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 24.01.13, 23:55
                      u mnie, na chemi fizycznej wszyscy mieli kawę, i to mocną
                      inaczej nie dało się słuchaćsmile
                      ale to też zależy od wykładowcy, jak przynudza, kawa jest niezbędna
                • aguila_negra Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:07
                  kolpik124 napisała:

                  > A ten łyk kawy jest takim "must have"?

                  Oj dla niektórych owszem, nawet bardzo owszem smile
            • ira_07 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:42
              > Od picia kawy są kawiarnie i inne odpowiednie miejsca.

              A od siedzenia są ławki w parku...

              Kto mówi o tym, żeby się delektować kawą po irlandzku przez 1,5 godziny i prowadzić w tym czasie pogaduchy? Co komu kawa w słuchaniu przeszkadza czy w zanotowaniu? Albo woda, zwłaszcza, że w salach bywa gorąco? No ja się pytam - komu przeszkadza to, ze student popija kawę czy herbatę? Nie siorbie wykładowcy przed nosem, tylko siedzi gdzieś na auli i od czasu do czasu łyknie. A tak, tak. DAWNIEJ się tak nie robiło - to wiele wyjaśnia. Dawniej studiowali tylko mężczyźni i też było dobrze, bo jak wiadomo dla kobiet jest kuchnia i inne odpowiednie miejsca wink
              • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:58
                Za parę lat, inne na tym forum, będą pisać, że dawniej nie jadło się pizzy i czy kebaba w czasie wykładów, a przecież nikomu to nie przeszkadza big_grin
                • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:03
                  To mi sie przypomina, ze kiedys sie palilo w kinach (i na wykladach pewnie tez ale az tak stara nie jestem wink
                  Tak tak, wiem to nie to samo!
                  • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:13
                    Palenie może przeszkadzać innym. I szkodzi ich zdrowiu. Herbata w cudzym kubku ci nie zaszkodzi.
        • gaja78 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:05
          kolpik124 napisała:

          > Studia skończyłam paręnaście lat lat temu, nikt nie miał parcia na konsumpcje n
          > a wykładach, a dziś się zastanawiam, co to za ludzie co bez tej kawy/herbaty ni
          > e potrafią wytrzymać na wykładzie.

          Bo teraz to są biedactwa. Nie wstaną 15 wcześniej, żeby zjeść śniadanie i wypić kawę. Pochylmy się nad ich smutnym losem smile
          • aurita Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 24.01.13, 09:18
            >
            > Bo teraz to są biedactwa. Nie wstaną 15 wcześniej, żeby zjeść śniadanie i wypić
            > kawę. Pochylmy się nad ich smutnym losem smile

            tez mnie to rozczula smile
    • ira_07 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:26
      Kawa czy woda na wykładach - tak, czemu nie? Wykładowcy też piją.

      A jeśli chodzi o ćwiczenia - w moim instytucie nie ma przerw między zajęciami. Jeśli jedne kończą się o 11 to następne o 11 zaczynają. I nie da się przez np. 6 godzin wysiedzieć bez wody, kawy czy kanapki. Nikt bezczelnie nie je w środku zajęć, ale zdarza się, że na samym początku ktoś coś pospiesznie przełyka.
      • gaja78 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:29
        ira_07 napisała:

        > Kawa czy woda na wykładach - tak, czemu nie? Wykładowcy też piją.
        >
        > A jeśli chodzi o ćwiczenia - w moim instytucie nie ma przerw między zajęciami.
        > Jeśli jedne kończą się o 11 to następne o 11 zaczynają. I nie da się przez np.
        > 6 godzin wysiedzieć bez wody, kawy czy kanapki. Nikt bezczelnie nie je w środku
        > zajęć, ale zdarza się, że na samym początku ktoś coś pospiesznie przełyka.

        Jeśli brak jest przerw, to picie na zajęciach jest rzeczywiście uzasadnione.
        Przy czym sam brak przerw jest - w moim przekonaniu - upokarzający dla słuchaczy. Może wypadałoby to zmienić ? Jakkolwiek ?
    • tully.makker Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:26
      Pamietam cwiczenia u swietej pamieci doktora Kasi, wszyscy z kawa, wlacznie z prowadzacym. Ponad 20 lat temu. Szczerze mowiac, nie rozumiem, dlaczego nie mozna jednoczesnie sluchac i pic?
      • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:30
        Jeśli chodzi picie wykładowców, to chyba średnio inteligentna osoba rozumie dlaczego prelegenci zwykle mają przed sobą szklankę wody.
        • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:37
          Czyli prelegent jednak potrafi i pić i mówić i nawet myśleć w mniej -więcej tym samym czasie. A studenci jak wiadomo, albo piją kawę, albo dyskutują, albo chodzą, albo oddychają. Dwie czynności na raz? Niepojęte.
          Mnie cholernie przeszkadzało, że profesor pije, a ja zastanawiam się, kiedy będzie taktownie zwiać, aby się czegoś wreszcie napić.
          • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:40
            Nie trzeba było przychodzić na kacu na wykłady big_grin
            • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:45
              Rozumiem, że argumenty sie skończyły?
              • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:49
                A kiedykolwiek zwolennicy konsumpcji wykładowej zaprezentowali jakieś sensowne argumenty poza tymi, ze "pić się chce"?

                Dzieci we wczesnych klasach podstawówki tez muszą często wychodzić z klasy, bo siku i kupę się chce.
                • verdana Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:53
                  A po co inne argumenty? To jest jedyny sensowny argument.
                  Czy sugerujesz, że dzieci nie powinny wychodzić i siku robić w klasie?
                  • kolpik124 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:54
                    Masz całkowita rację, małe dzieci zwykle nie mogą wytrzymać tych 45 minut.
                    • esr-esr Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:22
                      jak są zajęcia po 45 minut to problemu nie ma. ja za to miałam 5 godzin wykładu z fizyki BEZ PRZERWY, albo 3 godziny laboratorium z chemii (bezwzględny zakaz wnoszenia jakichkolwiek płynów), przerwa na przejście do innej sali i 3 godziny matematyki BEZ PRZERWY, przerwa na przejście i następne zajęcia po 3-5 godzin. jeśli chciałam być na wszystkich zajęciach to musiałam wypić kawę/herbatę, nie mówiąc już tym że często w salach jest zimno, albo strasznie gorąco i wypicie ciepłego/zimnego napoju pomaga skupić się na wykładzie, a nie na myśleniu że zamarznę/rozpłynę się tu zaraz. to nie są wystarczające argumenty?
                      BTW na moich studiach dyskusja z prowadzącym wykład była niedopuszczalna smile bo o czym tu dyskutować podczas wykładu algebry?
                      • echtom Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 14:05
                        Ale Ty podajesz przykłady złej organizacji zajęć. Na początku studiów, kiedy mieliśmy trudności z przestawieniem się z trybu zajęć 45 minut na 1,5 h, większość prowadzących szła nam na rękę i robiła w środku zajęć 5-minutowe przerwy. A normalna przerwa trwała 15 minut. 5 godzin wykładu non-stop z czegokolwiek to jakiś kosmos.
                        • esr-esr Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 14:15
                          to akurat przykład ze studiów zaocznych. dzienni mają 1,5 h w tygodniu, zaoczni 5 godzin ciurkiem co dwa, trzy tygodnie. a laboratoria trwające 3 godziny to chyba standard jest, bo ciężko jest przeprowadzić doświadczenie w krótszym czasie. ja postuluję u siebie minimum 3 godzinne zajęcia komputerowe bo rozbijanie tego na drobne jest pomyłką.
                          przerwy 15 minutowe są ok pod warunkiem, że wszystkie zajęcia masz w jednym budynku, jak musisz biegać po kilku to już tracisz przerwę na spacerek, szatnię w jednym budynku, szatnię w drugim, etc.
                          BTW 5 godzin wykładu dla studenta jeszcze nie jest tragiczne - może wyjść, ale dla prowadzącego? na ogół robi krótkie przerwy żeby skończyć godzinę wcześniej. jako student na takie wykłady nie chodziłam smile
                          • esr-esr Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 14:31
                            tak na szybko zerknęłam na plany I i II roku zaocznych i ciągle to praktykują - 5 godzin etyki (w budynku jest barek ale nie da rady obsłużyć wszystkich tak szybko żeby zjedli/napili się poza salą), 3 godziny wykładu z matematyki i od razu 2 godziny ćwiczeń (w jednym budynku, ale nawet bez automatu z kawą), 4 godziny wykładu z fizyki, 4 godziny ćwiczeń z matmy. 10 zjazdów weekendowych (bez sesji). witamy na kierunku technicznym smile
                            dzienni mają trochę lepiej, ale dalej przedmioty zawodowe są w blokach kilkugodzinnych, w różnych budynkach.
                          • gaja78 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 17:32
                            esr-esr napisała:

                            > a laboratoria trwające 3 godziny to chyba standard jest, bo ciężko jest przeprowadzić doświadczenie w krótszym czasie.

                            Zgadza się. Przy czym na moich 3-godzinnych laboratoriach można wyjść na chwilę bez pytania o zgodę.

                            > przerwy 15 minutowe są ok pod warunkiem, że wszystkie zajęcia masz w jednym bud
                            > ynku, jak musisz biegać po kilku to już tracisz przerwę na spacerek, szatnię w
                            > jednym budynku, szatnię w drugim, etc.

                            Można wziąć kawę na drogę, szybciej ostygnie smile
                • nabakier Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:45
                  Kolpik, mój argument jest następujący: mnie się lepiej (i przyjemniej) myśli, gdy pije kawę. Zasadza łączenia/wzmacniania przyjemności. Komu to przeszkadza?
    • burina Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:33
      Mnie to ostatnio zdziwko złapało, jak zobaczyłam ludzi z kawą na mszy. No ale w sumie fakt, zimno było, plucha...
      • angazetka Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:42
        Ja bym się zastanowiła, skąd mieli kawę w kościele...
        • burina Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 11:16
          To było w centrum miasta, kawa była w papierowych kubkach - taką można kupić wszędzie. A w zasadzie kupuje się ją w przelocie i pędzi do swoich spraw. Czasem wypada, że ta sprawa to mszawink

          No ale np. latem to księża sami przypominają o tym, żeby pić wodę i się nie krępować, bo zdrowie ważniejsze. Także może ciepła kawa w chłodny dzień na tej samej zasadzie działa.
    • kai_30 Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 10:49
      Kawa, herbata, woda jest normą, zarówno u prowadzących, jak i u studentów. Bo dlaczego niby nie? Ba - pozwalam z reguły na zajęciach kończyć kanapkę czy, o zgrozo, hot doga, bo co prawda przerwy mamy piętnastominutowe, ale do bufetu dzika kolejka, zdarza się, że ktoś się wreszcie dopcha do lady tuż przed rozpoczęciem zajęć. Miałabym mu kazać wyrzucać świeżo zakupione żarcie, czy liczyć się z tym, że połowa grupy będzie się spóźniać na zajęcia? Wolę, żeby już dojedli, naprawdę, o ile nie mlaszczą i nie miotają wiktem na sąsiadów, nie przeszkadza mi to, tym bardziej, że początek zajęć zwykle jest poświęcony na sprawy organizacyjne.
      • hellulah Re: Czy normy zachowania na wykładzie się zmienił 23.01.13, 15:53
        Prowadzący powinien coś od czasu do czasu popijać, wodę w sensie czy ciepłą herbatkę. Suche powietrze, czasami pył kredowy, i jedziom, kilka godzin nadawania pełnym głosem, aż przepona boli. W sezonie na wirusowe infekcje rzadko kiedy jest się w pełnym zdrowiu, coś tam lubi w krtani zalegać. Kurczę przecież na każdej konferencji jest woda dla prelegentów. Co dziwnego, że się pije.

        Student też lepiej, aby wypił łyk kawy, niż charkotał i się krztusił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka